Dodaj do ulubionych

Sanepid chce się docieplać styropianem. Przeszk...

23.07.13, 10:28
A ja tego nie rozumiem. Z jednej strony chce się aby wszystko było "eko" (oszczędności energii), ale już styropian to nie, bo... właśnie "bo co?". Czy to jest jakiś 500-letni zamek wpisany do UNESCO? Połowa budynków w mieście ma około 50 lat i mamy nie dawać styropianu, bo to obraża czyjąś estetykę? Po termomodernizacji wygląda to lepiej niż szara masa, jaka była przez te wszystkie dziesięciolecia. Może wśród osób znajda się takie które właśnie rzygają tymi wszechobecnymi dodatkami na ścianach. Tu gzyms, tam gzyms, ale że całe ściany szare - to już nieważne. Ważne że ma tak zostać. Poza tym taka warstwa prawidłowo położona chroni przed czynnikami zewnętrznymi ścianę lepiej niż tylko farba. Podejście do styropianu jest gorsze niż do azbestu - zaraz się okaże w "amerykańskich badaniach", że ten pierwszy jest tez rakotwórczy...
Obserwuj wątek
    • boamorte Sanepid chce się docieplać styropianem. Przeszk... 23.07.13, 13:04
      Jakie miasto, takie "zabytki". I tacy "dziennikarze"
    • 2florek Sanepid chce się docieplać styropianem. Przeszk... 23.07.13, 13:45
      miasto nie jest złe tylko urzędnicy to kury. Jak mawiał naczelnik .
      Ja osobiście mam obojętny stosunek do tego pomysłu.
      Z jednej strony nie wyobrażam sobie aby zabraniac cokolwiek właścicielowi z drugiej w pewnym stopniu rozumiem konserwatora zabytków.
      Choć akurat tego budynku nie uwazał bym za zabytek. Owszem ma ciekawą formę .Nie spotykaną u nas w Białymstoku ale żeby zaraz zabytek?
      • dud79 Re: Sanepid chce się docieplać styropianem. Przes 23.07.13, 16:03
        2florek napisał:

        > miasto nie jest złe tylko urzędnicy to kury. Jak mawiał naczelnik .
        > Ja osobiście mam obojętny stosunek do tego pomysłu.
        > Z jednej strony nie wyobrażam sobie aby zabraniac cokolwiek właścicielowi z dru
        > giej w pewnym stopniu rozumiem konserwatora zabytków.
        > Choć akurat tego budynku nie uwazał bym za zabytek. Owszem ma ciekawą formę
        > .Nie spotykaną u nas w Białymstoku ale żeby zaraz zabytek?

        Jasne, nic nie można zabronić właścicielowi.
        U nast przez 20 lat tak właśnie było, więc każdy budował jak chciał i gdzie chciał. Każdy domek, blok miał inny kształt, kolor elewacji, pokrycie dachu, plus wszechobecne szmaty reklamowe dzięki czemu nasze miasta i wsie są jednymi z najbrzydszych na tym kontynencie.
        W cywilizowanych krajach wygląda to inaczej. Dla każdej dzielnicy, ulicy są ustalone odgórne zasady: jak kąt spadku dachu, kolor elewacji, materiał wykończeniowy dzięki czemu panuje ład, harmonia, estetyka a przemieszczanie się po nich nie powoduje odruchu wymiotnego jak to ma często miejsce w Polsce. Do tego powszechne w tym kraju "termogwałty" najgrubszym możliwym styropianem powodują "puchniecie" budynków, elewacje tracę oryginalne sztukaterie proporcje, podziały.
        Niestety poczucie estetyki w tym kraju leży i kwiczy niczym w jakimś Bangladeszu. Ale czego się spodziewać skoro edukacji na tym polu nie ma, ale za to np. religii jest kilka godzin tygodniowo na każdym poziomie edukacji. .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka