Gość: jb
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.06, 15:23
"Podczas konferencji prasowej, na której premier Jarosław Kaczyński
podsumował sto pierwszych dni funkcjonowania jego rządu, padło pytanie o
powrót Andrzeja Leppera do rządu i słowa, jakich premier użył po zakończeniu
koalicji z Samoobroną.
Kaczyński: To prasa nazwała Leppera warchołem.
Premier powiedział, że nie nazwał Andrzeja Leppera "warchołem". Wyjaśnił, że
mówił jedynie o "warcholstwie", którego - jak dodał - nadal nie będzie tolerował.
Jarosław Kaczyński mówił też, że to nie lidera Samoobrony, a "pewną posłankę"
miał na myśli, mówiąc o ludziach "marnej reputacji", z którymi PiS nie będzie
więcej rozmawiać.
Premier ocenił, że Andrzej Lepper doszedł w pewnym momencie do wniosku, iż
lepszym rozwiązaniem dla niego i jego partii jest być poza rządem, ale potem
przekonał się, że jest inaczej."
I żadne krzyki i płacze nie przekonają nas, że czarne jest czarne a białe -
białe. :))))))))