Dodaj do ulubionych

Dioksyyna w jajkach : -(

04.01.11, 15:47
Ochota mi przechodzi na wszystko gdy ogladam wiadomosci...dioksyny w jajkach, w miesie - nie wiem czy kupione przed swietami jajka, makarony czy inne produkty z jajkami wywalic do kosza? Nie wiem. Truje sie na raty? Nie umiera sie odrazu na raka:
"Was Dioxine so unheimlich macht, ist ihre lange Halbwertszeit. Die Chemikalie ist fettlöslich und lagert sich deswegen im Fettgewebe an – und benötigt eine enorm lange Zeitspanne für den Abbau. Das giftigste Dioxin hat sich im Körper nach etwa sieben Jahren zu Hälfte abgebaut.."

Oczywiscie firma produkujaca pasze Harles & Jentzsch w Schleswigholstein udaje, ze nie wiedzieli o skutkach....Mam nadzieje, ze przynajmniej manager zostanie ukarany. Jesli sie nie zna na chemii mogl sprzedawac kartofle, sprzatac, czy isc poprostu na HarzIV.

Przyznaje teraz racje mojemu tacie, ktorego uwarzalam kiedys za dziwaka gdy marzyl zawsze o malym domku z ogrodkiem, dwóch kurkach, swince i krowce.
Obserwuj wątek
    • folksdojczer4kategorji Re: Dioksyyna w jajkach : -( 04.01.11, 18:47

      Verdammte Hunde!

      Wollt Ihr ewig leben?
      • zawszekacperek Re: Dioksyyna w jajkach : -( 04.01.11, 19:11
        Nu pochwalam. Fryc II, 1757 (bynajmniej bez ironiismile)

        Kacperek
      • folksdojczer4kategorji Są i dobre wiadomości... 04.01.11, 19:11
        Dlaczego ciągle tylko złe wiadomości?

        Są i dobre wiadomości...

        Na Kubie śmiertelność noworodków jest mniejsza, aniżeli w USA...
      • koelschefrau Re: Dioksyyna w jajkach : -( 04.01.11, 19:22
        folksdojczer4kategorji nur nicht "verdammte" bitte!

        Niechce umrzec na raka, tumory itp.
        mysle nad calkowita zmiana zywnosci. Bio -Müssli, sezonowe warzywa i owoce poniewaz nie sa az tak bardzo sypane, bio kartoffeln i sporadycznie bio jajka......Skandal zepsul mi humor....a zapowiadalo sie tak fajnie 2011 ;-/.



        folksdojczer4kategorji napisała:

        >
        > Verdammte Hunde!
        >
        > Wollt Ihr ewig leben?

        >
        >
    • zawszekacperek Re: Dioksyyna w jajkach : -( 04.01.11, 19:22
      Twoje obawy są słuszne a może nawet i begruendet. Jedyny ratunek dla Ciebie widzę w konsumpcji jajek Grafa jeckiego vel koelschera. Jego kury z Kurlandii znoszą jaja bez dioksyn i na dodatek na każdej skorupce z rodowym cherbem, taki trademark (bynajmniej bez ironiismile)

      Kacperek

      koelschefrau napisała:

