Dodaj do ulubionych

czy pomaga wam

22.05.08, 14:56
Czy pomaga wam w depresji samotność, obcowanie z naturą? ja np. lubię wyjechać na wieś, poszwędać się w gumiaczkach po mokrych polach z dobrą muzyką w uszach. Jutro robię sobie taki "wypad".
Ot tak pisze, chciałam się podzielić bo mi się ostatnio wszystko sypie i tylko dzuięki terapeutcejakoś to sklejam, odcinam toksyczne pępowiny, rzucam chłopaków i czuję się bezpiecznie jak położę głowę na babcinym brzuchu..
Obserwuj wątek
    • warkoczyki_dwa Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:05
      jak kobieta rzuca chlopaka, to robi to bo toksyczny zwiazek, dla wlasnego "ja" i
      zeby rozkwitnac, ale jak chlopak smie ja rzucic, to jest parszywa swinia.
      • czekolada_z_orzechami Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:07
        Jak jest powód żeby rzucić to się rzuca.
        • warkoczyki_dwa Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:15
          powod jest zawsze, facet nie jest idealny, mozna znalezsc innego ciekawszego.

          faceci maja gorzej w kwestiach plciowych przez to ze sa zwiazani od urodznia z
          matka. niemal kazdy musi sila rzeczy musi miec powody do leku przed kobietami. a
          tatus dla kobiety to cialo obce nie jest sie tak moralnie zwiazanym. a pozniej
          mozna miec do chlopaczka pretensje ze nie dal tego co nie dal tatus.
          • kontrr Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:19
            > faceci maja gorzej w kwestiach plciowych przez to ze sa zwiazani
            od urodznia z
            > matka.

            Bez sensu. Bo jak ojciec jest zeżarty przez matkę i wykastrowany, to
            dla córki nie tylko jest ciałem obcym, jest w ogóle nie istniejącym,
            nie istotnym czymś. W przyszłości związki z męzczyznami też nie sa
            wtedy zbyt znaczące.
            • warkoczyki_dwa Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:26
              ale biologia przychodzi kobiecie z ratunkiem, i ma naturalne parcie na
              podtrzymywanie wiezi. wiec sobie znaczenie znajdzie
              • kontrr Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:50
                warkoczyki_dwa napisał:

                > ale biologia przychodzi kobiecie z ratunkiem

                Oj, ale takie coś to równie dobrze o facetach można napisać.
                Ratunek to średni, a biologia czesto komplikuije damsko-męskie
                układy zamast je upraszczać. Nie mówiąc o tym, że ratunek znowu
                kończy się dzieckiem, które dźwiga ciężar związku rodziców:
                dziwnego, pokracznego.

                Mnie się zawsze wydawało, że faceci mają lepiej. Przynajmniej nie są
                tej samej płci co matka, mogą być rozgrywani, manipulowani, ranieni,
                ale łatwiej im swoje ja wykształcić, bo są na wstępnie od matki
                inni.

                Ale chyba jest tak, że łatwo myśleć, że ci inni mają lepiej. I tak
                nic z tego nie wynika, poza pewnym pocieszeniem.
                • warkoczyki_dwa Re: czy pomaga wam 22.05.08, 16:02
                  > Oj, ale takie coś to równie dobrze o facetach można napisać.

                  nie sadze, zeby faceci mieli jakiekolwiek zapotrzebowanie na "budowanie
                  zwiazku", ale ja jestem w sumie schizoidalno bezplciowy to co ja wiem o mezczyznach.





                  • warkoczyki_dwa Re: czy pomaga wam 22.05.08, 16:04
                    no chyba ze sie jest rysiem z klanu, ale to chyba trzeba robic pompki i kierowac
                    sie rozsadkiem.
                    • kontrr Re: czy pomaga wam 22.05.08, 19:13
                      > no chyba ze sie jest rysiem z klanu, ale to chyba trzeba robic
                      pompki i kierowac
                      > sie rozsadkiem.

                      Wiesz, ja też raczej się nie czuję Bożenką, czy jak jej tam.
    • kontrr Re: czy pomaga wam 22.05.08, 15:54
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Czy pomaga wam w depresji samotność, obcowanie z naturą?

      Jak siedzę cały dzień w domu, to czuję, że wszystkie moje dziwactwa,
      problemy i dziwne myśli są mega-ogromne. Ciasno mi ze sobą. Jak się
      wyjdzie na spacer to przestrzeń jakos poprawia humor, nawet to nie
      musi natura być. Wszystko nabiera innych proporcji, mniejsza się
      sobie wydaję, to i schizy mniejsze.
      Ale samotność i zamknięcie w domu są pod tym względem podobne.
      Wyjście na zewnątrz działa tak jak dobre towarzystwo.
      • crysstiano Re: czy pomaga wam 22.05.08, 18:17
        szwendanie po lesie jest najlepse.trzeba jechac w tatry slowackie.
    • quicki Re: czy pomaga wam 23.05.08, 00:35
      Obcowanie z naturą mi się zepsuło odkąd mieszkam na wsi.Ni lubię robali, nie
      lubię grzebać w ziemi, nie lubię brudu i prymitywu.szkoda słów.
      • abasia471 Re: czy pomaga wam 23.05.08, 22:12
        Mi bardzo pomaga. Kiedy czuję, że rozsadzają mnie emocje, lęki,
        wtedy wkładam buty i idę przed siebie. Uwielbiam łażenie w deszczu.
        Najgorzej, gdy odejmuje mi nogi a rosną we mnie strachy, wtedy
        czuję się jak zaszczute zwierzę. Poza tym patrzenie na przyrodę
        daje mi poczucie równowagi i wycisza mnie. Myślę sobie jakie
        znaczenie mają moje strachy i problemy dla ogromu wszechświata i
        wtedy nabieram pokory.
        • demole Re: czy pomaga wam 23.05.08, 22:27
          ludziom ktorzy nie maja pokory i gardza innymi dobra nauczka byloby
          - zniszczyc im parawany,
          brak parawanu sprawia ze wylazi z niego cala pycha i cala nieczystosc ,bo wtedy
          juz nie ma w nim chamulcow,

          ograniczeniem ktore bym doprzucil,
          to wmontowanie mu tych chamulcow zpowrotem
          ale w takim stanie w jakim wymontowano /blokada ??
          • crysstiano Re: czy pomaga wam 23.05.08, 22:30
            zalozyc parawan na glowe
            • demole Re: czy pomaga wam 23.05.08, 22:41
              dobre dopuki bede poczuwal sie do lojalnosci,
              w momencie kiedy przestane poczuwac sie do lojalnosci sprawa kto jest zlodziejem
              zostaje otwarta i nie mozna jej zamknac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka