Dodaj do ulubionych

Papiez podbil Ameryke

21.04.08, 20:36
przed przyjazdem byl znany z tego, ze jest konserwatywny i nosi
czerwone buty od Prady.

A jednak udalo mu sie, i to w kraju gdzie religie traktuje sie jak
towar do kupna w supermarkecie.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Papiez podbil Ameryke 21.04.08, 21:14
      Moze akurat w dobie ogolnego baraniego pedu za kazda nowa idea, konserwatyzm
      jest calkiem niezla alternatywa.

      Benedykt XVI jest jednym z najmadrzejszych ludzi tego globu.
      • jecki.p rzeczywiscie ? 21.04.08, 21:36
        z czego to wnioskujesz, jesli wolno zapytac ? o jakich publikacjach moglibysmy
        porozmawiac ?

        j.
        • maria421 Re: rzeczywiscie ? 21.04.08, 21:40
          jecki.p napisał:

          > z czego to wnioskujesz, jesli wolno zapytac ? o jakich publikacjach moglibysmy
          > porozmawiac ?
          >
          > j.
          Chocby o "Glaube, Wahrheit, Toleranz", "Deus caritas est", lub o tym slawnym
          wykladzie w Regensburgu.
          • jecki.p Nun, 21.04.08, 22:18
            in einem der Beiträge des erst genannten Werkes beschäftigt sich Ratzinger z.B.
            mit dem Begriff der Kultur als solcher. Er schreibt u.a., dass die Kultur ein
            Versuch sei, (...) die Existenz des Menschen zu verstehen, indem sie (die
            Kultur) die Beziehung zum Göttlichen ordnet.
            Mit anderen Worten: Ohne Gott keine Kultur. Die Frage lautet also:
            Ist es nicht zu billig ? Ist es nicht so, als würde man die Kunst auf die -
            berüchtigte - Sublimierung des Sextriebes reduzieren ? Würde gern hören, wie Du
            das siehst...
            smile)
            j.
            • maria421 Re: Nun, 22.04.08, 10:09
              Nie spodziewaj sie od papieza,od chrzescijanskiego filozofa, zeby w swoich
              dzielach omijal relacje czlowieka z Bogiem. Zwroc lepiej uwage na to jak on
              przetwarza te relacje na pozycje czlowieka we wspolczesnym swiecie i to w kazdej
              dziedzinie bytu, jak ten byt okresla przez Logos i przez Caritas, ktore sa
              pojeciami nierozlacznymi i niezbednymi do tworzenia "moralnosci zycia" .
              • lepian4 Re: Nun, 22.04.08, 10:43
                Sluszna uwaga, ale Beni fatalnie przetwarza relacje z Bogiem na
                pozycje chrzescjan we wspolczesnym swiecie. Jak inaczej wytlumaczyc
                mozna fakt bezmyslnego oddawania czci tureckiemu mordercy, podczas
                gdy celem jego podrozy bylo, przynajmniej teoretycznie, pogodzenie
                chrzescjan?
              • jecki.p coz, marysiu, 22.04.08, 17:50
                to bylo tylko male cwiczonko, na ktore otrzymalem niedostateczna odpowiedz (nie
                na temat)...
                smile
                j.
                • maria421 Re: coz, marysiu, 22.04.08, 22:54
                  jecki.p napisał:

                  > to bylo tylko male cwiczonko, na ktore otrzymalem niedostateczna odpowiedz (nie
                  > na temat)...
                  > smile
                  > j.

                  To my sie tu cwiczymy? I nawzajem oceniamy?
                  Zapamietam na przyszlosc, Jeckismile
                  • jecki.p So etwas 23.04.08, 16:18
                    nenne ich angewandte Demagogie...
                    Auf die Gefahr hin, mich zu wiederholen: Ich habe eine bestimmte Frage gestellt,
                    auf die Du eine Antwort schuldig geblieben bist.

                    j.

                    maria421 napisała:

