koza.podkuta
03.03.08, 16:06
mógłby pójść naprzeciw mego łoża na ścianę,
i zachwycałbym oko, ilekroć padłoby na nie słonce poranne.
Niestety, w inter. nie znalazłem,
opiszę zatem, jak mogę najładniej.
Ale obraz znany,
więc może nie dam plamy.
Marc Chagall
"mojej żonie"
akt kobiecy na czerwonym materacu,
poduszka biała, w ręce wachlarz, książka otwarta.
We włosach niebieski kwiatek.
To postać pierwszoplanowa,
mimo że, zdecydowania z prawej strony ułożona.
Poza przypomina "Maję nagą",
nogi lekko skrzyżowane.
Jest i chupa,
i skrzypek na dachu,
para młoda, panna w bieli,
anioł klęczący przy baranie
i ryba pod parasolem
oraz kozioł, wręczający komuś menorę.
Jest jeszcze mnóstwo szczegółów innych,
a kobieta naga, ma perełki na szyi.