yoma 08.02.11, 16:42 tlenem wiewiórcy się pobudzili ranniki zakwitli (maleńka rzecz, a cieszy :D) tawlinom pąki pękają żyć się zachciewa, tylko odwłok mi się jakiś ciężki zrobił... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorkasz1 Re: Zatrucie 08.02.11, 17:03 A u mnie jest tak... picasaweb.google.com/dorkasz1/Wiosna2011# Odpowiedz Link
yoma Re: Zatrucie 08.02.11, 17:09 Pjiknie :) bzy już przestałam focić, bo one tak mają co sfociłam, to wrzucę, ale chyba nie dzisiaj... A oczar nic. Odpowiedz Link
newill6 Re: Zatrucie 08.02.11, 17:12 ..u mnie niestety jeszcze pustka nic wyleżć nie chce,ech rzucę jutro nawozu:) Odpowiedz Link
yoma Re: Zatrucie 08.02.11, 18:00 Aha, zapomniałam, na bukszpanie pąki kwiatowe, że ha! Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Zatrucie 08.02.11, 18:09 A u mnie poza rannikami zakwitły też przebiśniegi. W pierwszej kolejności pełne, bo pojedyncze na razie mają kwiatki wzniesione. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Zatrucie 08.02.11, 18:21 Życie wraca !!! Przesympatyczne zdjęcia, daj Yoma swoje, nie skąp :) O tej porze człowiek na każdą trawkę łasy ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Zatrucie 08.02.11, 18:42 Toż nie skąpię, tylko siły nie mam, mówię zatrucie tlenem :) Jutro, dobrze? Odpowiedz Link
leloop Re: Zatrucie 08.02.11, 18:31 no i widzicie baby dogoniłyście mnie :) nie było co płakać;) u mnie wszystko na podobnym etapierozwoju, no tylko ten oczar już przekwita ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Zatrucie 09.02.11, 09:03 A u mnie oczar ani drgnie... może dzisiaj jakiś język pokaże? Odpowiedz Link
newill6 Re: Zatrucie 09.02.11, 09:08 mrozy jakoweś wracają wiec pewnie dobrze że u mnie jeszcze nic nie wychodzi z ziemi...... Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Zatrucie 09.02.11, 18:24 Oczar nie pokazał języka... Ale żeśmy zainaugurowali użytkowanie paleniska. I kimbasy pieczone zjedliśmy też. Wiosna panie... a po powrocie do domu okazało się, że jest -4 :( Chiba jednak nie wiosna... Odpowiedz Link