                    > jecki.p napisał:
                    >
                    > > to bylo tylko male cwiczonko, na ktore otrzymalem niedostateczna odpowied
                    > z (nie
                    > > na temat)...
                    > > smile
                    > > j.
                    >
                    > To my sie tu cwiczymy? I nawzajem oceniamy?
                    > Zapamietam na przyszlosc, Jeckismile
                    • maria421 Re: So etwas 23.04.08, 16:31
                      Jecki, to nie bylo zadne pytanie tylko stwierdzenie wyrazone w formie pytania.
                      Twoja opinia wyrazona w formie pytania. Ty uwazasz ze takie przedstawienie
                      sprawy jest "billig" i masz do tego prawo. Gorzej jednak jezeli odpowiedz inna
                      niz potwierdzajaca Twoja opinie uwazasz za niedostateczna.
                      • jecki.p Re: So etwas 23.04.08, 16:38
                        Ich habe GEFRAGT, ob die Reduzierung des Begriffes Kultur auf das Ordnen der
                        menschlichen Beziehung zum Göttlichen nicht zu billig sei.
                        Auf diese FRAGE wurde geantwortet:
                        Nie spodziewaj sie od papieza,od chrzescijanskiego filozofa, zeby w swoich
                        dzielach omijal relacje czlowieka z Bogiem.
                        Es tut mir leid, wenn Du es nicht verstehen kannst (willst?), aber es war keine
                        Antwort auf meine Frage.
                        j.
                        --


                        Verblöden kannst du kollektiv.
                        Klüger werden nur individuell.
                        • maria421 Re: So etwas 23.04.08, 17:19
                          Na Twoje pytanie odpowiadam "Nie" smile
    • jessi_a "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 11:15
      ze świętego kapłaństwa" -slowa papieza.

      ale w jaki sposob? Przeciez nie ma tyle cieplych posadek w Watykanie.
      • maria421 Re: "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 11:48
        jessi_a napisała:

        > ze świętego kapłaństwa" -slowa papieza.
        >
        > ale w jaki sposob? Przeciez nie ma tyle cieplych posadek w Watykanie.

        Wydaje mi sie, ze to Cie jednak na serio nie interesuje.
        • jessi_a Re: "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 12:12
          a jednak calkiem serio.
          • maria421 Re: "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 12:59
            jessi_a napisała:

            > a jednak calkiem serio.

            No to mi sie tylko wydawalo ze sobie kpiszsmile
            Calkiem serio widze dwie mozliwosci:
            a)wymog badan psychologicznych od kandydatow do seminariow duchownych
            b)zakaz sprawowania funkcji kaplanskich dla ksiezy ktorym udowodniono pedofilie

            ad a) ten wymog powinien byc stosowany wobec kazdego mezczyzny ktory pracuje z
            dziecmi- wychowawcy , nauczyciela, lekarza.
            ad b) juz sie stosuje
            • jessi_a Re: "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 14:19
              ad b) napisalas, ze juz sie stosuje, ale jak? Przeniesienie na inna
              parafie, a dla dostojnikow cieple posadki w Watykanie. Jakos to do
              mnie nie przemawia. Wydaje mi sie, ze ten problem probuje sie
              rozmywac i zamiatac pod dywan.
              • maria421 Re: "Całkowicie wykluczymy pedofilów 22.04.08, 14:35
                jessi_a napisała:

                > ad b) napisalas, ze juz sie stosuje, ale jak? Przeniesienie na inna
                > parafie, a dla dostojnikow cieple posadki w Watykanie.

                Dla ktorych, konkretnie?

                Jakos to do
                > mnie nie przemawia. Wydaje mi sie, ze ten problem probuje sie
                > rozmywac i zamiatac pod dywan.

                Mnie zastanawia jedna sprawa : jak to mozliwe, ze akurat prawie wszyscy
                ksieza-pedofile znalezli sie w USA?
                Masz na to jakies wytlumaczenie?
                W USA jest podobno ok 80 milionow katolikow. Czyli tyle co w Polsce i Hiszpanii
                razem.
                Mowi sie, ze w USA w ciagu ostatnich klikunastu lat padlo ofiara ksiezy
                pedofilow az 10 tysiecy dzieci.
                Statystycznie rzecz biorac, powinno byc analogicznie 5 tysiecy ofiar w Hiszpanii
                i tyle samo w Polsce. A nie ma.
                Jak to wytlumaczyc?

                • jecki.p KTO mowi, 22.04.08, 17:51
                  ze NIE MA ?
                  j.
                  • maria421 Re: KTO mowi, 22.04.08, 22:57
                    jecki.p napisał:

                    > ze NIE MA ?
                    > j.