      > Ochota mi przechodzi na wszystko gdy ogladam wiadomosci...dioksyny w jajkach, w
      > miesie - nie wiem czy kupione przed swietami jajka, makarony czy inne produkty
      > z jajkami wywalic do kosza? Nie wiem. Truje sie na raty? Nie umiera sie odrazu
      > na raka:
      > "Was Dioxine so unheimlich macht, ist ihre lange Halbwertszeit. Die Chemikalie
      > ist fettlöslich und lagert sich deswegen im Fettgewebe an – und benötigt
      > eine enorm lange Zeitspanne für den Abbau. Das giftigste Dioxin hat sich im Kör
      > per nach etwa sieben Jahren zu Hälfte abgebaut.."
      >
      > Oczywiscie firma produkujaca pasze Harles & Jentzsch w Schleswigholstein udaje,
      > ze nie wiedzieli o skutkach....Mam nadzieje, ze przynajmniej manager zostanie
      > ukarany. Jesli sie nie zna na chemii mogl sprzedawac kartofle, sprzatac, czy is
      > c poprostu na HarzIV.
      >
      > Przyznaje teraz racje mojemu tacie, ktorego uwarzalam kiedys za dziwaka gdy mar
      > zyl zawsze o malym domku z ogrodkiem, dwóch kurkach, swince i krowce.
      >
      >
      >
      • koelschefrau Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 19:28
        zawszekacperek jesli Ty juz tak tylko na serio piszesz ...
        a slyszales o odzywaniu swiatlem? Raz bylo w TV o takim jednym Guru, nic nie jadl przez 88 lat i nawet dobrze sie trzymal. Moze taka alternatywa?
        >
        • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 19:49
          Mówisz, że żył (czy nie jadł) 88 lat. Żadna to dla mnie rewelacja. Gdzieś czytałem o takim gościu, który nazywał się Matuzalem i żył podobno 969 lat! Tylko nie pisali tam, czym się on odżywiał. Jak znajdę linka do tego źródła , to Ci podeślę.

          Kacperek

          koelschefrau napisała:

          > zawszekacperek jesli Ty juz tak tylko na serio piszesz ...
          > a slyszales o odzywaniu swiatlem? Raz bylo w TV o takim jednym Guru, nic nie ja
          > dl przez 88 lat i nawet dobrze sie trzymal. Moze taka alternatywa?
          > >
          • koelschefrau Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 20:03
            Taki gosc byl tez raz w jakims talkshow u Hans Meisera o ile dobrze pamietam, opowiadal, ze od lat zywi sie swiatlem a po wystepie zamowil sobie do hotelu pizze i jakies hotdogi podal RTL.
            • jessi_a tyle wpisow, a ja dalej nie wiem 04.01.11, 20:27
              co mam w lodowce i w szafie. No to co, wyrzucac?
              • zawszekacperek Re: tyle wpisow, a ja dalej nie wiem 04.01.11, 20:35
                No Szefowa, co Ty? Od razu wyrzucać. Spróbuj opchnąć na e-bayu albo jakimś innym allegro.
                smile
                Kacperek
            • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 20:55
              E tam , to był na pewno jakiś hochsztapler. Teraz to jest wielu takich, którzy mają parcie na szkło.
              Wracając jednak do tematu, to mam pytanie do Ciebie. Czy czytałaś może opowiadanie Franza Kafki (tak Kafki nie Kawki, jak to niektórzy przekręcają jego nazwisko) pt. : Der Hungerkuenstler. Opisał w tym opowiadaniu gostka, który zamykał się w klatce (za kasę oczywiście) i głodował. No i w końcu raz zapomniał z tej klatki wyjść, bo mu się tak dobrze głodowało, że głodował dalej i dopiero bodajże po kilkunastu latach ktoś go przypadkowo odkrył w tej klatce. Mówię Ci fajne opowiadanie i podobno oparte na fakcie autentycznym.
              Tak więc myślę, że nieobżeranie się nafaszerowanymi chemią produktami to słuszny wybór. Tylko, skąd brać tą żywność bio?
              Kacperek



              koelschefrau napisała:

              > Taki gosc byl tez raz w jakims talkshow u Hans Meisera o ile dobrze pamietam, o
              > powiadal, ze od lat zywi sie swiatlem a po wystepie zamowil sobie do hotelu piz
              > ze i jakies hotdogi podal RTL.
              >
              • jessi_a Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 21:40
                Trza chyba ziemie kupic, co by swoje warzywa miec, no i krowe i kure nioske w lazience. wink
                • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 22:17
                  A tam od razu hektary kupować. Wystarczy taki nieduży Schrebergarten na skraju miasta. Takie sobie 5000 m kw. No wiesz, nieduża altanka, malutki kurniczek na 10 niosek, stajenka dla kozy albo krowy. Zależy jakie kto preferuje mleko. Trochę trawnika, trochę ziemi uprawnej. Dwa trzy drzewka owocowe. Masz własne warzywa i zioła. Nie musisz po warzywa i zioło gonić autem do Holandii. No i co, nie przeżyłabyś godnie a przede wszystkim zdrowo?

                  Kacperek

                  jessi_a napisała:

                  > Trza chyba ziemie kupic, co by swoje warzywa miec, no i krowe i kure nioske w l
                  > azience. wink
                  • lepian4 Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 07:29
                    A kto bedzie zapladnial ta koze, krowe?
                    • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 07:46
                      No jak to kto? Inseminator z Mossadu. Po szczegóły do Asieka. Chyba już się obudził?
                      (bynajmniej bez ironiitongue_out)

                      Kacperek

                      lepian4 napisał:

                      > A kto bedzie zapladnial ta koze, krowe?
                      • lepian4 Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 06.01.11, 08:05
                        Sodoma i Gomora!!! Z tego burdelu mleka jednak nie bedzie!
                • ja.nusz Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 04.01.11, 22:32
                  jessi_a napisała:

                  > Trza chyba ziemie kupic, co by swoje warzywa miec, no i krowe i kure nioske w l
                  > azience. wink

                  W tym przypadku musisz dokładnie sprawdzić, czy pod tą ziemią nie czai się jakieś stare wysypisko śmieci lub inne świństwo.
                  W Hamburgu na takim gównie stało całe osiedle i ludzie latami uprawiali tam swoje rzodkiewki i inne kalarepy. Między grządkami ulatniały się palne gazy a metr pod ziemią czaiły się dioxyny, arszenik i kadm - w niezłej koncentracji. Dzisiaj jest w tym miejscu pole golfowe z soczyście zieloną trawką.

                  PS.
                  Pozostaje ci kupić oazę na Sacharze.

                  PS2
                  O, Miozga znów nadaje o śmerdzących jajach.
                  • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 07:54
                    No i jak tu nie przyznać Asiekowi racji, że Niemiaszkowie to durny naród. Sam publikujesz, że wpierdalali kalarepy wyhodowane na toksycznym gównie. Jednak w tym starcu jest mądrość życiowasmile.

                    Kacperek

                    ja.nusz napisał:

                    > jessi_a napisała:
                    >
                    > > Trza chyba ziemie kupic, co by swoje warzywa miec, no i krowe i kure nios
                    > ke w l
                    > > azience. wink
                    >
                    > W tym przypadku musisz dokładnie sprawdzić, czy pod tą ziemią nie czai się jaki
                    > eś stare wysypisko śmieci lub inne świństwo.
                    > W Hamburgu na takim gównie stało całe osiedle i ludzie latami uprawiali tam swo
                    > je rzodkiewki i inne kalarepy. Między grządkami ulatniały się palne gazy a metr
                    > pod ziemią czaiły się dioxyny, arszenik i kadm - w niezłej koncentracji. Dzisi
                    > aj jest w tym miejscu pole golfowe z soczyście zieloną trawką.
                    >
                    > PS.
                    > Pozostaje ci kupić oazę na Sacharze.
                    >
                    > PS2
                    > O, Miozga znów nadaje o śmerdzących jajach.
              • koelschefrau Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 14:10
                Kafka, der hatte Sinn für Ironiewink ........
                • folksdojczer4kategorji Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 18:41
                  koelschefrau napisała:

                  > Kafka, der hatte Sinn für Ironiewink ........
                  ------------------------------------>

                  Mój ulubiony pisarz... żył zdaje się w Pradze ale nie napisał żadnej książki po czesku...

                  Ale to jeden z naszych ludzi...
                  • zawszekacperek Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 19:09
                    Nu Asiek co Ty?
                    Pierwsze primo Kafka był żyd.
                    Drugie primo Kafka był świntuch. Pisał listy do Felicji.
                    Trzecie primo nie umiał pisać po czesku.
                    Czwarte primo mieszkał w bardzo małym domku przy Złotej Uliczce w Prag , chyba nawet mniejszym niż Pommesbude naszego sławnego Gastronoma na literę j.
                    Piąte primo. Jak ten Kafka może być jeden z nasza człowiek?

                    Kacperek
                    P.S.
                    Niektóre ludzie mówią, że on był taki wczesny Quisling, bo napisał instrukcję do KZ-tów u.d.T: Die Strafkolonie

                    folksdojczer4kategorji napisała:

                    > koelschefrau napisała:
                    >
                    > > Kafka, der hatte Sinn für Ironiewink ........
                    > ------------------------------------>
                    >
                    > Mój ulubiony pisarz... żył zdaje się w Pradze ale nie napisał żadnej książki po
                    > czesku...
                    >
                    > Ale to jeden z naszych ludzi...
                    >
                    >
                    • koelschefrau Kafka;) 05.01.11, 19:23
                      zawszekacperek przypomne: Jezus tez byl Zydem....smile ! Kafka byl dla mnie za skaplikowany, tzn. jego autobiograficzna literatura...za smutna moze jak na moj gust ale mimo wszystko genialny!

                      zawszekacperek napisał:
                      > Nu Asiek co Ty?
                      > Pierwsze primo Kafka był żyd.
                      > Drugie primo Kafka był świntuch. Pisał listy do Felicji.
                      > Trzecie primo nie umiał pisać po czesku.
                      > Czwarte primo mieszkał w bardzo małym domku przy Złotej Uliczce w Prag , chyba
                      > nawet mniejszym niż Pommesbude naszego sławnego Gastronoma na literę j.
                      > Piąte primo. Jak ten Kafka może być jeden z nasza człowiek?
                      >
                      > Kacperek
                      > P.S.
                      > Niektóre ludzie mówią, że on był taki wczesny Quisling, bo napisał instrukcję d
                      > o KZ-tów u.d.T: Die Strafkolonie
                      >
                      • folksdojczer4kategorji Re: Kafka;) 05.01.11, 20:00
                        Trochę późno tu do nas dołączyłaś. Historię Judaizmu ześwa tu w ostatnich dziesięciu latach dokładnie przerobili.

                        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1a/Angelika_Kauffmann_-_Christus_und_die_Samariterin_am_Brunnen_-1796.jpeg/220px-Angelika_Kauffmann_-_Christus_und_die_Samariterin_am_Brunnen_-1796.jpeg

                        Jezus był takim dawniejszym multikulturowcem. Lubił obcokrajowców,

                        szczególnie podoba mi się ta biblijna scena, w której podrywa Samarytankę przy studni Jakuba.

                        koelschefrau napisała:

                        > zawszekacperek przypomne: Jezus tez byl Zydem....smile ! Kafka byl dla mnie za sk
                        > aplikowany, tzn. jego autobiograficzna literatura...za smutna moze jak na moj g
                        > ust ale mimo wszystko genialny!
                        • koelschefrau Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 20:12
                          Dzieki dioksynie w jajkach przypomnieli sobie ludzie o Kafce wink, Judaizmie i slynnym multikulturowcu Jezusie, ktory od czasu do czasu flirtowal. Topik wykoleil sie....

                          Ps. Wyrzucilam z lodowki jajka
                          • folksdojczer4kategorji Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 20:36
                            koelschefrau napisała:
                            Topik wykoleil sie..
                            -------------------
                            • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 22:28
                              A czy ona aby zrozumie tę normalną paranoję?
                              smile
                              Kacperek
                              P.S.
                              Dlaczego od jaj zdystansował się Jura? Masz jakieś wytłumaczenie a może nawet Auslegung?

                              folksdojczer4kategorji napisała:

                              > koelschefrau napisała:
                              > Topik wykoleil sie..
                              > -------------------
                              • koelscher Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 23:01
                                Wprawdzie inna to troche bajka,
                                ale czy aby sterylne sa kacperskie jajka?
                                ...
                                k-r
                                • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 23:29
                                  A Pan Chrabia wątpi?
                                  Kacper na ten przykład nie wątpi, że jajka Pana Chrabiego są w y s t e r y l i z o w a n e. (bynajmniej bez ironii.)
                                  Najlepszym dowodem na to jest engagmenttongue_out Pana Chrabiego na wiadomej website.smile

                                  Kacperek
                                  • koelscher Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 00:24
                                    W rzeczy samej:
                                    Watpliwosc co do kacperskich jajek mam,
                                    wzdy "higiene" chlopska z autopsji znam...
                                    k-r


                                    zawszekacperek napisał:

                                    > A Pan Chrabia wątpi?
                                    > Kacper na ten przykład nie wątpi, że jajka Pana Chrabiego są w y s t
                                    > e r y l i z o w a n e
                                    . (bynajmniej bez ironii.)
                                    > Najlepszym dowodem na to jest engagmenttongue_out Pana Chrabiego na wiadomej web
                                    > site.smile
                                    >
                                    > Kacperek
                                    • ja.nusz Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 00:37
                                      Wracając do tematu wątkowego, pragne poinformować, że moja lodówka (w PRL-u nazywano to chłodziarką) zapełniona jest jajami znanego mi pochodzenia i nie muszę ich "entsorgen".
                                      Taniej świniny nie jadam, drób tylko bio i kurewsko drogi - a gwarancji i tak zero że OK.
                                      Krótko mówiąc bedę żył 135 lat i na łożu śmierci będę przeklinał asieka - tego starego kutasa.
                                      • lepian4 Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 07:56
                                        Bylbym cie dozgonnie wdzieczny, gdybys i mnie na lozu smierci przeklnal!
                                      • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 08:54
                                        Nu niezły kadisz to będzie, jeśli Asiek oczywiście zejdzie przed Tobą. Ale wontpię, że powtórzę za Panem Chrabią.
                                        smile
                                        Kacperek

                                        ja.nusz napisał:

                                        > Wracając do tematu wątkowego, pragne poinformować, że moja lodówka (w PRL-u naz
                                        > ywano to chłodziarką) zapełniona jest jajami znanego mi pochodzenia i nie muszę
                                        > ich "entsorgen".
                                        > Taniej świniny nie jadam, drób tylko bio i kurewsko drogi - a gwarancji i tak z
                                        > ero że OK.
                                        > Krótko mówiąc bedę żył 135 lat i na łożu śmierci będę przeklinał asieka - tego
                                        > starego kutasa.
                                    • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 10:15
                                      Ta "higiena" nie przeszkadza,
                                      kiedy chłop Chrabini wsadza.
                                      Skąd opinię taką mam?
                                      Wżdy z autopsji tyż ją znam.

                                      (bynajmniej bez ironii)

                                      Kacperek
                                      koelscher napisał:

                                      > W rzeczy samej:
                                      > Watpliwosc co do kacperskich jajek mam,
                                      > wzdy "higiene" chlopska z autopsji znam...
                                      > k-r
                                      >
                                      >
                                      > zawszekacperek napisał:
                                      >
                                      > > A Pan Chrabia wątpi?
                                      > > Kacper na ten przykład nie wątpi, że jajka Pana Chrabiego są w
                                      > y s t
                                      > > e r y l i z o w a n e
                                      . (bynajmniej bez ironii.)
                                      > > Najlepszym dowodem na to jest engagmenttongue_out Pana Chrabiego na wiadom
                                      > ej web
                                      > > site.smile
                                      > >
                                      > > Kacperek
                                      >
                                      >
                          • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 05.01.11, 22:24
                            Szkoda jajek. Mogły zostać w tej lodówce. Po jakimś czasie, jak ucichnie ta awantura o dioksyny,
                            mogłabyś zapłodnić je in vitro i po wykluciu się kurczaków opchnąć je jako Bio-Gefluegel z własnej hodowli. Widzisz jaka kasa poszła się przez Twoją afektację je...ć.
                            smile
                            Kacperek
                          • lepian4 Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 07:58
                            Wyrzucilas tez makaron, majonez i inne produkty jejeczne?
                            • koelschefrau Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 08:46
                              Makaron kupuje capellini nr1 on nie zawiera jajek, pozatym nie mam juz nic.....w Swieta kupilam beschwipste Berliner w Merzenichu---oczywiscie zostaly odrazu skonsumowane, nie wiem czy isc zapytac o ich Lieferanta jajek lub o przepis ile ich daja do wyrabiania ciasta (bez ironii i sarkazmu! ) ?
                              To juz wiedzialabym na co umre....Napisalabym testament, zaklepala dzialeczke na cmentarzu, wybrala sobie jakas trumienke a nie na urlpy ........Ludzie! Ja musze planowac!

                              Jestem w rozterce teraz wink nie wiem czy mam sie juz z bliskimi porzegnac.
                              • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 09:07
                                Oszqrfa, Kobieto wyloooozuj się! Dawno nie czytałem tak pesymistycznego Szenario. Nie rób głupstw. Porozmawiajmy. Na pewno da się coś zrobić. Na początek, skoro zrezygnowałaś z jaj kurzych, bo są trefne, spróbuj przejść na jaja ptasie. Na pewno w okolicy, w której mieszkasz, jest jakiś park, gdzie gniazduje dzikie ptactwo. Możesz mu podbierać jaja z gniazd. Istnieje bowiem bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że żaden pierdolnięty Asiek nie dokarmia tego ptactwa genetycznie zmodyfikowanym gównem.
                                Co Ty na takie rozwiązanie? (bynajmniej bez ironiismile)

                                Kacperek
                                koelschefrau napisała:

                                > Makaron kupuje capellini nr1 on nie zawiera jajek, pozatym nie mam juz n
                                > ic.....w Swieta kupilam beschwipste Berliner w Merzenichu---oczywiscie z
                                > ostaly odrazu skonsumowane, nie wiem czy isc zapytac o ich Lieferanta jajek lub
                                > o przepis ile ich daja do wyrabiania ciasta (bez ironii i sarkazmu! ) ?
                                >
                                > To juz wiedzialabym na co umre....Napisalabym testament, zaklepala dzialeczke n
                                > a cmentarzu, wybrala sobie jakas trumienke a nie na urlpy ........Ludzie! Ja mu
                                > sze planowac!
                                >
                                > Jestem w rozterce teraz wink nie wiem czy mam sie juz z bliskimi porzegnac.
                            • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 09:13
                              Lepianie, mój najdroższy Przyjacielu!
                              Po raz n-ty napominam Cię łagodnie. Wara Ci od alkowy koelschefrau!
                              Tajemnica alkowy , to rzecz święta!
                              smile
                              Kacperek
                              lepian4 napisał:

                              > Wyrzucilas tez makaron, majonez i inne produkty jejeczne?
                              • koelschefrau Testament 06.01.11, 09:17
                                Nie przeszkadzajcie, pisze juz testament. Musze sie skupic co komu zapisze....kto niedostanie nic---hahahaha, na kim moge sie jeszcze zemscic. Czasochlonne.
                                • zawszekacperek Re: Testament 06.01.11, 10:08
                                  Szkoda Twojego czasu i energii. Już jest Nowy Testament. Uniwersalny.

                                  Kacperek

                                  koelschefrau napisała:

                                  > Nie przeszkadzajcie, pisze juz testament. Musze sie skupic co komu zapisze....k
                                  > to niedostanie nic---hahahaha, na kim moge sie jeszcze zemscic. Czasochlonne.
                                  >
                              • ja.nusz Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 10:42
                                zawszekacperek napisał:

                                > Lepianie, mój najdroższy Przyjacielu!

                                Kto ma takich przyjaciół, nie potrzebuje wrogów.
                                • zawszekacperek Re: Jajka, Jezus, Judaizm....... 06.01.11, 15:01
                                  Nu richtig prawda. Mesjanuschku, Lepian to ten lepszy łotr. Nie powiem, liczę na jego wstawiennictwo u ...
                                  (bynajmniej bez ironii smile)

                                  Kacperek
                                  P.S.
                                  Nawet St. Jura tak łagodnie o nim wypowiada się. Naturlich: prywatnie.
                    • folksdojczer4kategorji In der Strafkolonie... 05.01.11, 19:28
                      zawszekacperek napisał:
                      Niektóre ludzie mówią, że on był taki wczesny Quisling, bo napisał instrukcję do KZ-tów u.d.T: Die Strafkolonie
                      ---------------------------
                  • koelschefrau Re: Lichtenergie/ chi/ universelle energie 05.01.11, 19:11
                    Jak najbardziej jeden z naszych ludzi mimo, ze z asymilowanej rodziny zydowskiej....Szkoda, ze tacy ludzie zawsze tak krotko zyja.



                    folksdojczer4kategorji napisała:

                    > koelschefrau napisała:
                    >
                    > > Kafka, der hatte Sinn für Ironiewink ........
                    > ------------------------------------>
                    >
                    > Mój ulubiony pisarz... żył zdaje się w Pradze ale nie napisał żadnej książki po
                    > czesku...
                    >
                    > Ale to jeden z naszych ludzi...
                    >
                    >
    • folksdojczer4kategorji Re: Dioksyyna w jajkach : -( 05.01.11, 11:40
      Przyjaciele, wybaczcie, że dla was mam mało czasu, jestem w ciągłym kontakcie z prezydentem...
      Ot co...
    • koelschefrau nie flodujcie mi tu topika prywatnymi docinkami 07.01.11, 11:28
      I jak mozna bylo przewidziec....skarzone sa nie tylko jajka ale i mieso, mleko i chyba wsztystko. Koszmar.

      Rece mi opadaja...ten cytat odzwierciedla moje somopoczucie dzisiaj:
      [...] usiłuję wymyślić stosowne przyzwoite słowo na wyrażenie moich uczuć. Jeszcze się jednak do końca nie obudziłem. Przychodzi mi do głowy tylko „kurwa”.
    • lunatix Mozesz spac spokojnie. 14.01.11, 14:32
      Niemcy to taki kraj w ktorym nie karze sie kryminalistow gospodarczych.
      Im latwiej odwracac uwage korupcja w Polsce i Chinach niz zajac sie zlikwidowania wlasnej.

      Na Harz IV wysyla sie tylko plebs ktory trzeba trzymac kruciutko za morde zanim sie rozborsuczy.

      Nie oznacza to ze nie mam swoje zdanie. Szefa firmy oskarzyl bym o terroryzm i probe masowego mordu. Kilka lat u sprzymierzencow w Guantanamo oduczyloby innych "lepszych Niemcow" od kolejnego eksperymentow na czlowieku.
      • koelschefrau Mieso z dioksyna w PL i Czechach 14.01.11, 17:24
        Niemcy szybko zareagowaly i sprzedaly skarzone mieso do PL. Jak zwykle.
    • folksdojczer4kategorji Re: Dioksyyna w jajkach : -( 16.01.11, 20:55
      Tym razem bez komentarza...
      • koelschefrau Guido Westerwelle... 18.01.11, 20:07
        Wow, to dobre! Ale on juz zawsze tak mial.......
        • folksdojczer4kategorji Re: Guido Westerwelle... 18.01.11, 20:16
          koelschefrau napisała:

          > Wow, to dobre! Ale on juz zawsze tak mial.......
          ------------------------------------------------------------->

          Najs tu si ju!

          Dawno Cię tu nie było...

          Było bardzo smutno...

          Bez ciebie...
          • koelschefrau Re: Guido Westerwelle... 19.01.11, 09:06
            Mi bylo tez smutno bez Ciebie folksdeutsch....dlatego wrocilam tu.
            • folksdojczer4kategorji Re: Guido Westerwelle... 19.01.11, 11:20
              koelschefrau napisała:

              > Mi bylo tez smutno bez Ciebie folksdeutsch....dlatego wrocilam tu.
              -------------------------------------------------------------------->

              Daj się uściskać...
              • koelschefrau .......................CMOKI 19.01.11, 11:29
                no i CMOK!!!!!! i dla innych CMOKI!!!!! smile
                • folksdojczer4kategorji Re: .......................CMOKI 19.01.11, 11:38
                  koelschefrau napisała:

                  i dla innych CMOKI!!!!! smile
                  --------------------------------------->

                  Ja jestem bardzo zazdrosny i wtedy nie odpowiadam za swoje czyny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka