justicja
19.11.08, 18:29
Przed chwilką miałam telefon od taty. Mieszkam w Niemczech, mam w Polsce
osiemnastoletniego brata na wózku inwalidzkim. Jak był niepełnoletni polska
służba zdrowia zapewniała mu raz- dwa razy do roku rehabilitacje, a to jest
jego jedyna szansa na wstanie z wózka, bo szanse są... Teraz następny termin
zapewnili mu na rok 2011!!! I jak tu chłopak ma wstać???
Dziś tata mnie poprosił, bym w Niemczech postarała się załatwić rehabilitacje.
Z tego co już się wcześniej dowiadywałam, Polscy obywatele nie maja prawa się
leczyć w DE, gdyż za dużo było takich przypadków i niemiecka służba zdrowia
traciła na tym za dużo pieniędzy. Co innego, jak prywatnie... I tu pytanie,
czy orientuje się ktoś, czy się w tej kwestii nie mylę? Czy słyszał ktoś o
bardzo dobrym ośrodku rehabilitacyjnym? Mój tata wynalazł coś w Leipzig, ale
ja widziałam ich stronę, niczym klinika się wg mnie nie różni od innych, a ja
szukam czegoś z prawdziwego zdarzenia. Może się mylę...
Może ktoś mnie przy okazji uświadomi jak to jest z tym całym
leczeniem Polaków w Niemczech? Czy jest to możliwe jakoś inaczej niż
prywatnie? Nie chcę by rodzice wykosztowywali się, jak jest inna możliwość.