29.10.04, 10:20
No coz nie jest zbyt oryginalnie ale jakos leci... mam pytanie, podajcie 3
ulubione teledyski chlopcow ze sklepu ze zwierzetami...
moje typy:

1.Rent (bylem na dworcu King's Cross, tam gdzie konczy sie akcja teledysku)
2.Flamboyant (PSB w swojej najlepszej formie od lat, zwlaszcza ich "spoty")
3.Can you forgive her? (to bylo wydarzenie, pamietam notowania MTV, gdy
chlopcy starali sie zdobyc pierwsza pozycje, niestety dopiero go west tego
dokonalo)


pozdr,
rafi.raf
Obserwuj wątek
    • balshoy Re: teledyski 31.10.04, 23:42
      ciekawe czy rafi to ten sam rafi..od różnych muzycznych projektów? ale nic to...
      moja trójeczka, ciężko wybrać...CHOCIAŻ PIĄTECZKA MISTRZU..
      1 CAN YOU FORGIVE HER? - dla mnie sztandarowy utwór psb
      2 SINGLE-BILINGUAL - total odjazd, mój szary ślubny gajer...
      3 A RED LETTER DAY ... pastelowe barwy, czekanie na Godota...
      4 OPPORTUNITIES
      • blekitny.skalarek Re: teledyski 01.11.04, 17:36
        Jeśli natomiast chodzi o ulubione teledyski to zdecydowanie będą to:

        Se A Vida E ( I Love U ) !!!

        West End Girls
        Always Nn My Mind
        DJ Culture

      • rafi.raf Re: teledyski 05.11.04, 09:29
        balshoy napisał:

        > ciekawe czy rafi to ten sam rafi..od różnych muzycznych projektów? ale nic to..
        niestety nie sad
      • j.wojak co z tym Terminatorem??? 10.12.04, 12:51
        ?
        jacek
        • krikra Re: co z tym Terminatorem??? 10.12.04, 21:13
          Hmm... przypuszczam, że Balshoyowi chodzi o wygląd chłopaków w teledysku? Albo
          o te transformacje? wink Tak przynajmniej mi się wydaje, że to dobre
          skojarzenie...
          • balshoy Re: co z tym Terminatorem??? 10.01.05, 23:03
            dokładnie, tak jak pisze krikra...o to mi właśnie chodziło..transformacje,
            czyż "nie przelewają się" jak t1000? jak płynny ołów, rtęć czy co tam jeszcze
            może być...
            • j.wojak Re: co z tym Terminatorem??? 14.01.05, 13:27
              Hmmm... jakos mi do tej pory tak o tym nie myslałem, ciekawe...w sumie racja
            • krikra Re: co z tym Terminatorem??? 15.01.05, 01:32
              Chyba w "2" był ten "płynny" terminator.. zresztą w "3" chyba też, jeśli dobrze
              pamiętam.
    • vyvyan Re: teledyski 13.11.04, 22:00
      1. dj culture
      2. london
      3. domino dancing
      • totalna_apokalipsa Re: teledyski 02.06.05, 20:36
        Boże, czy ktoś jest mi w stanie opisać ten teledysk DJ Culture? Szukałam go już
        chyba wszędzie...wrrrrrr,,, plizzzzzzz, jak jęcza nastolatkismile))))
        • diesel46 Re: teledyski 03.06.05, 09:34
          totalna_apokalipsa napisała:

          > Boże, czy ktoś jest mi w stanie opisać ten teledysk DJ Culture?

          W stanie to bym był ale mi sie nie chce tongue_out

          > Szukałam go już
          > chyba wszędzie...wrrrrrr,,, plizzzzzzz, jak jęcza nastolatkismile))))

          Wszędzie?
          Proponuję zainstalować sobie jakiś program do ściągania plików z internetu np.
          popularny eMule, wpisać tam DJ Culture, poczekać chwile aż znajdzie no i
          zostawić kompa włączonego na cały dzień. No chyba, że masz wolne łącze albo
          modem to gorzej. Ale mozesz poprosić przecie jakiegoś kumpla coby Tobie takie
          cóś ściągnął.

          --
          Pozdrawiam
          Andrzo
          • totalna_apokalipsa Re: teledyski 03.06.05, 12:52
            Ehm...No ale wszędzie jest piosenka, z teledyskiem to już gorzej...A może
            jednak byś spróbował opisać, jak Ci się zachce?smile))))
            • diesel46 Re: teledyski 04.06.05, 20:21
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Ehm...No ale wszędzie jest piosenka, z teledyskiem to już gorzej...A może
              > jednak byś spróbował opisać, jak Ci się zachce?smile))))

              No zeby opowiedziec musiałbym go obejrzec bo nie pamietam co po kolei szło.
              Generalnie jest to zbiór scenek:
              1. w sądzie Chris - sędzia, Neil - oskarżyciel (chyba)
              2. na boisku piłkarskim Neil - sędzia
              3. w studio - Chris i Neil za konsoletą, keyboardem i chyba adapterem nie
              pamietam ale to zdjęcie często w necie mozna znaleźć
              4. na pustyni - Chris i Neil w mundurach i beretach

              Więcej nie kojarze.

              Acha, sprawdzałem w eMulu. Odrazu wyskoczyło kilka filmików mpeg z tym
              teledyskiem. Szukaj plików filmowych a nie muzyki. Tam jest taka opcja.

              --
              pozdrówki
              Andrzo
              • krikra dj culture 05.06.05, 20:22
                diesel46 napisał:

                > 1. w sądzie Chris - sędzia, Neil - oskarżyciel (chyba)

                Raczej oskarżony...

                Z eMulem to dobra rada, tylko faktycznie, pamiętaj, że trzeba zaznaczyć rodzaj
                pliku do ściagniecia - nie Audio, tylko Filmy (chyba mniej więcej jakoś tak się
                nazywają), bo inaczej to rzeczywiście znajdzie Ci się tylko pełno mp3.
                A tak wogle teledysk do DJ Culture jest na dvd POPART wink)
    • krikra Re: teledyski 24.11.04, 14:25
      Ulubione teledyski znacznie łatwiej mi wybrać niż piosenki. Oto moje typy:

      Heart
      Go West (jeszcze pamiętam te czasy, gdy takie efekty dopiero raczkowały)
      Can you forgive her?
      Rent
      It's a sin (niesamowity klimat)
      Flamboyant (ekstra pomysł)
    • krikra Re: teledyski 26.11.04, 13:04
      Ostatnio jakoś chłopaki coraz mniej się pokazują na swoich teledyskach. Nie
      wiem, jak Wam, ale mnie to nie pasuje. Jak oglądam video Pet Shop Boys, to chcę
      na filmiku widzieć PET SHOP BOYS, a nie jakichś anonimowych nijakich
      młodzieńców i panienki.
      Teledyski z lat 80tych pod tym względem były najlepsze. No i nawet te sprzed
      paru lat, chocby do Single czy Red Letter..
      A Wy jakie macie zdanie na ten temat? Za mło Neila i Chrisa w teledyskach czy
      nie?
      • rafi.raf Re: teledyski 11.12.04, 18:24
        stanowczo za malo. zawsze szukalem chrisa w teledyskach... malo go, oj malo!
        • krikra Chris 11.12.04, 21:31
          > zawsze szukalem chrisa w teledyskach
          Ja też.. wink widocznie woli się zawsze trzymać "trzy kroki z tyłu za Neilem" ;0
          ale mógłby od czasu do czasu dla odmiany trochę się pokazać
          Wydaje mi się, że stosunkowo dużo było go w Rent i Heart... no i oczywiście
          Paninaro'95! big_grin
          • rafi.raf Re: Chris 12.12.04, 10:29
            w rent byl fantastyczny!
            zapomnialem o Go West! - chrisa tam bylo mnostwo!
            • krikra Re: Chris 12.12.04, 13:24
              A tak, Go West, ale i tak samo Can you forgive her i I wouldn't normally..
              tyle że w tych filmikach prawie nie widać twarzy Chrisa, bo taki pozastawiany
              nakryciami głowy i okularami... wink Rent zaś to co innego big_grin
              Rozumiem, że mr Lowe ma taki image... mimo to jednak wolę te teledyski, gdzie
              mniej przypomina Terminatora smile))
    • krikra IDKWYWBICGIA :)) 14.12.04, 23:49
      Ostatnio polubiłam teledysk do "I don't know what you want but I can't give it
      anymore" (uwielbiam te długie tytuły, hehewink, mogę dopisać go jako kolejny na
      mojej liście.
      • rafi.raf Re: IDKWYWBICGIA :)) 15.12.04, 00:22
        chlopcy sa zabojczy w nim...
        • krikra Re: IDKWYWBICGIA :)) 15.12.04, 17:29
          Pewnie big_grin
          Najwyraźniej niekiedy żeby coś polubić, trzeba czasu. Ja tak miałam właśnie w
          tym przypadku. Wczoraj obejrzałam klip 4 razy pod rząd (mam nadzieję, że to
          jeszcze nie kwalifikuje się jako nienormalny objaw tongue_out ) i teraz strasznie go
          lubię, a pamiętam, że kiedyś wydawał mi się średni (chyba byłam ślepa wink)
          • misiasty75 Re: IDKWYWBICGIA :)) 10.01.05, 18:24
            moje 3 typy

            1. King's Cross
            2. Paninaro (wersja z lat 80)
            3. So Hard
    • michal_psb Re: teledyski 10.01.05, 22:22
      1. It's' a sin
      2. Always on my mind
      3. IDKWYWBICGIAM
      oto moje typysmile)))
    • diesel46 Re: teledyski 13.01.05, 09:24
      A oto moje ulubione klipy (kolejność chronologiczna):

      1. What have I done to deserve this? (świetna aranżacja)

      2. Domino dancing (fajny klimacik wakacyjny, kolorki, Chris za deckami no i ta
      panienka wink ciekawe jak sie trzyma)

      3. It's alright (słodkie bobaski, świetny klip)

      4. I don't know what you want... (dzieło sztuki)



    • sharkpl1 Re: teledyski 13.01.05, 22:30
      Klipy, klipy, klipy...

      1. Miracles
      2. Rent
      3. Love Comes Quickly

      no i mogę dodać na koniec Flamboyant...
      A pomyśleliście o świetnym klipie do Being Boring?
      • rafi.raf Re: teledyski 13.01.05, 22:31
        being boring to marzenie! dostac sie na taka impreze smile
      • balshoy Re: teledyski -being boring 14.01.05, 19:28
        jak mnie pamięć nie myli ten klip robił Weber...ma taki specyficzny styl, to
        uznany artysta bo m.in. przygotowywał ostatnią edycję kalendarzy PIRELLI -
        wiecie ładne babeczki , te klimaty; takiego kalendarza się nie kupi...
    • jack.psb Re: teledyski 14.01.05, 13:45
      Moje ulubione teledyski to:
      1.Domino Dancig (świetną dziewczyne wytrzasnęli do tego klipu!)
      2.Jealousy (super opowiedziana historyjka)
      3.Heart (to samo, świetna historia)
      4.Was it worth it? (niezły koncerciksmile )
      5.Dj Culture (...chłopcy w mundurach...smile )
      • rafi.raf Re: teledyski 14.01.05, 23:03
        Zaczne troche mieszac na forum smile) abysmy mieli wiecej dyskusji na forum

        jack.psb napisał:

        > Moje ulubione teledyski to:
        > 1.Domino Dancig (świetną dziewczyne wytrzasnęli do tego klipu!)
        - a co powiesz na I wouldn't normally do this kind of thing? - babeczki tam tez sa super
        > 2.Jealousy (super opowiedziana historyjka)
        -rent chyba jest bardziej "jasny"
        > 3.Heart (to samo, świetna historia)
        > 4.Was it worth it? (niezły koncerciksmile )
        > 5.Dj Culture (...chłopcy w mundurach...smile )
        - nie wolno zapomniec o single-bilingual! tam chris jest w mundurku!
        • krikra mundurki 15.01.05, 01:30
          rafi.raf napisał:

          > - nie wolno zapomniec o single-bilingual! tam chris jest w mundurku!

          Zawsze uważałam, że Neil świetnie pasuje wyglądem na jakiegoś wojskowego wink
          Co do Chrisa - mundurki to raczej nie jego styl, hehe

          BTW, uwielbiam teledysk do Flamboyant, również z powodu bliskich mi
          "azjatyckich" klimatów. No i te cudownie beznadziejne i tandetne
          filmiki-reklamy... genialne big_grin
    • eliks najlepsze, a co z najgorszymi? 04.02.05, 10:43
      to tak przy okazji wydania PopArtu

      najlepsze 3:
      -Flamboyant (humor i pomysl zblizony do "Miedzy Slowami")
      -Whidtdt
      -Se a Vida E (calosc; Weber to artysta)

      najgorsze 3:
      -Heart (sory, nie przekonuje mnie Neil spiewajacy patrzac sie czule w oczy
      dziewczynysmile
      -Miracles (zupelnie nijaki)
      -Where the Streets
      • krikra miracles, being boring, se a vida e, home and dry 04.02.05, 13:24
        Najgorsze? Hmm... moim zdaniem to zależy, czego oczekuje się od teledysku. Można
        go potraktować jedynie jako wizualny dodatek do piosenki, można wymagać od niego
        wartości artystycznych albo widzieć w nim swego rodzaju krótki film. Ja mam od
        zawsze takie filmowe skrzywienie i lubię, jak video ma jakąś fabułę, a nie jest
        tylko ciągiem ładnie (bądź niewink wyglądających obrazków, niepowiązanych ze sobą
        w żaden logiczny sposób. Stąd też np. SE A VIDA E, BEING BORING i MIRACLES to
        dla mnie ta sama kategoria nudnych filmików z nijakimi anonimowymi postaciami i
        scenkami, krótko mówiąc - bez sensu, bez N&C, bez fabuły.
        Poza tym lubię w teledyskach humor i jakieś interesujące pomysły, nic więc
        dziwnego, że uwielbiam FLAMBOYANT i IDKWYWBICGIA i HEART (tu się najwyraźniej
        nie zgadzamywink, który jest zabawnym filmikiem w konwencji filmów o wampirach -
        dla mnie to jeden z najlepszych teledysków PSB. Oczywiście nie należy go
        traktowac śmiertelnie poważnie, gdzie tam - nie takie jego przeznaczeniewink

        eliks napisał:
        > -Heart (sory, nie przekonuje mnie Neil spiewajacy patrzac sie czule w oczy
        > dziewczynysmile
        A czy miał być przekonujący? Przecież wiadomo, że to miało być tylko umownie
        zagrane, a nie rola na miare światową smile Dla mnie to było bardzo zabawne, i jako
        takie nadzwyczaj mi się podoba. Miało pasować do fabuły, a nie sądzę, by Neil
        szykował się do nominacji do Oscara za HEART wink)))

        Aha, no to dla mnie najgorsze są więc te nudziarskie videa tzw. "artystyczne" no
        i jeszcze może dorzuciłabym ekscentryczny HOME AND DRY (jeszcze nie spotkałam
        nikogo, komu by się podobał). Poza tym może mam staroświeckie podejście, ale
        uważam, że jak to jest teledysk PSB, to na teledysku mają być PSB, a nie nie
        wiadomo kto, jakaś zbieranina cholernych modeli i modelek... przecież nikt nie
        jest fanem PSB ze względu na wygląd zewnętrzny N&C wink więc po co tak mieszać.
        • eliks Re: miracles, being boring, se a vida e, home and 04.02.05, 14:04
          krikra napisała:

          > Najgorsze? Hmm... moim zdaniem to zależy, czego oczekuje się od teledysku.

          racja. to chyba rzeczywiscie nigdy nie bedzie ustalone do konca, no bo jezeli
          klip ma za zadanie "sprzedac" singla, no coz, wtedy chyba zaden z hitow PSB nie
          dotarlby na listy przebojow, no moze poza tymi z Very.
          PSB, podobnie jak DepecheMode, maja bardzo niszowe klipy, ktore wg. mnie dobrze
          oddaja ich dystans do calego swiata, a w szczegolnosci do wlasnej tworczosci.
          zobaczmy - klip w dzisiejszych czasach polega glownie na ruszaniu swoim cialem,
          szczegolnie jego tylnymi czesciami. tymczasem PSB - przewaznie stoja nieruchomo
          w klipach! maja smutne twarze! a nawet jak sie ruszaja lub sa weseli - to jest
          to ironia (IWNDTKOT, Flamboyant). nie trzeba duzo czasu aby dojsc do wniosku,
          ze PSB to nie gwiazdorzy, wiec ich klipy tez nie sa gwiazdorskie. dlatego tez
          budza rozne emocje.

          > Stąd też np. SE A VIDA E, BEING BORING i MIRACLES to
          > dla mnie ta sama kategoria nudnych filmików z nijakimi anonimowymi postaciami

          a dla mnie klipy Webera (powyzsze poza Miracles) to wspaniale zobrazowanie
          muzyki PSB. oba te klipy ukazuja rzeczywistosc jednoczesnie wspaniala i dziwna -
          jakies szympansy na wrotkach?smile chlopaki sa na kazdym z nich zawieszeni w
          przestrzeni nieruchomo, a caly swiat przed nimi tanczy i szaleje. to jest
          wlasnie ten dystans ktory tak mnie elektryzuje w muzyce PSB. poza tym w
          dzisiejszych czasach nagminnie powtarza sie, ze klipy za wazniejsze od singla,
          zaczelo sie od M.Jacksona, ktory w trakcie trwania klipu PRZERYWAL muzyke, zeby
          fabula teledysku mogla sie jakos tam potoczyc. to jest chore!

          > Aha, no to dla mnie najgorsze są więc te nudziarskie videa tzw. "artystyczne"
          n> o i jeszcze może dorzuciłabym ekscentryczny HOME AND DRY (jeszcze nie
          spotkałam nikogo, komu by się podobał)

          no wiec wlasnie spotkalassmile uwielbiam ten klip, te myszy i ich zachowanie wg.
          mnie bardzo ladnie zgrywaja sie ze slowami piosenki, btw. jednej z moich
          ulubionych pod wzgledem slow. nie ma w nich PSB (no poza koncowka), jak sama
          zreszta piszesz, bo nie dla nich samych ogladamy klip, tylko dla muzyki, bo to
          ona jest tu najwazniejsza. gdy Neil spiewa w niej wesolym tonem o tesknocie,
          gryzon de facto porusza sie po tych torach(?) w sposob chaotyczny, zagubiony,
          lecz uroczy; korespondencja obrazu i slowa, nie macie wrazenia?. na koncu
          przeciez zreszta dwie myszy sie spotykaja
          • krikra Rozważania Nad Image'm PSB ;) 04.02.05, 19:02
            eliks napisał:

            > PSB, podobnie jak DepecheMode, maja bardzo niszowe klipy, ktore wg. mnie
            dobrze oddaja ich dystans do calego swiata, a w szczegolnosci do wlasnej
            tworczosci.

            > tymczasem PSB - przewaznie stoja nieruchomo
            > w klipach! maja smutne twarze! a nawet jak sie ruszaja lub sa weseli - to jest
            > to ironia

            Fakt. To ich charakterystyczna cecha, ta swego rodzaju melancholia (od początku
            mi się to niesamowicie w ich image'u podobało). Ponadto zawsze lubiłam ten
            kontrast - najlepiej chyba widoczny na teledyskach z VERY - idiotyczne stroje i
            do tego kamienna twarz. Niezapomniany efekt gwarantowany.
            I owszem, masz rację, że większość ich teledysków emanuje absolutnym dystansem
            do wszystkiego. Przypuszczam jednak, że właśnie to zdystansowanie dało im słynną
            etykietkę "królów ironii", o co Neil się (słusznie czy nie) wkurza w wywiadach ;0
            Niemniej jednak ja lubię tą beznamiętność, jaką obaj prezentują na teledyskach.
            To ich w jakiś tam sposób pozytywnie wyróżnia (no, przynajmniej w moich oczach),
            bo wielu artystuf Całkiem Niesłusznie uważa, że nadekspresyjność to zaleta ;0
            Jakoś nie umiem potraktowac poważnie kogoś, kto swoją mimiką twarzy i
            nadpobudliwością ruchową nasuwa przypuszczenie, że coś z nim nie tak wink)
            PSB są na teledyskach ...normalni (wiem, jak to określenie dziwnie brzmi w
            odniesieniu do chłopaków) i może dlatego bardziej wiarygodni...

            > chlopaki sa na kazdym z nich zawieszeni w
            > przestrzeni nieruchomo, a caly swiat przed nimi tanczy i szaleje. to jest
            > wlasnie ten dystans ktory tak mnie elektryzuje w muzyce PSB.

            Najlepsza ilustracja do Twojej wypowiedzi to video do YOTMYLMWYD (no a
            przynajmniej fragment), nie sądzisz?

            Ponadto ostatnio dosżłam do wniosku, że ten dystans ma w sobie coś buddyjskiego
            ...tak wiem, NADINTERPRETACJA wink)}}

            > zaczelo sie od M.Jacksona, ktory w trakcie trwania klipu PRZERYWAL muzyke,
            zeby fabula teledysku mogla sie jakos tam potoczyc. to jest chore!

            Widziałam coś takiego w video Rammsteina "Ohne Dich", ale tam nawet ładnie się
            to skomponowało, więc absolutnie nie uważam, by to jakoś raziło, o ile się taką
            przerwę zrobi umiejętnie.

            > jak sama zreszta piszesz, bo nie dla nich samych ogladamy klip, tylko dla
            muzyki, bo to
            > ona jest tu najwazniejsza