                    A sa? Masz na to jakies dowody?
                    • jecki.p wobec aksjomatu 23.04.08, 16:11
                      dowody sa zbyteczne...
                      powaznie zas: dowod winien jest raczej ten, kto stawia teze. teza bylo zas - o
                      ile pamietam, ze NIE MA.
                      j.
                      • maria421 Re: wobec aksjomatu 23.04.08, 16:33
                        Jecki, jak udowodnisz ze Boga nie ma?
                        • jecki.p pedofile = Bog ??? 23.04.08, 16:39
                          j.
                          • maria421 Re: pedofile = Bog ??? 23.04.08, 17:33
                            Jecki, nie schodz ponizej Twego poziomu.

                            Doskonale rozumiesz ze aby stwierdzic ze cos istnieje w takim a nie innym
                            wymiarze- w tym wypadku ilosc przestepstw pedofilii dokonanych przez ksiezy-
                            konieczne sa konkretne DANE.
                            Prasa trabi o 10 tys. pedofilskich ksiezy w USA. I czytelnik leci na to jak
                            mucha na miod.
                            Tymczasem, Wikipedia podaje juz inna dane- nie 10 tys a troche ponad 4 tys.
                            pedofilskich ksiezy w USA.
                            Ciagle jednak zastanawia fakt, ze w calej populacji ksiezy jest 0,2% pedofilow,
                            a wsrod ksiezy w USA az 4%.

                            en.wikipedia.org/wiki/Roman_Catholic_sex_abuse_casesWnioski?

                            • jecki.p jecki.p 23.04.08, 19:39
                              porusza sie plynnie na wszystkich poziomach, tudziez miedzy nimi... smile
                              niemniej jednak Twoj - niewyobrazalnie wysoki - podskok od pedofilow, o ktorych
                              rzekomy brak pytalem, do BOGA troszke mnie zadziwil...
                              smile
                              j.
                              • maria421 Re: jecki.p 23.04.08, 19:54
                                jecki.p napisał:

                                > porusza sie plynnie na wszystkich poziomach, tudziez miedzy nimi... smile
                                > niemniej jednak Twoj - niewyobrazalnie wysoki - podskok od pedofilow, o ktorych
                                > rzekomy brak pytalem, do BOGA troszke mnie zadziwil...
                                > smile
                                > j.

                                Pisalam o tym ze nie ma TAKIEJ ILOSCI ksiezy pedofilow w Europie, co w USA.
                                I ciagle nie wiem, jak wytlumaczyc, ze w USA jest az 4% ksiezy pedofilow podczas
                                kiedy wsrod wszystkich ksiezy jest ich tylko 0,2%.

                                Masz na to jakies wytlumaczenie?
                                • jecki.p mam: 23.04.08, 20:03
                                  nie wierze zadnym statystykom, ktorych nie sfalszowalem osobiscie.

                                  j.
                                • jessi_a Nie w statystyce rzecz 24.04.08, 21:30
                                  tylko z przypadkami "wywalonymi" na wierzch . W Polsce ksiadz to
                                  jednak, szczegolnie w malych miasteczkach i wsiach Bog i car.
                                  Ludzie wola milczec. A jak sprawa jakos wyjdzie na jaw, zaraz
                                  znajduje sie cale tabuny obroncow. Nie slyszalam o tymczasowych
                                  aresztowaniach.

                                  PS blad statystyczny to przewaznie 4%
                                  • maria421 Re: Nie w statystyce rzecz 24.04.08, 22:08
                                    Chodzi wlasnie o statystyke przypadkow ujawnionych.
                                    Nie jestem pewna, czy powodem tak wysokiej ilosci ksiezy -pedofilow w USA ( a
                                    szczegolnie w Los Angeles!) jest fakt, ze Amerykanie nie chca milczec w tych
                                    sprawach Szczegolnie biorac pod uwage ze i tam wiele ofiar dopiero po
                                    dziesiatkach lat przypominalo sobie o tym, ze byli w dziecinstwie molestowani. I
                                    ustawiali sie w kolejke po odszkodowania.
                                    • jessi_a Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 07:14
                                      tez tak mysle. Mamona, otwiera usta wielu, nawet tym co nigdy nie
                                      byli molestowani,ale dla sprawy mogli byc. Ot typowe ludzkie
                                      slabostki. Ale to nie zmienia faktu, ze nawet jeden ksiadz-pedofil
                                      to zdecydowanie za duzo. I nie zmienia faktu, dlaczego w Polsce
                                      traktowani sa, jakby to oni byli ofiarami, a nie dzieci.
                                      • maria421 Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 10:30
                                        jessi_a napisała:

                                        > tez tak mysle. Mamona, otwiera usta wielu, nawet tym co nigdy nie
                                        > byli molestowani,ale dla sprawy mogli byc. Ot typowe ludzkie
                                        > slabostki. Ale to nie zmienia faktu, ze nawet jeden ksiadz-pedofil
                                        > to zdecydowanie za duzo. I nie zmienia faktu, dlaczego w Polsce
                                        > traktowani sa, jakby to oni byli ofiarami, a nie dzieci.

                                        Moim zdaniem , w przypadku podejrzenia o pedofilie, rodzice dziecka powinni
                                        natychmiast isc na policje. Tak w sytuacji kiedy o pedofilie podejrzany jest
                                        ksiadz, jak i ktokolwiek inny. Jezeli zamiast na policje rodzice ida do
                                        przelozonego, to ten co ma zrobic?
                                        Przeciez to nie biskup czy dyrektor szkoly jest od tego, zeby prowadzic
                                        dochodzenie i ustalac czy osoba oskarzona jest winna, od tego jest prokuratura i
                                        sad.
                                        Przelozony moze poradzic rodzicom aby zaskarzyli podejrzanego. Ale to oni musza
                                        to w imieniu dziecka zrobic, nie przelozony. Przelozony ma obowiazek
                                        zadenuncjowac fakt tylko jezeli jest swiadkiem czynu.
                                        Jezeli natomiast rodzice powiadamiaja przelozonego lecz nie denuncjuja sprawcy,
                                        to czy w takiej sytuacji mozna powiedziec ze to przelozony kryje sprawce?
                                        >
                                        >
                                        • jessi_a Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 13:56
                                          ale jak juz denuncjacja nastapi, wtedy zaczyna sie rejfach.
                                          Parafianki zawodza jaki to on dobry ksiadz, a ta rodzina to taka i
                                          owaka. Pokracza troche i sprawa cichnie. Na zasadzie wyciszyc, to i
                                          problem sam zniknie. A dlaczego. Dlaczego kosciol w Polsce zamiata
                                          to pod dywan. Dlaczego z ta trauma ma zostac dziecko do konca zycia
                                          i do tego byc potepionym przez srodowisko, bo tatus i mamusia mieli
                                          czelnosc na dobrodzieja doniesc.
                                          • maria421 Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 14:03
                                            jessi_a napisała:

                                            > ale jak juz denuncjacja nastapi, wtedy zaczyna sie rejfach.
                                            > Parafianki zawodza jaki to on dobry ksiadz, a ta rodzina to taka i
                                            > owaka. Pokracza troche i sprawa cichnie. Na zasadzie wyciszyc, to i
                                            > problem sam zniknie. A dlaczego. Dlaczego kosciol w Polsce zamiata
                                            > to pod dywan. Dlaczego z ta trauma ma zostac dziecko do konca zycia
                                            > i do tego byc potepionym przez srodowisko, bo tatus i mamusia mieli
                                            > czelnosc na dobrodzieja doniesc.

                                            Jessi, jezeli sprawa jest w prokuraturze, to parafianki moga zawodzic ile chca.
                                            I kosciol tez nie moze zamiatac pod dywan spraw ktore sa na wokandzie sadu.
                                            • jessi_a Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 16:47
                                              zanim dojdzie na wokande to duze czasu uplynie. Wiele s0praw nie
                                              znajduja finalu w sadzie.
                                              • maria421 Re: Nie w statystyce rzecz 25.04.08, 19:59
                                                jessi_a napisała:

                                                > zanim dojdzie na wokande to duze czasu uplynie. Wiele s0praw nie
                                                > znajduja finalu w sadzie.

                                                OK, ale jaka widzisz inna mozliwosc?
                                                Jezeli ktos dokonal przestepstwa, to nalezy go postawic pod sad, a nie zalatwiac
                                                sprawy polubownie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka