tamara19
07.11.06, 10:26
Może nasi kochani przyszli radni zastanowiliby się nad tym ,że skoro nie ma pracy w Gródku dla kobiet(mężczyznom moim zdaniem jest trochę łatwiej)może daliby ludziom szansę pracy w Białymstoku.Chodzi mi o to że pracując na drugą zmianę od godz14 do 22 nie ma czym dojechać do Gródka i koLo się zamyka bo ludzie wiedząc że nie mają czym wrócić nie szukają pracy poza Gródkiem a nie każdy ma samochód.Moze by warto wystosować jakieś pisemko do PKS-u lub Pana Lutostańskiego.Z biegiem czasu napewno sporo ludzi zaczęło by jeżdzić w tych godzinach.Pozdrawiam