            Niewątpliwie jest ważna, ale czy najważniejsza, to nie wiem. W końcu jeśli
            wizualna strona jest nieistotna, to PO CO W OGÓLE robić teledysk? Wystarczyłoby
            sobie posłuchać samej piosenki. Po prostu sądzę, że jak we wszystkim, tak i tu
            potrzebna jest równowaga - dobra muzyka, dobry filmik do niej - są jednakowo
            ważne - czasem nawet dobry klip uzupełnia treśc piosenki bądź nadaje jej inne
            znaczenie (np. GO WEST).
            Tak samo dla mnie nie do przyjęcia jest przerost formy nad treścią, jak i
            ubóstwo wizualne. I dlatego HOME AND DRY to dla mnie zjazd w dół - ale miło
            czytało się Twoją interpretację, Eliks. Ja bym tak nie potrafiła wykombinować wink
            Natomiast Twoje opinie o SE A VIDA E i BEING BORING dały mi nieco do myślenia.
            Nie myślałam dotąd o tych teledyskach w innych kategoriach, niżeli potencjalna
            "rozrywkowość", więc pewnie stąd moja do nich niechęć. Ale teraz muszę sie
            zastanowić nad moim podejściem wink
            • balshoy Re: Rozważania Nad Image'm PSB ;) ho ho 04.02.05, 21:15
              ale referacik..dla mnie SE A VIDA E czy BEING BORING niesą akuratnie nijakie,
              skoro w obu klimaty są takie, że mówią o jakiś tam przyjaciołach,kolegach to
              kogo byście chcieli zobaczyć w klipie? Se a vida e jest wesołym klipem i widać
              tam zabawę, Being borig jest dla mnie stylowy wręcz i idealnie pasuje do
              nastroju;
              jak gdzieś pisałem uwielbiam np. klipy do A RED LETTER DAY, SINGLE-BILINGUAL a
              przede wszystkim OPPORTUNITIES - oczywiście wersję Rybczyńskiego, naprawdę
              świetnie pomyślane, adekwatne do tekstu i zrobione właśnie w specyficznym stylu
              naszego rodaka; ale nawet takie obrazki jak PANINARO'95 czy BEFORE bardzo lubię
              nie mówiąc już a animce LIBERATION..a propos animacji wiecie ,że całkiem
              zaawansowany był animowany klip do THE SURVIVORS z Bilingual, nie wiem z
              jakiego powodu odstąpiono z jego zrobienia w całości; trafiłem kiedyś na takie
              scany na stronce czeskiej i było to coś w stylu Kraftwerku - tak wyglądały
              twarze N&C jak wcześnniej prezentowali się już kilka razy ci Niemcy...
              • krikra Re: Rozważania Nad Image'm PSB ;) ho ho 05.02.05, 01:35
                balshoy napisał:

                > ale referacik..

                Heh... no tak... w końcu wyszły na jaw moje skłonności do nadmiernego
                rozpisywania się na forach... ;0

                a propos animacji wiecie ,że całkiem
                > zaawansowany był animowany klip do THE SURVIVORS z Bilingual, nie wiem z
                > jakiego powodu odstąpiono z jego zrobienia w całości

                Nawet nie miałam pojęcia, że coś kombinowali z THE SURVIVORS... wobec tego
                szkoda, że nic się nie wykluło z tego pomysłu. Animowany powiadasz? Znaczy coś w
                stylu LIBERATION czy jakoś inaczej?
                • balshoy Re: Rozważania Nad Image'm PSB ;) ho ho 06.02.05, 21:32
                  wejdz na blog Neili - tam jest link do czeskiej "at dead of night" w zdjęciach
                  są fotki z róznych klipów; jak dzś sprawdzałem jest jedno małe zdjęcie z THE
                  SURVIVORS, ale chcąc zobaczyć więcej niestety pokazuje jakiś błąd..
                • eliks Re: Rozważania Nad Image'm PSB ;) ho ho 08.02.05, 14:52
                  krikra napisała:

                  > Nawet nie miałam pojęcia, że coś kombinowali z THE SURVIVORS...

                  Neil pisal kiedys podczas sesji Q&A na oficjalnej, ze jedna z rzeczy jakich
                  najbardziej zaluje w tworczosci psb to to, ze Survivors nie znalezli sie
                  ostatecznie na singlu.
                  to ze pojawily sie jakies screeny z roboczych wersji 'klipu' do Survivors wcale
                  mnie nie dziwi - w koncu akcja promocyjna Bilingual byla bardzo szeroko
                  zakrojona, wystarczy przejrzec ile promocyjnych gadzetow, plyt, zajawek, singli
                  dla radia i prasy sie ukazalo z tamtego okresu. najlepszym dowodem na to jak
                  duza wage marketingowa przylozono do tego, nie ukrywajmy, sredniego albumu,
                  niech bedzie fakt, ze powstalo tyle remixow do "To Step Aside" (ktore
                  ostatecznie trafily jako dodatki do Se a Vida E), a w Brazylii w ramach
                  promocji ukazalo sie w prasie "It Always Comes As a Surprise", ktore teraz jest
                  jednym z najdrozszych wynalazkow dla kolekcjonerow.
                  • krikra Survivors, Bilingual 09.02.05, 00:55
                    eliks napisał:

                    > Neil pisal kiedys podczas sesji Q&A na oficjalnej, ze jedna z rzeczy jakich
                    > najbardziej zaluje w tworczosci psb to to, ze Survivors nie znalezli sie
                    > ostatecznie na singlu.

                    Ja tam nie żałuję. Sądzę, że SURVIVORS zrobiłoby spektakularną klapę. A single
                    z BILINGUAL, co rzadko się zdarza ostatnio u PSB, były wg mnie niemal
                    perfekcyjnie wybrane. Może BEFORE lekko odstawało od pozostałych, ale i tak
                    lepszych singli z BILINGUALa chyba nie dałoby się wykrzesać...
                    • eliks Re: Survivors, Bilingual 09.02.05, 10:37
                      krikra napisała:

                      > Sądzę, że SURVIVORS zrobiłoby spektakularną klapę. A single
                      > z BILINGUAL były wg mnie niemal perfekcyjnie wybrane.

                      zgadzam sie ze Survivors zrobiloby klape - poza Se a Vida E wszystkie single z
                      Bilingual byly komercyjna klapa. my, sympatycy PSB, mozemy sie zgadzac ze ta
                      czy inna piosenka byla swietnie dobrana ze wzgledu na jej hitowy potencjal, ale
                      zobacz jak chlopcy od marketingu miotali sie przy Bilingual co wybrac -
                      ostatecznie na single trafila polowa albumu, plus w miedzyczasie jeszcze
                      Somewhere. a pozostala polowa strasznie utykala...
                      • krikra Bilingual, Release 09.02.05, 23:55
                        eliks napisał:

                        > zobacz jak chlopcy od marketingu miotali sie przy Bilingual co wybrac -
                        > ostatecznie na single trafila polowa albumu, plus w miedzyczasie jeszcze
                        > Somewhere. a pozostala polowa strasznie utykala...

                        Ale tu przynajmniej nie strzelili sobie samobója pod tytułem I GET ALONG. Ze
                        średniego albumu, jakim jest BILINGUAL, wybrali i tak najlepsze i najbardziej
                        obiecujące kawałki, a że to nie wystarczyło, mówi się trudno. Nic więcej nie
                        można było zrobić.
                        W przypadku jeszcze gorszego (no, powiedzmy, że to subiektywna opinia) RELEASE
                        popełnili tymczasem błąd, wybierając na single te słabsze utworki. I to cała
                        różnica - z BILINGUAL chociaż SE A VIDA E dawało radę, z RELEASE - nic.
                        • eliks Re: Bilingual, Release 10.02.05, 09:15
                          krikra napisała:

                          > W przypadku jeszcze gorszego (no, powiedzmy, że to subiektywna opinia) RELEASE
                          > popełnili tymczasem błąd, wybierając na single te słabsze utworki. I to cała
                          > różnica - z BILINGUAL chociaż SE A VIDA E dawało radę, z RELEASE - nic.

                          zgadzam sie ze I GET ALONG nie jest typem 'singla', ale z drugiej strony ktory
                          z utworow na RELEASE jest? nie znaczy to wcale, ze RELEASE jest zly - wrecz
                          przeciwnie; jest to plyta konsekwentna w swojej melanholii, choc ma przeciez
                          mala odskocznie w postaci SAMURAJA smile jezeli nad tym pomyslec, to analogiczna
                          historia byla z BEHAVIOUR - przeciez nawet BEING BORING bylo klapa komercyjna,
                          co nie przeszkadza mu byc po latach ulubionym utworem wiekszosci fanow. mysle
                          ze z RELEASE bedzie podobna historia, i publicznosc przekona sie do tej plyty,
                          kochajac HOME&DRY (razem z klipem!) rownie mocno co BB smile))
                          • krikra podejście N&C do komerchy 10.02.05, 19:04
                            eliks napisał:

                            > zgadzam sie ze I GET ALONG nie jest typem 'singla', ale z drugiej strony ktory
                            > z utworow na RELEASE jest?

                            ......ahem... to niełatwe zadanie... ale powiedzmy, że HERE lepiej by się
                            sprawdziło...

                            > przeciez nawet BEING BORING bylo klapa komercyjna,
                            > co nie przeszkadza mu byc po latach ulubionym utworem wiekszosci fanow. mysle
                            > ze z RELEASE bedzie podobna historia, i publicznosc przekona sie do tej plyty,
                            > kochajac HOME&DRY (razem z klipem!) rownie mocno co BB smile))

                            Ja nie lubię BEING BORING ani HOME AND DRY... a tym bardziej teledysku, hihi...

                            Widać jednak, że po BEHAVIOUR i klapie BB Neil z Chrisem niczego się nie
                            nauczyli i znowu zrobili to samo - czyli RELEASE. Znaczy muzycznie jest OK (ale
                            tylko dla fanów, a i to nie wszystkich), ale komercyjnie wcale, a oni się
                            dziwią, czemu ludziom się nie podoba taki styl. No litości... czy to naiwność
                            jakaś jest, czy co? Pewnie, że ludziom się nie podoba, jak Pet Shop Boys grają
                            jak nie Pet Shop Boys. Ja tam na swój sposób lubię każdą ich płytę, na mnie (i
                            pewnie na większośc fanów) na pewno moga liczyć, że kupimy każdy ich nowy album,
                            niezależnie od tego, czy najdzie ich ochota zmienic styl na country albo jeszcze
                            coś gorszego wink ale - to nie znaczy, że nie potrafię zrozumieć przeciętnego
                            słuchacza, który PSB słucha od przypadku do przypadku. Rozumiem bardzo dobrze.
                            Dlatego nie chwytam, czemu chłopaki mają taki żal do ludzi, iż nie podoba im się
                            RELEASE... mnie to wcale nie dziwi - dziwi mnie, że oni tego nie dostrzegają. Po
                            tylu latach w showbiznesie powinni być już oblatani w takich sprawach wink)
                            • eliks Re: podejście N&C do komerchy 11.02.05, 10:54
                              krikra napisała:

                              > Znaczy muzycznie jest OK (ale tylko dla fanów, a i to nie wszystkich), ale
                              komercyjnie wcale, a oni się dziwią, czemu ludziom się nie podoba taki styl.

                              powracaja niesmiertelne slowa z Rejsu - Lubie tylko to co juz gdzies slyszalem

                              Krikra, czy to znaczy ze chcesz powrotu PSB do brzmienia z GW?smile to raczej nie
                              wchodzi w gre, nie uwazasz? ja wiem ze ludziom marzy sie drugie VERY, album
                              pelen nieokrzesanej radosci i energii, zakrecone klipy, genialne b-sidy,
                              efektowne remixy, i szczyt popularnosci.
                              bardzo bym sobie i chlopakom tego zyczyl, takie drugie lato zycia. zespol A-ha
                              pokazal jakis czas temu, ze triumfalny powrot jest mozliwy. z kolei Duran Duran
                              w zeszlym roku nie wyszlo to kompletnie - dlaczego? bo grali DOKLADNIE to samo,
                              co w latach 80tych! smiech na sali.
                              lata 80te byly magiczne, zgadzam sie. ale to juz bylo. bardzo mi sie to podoba
                              u PSB, ze nie staraja sie kopiowac soundu z poprzednich lat, lecz ciagle
                              wykombinowac cos nowego (choc przyznam ze slychac ze Miracles bylo silnie
                              inspirowane WEG)

                              > ale - to nie znaczy, że nie potrafię zrozumieć przeciętnego
                              > słuchacza, który PSB słucha od przypadku do przypadku. Rozumiem bardzo dobrze.
                              > Dlatego nie chwytam, czemu chłopaki mają taki żal do ludzi, iż nie podoba im
                              się RELEASE...

                              nie ma ludzi sluchajacy PSB od przypadku do przypadku, przynajmniej u nas. albo
                              jestes fanem, albo w ogole zapomniales/as, ze taki zespol istnial. zbyt wiele
                              nowej muzyki ukazuje sie rynku, aby pamietac o jakichs tam PSB. wystarczy ze
                              raz na pol roku uslyszysz w Radiu Pogoda GoWest i wtedy mozna powiedziec, O
                              pamietasz tych kolesi? Ciekawe co sie z nimi stalo?
                              chwala tym ktorzy siegneli po PopArt z wlasnej woli i ciekawosci (sa tacy?)

                              a powracajac znowu do kwestii RELEASE... przeciez analogiczne zdziwienie bylo
                              po chlodnym przyjeciu BEHAVIOUR. chlopaki sie zawzieli i co zrobili??? VERY!smile
                              takze powinnas byc Krikra dobrej mysli co do nadchodzacej plyty!smile
                              • krikra VERY vs RELEASE --- ;0 11.02.05, 12:33
                                eliks napisał:

                                > Lubie tylko to co juz gdzies slyszalem

                                Zawsze uważałam, że to nie jest takie głupie stwierdzenie, na jakie wygląda, hehe

                                > lata 80te byly magiczne, zgadzam sie. ale to juz bylo.

                                Ale ja wcale nie chcę, żeby grali jak w latach 80tych!!! boże broń!! wink) Nie
                                chodzi mi też o to, żeby kopiowali muzykę z VERY... kurczę, trudno to
                                wytłumaczyć uncertain Chodzi mi o to, że VERY było pod każdym względem perfekcyjnym
                                produktem - było to jednak co innego niż N&C grali w latach 80tych, musisz
                                przyznać wink) - a mimo to został zachowany ten ich charakterystyczny styl z owych
                                czasów, bez tamtej oldskulowości. VERY to byli nadal oni, ale już muzycznie inni
                                niż z lat 80. Dalej - VERY miało tak dużą siłę, bo było dużym zaskoczeniem (na
                                plus) i poniekąd zmianą image'u - pełno nowych rzeczy, od największych do
                                najmniejszych drobnostek świetnie wymyślonych. Wszystko to było poparte
                                wspaniałymi, dziwnymi, zaskakującymi i wyróżniajacymi się teledyskami.
                                Oczywiście nie należy zapominać, że nie poskąpiono kaski na promocję, reklamę,
                                nie olewano ich w radiu ani tv...
                                Dzięki tym wszystkim czynnikom VERY było nie tylko doskonałym osiagnięciem
                                artystycznym, ale i komercyjnym. I niech mi ktoś powie, że tak nie było!

                                Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć, o co mi chodzi... - nie że nowy album
                                to MA BYĆ ksero z VERY, a tylko, by wywarł podobny efekt, był muzycznie inny,
                                ale żeby to nadal brzmiało jak PSB. I żadnych tam teledysków za 5 funciaków z
                                kilkoma szczurami, no to przecież porażka... (wybaczcie, ale popełnienia takiego
                                video do HOME AND DRY nie mogę im za nic wybaczyćwink)
                                Przypuszczam też, że koncerty z okresu RELEASE to też nie jest to, co ludzie
                                chcieliby zobaczyć w wykonaniu PSB. Oglądałam sobie jeden z nich i miałam
                                wrażenie, że patrzę na Myslovitz albo dowolny inny zespół, ale już na pewno nie
                                na PSB. Rzecz nie w tym, że NIE POWINNI grać bardziej gitarowo, czy jak to tam
                                nazwać - a w tym, że ŚREDNIO IM TO WYCHODZI. Po co robić coś przeciętnie, skoro
                                coś innego umie się genialnie? Żeby pokazać, jakim to się jest wszechstronnym?
                                Nie miałabym nawet nic przeciwko temu, gdyby Neil i Chris zapragnęli grać w 100%
                                rockowo - czemu nie - gdyby tylko byli w tym dobrzy. Ale nie są, stąd moja
                                niechęć do RELEASE i BEHAVIOUR, a nie z uprzedzenia do takiej muzyki...

                                > nie ma ludzi sluchajacy PSB od przypadku do przypadku, przynajmniej u nas.
                                albo jestes fanem, albo w ogole zapomniales/as, ze taki zespol istnial.

                                Nie miałam na myśli tylko naszego kraju, raczej ogólnie...

                                > a powracajac znowu do kwestii RELEASE... przeciez analogiczne zdziwienie bylo
                                > po chlodnym przyjeciu BEHAVIOUR. chlopaki sie zawzieli i co zrobili??? VERY!smile
                                > takze powinnas byc Krikra dobrej mysli co do nadchodzacej plyty!smile

                                Obyś miał rację, Eliks! Jeśli to będzie coś na miarę drugiego VERY, to jestem
                                gotowa poczekać nawet jeszcze i dwa lata smile))
        • rafi.raf Re: miracles, being boring, se a vida e, home and 10.02.05, 10:39
          ja lubie "Home and dry" - i to nawet bardzo...
        • verybilingual Re: miracles, being boring, se a vida e, home and 01.06.05, 23:02
          Najgorsze to zdecydowanie Home And Dry, Miracles, Before, Love Comes Quickly i
          West End Girls(WEG może nie tak zdecydowanie) Dziwie sie tylko czemu piszą
          niekórzy że Se A Vida E ejst kiepska - wcale nie. Bardzo dobry klip, Aha
          niektórzy gadają łupoty ze to słaby klip bo N&C występuja tam bardzo rzadko - a
          sami lubicie ten bezsensowny Miracles
          • rafi.raf Re: miracles, being boring, se a vida e, home and 03.06.05, 09:47
            miracles pasuje do tekstu piosenki. obrazem uzupelniajac atmosfere piosenki.

            verybilingual napisał:

            > Najgorsze to zdecydowanie Home And Dry, Miracles, Before, Love Comes Quickly
            i
            > West End Girls(WEG może nie tak zdecydowanie) Dziwie sie tylko czemu piszą
            > niekórzy że Se A Vida E ejst kiepska - wcale nie. Bardzo dobry klip, Aha
            > niektórzy gadają łupoty ze to słaby klip bo N&C występuja tam bardzo rzadko -
            a
            >
            > sami lubicie ten bezsensowny Miracles


            teledysk nie musi byc "ladnym filmem", najwazniejsze jest przekazanie emocji
            zawartych w piosence.
          • krikra Re: miracles, being boring, se a vida e, home and 03.06.05, 11:21
            verybilingual napisał:

            > Bardzo dobry klip, Aha
            > niektórzy gadają łupoty ze to słaby klip bo N&C występuja tam bardzo rzadko - a
            > sami lubicie ten bezsensowny Miracles

            Wiesz, nie zawsze trzeba lubić tylko to, co jest dobre. Nie zdarzyło Ci się
            nigdy darzyć niewytłumaczalną sympatią czegoś dennego? Mnie to zdarza się bardzo
            częstowink - świadomość niskiego poziomu czegoś tam nie przeszkadza w lubieniu tej
            rzeczy. I nie mam na myśli PSB, tylko tak ogólnie...
    • michal_psb Re: teledyski 04.02.05, 21:38
      moja trójka to: It's a sin, IDKWYWBICGIAM i Go Westsmile)
      • wielkafankapetshopboys Re: teledyski 19.02.05, 12:20
        ja niestety urodziłam się później(1992r.) i teledyski znam tylko z "poparta"( a
        tak nawiasem, to jest ekstra, no nie?) a moje najlepsze to:
        1. go west( odstawiam to na mini playback show w szkole)
        2. always of my mind
        3. i don't know coś tam but I can't give it anymore( z 5 lat temu go widziałam
        i go uwielbiałam) ( w ogóle gust to mam po mamie)
        4. somewhere
        • krikra Re: teledyski 19.02.05, 12:47
          O kurczę, jesteś najmłodszą fanką PSB jaką zdarzyło mi się spotkać w necie..
          niesamowite... smile
          Witaj, witaj smile
          Owszem PopArt jest niezły, aczkolwiek nie ma na nim video do FLAMBOYANT -
          jestem pewna, że by Ci się spodobał..

          wielkafankapetshopboys napisała:
          > 3. i don't know coś tam but I can't give it anymore
          I don't know what you want but I can't give it anymore... czyli, jak my tu
          mówimy - IDKWYWBICGIA. Będąc fanką PSB, powinnaś się przyzwyczaić do skrótów,
          których używamy w odniesieniu do niektórych co dłuższych tytułów, żeby nie
          dostać białej gorączki, hihihi wink))
        • diesel46 Re: teledyski 20.02.05, 14:00
          wielkafankapetshopboys napisała:

          >crying w ogóle gust to mam po mamie)

          He he. Brawa dla mamy, że zaszczepiła w Tobie sympatię
          do takiej muzyki. Zawsze uważałem, że to czego słuchają
          inni domownicy ma ogromny wpływ na młodego człowieka.

          Pozdrawiam
          Andrzo
          • wielkafankapetshopboys Re: teledyski 25.02.05, 21:10
            ale to nie jest tak, że ja ich lubię bo moja mama ich lubi. ja po prostu ich
            pokochałam od pierwszego wejrzenia ... bardzo podoba mi się ich muzyka i
            teledyski, a to że mamuśka ich lubi, to prawie nic dla mnie nie znaczy. bo
            nawet jakby ich nienawidziła, to i tak ja bym ich kochałasmile
            pozdrawiam,
            asia
        • verybilingual 90-2000 z tych lat ja wybrałem 17.04.05, 19:59
          zdecydowanie SOMEWHERE potem Can You Forgive Her i So Hard(ewentualnie
          Yesterday When i Was Mad)
          • verybilingual Nowe 30.04.05, 20:49
            Ja zmieniam decyzje co do klipów
            Najlpeszy jest - Can You Forgive Her
            Somewhere
            Se A Vida E
            Yesterday When i Was Mad
            Flamboyant
            So Hard
            Najsłabszym klipem weług mnie jest..a co mi szkodzi powiedzieć Always On my
            Mindsmile jakoś tak go nielubie
            • krikra Nowe 03.05.05, 18:41
              Ja często zmieniam zdanie co do ulubionych piosenek, praktycznie z tygodnia na
              tydzień.. ale w przypadku teledysków raczej mam stały zestaw.
              Pociesza mnie fakt, że świetnym FLAMBOYANTem PSB wrócili do tradycji robienia
              porządnych klipów, bo kilka ostatnich to.. szkoda gadać. Z MIRACLES, I GET ALONG
              i H&D na czele.
    • lilys Re: teledyski 09.05.05, 21:08
      Witam wszystkich,jako nowa osoba na tym forum chciałabym wszystkich powitać i
      żeby od czegoś zacząć podam swoje 3 ulubione teledyski:
      1 Domino Dancing (taki wakacyjny klimat)
      2 Absolutely Fabulous
      3 Go West (świetna grafika zwłaszcza jak na tamty rok)
      • rafi.raf Re: teledyski 02.06.05, 08:21
        witam na forum!

        dlaczego absolutely fabulous? nie napisalas w nawiasie... smile)

        pzdr,
        rafi.raf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka