Dodaj do ulubionych

co myślicie o zielonych (liściach i kierowcach)?

29.05.09, 18:26
Warto tapetować auto oświadczając innym że jest się z drzewa urwanym
czy też to dodatkowo wzbudza hmm no właśnie - agresję i wymuszenia?
litość i zrozumienie? co myślicie o liściastych autach a co może
pomyśleć statystyczny kierowca który pewno nie odwiedza tego forum?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: co myślicie o zielonych (liściach i kierowcac 29.05.09, 19:00
      jestem ZA, widzac takiego zoltodzioba mam wieksza tolernacje na to,
      ze pozniej ruszy ze swiatel, ze mu sie auto stoczy na gorce kawalek
      wiecej, ze jakis manewr zabierze mu wiecej czasu albo, ze moze byc
      bardziej nieprzewidywalny niz inni:-).
      Zielony listek to informacja.
      • rekrut1 Re: co myślicie o zielonych (liściach i kierowcac 29.05.09, 19:05
        Zdecydowanie warto z tym liściem. Na pewno młodzi(stażem)kierowcy
        podchodzą do tego rozrywkowo, ci starsi ułatwią a czasem i pomogą
        początkującemu Kubicy.
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • mejson.e Ja przykleję... 29.05.09, 19:17
          ... jak mój syn zda egzamin. ;-)

          Ciekawe, jak będą inni traktować mnie jeżdżącego z liściem...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • emes-nju Re: Ja przykleję... 29.05.09, 19:23
            mejson.e napisał:

            > Ciekawe, jak będą inni traktować mnie jeżdżącego z liściem...

            Jezeli nie zalozysz przy tym kapelusza, to beda Cie raczej dobrze
            traktowac ;-)

            Pzdr
            • rekrut1 Re: Ja przykleję... 29.05.09, 19:29
              "Jezeli nie zalozysz przy tym kapelusza, to beda Cie raczej dobrze
              traktowac ;-)"
              No i tę kamerę dyskretniej bo się doigrasz.:))
              Pozdr.
              Pazdzioch
          • inguszetia_2006 Re: Ja przykleję... 29.05.09, 22:17
            mejson.e napisał:

            > ... jak mój syn zda egzamin. ;-)
            >
            > Ciekawe, jak będą inni traktować mnie jeżdżącego z liściem...
            >
            > Pozdrawiam,
            > Mejson
            Witam,
            Jesteś zacofany, Mejsonie;-D
            Teraz są liście na przyssawkę;-D
            Jak ty będziesz jechał, to odeśsiesz się i już będziesz starym wygą.
            Widziałam na własne oczy te liście, w supermarkecie pod Piasecznem.
            Żeby nie było prymitywnej reklamy, domyśl się gdzie.
            Pzdr.
            Inguszetia

            > --
            > Automobil
            > Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            Wita
          • iberia.pl Mejson 31.05.09, 08:48
            nie musisz przyklejac, sa takie na przyssawke :-P
    • inguszetia_2006 Re: co myślicie o zielonych (liściach i kierowcac 29.05.09, 22:12
      Witam,
      Warto. Ale nie ma lukru bez os;-D
      Będa na ciebie trąbić, będą cię gonić spod świateł.
      Ale to dobrze, bo nauczysz się szybko ruszać i nie stać 10 metrów od
      sygnalizatora.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • luna333 Re: co myślicie o zielonych (liściach i kierowcac 30.05.09, 05:57
        zawsze się zastanawiam czemu instr nie każe Lce czyli kursantowi
        dojechać do lini zatrzymania tudzież do sygnalizatora - stoi ta
        eLżbieta 5m przed światłami -co to za instruktor tam siedzi że tego
        nie koryguje?
        A swoją drogą - może wytrawni kierowcy przykleicie sobie takiego
        liścia na 3 dni i zdacie relację z zachowań innych zmotoryzowanych
        warszawiaków na widok tego znaczka :> ?
        • staszek585 Re: co myślicie o zielonych (liściach i kierowcac 30.05.09, 23:19
          Luna, spytaj tego instruktora.
          I napisz koniecznie co odpowiedział.
        • iberia.pl Luna 31.05.09, 08:50
          z lisciem uczylam jezdzic siostre, raz jeden jedyny osiol na nia
          zatrabil, no ale my nie jestesmy zestolicy jeno z GOPu :-D.
    • naprawdetrzezwy Mają ostrzegać przed bandytą i mordercą? 30.05.09, 15:53
      Jedziesz, widzisz tak oklejone auto i nagle przestajesz zachowywać
      się jak ostatni cham?

      A gdy nie ma naklejki, to znowu zachowujesz się jak zwykle?

      Wg pord nie ma znaczenia jakie naklejki ma auto przed tobą - masz
      jeździć normalnie i zgodnie z przepisami.


      Jest takie powiedzenie, doprowadzające do furii chamów: z przodu
      liść, z tyłu liść, a w środku głąb.
      Normalni mają w sempiternie naklejki, gdyż wszystkich traktują tak
      samo uprzejmie.
      • iberia.pl ooo widze zmiana plyty, juz o glabach 31.05.09, 08:51
        i kapuscie nie piszesz? :-D
      • trypel Re: Mają ostrzegać przed bandytą i mordercą? 01.06.09, 10:10
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Jedziesz, widzisz tak oklejone auto i nagle przestajesz zachowywać
        > się jak ostatni cham?


        Jadę, 3 pasy, dojezdzam do skrzyżowania. Widzę auto z lisciem. To
        profilaktycznie ustawiam sie na innym pasie bo może sie zdażyć że lisciowi
        zgaśnie, albo sie zagapi albo coś.
        Jadę, przede mną gość z lisciem - zakładam że moze właczyć migacz w lewo a
        skręcić w prawo albo odwrotnie.
        Jadę, skrzyżowanie z podjazdem pod górę, stajemy. Przede mną gosć z lisciem. To
        ustawiam sie 10 m za nim bo w tym przypadku jest duża szansa że zanim ruszy to
        stoczy sie 5 m do tyłu.

        To są 3 przypadki kiedy posiadanie liscia pomaga innym w prawidłowej ocenie i
        nic nie mówi o byciu bądź nie byciu chamem na drodze.
        Tylko trzeba było chwile pomyslec zamiast sadzić farmazony.
        • inguszetia_2006 Re: Mają ostrzegać przed bandytą i mordercą? 01.06.09, 10:35
          trypel napisał:

          > naprawdetrzezwy napisał:
          >
          > > Jedziesz, widzisz tak oklejone auto i nagle przestajesz
          zachowywać
          > > się jak ostatni cham?
          >
          >
          > Jadę, 3 pasy, dojezdzam do skrzyżowania. Widzę auto z lisciem. To
          > profilaktycznie ustawiam sie na innym pasie bo może sie zdażyć że
          lisciowi
          > zgaśnie, albo sie zagapi albo coś.
          > Jadę, przede mną gość z lisciem - zakładam że moze właczyć migacz
          w lewo a
          > skręcić w prawo albo odwrotnie.
          > Jadę, skrzyżowanie z podjazdem pod górę, stajemy. Przede mną gosć
          z lisciem. To
          > ustawiam sie 10 m za nim bo w tym przypadku jest duża szansa że
          zanim ruszy to
          > stoczy sie 5 m do tyłu.
          >
          > To są 3 przypadki kiedy posiadanie liscia pomaga innym w
          prawidłowej ocenie i
          > nic nie mówi o byciu bądź nie byciu chamem na drodze.
          > Tylko trzeba było chwile pomyslec zamiast sadzić farmazony.
          Witam,
          Właśnie tak jak Trypel napisał zjeżdżałam z górki;-D
          Moja historia była jednak dużo gorsza, bo w akcie desperacji
          pobiegłam do kierowcy z tyłu i błagałam go, by mi wjechał na górkę,
          bo coś popsuję;-D I wjechał i kazał mi zdjąć zielonego liścia,z
          troski, bym nie wzbudzała agresji. Ale nie zdjęłam.
          Zdjęłam po pół roku, jak już rozumiałam,że to nic wielkiego taka
          górka i już nie histeryzowałam na widok górek. Bo wszystko się
          rozchodziło o histerię i panikę, nie o umiejętności.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • luna333 Re: Mają ostrzegać przed bandytą i mordercą? 02.06.09, 17:40
            dzięki za przemyślania - zatem kiedy zdam praktyczny i nabędę pojazd
            to go "oflaguję" liściem/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka