Dodaj do ulubionych

Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta?

09.06.06, 20:05
Czy nie uważacie, że nasz wielki polski kompozytor Piotr Rubik jest za mało
promowany za granicą? Dotąd na świecie znany był tylko Chopin, a teraz
mogłoby się to zmienić. Przecież jego muzyka jest przepiękna. Cudowna.
Uważam, iż nie na darmo nazywany jest polskim Mozartem. Naszym obowiązkiem
jako Polaków jest promowanie muzyki Piotra Rubika, a tym samym naszej kultury
narodowej. Nigdy nie przepadałam za oratoriami, a dzięki Panu Piotrowi je
polubiłam. Pięknego, monumentalnego, przecudownego oratorium "Tu est Petrus"
mogę słuchać godzinami, bo tak przepięknej muzyki nie skomponował jeszcze
nikt. Ani Mozart, ani Bach, ani Beethoven, ani Vivaldi. Ale w tym kraju nie
szanuje się prawdziwej sztuki. Powinien przecież dostać dotacje od państwa na
komponowanie tak wspaniałej muzyki. Przecież on promuje Polske, polską
kulturę. Niestety nie każdy potrzebuje wysokiej sztuki :(
Obserwuj wątek
    • hrabia_ory Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 20:37
      Przepraszam za ignorancję z mojej strony ale... czy to jest prowokacja?
      • orchidea_o_brzasku Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 20:40
        hrabia_ory napisał:

        > Przepraszam za ignorancję z mojej strony ale... czy to jest prowokacja?

        Dlaczego prowokacja? Nie każdemu wystarczy popowa papka, którą na siłę jesteśmy
        atakowani w mediach. Powinniśmy poszukiwac czegoś innego, alternatywnego.
        Czymś takim jest muzyka Rubika.
        • hrabia_ory Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 21:03
          Myślę po prostu, że Mozart się w grobie przewraca na takie porównanie:) Inna
          rzecz, że utwór pana Rubika również jest produktem kultury masowej, tylko że z
          jednej strony cukierkowym (aby nadawał się do konsumpcji mdłej młodzieży) z
          drugiej poprzez określenie "oratorium" miał trafić w gusta znawców i uplasować
          się w kategoriach tzw. sztuki wysokiej. Mimo wszystko o losy Rubika nie trzeba
          się martwić. Muzyka religijna, zwłaszcza w odmianie pop, zawsze w naszym kraju
          znajdzie odbiorców.
    • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 20:42
      ja tam wolę kostkę Rubika:)
    • iwa_ja Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 22:54
      orchidea_o_brzasku napisała:

      > Czy nie uważacie, że nasz wielki polski kompozytor Piotr Rubik jest za mało
      > promowany za granicą?
      Wielki? Podobny do Mozarta? Dziecko, idź i nie grzesz więcej!
      • quasthoff Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 23:12
        Chciałem napisać, ale nie wiem jakich słów użyć.
    • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 23:35
      Niestety, post nie łamie netykiety ani regulaminu forum, natomiast powinno się
      do niego dołączyć szmatkę celem otarcia z monitora nadmiaru wazeliny :/
      • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 23:38
        Ja Rubika nigdy nie słyszałem, tylko słyszałem o nim - złe rzeczy od ludzi
        cokolwiek obytych z muzyką i nieco naiwnych superlatyw...

        Co to w ogóle jest? Jakieś klimaty a la Preisner? A może ktoś mógłby udostępnić
        jakieś fragmenty? Żebym wiedział, czyj oddech Wolfgang czuje na karku ;-)
        • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 09.06.06, 23:57
          Jeżeli oglądałeś Wiadomości na TVP1 albo TVP Polonia, to słyszałeś Rubika. Taki
          Torzewski polskiej kompozycji. Preisner wydaje mi się nieco ambitniejszy.
          • dwakretki Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 00:01
            zamek napisał:

            > Taki Torzewski polskiej kompozycji. Preisner wydaje mi się nieco ambitniejszy.

            ale komplementy :-))
            • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 00:13
              dwakretki napisał:
              > ale komplementy :-))
              Ja jestem zawsze uprzejmy :))
              • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 01:40
                Boże! Ty widzisz i nie grzmisz?

                Chyba Wolfgang został sprofanowany.

                Kostkę Rubika onego czasu nawet ułożyć potrafiłam. A kompozytor Rubik to autor
                muzyki popularnej. Owszem, szerokiemu odbiorcy może się podobać, ale żeby aż
                Mozarta przywoływać?????
          • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 02:15
            zamek napisał:

            > Jeżeli oglądałeś Wiadomości na TVP1 albo TVP Polonia, to słyszałeś Rubika.

            Nie mam dostępu. Ale znalazłem www.tu-es-petrus.pl/index2.html -
            "Oficjalną stronę oratorium". Tu ES Petrus, nie EST, jak napisała
            orchidea_w_wazelinie.

            Na stronie jest kilkanaście 30 sekundowych fragmentów, których wysłuchałem. I
            chciałem tutaj niniejszym serdecznie przeprosić Pana Zbigniewa Preisnera za
            porównanie. Słyszałem wprawdzie tylko nieco jego muzyki filmowej, i moim
            zdaniem wielkie to nie było, ale pewien urok, kunszt, a nawet własny styl
            posiadało.
            Natomiast "Tu es Petrus", to jest jakiś pożal się Boże musicalik, chyba nawet
            mało oryginalny jak na musical. [Przyznaję się do słabej znajomości tej formy,
            albowiem ta estetyka mnie wielce denerwuje.] Skrzyżowany co gorsza z
            namaszczeniem Baranów z Piwnicy. Śpiewany brudnymi (żeby nie powiedzieć
            przepitymi) głosami, którym często tchu nie starcza.

            Realizacja też jest fajna. Pod popowo-wojtyłową sławę podpina się na tej
            stronie firma, która to nagrywała, wymieniając zastosowane środki. Jak naprędce
            podliczyłem, w samych mikrodonach było ze 150 000 zł. Bardzo pięknie, ale przy
            tm bizantyjskim rozmachu nikt nie dał pop-filtrów i liczne 'p' i 'b' bardzo
            zabawnie pukają. Bo głosy są zdjęte w popowy sposób z minimalnej odległości
            (czego nie lubię).

            I jeszcze - dobiasz chciał dowcipów - proponuję szukającym rozrywki poczytać
            tekst (też na tej stronie). Pocieszny, zważywszy, że dzieło zdobyło tytuł
            najlepszej płyty LITERACKIEJ roku, czy cuś takiego.
    • dobiasz Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 01:47
      W dzisiejszy wieczór każdy dowcip jest dobry. Śmiać się trza, żeby nie płakać...
      • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 02:44
        dobiasz napisał:

        > W dzisiejszy wieczór każdy dowcip jest dobry. Śmiać się trza, żeby nie
        płakać..


        A co się stało, jeśli wolno spytać? Bo w dwóch sąsiednich postach prezentujesz
        postawę ponurą a zrezygnowaną...
        • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 12:35
          bwv1004 napisał:

          > dobiasz napisał:
          >
          > > W dzisiejszy wieczór każdy dowcip jest dobry. Śmiać się trza, żeby nie
          > płakać..
          >
          >
          > A co się stało, jeśli wolno spytać? Bo w dwóch sąsiednich postach
          prezentujesz
          > postawę ponurą a zrezygnowaną...
          >
          >

          ja myślę że to może być tajemnica Mundialu:)
          • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 17:16
            maro76 napisał:

            > ja myślę że to może być tajemnica Mundialu:)

            Ach racja, zawody w piłkę kopaną Polska przegrała? Ale to chyba nic dziwnego.
    • orchidea_o_brzasku Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 14:02
      Widzę, że na tym forum nie ma wrażliwych na piękną muzykę osób. Życzę
      przyjemego słuchania pupkulturalnej papki, którą tak zapewne kochacie. Nie
      dorośliście do wyższej sztuki, albo zazdrościcie Rubikowi talentu i sukcesów.
      Pewnie jedno i drugie.
      • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 15:41
        Przebóg, wydało się. Niczym Salieri zazdrościmy Wielkości. Bośmy miernoty. Niech
        tak będzie.

        Orchideo o brzasku! nie da się porównać dwóch elementów z całkiem innych
        zbiorów. Mozart należy do KLASYKI. Pan Rubik jest twórcą pop. MOŻE za ileś tam
        lat do panteonu się dostanie, kto to wie, jak się zmienią gusta. Jednakże w
        dzisiejszym świecie Mozart to brylant najczystszej wody a pan Rubik to ładne
        może piosneczki pisuje, ale to tylko zwykłe świecidełko.

        orchideo o brzasku, to nie jest forum o muzyce pop. Klasyka to inna bajka.
      • iwa_ja Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 16:02
        orchidea_o_brzasku napisała:

        > Widzę, że na tym forum nie ma wrażliwych na piękną muzykę osób.
        Tak, rzeczywiście, od dawna miałam podejrzenia, że na tym forum są ludzie
        jakieś mało wrażliwe. Dziekuję szanownej orchidei_w_wazelinie za
        wyartykułowanie.
        I mam nadzieję, że Cię więcej na tym forum nie spotkam. Zresztą po co byś tu
        wchodziła? Za niskie progi.
        Życzę pozostałym miłej soboty.

        Życzę przyjemego słuchania pupkulturalnej papki, którą tak zapewne kochacie.
        Nie dorośliście do wyższej sztuki, albo zazdrościcie Rubikowi talentu i
        sukcesów. Pewnie jedno i drugie.
        Proponuję, na tych innych forach, zmienić jednak styl pisania.
        • orchidea_o_brzasku Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 19:57
          Myślałam, że na tym forum znajdę osoby, które tak, jak ja lubią muzykę poważną
          i znają się na niej. Niestety zawiodłam się.
          • orchidea_o_brzasku Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 19:59
            Dodam jeszcze, że chodziłam do szkoły muzycznej więc na pewno mam większą
            wiedzę muzyczną od was.
            • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 20:29
              Może już starczy tej cieniutkiej prowokacji?
              • orchidea_o_brzasku Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 20:36
                Widzę, że zabolało, hahaha!
                • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 20:43
                  Koleżanko, poczytaj trochę to forum, to zobaczysz jakie wykształcenie i wiedzę
                  muzyczną mają niektórzy uczestnicy. Nie ja. Tymczasem EOT i plonk. I tak za
                  dużo karmiłem trolla.
            • iwa_ja Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 10.06.06, 21:17
              orchidea_o_brzasku napisała:

              > Dodam jeszcze, że chodziłam do szkoły muzycznej więc na pewno mam większą
              > wiedzę muzyczną od was.

              Przed "więc" stawia się przecinek.
              Trollu, a daleko pewnie miałaś do tej szkoły. Musiałaś sie strasznie męczyć
              (jak i teraz).
              Ja też już kończę odwiedzanie tego wątku. Tyle tylko chciałam powiedzieć tej,
              która chodziła_do_szkoły_muzycznej: echte polską przywarą jest przekonanie, że
              ludzie o innych poglądach niż moje są idiotami.
              Mój syn, który wrócił po maturze zrobionej w Stanach dziwił się, że tam w
              szkolach wszędzie wisi zdjęcie prezydenta. I dlaczego u nas nie...
              - Bo u nas Kwaśniewski (to było za jego czasów) nie powisiałby nawet pięciu
              minut. Zawalono by go pomidorami i jajkami, powiedziałam.
              Gratuluję więc podejścia do życia. I ewentualnych oponentów.
              • cymber.gaj Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.06.06, 02:10
                orchidea_o_brzasku napisała:

                > Dodam jeszcze, że chodziłam do szkoły muzycznej więc na pewno mam większą
                > wiedzę muzyczną od was.

                Ode mnie nie, bo ja prawie codziennie przechodzę koło szkoły muzycznej. I to Wyższej! Imienia Fryderyka Chopina! Czasem nawet korzystam tam z bankomatu!
          • x-man66 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.06.06, 10:16
            No i mam problem: czy ja lubię muzykę poważną ?
            Słucham i czasem nawet wiem kto to napisał. Odróżniam, kiedy grają głośniej a
            kiedy ciszej. A nawet potrafię wysłuchać całej, tak to nie żart, całej symfonii.
            I to kompozytorów o dużo mniejszej sile rażenia niż p.Rubik (powiem w sekrecie,
            że słucham tego głuchego bezbożnika Ludwika B.)
            I nie kończyłem szkoły muzycznej.(BTW, bardzo proszę moderatora, po tej
            strasznej deklaracji o nie wyrzucanie mnie z tego FORUM)
            Acha - i jak w temacie : jakiego wzrostu był p.Mozart a jakiego jest p.Rubik ?
            Może rzeczywiście jest największy (choć popatrzmy na wicepremiera, czyż nie jest
            on słusznego wzrostu jak i poglądów).
            • zauroczona_asia Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.06.06, 14:44
              Ja kiedys nie potrafilam wysluchac calej symfonii. Muzyka powazne mnie nudzila,
              ale teraz lubie posluchac sobie Beethovena, Bacha. A ostatnio slucham muzyki
              wspolczesnej - Preisnera czy Rubika. Zwlaszcza wspolczesna mi sie podoba. a "tu
              es petrus" uwielbiam. Widzialam nawet na zywo. Wspaniale uczucie, ten chor,
              orkiestra i dyrygujacy wspanialy Piotr Rubik. Zapamietam to na cale zycie. To
              naprawde wielki kompozytor.
              • zauroczona_asia Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.06.06, 14:57
                tu es petrus wedlug mnie wpisuje sie w nurt zapoczatkowany przez carmina burana
                orfa - oba dziela sa piekne.
    • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.06.06, 20:21
      Forumowicze, a nie szkoda nam czasu?
      • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 13.06.06, 13:37
        zwłaszcza, że tak orchidea jak i zauroczona są nickami stworzonymi dla potrzeb
        tego jednego wątku, o czym mówi wyszukiwarka.
        Koniec. Tempus fugit aeternitas manet.
    • dr.rocco Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.06.06, 22:42
      Jak mozna tego pana stawiac obok tak wielkich jak vivaldi, mozart , beethowen ,
      tego goscia nie trawie , kiepski jak dla mnie , a stawianie go obok takich
      znakomitosci jak ci ktorych wymieniono to zbrodnia.......
      • quasthoff Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.06.06, 23:08
        Orchidea dawno zwiędła tak jak zwiędły mi uszy po wysłuchaniu tego genialnego
        oratorium, podobno znacznie ambitniejszego od dzieł Mozarta. Wstyd Orchideo.
    • abacaba Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 23.06.06, 09:27
      Czy nie widzicie, że orchidea_o_brzasku po słowie <Mozarta> postawiła znak
      zapytania. Znak zdziwienia. To tak jakby chciała powiedzieć: „największy,
      czyżby?”
      • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 23.06.06, 12:03
        Nie można mówić, że Mozart jest największy. To jest wartość sama w sobie. W
        panteonie Największych jest wielu bogów. Różnych i jednako wspaniałych.

        A tytuł wątku sugeruje, że pan Rubik większy od Chopina, Beethovena....chyba sam
        pan Rubik byłby skonfudowany wielce na takie dictum....

        Brzmi jak prowokacja.
    • przemkowa.b Przeczytałam cały wątek;-) 25.06.06, 09:09
      mam zwyczaj czytania wątków które mnie nie interesują ale mają w jakiś dziwny
      sposób dużą liczbę postów.
      Cóż mogę powiedzie po lekturze tego wątku?
      O matko bosko częstochosko!
    • zamek Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 25.06.06, 11:34
      ...a tam, nie wiem, kogo, ale z pewnością jest najbardziej blond ;P
      Tak jak Pasikowski jest największym polskim reżyserem. 202 cm.
      • quasthoff Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 25.06.06, 14:42
        Toć przecie blond farbowany! Cy to siem licy?
        • apfelbaum Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 25.06.06, 17:05
          Drodzy pt. Forumowicze,

          Jaki inny polski kompozytor ma na swoim koncie KILKA TYSIĘCY wykonań rocznie?
          Czyje melodie rozpoznają MILIONY Polaków? (Przed telewizorem)
          Czy to nie wystarczy, by uznać p. Piotra Rubika za polskiego twórcę
          wszechczasów?
          Taki - niejaki - Chopin powinien mieć kompleksy. Pod względem statystyki
          rozpowszechnienia w kraju p. Rubik jest bowiem niekwestionowanym liderem.
          A Wy tutaj unosicie się snobizmem, że to nie Mozart itp.
          Liczy się zajęty rynek, zysk, przekonana grupa odbiorców czyli target itp.
          Wybrzydzacie :-)
          ;-)
          • quasthoff Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 25.06.06, 17:38
            Chopin i kompleksy? To nieporozumienie. Pięćdziesiąt milionów Chińczyków gra
            Chopina, Japończyki toże. Nie licząc reszty świata. Toć to "Potężna Gromadka"
            pianistów.
            • amneris Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 26.06.06, 10:39
              O, Matko- jeszcze, jeszcze!! Dawno się tak nie uśmiałam! :):):)
            • apfelbaum Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 26.06.06, 22:59
              ja napisałem o rozpowszechnieniu "w kraju" :-)
              A dziś właśnie nolens volens kilka milionów Polaków posłuchało rubikowe
              dżingle, tantiemki lecą, jak zwykle w PLu - jeden sznyt, jedna twarz
              (zauważcie, jaki jest związek poziomu telenowel z nazwiskiem twórcy oprawy
              muzycznej, najczęściej Dębski - przy Rubiku to jak prawie Beethoven)
              Tak sobie myślę - czy nasza nacja tak bardzo potrzebuje stadnego pędu ku
              jednej, wybranej przez "elity" opcji? Niekatolicy, geje, niecierpiący Rubika -
              to jacyś popaprańcy, których należy leczyć lub zmarginalizować...
              • kocia_noga Re: Piotr Rubik - najjaśniejszy od czasów ... 01.07.06, 11:48
                Najpierw zakrzyknęłam "o ja cie!", potem zdałam sobie sprawe że to podpucha
                czyli prowokacja, a potem ogarnęły mnie refleksje.
                Postaram się znaleźć coś w tym pozytywnego.Szersza publika miała u nas okazję
                zapoznać się z muzyką przy okazji olimpiady ( zdaje się , o ile dobrze
                pamiętam) - puszczano tam kawalątka Orffa.Dzielny Rubik to wykorzystał,dodał
                smak na Orffa do kultu JPII i zrobił karierę.Nazwał swój produkt "oratorium"
                dzięki czemu publicznośc może miec wrażenie że słuchając i wielbiąc uczestniczy
                w czymś wyższego rzędu, szlachetnym.Może to nie takie złe - częśc może posłucha
                jakiegoś oratorium, częśc może zainteresuje się muzyką, a część uzna,że i
                muzyki mozna posłuchac- nie taki wilk straszny.Muzyka ma u nas bardzo zły
                pijar, szeroka publika kojarzy ją z nudziarstwem.Może ten Rubik to w jakims
                stopniu przełamie?
                Używam słowa "muzyka" na oznaczenie muzyki; inne dzieła okreslam słowem "muza" -
                tak dla jasności.
    • wiksadyba1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.07.06, 11:29
      Ja mam inny pogląd nt. twórczości Rubika, równie wszakże entuzjastyczny jak
      autora wątku, uważam że Piotr Rubik to wielki nowator ośmieszajacy zachowawcze
      i ograne do bólu dziś eksperymenty Weberna, Schoenberga, Bouleza, Stockhausena.
      Wyjątkowo złożona harmonia, wykraczająca poza przyzwyczajenia słuchacza, w
      sposób trudny do ujęcia nawet dla najbardziej wytrawnego analityka. Znakomita
      instrumentacja. Odkrywcze eksperymenty w dziedzinie barwy dźwięku. Niebanalna,
      uderzająca świeżością i wyrafinowaniem melodyka. Arcydzieło złożonej
      konstrukcji, przy którym Kunst der Fuge to muzyczna układanka dla
      przedszkolaków.

      Rubik to Chopin XXI wieku i Lutosławski w jednym, a zarazem coś dużo więcej niż
      obydwaj razem wzięci.

      Dla chętnych udostępnie (odpłatnie) analizę muzyczną potwierdzajacą nowatorstwo
      i geniusz Piotra Rubika np. w odniesieniu do jego dżingli komponowanych dla
      Telewizji Polskiej.
      • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.07.06, 11:42
        Jak odpłatnie, tzn. za ile?
        Ach, zdradź tajmenicę, aż mną trzęsie jakie są tajniki niepowtarzalnych dzieł
        P.Rubika.
        Ach!
        • wiksadyba1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.07.06, 12:09
          apfelbaum napisał:

          > Jak odpłatnie, tzn. za ile?

          Za tyle, ile wystarczyłoby żeby spędzić resztę życia w luksusowej klinice
          psychiatrycznej np. gdzieś w Kaliforni, żeby leczyć tam wyczerpanie twórcze po
          realizacji tego karkołomnego zadania:)))))))
          > .

    • kolekcjoner1111 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 14.07.06, 14:18
      A Wieniawski, Lutosławski, Penderecki, Karłowicz?? Nie zapominaj również o J. P.
      Kaczmarku.
      • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 14.07.06, 15:22
        Dlaczego na tym forum nie ma zamykania wątków? :-O
        • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 14.07.06, 20:32
          bwv1004 napisał:

          > Dlaczego na tym forum nie ma zamykania wątków? :-O
          Ale jest blokowanie spamerów ;)
      • wiksadyba1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 15.07.06, 20:57
        kolekcjoner1111 napisał:

        > A Wieniawski, Lutosławski, Penderecki, Karłowicz?? Nie zapominaj również o J. P
        > .
        > Kaczmarku.

        o, J.P. Kaczmarek to drugi po Rubiku:)
    • littlun1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 15.07.06, 22:03
      a ten kostka to co kreuje sie na wielkiego kompozytora ,ludzie mu towarzyszacy to jak banda z ich troje ,dajcie juz temu spokoj niesmaczne to to
      • mejdejka Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 22.07.06, 22:22
        Chciałabym skończyć chyba nie potrzebną syskusję bo
        po 1 o gustach się nie dyskutuje
        a po 2 tolerancja i jeszcze raz toleracja

        niestety my POLACY nie znamy takiego słowa które się zwie TOLERANCJA
        a szkoda przydała by się nam czasami

        a po 3 ja i tak kocham muzykę RUBIKA
        i będę kochał NIKT i NIC tego nie zmieni :)

        pozdromejdejki
        • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 22.07.06, 23:13
          mejdejka napisała:

          > Chciałabym skończyć chyba nie potrzebną syskusję bo
          > po 1 o gustach się nie dyskutuje

          ale dlaczego? takie dyskusje są czasem ciekawe:)

          > a po 2 tolerancja i jeszcze raz toleracja
          >
          > niestety my POLACY nie znamy takiego słowa które się zwie TOLERANCJA
          > a szkoda przydała by się nam czasami
          >

          łot??
          trafiłeś na ocean tolerancji
          zobacz sam, wątek nie został skasowany, niedorzeczne tezy zostały potraktowane
          z wielką wyrozumiałością, nie posypały się zadne inwektywy, nikt autora wątku
          nie wysyłał do laryngologa:)
          jak dla mnie tolerancja w postaci czystej

          > a po 3 ja i tak kocham muzykę RUBIKA
          > i będę kochał NIKT i NIC tego nie zmieni :)
          >

          to miłego słuchania
          ale w wolnej chwili zapoznaj się też z Mozartem:))


          > pozdromejdejki
          • iwa_ja Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 22.07.06, 23:28
            Maro, jestem coraz bardziej Twoją fanką!
            PS. "Niepotrzebne" pisze się z "nie" oddzielnie"? Zupełnie niepotrzebnie!
            • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 23.07.06, 23:48
              iwa_ja napisała:

              > Maro, jestem coraz bardziej Twoją fanką!

              dzięki Iwa ze mi dajesz to dobre słowo
              dzięki temu harówka w roli admina jest znośniejsza;)
              btw, gdzie Zamek?
              miał juz być
              > PS. "Niepotrzebne" pisze się z "nie" oddzielnie"? Zupełnie niepotrzebnie!
              • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 24.07.06, 02:00
                Zamek się zakochał w Suwalszczyźnie i został dwa dni dłużej. Dziękuje PT
                opiekunom za nadgodziny :)
                • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 25.07.06, 11:35
                  zamek napisał:

                  > Zamek się zakochał w Suwalszczyźnie i został dwa dni dłużej. Dziękuje PT
                  > opiekunom za nadgodziny :)

                  :)
                  macht nyśts!
        • hrabia_ory Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 23.07.06, 01:56
          mejdejka napisała:

          > Chciałabym skończyć chyba nie potrzebną syskusję bo
          > po 1 o gustach się nie dyskutuje

          A o bezguściach można? ;-)

          > a po 2 tolerancja i jeszcze raz toleracja
          >
          > niestety my POLACY nie znamy takiego słowa które się zwie TOLERANCJA
          > a szkoda przydała by się nam czasami

          Niestety, wizjonerzy Utopii i "krainy wiecznej szczęśliwości" mocno wypaczyli
          owe pojęcie. Trzeba bowiem zaznaczyć, że słowo które się zwie TOLERANCJA
          wywodzi się z łacińskiego TOLERARE czyli "wytrzymałość", "znosić". Nie ma więc
          potrzeby wyrazać aprobaty wobec czyjegoś gustu/poglądu. Jak ktoś woli McDonalda
          od Wierzynka to jego sprawa. Wystarczy zaledwie nie wysyłać danego delikwenta
          na szafot i tyle.
          • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 02.08.06, 22:56
            hmmmm.... mmmm....
            A może jednak ktoś woli McDonalda od Wierzynka, bo w tym ostatnim podaje się
            pierogi z mrożonki i barszcze knorra...
            :-)
            A w McDonaldzie wszystko jest z własnych prefabrykatów...
            I tutaj refleksja - otóż została tu wcześniej przeciwstawiona sztuka P.P.Rubika
            kontra 'popowa papka' itp. No to właśnie jest idealne zestawienie - obecny
            Wierzynek i McD.
            A może bar mleczny pod filarkami lub Flisak (Kraków) :-)))
            a
            • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 02.08.06, 23:00
              apfelbaum napisał:

              > hmmmm.... mmmm....
              > A może jednak ktoś woli McDonalda od Wierzynka, bo w tym ostatnim podaje się
              > pierogi z mrożonki i barszcze knorra...

              hehehe, ale CENA jaka!!! Za szpan się płaci.
            • hrabia_ory Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 02.08.06, 23:21
              apfelbaum napisał:

              > hmmmm.... mmmm....
              > A może jednak ktoś woli McDonalda od Wierzynka, bo w tym ostatnim podaje się
              > pierogi z mrożonki i barszcze knorra...
              > :-)
              > A w McDonaldzie wszystko jest z własnych prefabrykatów...

              To ja jednak pozostanę przy barszczu z proszku bo powiadają że te hamburgery z
              ludzi robią ;-) Ale ja już się nie odzywam. Wątek kulinarny ciągnie się już
              chyba gdzie indziej...
              • a000000 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 00:01
                Nie z ludzi, tylko z wołowych rezerw wojskowych, a proszek barszczowy czysta
                chemia....
                Wolę zrobić sama - barszczyk z pierożkami, a co!
                • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 18:26
                  Hmmm... potęga skojarzeń... czyżby PRubik to zupa z proszku? Bo mi się jakoś
                  tak... :-)
                  • quasthoff Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 18:38
                    Miało być o Rubiku a pachnie pierożkami. A tak poważnie, czy ktoś z was lubi
                    analizować harmonię pionową partytur albo bawi się w tworzenie dzieł w oparciu
                    właśnie o mniej lub bardziej skomplikowane struktury harmoniczno-rytmiczne?
                    • debina6 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 18:52
                      tak, tak JA TO ROBIĘ, te piony. Chyba rozumiem o co chodzi: najpierw chlebek,
                      na to masełko, wyżej serek , na serku kiełbaska, na to pomidor, później ogórek,
                      majonez jako, jakby to napisać - zwieracz? chyba lepiej będzie łącznik, i
                      jeszcze sałata, i jeszcze rzodkiewka, paróweczka, musztarda, jajko z ketchupem
                      i siup na końcu chlebek! Jak ta kompozycja wygląda! Jak się chwieje!
                    • hrabia_ory Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 20:10
                      > A tak poważnie, czy ktoś z was lubi
                      > analizować harmonię pionową partytur albo bawi się w tworzenie dzieł w
                      oparciu
                      > właśnie o mniej lub bardziej skomplikowane struktury harmoniczno-rytmiczne?

                      Ja to bym się pokusił o większy masochizm: analizę harmoniczną bez partytury ;-)
                      • quasthoff Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 03.08.06, 22:12
                        A jeszcze większy? Czyżby to był brak analizy i partytury? Tak sie powinno
                        robić na przykład w filharmonii. Czyste emocje bez naukowego podejscia.
            • iwa_ja Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 13.08.06, 23:18
              apfelbaum napisał:

              > A może bar mleczny pod filarkami lub Flisak (Kraków) :-)))
              Nie wzywaj "Flisaka" nadaremno! Ja się tam odżywiam! "Flisak" jest jednak
              instytucją o podłożu kultowym, chyba napiszę kiedyś o nim powieść, a kostka
              Rubika to uzurpacja!
              PS. Gdzie jest bar mleczny pod filarkami?
              • dobiasz Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 13.08.06, 23:31
                Bary mleczne i studencki żywot - temat rzeka...

                Są tu jakieś breslauery co się w Misiu stołowały? ;-)
              • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.08.06, 12:31
                Filarki są na skrzyżowaniu Dietla ze Starowiślną - też bar kultowy.
                Nie zapomnę pewnej sytuacji sprzed 10 lat, kiedy jeszcze się tam żywiłem - była
                tam (a może jest nadal) energiczna Pani Bufetowa, która trzymała dziarsko cały
                ten przybytek. Kiedyś była straszna kolejka, pewna starsza pani stojąc przy
                kasie nie mogła się zdecydowac co chce. I wtedy P.Bufetowa - "Ja wiem co pani
                chce! Ruskie pani chce!!" - i w stronę kuchni: "ruskie raz!". Nie było
                dyskusji. :-)))
                A Flisaka miło wspominam, bo były tam najniższe ceny, niższe były chyba tylko w
                barze południowym na ul. Kalwaryjskiej (wyjazd ze Staromostowej) i mielonego z
                buraczkiem można było wtrząchnąc za jedyne 2.68 (1997/98). Z tym że trzeba było
                umiec trafic moment bez elementu hmm... hmm... nieświeżego (zapachowo).
                Pozdr.
    • zamek Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 00:01
      www.gazetawyborcza.pl/1,75475,3709264.html
      www.gazetawyborcza.pl/1,75475,3709269.html
      • dobiasz Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 01:03
        rOObIk spOOkO zIOmAl jEst ;-)

        Fajny pierwszy komentarz pod tekstem Hawryluka. Z gatunku tych samokomentujących
        się.
      • bwv1004 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 01:39
        O, dziekuję Zamku - albowiem ja buszując po GW trafiłem tylko na Sankowskiego,
        a na Hawryluka nie.
        • bwv1004 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 01:45
          Jeszcze pytanie: retoryczne w zasdzie, bo do GW nie do Was.

          Dlaczego przy artykule Hawryluka jest link do Sankowskiego, a przy Sankowskim
          nie ma do Hawryluka?
          • dobiasz Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 10:18
            bwv1004 napisał:

            > Jeszcze pytanie: retoryczne w zasdzie, bo do GW nie do Was.
            >
            > Dlaczego przy artykule Hawryluka jest link do Sankowskiego, a przy Sankowskim
            > nie ma do Hawryluka?

            Ja otworzyłem Sankowskiego i był link do Hawryluka. Dopiero potem znalazłem post
            Zamka tutaj. Może jest jakaś różnica w zależności, czy się wchodzi przez Gazetę
            Wyborczą, czy z portalu Gazeta.pl?
            • bwv1004 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 18:48
              dobiasz napisał:

              > Ja otworzyłem Sankowskiego i był link do Hawryluka. Dopiero potem znalazłem
              pos
              > t
              > Zamka tutaj.


              Może poprawili przez te parę godzin.
      • maro76 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 12:43
        w tekscie Sankowskiego jest mowa o wybitnej mezzosporanistce
        Małgorzacie Wawelskiej;))
        • quasthoff Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 15:56
          W teskcie Saknowskiego jets mowa o wybintej mezzosporanistce Magłorzacie
          Wawelskiej.
          • maro76 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 16:28
            quasthoff napisał:

            > W teskcie Saknowskiego jets mowa o wybintej mezzosporanistce Magłorzacie
            > Wawelskiej.

            złolsiwa betsja!;)


            1)błęd błądowi nierówny
            2) w drukowanej wersji GW jest OK, co prawda nazwisko jest z małej litery
            napisane ale widać postęp i podążanie właściwą ścieżką:)
            • quasthoff Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 18:18
              Daleki jestem od złośliwości, to raczej była kontynuacja tematu. W razie czego
              sorry!
              • maro76 Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 19:04
                quasthoff napisał:

                > Daleki jestem od złośliwości, to raczej była kontynuacja tematu. W razie
                czego
                > sorry!

                nie gniewam sie:)
          • zamek Re: Piotr Rubik czyli spoko pioseneczki 30.10.06, 21:59
            Mezzosporran to chyba temat dla Pythonów ;)
            • diapazon Piotr Rubik 30.10.06, 23:35
              Rubik może jest nawet fajny,ale po 285 taktach zaczyna być monotonny...
              Jeśli mogę prosić-nie porównujcie tego Pana do Mozarta (polecam biografię) oraz
              innych genialnych kompozytorów...
              Z całym szacunkiem dla p.Rubika-to co robi jest świetne,świetnie się sprzedaje-
              i gratuluje mu tego! Ale-jest to muzyka "zapożyczeń" a nie coś całkiem nowego.
              Zresztą-jest pewna zasada -ludzie lubią to co jest znane;-)
              Zyczę sukcesów p.Rubikowi,należy się to w końcu za ciężka pracę.
              Jednak byłbym ostrożny w porównaniach do plejady wielkich kompozytorów
              światowego formatu-jakby nie patrzeć-jest to trochę inna liga...
              • maro76 Re: Piotr Rubik 31.10.06, 00:59
                ja mysle ze porównywanie Rubika do Mozarta nie jest jeszcze najgorsze
                zawsze to MOzart jest jakims punktem odniesienia, wzorcem
                w odwrotną stronę było by bardziej znaczące i niepokojące:)
                np. ktoś pisze w poście "słuchajcie, wczoraj przypadkiem wpadła mi w
                ręce płyta z utworami Mozarta, tak sobie posłuchałem i mówie wam, dobry
                jest kolo, momentami nawet tak dobry jak Rubik";)))
    • wampuka Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 31.10.06, 21:06
      Wiem, że mogę się Wam narazić, ale to, co napiszę, NIE JEST prowokacją.
      Byłem (tak, tak, popełniłem to, z różnych powodów, głównie towarzyskich;
      powiedziabym, że mi kazali;)) na poznańskim koncercie "Tu es Petrus". Muzyka
      dęta, napuszona, pusta, plastikowa, acz z poruszającymi momentami. Tekst -
      porażający głupotą, błędami teologicznymi, logicznymi, fleksyjnymi, rzeczowymi
      (mój ulubiony przykład: "tęcza wstążki" - widział ktoś kiedyś coś takiego?
      wstążkę tęczy to jeszcze tak ;))... Ale podczas kocertu - mimo że odbywał się w
      ogromnej, nieokiełznanej przestrzeni Malty - odbyło się niesamowite przekazanie
      energii. Zespół emanował czymś mocnym, przejmującym, pełnym, łatwo uchwytnym.
      Rodziło się jakieś szczególne napięcie, jak na dobrym spektaklu :) I dla tego
      momentu warto się było wybrać na koncert.
      To tak tyko dlatego, żeby trochę oczyścić biednego Rubikia... nie krzyczcie tak
      na niego. Na koncertach to się sprawdza.
      • kasiabrys Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 15.11.06, 13:36
        Nawet jesli nie najwiekszy, to... najpiekniejszy :)

        Rubik dostal wlasnie tytul ”najpiekniejszego Polaka” - w plebiscycie pisma
        Gala. O uzasadnieniu wiem tylko tyle, ze laureatow „wyroznia przede wszystkim
        piekno duchowe i osobowosc”. O Matko Bosko...

        Kasia
        • forresty Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 15.11.06, 14:45
          to wszystko to jakiś spisek szarych sieci. nawet w muzyce wszędzie układy i
          zielone stoliki. skąd ten rubik, skąd cała ta kampania?wszędzie rubik. Jak nie
          rubik to rusin,jak nie rusin to jakiś mroczek jak nie mroczek to teoria
          ewolucji. Ludzie - czy w tym kraju jeszcze jesteście czy już tylko wasze marne
          duchy.
          Nie rozumiem jak ze społeczęnstwa które jeszcz eniedawno zachwycał sie
          swinarskim mogło zrobić się społeczeństwo bijące czołem przed wisniewskim .
          paranoja.
          a ten rubik to sorry ale to takie popłuczyny po wiśnniewskim właśnie. jaki
          farbowany włos, kiepska muza i jeszcze miecznikowski którego nikt nigdzi enie
          chciał dopóki nie zaśpiewał uważaj dziewczyno.
          Łomatko
          • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 15.11.06, 14:49
            a ja już chyba wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Patrzcie:
            Rubik
            Rusin
            Rywin
            !
    • kanarek2 sztuka a zycie:) 02.11.06, 20:52
      szybki wrzucik:

      tinyurl.com/ht8va
      • stary71 Re: sztuka a zycie:) 04.11.06, 15:17
        Pyszne!!!
        s71
    • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 14:46
      Uwazam, że zle robicie nasmiewajac sie z Rubika. Moze Mozartem nie jest, ale to
      jeden z najwiekszych polskich kompozytorow muzyki wspolczesnej, na ktorego
      premiery przychodza tłumy.
      • forresty Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 18:44
        Leppera też słuchają tłumy. Geniusz niechybnie.
        • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 19:17
          Nie zadne tlumy bo ostatnie wybory wypadly dla niego tragicznie. A Rubik jest
          cudowny.
          • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 19:20
            A jego najnowsze oratorium jest jeszcze lepsze niż poprzednie.

            www.tu-es-petrus.pl/pw/
            Chciałabym żeby jeszcze napisał symfonie albo opere.
            • dorak8 i mianujsz sie muzykiem Joanno??? 24.01.07, 11:36
              chyba tylko flecistka ;PP
      • byciew Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 20:09
        eh, ależ Rubik jest kompozytorem muzyki POP (ileż to już razy zostało
        napisane...zieeew) Jego twórczośc trzeba oceniać w innych zupełnie
        kategoriach...(i ja się tego z pewnością nie podejmę...;))) )
      • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 21:29
        Największym polskim kompozytorem muzyki współczesnej jest Benedykt Konowalski.
        Ma ponad 1,90 m.
        To, że na kogoś przychodzą tłumy, jeszcze nie jest miernikiem doskonałości. I
        oby jak najdłużej nie było.
        • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 21:39
          Nie zrozumiałeś mnie w ogóle. Chodziło mi że największy nie najwyższy tylko
          najbardziej wybitny.
          • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 21:53
            Zrozumiałem Cię doskonale. Zapomniałem o dodaniu w tytule dużymi literami słowa
            IRONIA.
            Przepraszam, po słowie "wybitny" doznałem sardonicznego śmiechu. Chwilowo nie
            mogę pisać dalej.
            • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 21:56
              zamek napisał:

              > Przepraszam, po słowie "wybitny" doznałem sardonicznego śmiechu

              Nie ma takiego słowa jak "sardonicznego", chyba miało być "sarkastycznego"!
              • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 21:58
                www.slownik-online.pl/kopalinski/02BEE40A4D7219EDC125658900162670.php
                • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 22:02
                  No właśnie, mówiłam że sarkastycznego!
                  • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 22:16
                    A właśnie, że sardonicznego. I moja racja jest lepsza, bo jest mojsza ;)
                    • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 20.11.06, 22:22
                      A może i sardonicznego.
                      • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.11.06, 00:06
                        Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny! W łaskawości swojej oswieć
                        tumanów z forum.gazeta.pl i ześlij im natchnienie, by dodali funkcję zamykania
                        wątków...
                        • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.11.06, 01:45
                          Dopóki nie da się wątków zamykać, można je jeszcze doprowadzić do absurdu ;P
                        • j1850ej.reszke -Słuchać hadko... mawiał Longin Podbipięta... 21.11.06, 02:27
                          Przeglądałem czasem ten "przewspaniały" temat i odrzucało mnie,aby jakąś jedną
                          miarą porównywać twórczość geniuszy muzycznych,twórców o największym dorobku
                          kompozytorskim,którzy wnieśli wiele dla rozwoju Muzyki - z czym i z kim?... z
                          jakimiś utworami na pograniczu... Jasne,zgadzam się z bmw1004 i z wieloma
                          krytycznymi, oburzonymi głosami w tym długaśnym wątku. Zatem naprawdę - słuchać
                          hadko...przywiędła już ta orchidea.
                        • nann Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 21.11.06, 08:59
                          bwv1004 napisał:

                          > Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny! W łaskawości swojej oswieć
                          > tumanów z forum.gazeta.pl i ześlij im natchnienie, by dodali funkcję
                          zamykania
                          > wątków...

                          Amen.
                          Albo nie, bo ten watek nieodmiennie poprawia mi humor ;D
                          • littlun1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 24.11.06, 13:41
                            Szanowny Pan Rubik nie spoczywa na laurach .Nadal jest plodny.Ma nowe oratorium!.Jeszcze lepsze i jeszcze fajniejsze.Tym samym wprowadzam program wymiany plyt z dorobkiem Mozarta na plyty z tworczoscia Rubika .Posiadam 10 kompletow "the best of" zakupionych na straganie u znajomej przekupki.Pierwszych 10. zainteresowanych promocją polskiej kultury wysokiej zapraszam do uczestnictwa w tescie - "czy rozumiecie muzyke Rubika".10. najbardziej wrazliwych dusz załapuje sie automatycznie na wymiane . pozdrawiam
                            • asia_muzyk Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 24.11.06, 19:48
                              ittlun1 napisał:

                              > Szanowny Pan Rubik nie spoczywa na laurach .Nadal jest plodny.Ma nowe oratorium
                              > !.Jeszcze lepsze i jeszcze fajniejsze.


                              Tak, to prawda. Jego najnowsze oratorium nazywa się "Psałterz Wrześniowy" i jest
                              odpowiedzią na największe pytania nurtujące człowieka. Tak jak poprzednie
                              wykonywane jest przez ogromną ilość artystów: śpiewaków, chórzystów i członków
                              wielkiej orkiestry pod dyrekcją kompozytora.
                              • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 25.11.06, 14:59
                                Założę się o komplet płyt Rubika, że największe pytania nurtujące człowieka
                                zostały napisane czcionką o rozmiarze tysiąc pięćset sto dziewięćset punktów ;)
                                Aha, patrzajcież Państwo, chórzysta to nie śpiewak. Ale cóż, już od dawna
                                wiadomo, że ryba to ryba, a śledź to śledź.
                                • bwv1004 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 25.11.06, 16:43
                                  W tym wątku
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28749&w=51427245
                                  jest fragment tekstu oratorium. Chyba tego najnowszego.

                                  Myślę, że autor ma w przyszłym roku wszystkie polskie nagrody literackie w
                                  kieszeni, a w ciągu pieciu lat i Nobel może wpaść...

                                  zamek napisał:

                                  > Założę się o komplet płyt Rubika,

                                  Oczywiście, o komplet płyt winylowych, bo marne 12 cm CD nie przeniesie
                                  wielkości tej muzyki!
                                  • maro76 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 25.11.06, 20:22
                                    ten wątek o Rubiku robi się skandalicznie długi;)
                                    Prokofiew ma wątek 5 razy krótszy co jest niesprawiedliwe IMHO:)

                                    mam wniosek racjonalizatorski, obok mozliwości zamykania wątków można by
                                    przemyśleć ideę przyszpilania wątków u dołu forum:), tam by sobie figurował
                                    i pęczniał zasilany przez entuzjastów a jednoczesnie nie kłuł w oczy na
                                    eksponowanym miejscu:)

                                    dziekuje za uwagę
                                    ide sie oddac lekturze libretta:)
                                    • zamek Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 26.11.06, 00:50
                                      maro76 napisał:
                                      > ide sie oddac lekturze libretta:)
                                      Uważaj! Gryzie mocniej niż Nigella!
            • apfelbaum Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 24.11.06, 16:22
              Hmm... jak to możliwe... zastanawiamy się o co chodziło Mozartowi, Beethovenovi
              czy Mahlerowi... a Piotra Rubika chwytamy natychmiast. Ponieważ nie każe on
              pozostawać w czyśćcu niedopowiedzeń, zadumań, podaje wszystko na tacy.
              Mnie Rubik nudzi... wszystko wiadome z miejsca - od razu wiadomo za ile (50000)
              i wciąż to samo.
              Wybitność polega m.in. na tym, że robi się coś niepowtarzalnego, nie do
              skopiowania. Przez kogokolwiek
              Sorry, ale PRubik doskonale się nadaje do podrabiania, bo i cóż tu podrabiać?
              apf
              • theologie Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 11.01.07, 19:45
                Może jednak pokusimy się o analizę wybranego fragmentu partytury pana R.?
                • littlun1 Re: Piotrk Rubik - największy od czasów Mozarta? 12.01.07, 07:31
                  > Może jednak pokusimy się o analizę wybranego fragmentu partytury pana R.?

                  Proponuje " psalm dla ciebie" Nie znam sie na rubiku , ale czy oby "oratorium" jego produkcji ma podzial charakter klasyczny? Ma podzial na akty i sceny?
    • zamek I od pieca, i się karuzel kręci, i dziengi lecą... 18.01.07, 10:38
      I raz
      I dwa
      Aczkolwiek mój przyjaciel słyszał ponoć niedawno wywiad z Rubikiem, gadającym
      całkiem rozsądnie, iż pisze na zadany temat, a teksty go mało interesują...
      • x-man66 Re: I od pieca, i się karuzel kręci, i dziengi le 18.01.07, 12:15
        Słuchając tych tekstów, to nie dziwię się, że teksty tego pana nie interesują i
        skupia się na komponowaniu.
        Z tekstu pisanego to pewnie bardziej lubi czytać wyciąg z konta !
        • dorak8 Panie X-Man 25.01.07, 10:59
          prosze aby Pan zajzal do tekstow motetow renesansowych, librett oper barokowych
          i klasycznych, piesni romantycznych (co? piosenka o pstragu???!!), piosenek
          Lutoslawskiego... i nie wspominal wiecej o wyciagu z konta bankowego ;)

          Teksty jak teksty... O muzyce wole sie nie wypowiadac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka