konrad_dk
19.05.12, 01:20
Dzisiaj finał. Emocje niesamowite.
Pamiętam dramatyczny finał z 2008 Chelsea contra Manchester Utd; porażka Chelsea i porażka, osobista porażka Ballacka i victoria Chelsea i osobisty triumf, van der Sara, genialnego bramkarza, mega introwertyka , który tym sukcesem uwieńczył swoją karierę.
No i finał 2005 i Aufholjagd Liverpoolu w roli głównej nasz Dudek, który pokazał, co to znaczy światowy format.
No a jak będzie za dzisiaj wieczorem?
Moim zdaniem wygra Bayern
Bayern trzeba "zabiegać". To potrafi Dortmund.
A Chelsea. No cóż. Ten team " dziadków" jest wyrafinowany. Barcelonę wyeliminował, a to napewno motywuje.
Mój typ to: 2:1 dla Bayern