27.05.03, 09:28
To juz niedlugo. Jakie wiesci z frontu?
Pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: anka1 Re: sesja IP: 212.33.74.* 27.05.03, 12:12
      na razie slyszalam tylko jeki ze juz niedlugo egzaminki :)
    • Gość: firanek Re: sesja IP: *.cs.bialystok.pl 27.05.03, 12:51
      krótka relacja: krew się leje, trup pada gęsto.
    • Gość: basfian Re: sesja IP: 77.77.77.* 27.05.03, 12:59
      nie strasz
    • nxa Re: sesja 27.05.03, 13:11
      Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne ;))
      • poziomk Re: sesja 27.05.03, 13:21
        Zeby zostac Poslem wcale nie trzeba konczyc studiow :)))
        • Gość: saunne Re: sesja IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 13:28
          poziomk napisał:

          > Zeby zostac Poslem wcale nie trzeba konczyc studiow :)))

          Nie trzeba kończyć nawet szkoły podstawowej...

          Dlatego: obwarujmy bierne prawo wyborcze cenzusem wyższego wykształcenia :)

          pozdrawiam.

          ps. 1 bierne prawo wyborcze - możliwość kandydowania do organów
          przedstawicielskich.
          ps. 2 pierwszy egzamin mam w piątek. Proszę o trzymanie kciuków bo jest bardzo
          trudny.
          • Gość: malosi Re: sesja IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 15:26
            Achhhh ta sesja którz jej nie kocha mozna by sie długo rozwodzić nad jej
            zaletami , podkrążone oczy (a raczej wory na całą mordę )wszyscy się weselą i
            świętują ze przez najblizszy miesiąc oka nie zmrużą achhhhh sesa sesja sesja
            ach to ty ....
            • Gość: malosi Re: sesja IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 15:28
              saunne czymam mocno kciuki aby sie bez kampanii wrzesniowej obyło :)))
          • awee Re: sesja 27.05.03, 15:36
            Gość portalu: saunne napisała:

            > ps. 2 pierwszy egzamin mam w piątek. Proszę o trzymanie kciuków bo jest
            bardzo trudny.

            Pytanie organizacyjne: W jakich godzinach należy trzymać kciuki? Trzeba bowiem
            jakoś rozplanować pracę w firmie w ten dzień... :)
            • Gość: anka1 Re: sesja IP: 212.33.74.* 27.05.03, 16:19
              przypomnialo mi sie cos takiego :
              3 miesiace przed sesja Bog wysyla sw. Piotra do Bialegostoku zeby zdawal
              sprawozdania z tego co robia studenci.
              sw. Piotr pisze : 3 m-ce do sesji - politechnika pije , akademia pije,
              uniwersytet pije. 2 m-ce przed sesja - akademia uczy sie , politechnika pije,
              uniwersytet pije. 1 m-c przed sesja akademia uczy sie, politechnika uczy sie,
              uniwersytet pije. 2 tygodnie przed sesja jak wyzej. tydzien do sesji jak wyzej.
              dzien przed sesja : akademia uczy sie, politechnika uczy sie,uniwersytet modli
              sie.
              - i tym pomozemy !!! - oddepeszowal Bog.
              :))))
              • Gość: malosi Re: sesja IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 18:01
                obawiam sie ze tu akurat nanic sie zdadza wysiłaki Boga niektórzy wykładowcy to
                diabły wcielone :(((((((
                • evista Re: sesja 27.05.03, 21:37
                  Gość portalu: malosi napisał(a):

                  > obawiam sie ze tu akurat nanic sie zdadza wysiłaki Boga niektórzy wykładowcy
                  to
                  >
                  > diabły wcielone :(((((((
                  Cwała Bogu,że tylko niektórzy ;-)
                  Cienkim (i pojedyńczym głosikiem, bo o poparciu jakimkolwiek nie śmiem marzyć
                  nawet) wezmę tu w obronę 'sprawców zdarzenia': a o bólu przygotowującego się do
                  sesji wykładowcy słyszeliście?
                  • awee Re: sesja 27.05.03, 22:10
                    evista napisała:

                    > Gość portalu: malosi napisał(a):
                    >
                    > > obawiam sie ze tu akurat nanic sie zdadza wysiłaki Boga niektórzy
                    wykładowcy to diabły wcielone :(((((((

                    > Cwała Bogu,że tylko niektórzy ;-)
                    > Cienkim (i pojedyńczym głosikiem, bo o poparciu jakimkolwiek nie śmiem marzyć
                    > nawet) wezmę tu w obronę 'sprawców zdarzenia': a o bólu przygotowującego się
                    do sesji wykładowcy słyszeliście?


                    Szukam teraz w pamięci, ale jakoś nie słyszałam o tym, ani nie widzialam tego
                    bólu u wykładowców:) Przeważnie przychodzili na egzamin uśmiechnięci z asem w
                    rękawie i z innymi haczykami.... A może właśnie to te diabły wcielone ??:)
                    A reszta miała miny neutralne nie wyrażające nic...
                    • Gość: malosi Re: sesja IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 22:20
                      To ci z kamiennymi twarzami sa gorsi bo niby nic nie knują a potem robia
                      taaaaką wielką niespodziankę ze wszystkim kopara na ławe az opada...
                      • awee Re: sesja 27.05.03, 22:31
                        Gość portalu: malosi napisał(a):

                        > To ci z kamiennymi twarzami sa gorsi bo niby nic nie knują a potem robia
                        > taaaaką wielką niespodziankę ze wszystkim kopara na ławe az opada...

                        Ha! I tak bywało:) A słyszałam też, że najgroźniejsze bestie w czasie roku
                        akademickiego na koniec, podczas sesji mogą stac się łagodne jak niewiadomo co
                        Może to jakies pocieszenie będzie na piątek ?:)
                    • ralston Re: sesja 27.05.03, 23:25
                      awee napisała:


                      > Szukam teraz w pamięci, ale jakoś nie słyszałam o tym, ani nie widzialam tego
                      > bólu u wykładowców:) Przeważnie przychodzili na egzamin uśmiechnięci z asem w
                      > rękawie i z innymi haczykami.... A może właśnie to te diabły wcielone ??:)
                      > A reszta miała miny neutralne nie wyrażające nic...

                      A ja widywałem owszem takich z bólem istnienia widocznym już w trakcie
                      zaliczeń :))) Mój wykładowca logiki uciekał przed studentami jak miał do
                      podpisania paręset indeksów.
                      Z egzaminów też mu się zdarzało prysnąć :) Kiedyś wychodzącą, przeegzaminowaną
                      osobę poprosił o przekazanie oczekującym przed drzwiami, że teraz będzie
                      kwadrans przerwy i żeby nikt w tym czasie nie przeszkadzał... Kiedy po
                      półgodzinie, następny z listy zajrzał nieśmiało do sali zobaczył tylko otwarte
                      okno i wydętą przeciągiem firankę :) Łatwo było, bo to parter :)))
                      • awee Re: sesja 27.05.03, 23:39

                        Hahaha To dobre. Ja pamiętam zaś, że podczas egzaminu z chemii profesor
                        zasnęła!:) - tak znudzona wszystkim była:))))
                        • ralston Re: sesja 27.05.03, 23:42
                          awee napisała:

                          >
                          > Hahaha To dobre. Ja pamiętam zaś, że podczas egzaminu z chemii profesor
                          > zasnęła!:) - tak znudzona wszystkim była:))))

                          Mój promotor zwykł był drzemać na seminariach w trakcie referatów studentów.
                          Dla niepoznaki zakładał wtedy okulary przeciwsłoneczne, tzw. lustrzanki :)))
                          Wyglądało to przekomicznie, zwłaszcza w pochmurny dzień...
                          • awee Re: sesja 27.05.03, 23:51
                            ralston napisał:

                            > Mój promotor zwykł był drzemać na seminariach w trakcie referatów studentów.
                            > Dla niepoznaki zakładał wtedy okulary przeciwsłoneczne, tzw. lustrzanki :)))
                            > Wyglądało to przekomicznie, zwłaszcza w pochmurny dzień...

                            Te referaty na seminarium to są najmniej potrzebne ze wszystkich rzeczy na
                            studiach. Ani nie przydają się studentom referującym, ani słuchającym a
                            promotorowi to już na bank, bo po co jemu ?:)
                            • ralston Re: sesja 27.05.03, 23:57
                              awee napisała:

                              > Te referaty na seminarium to są najmniej potrzebne ze wszystkich rzeczy na
                              > studiach. Ani nie przydają się studentom referującym, ani słuchającym a
                              > promotorowi to już na bank, bo po co jemu ?:)

                              Pozwolę się nie zgodzić. Wielu ciekawych rzeczy dowiedziałem się słuchając
                              referatów kolegów, sam sporo nauczyłem się przygotowując swoje, a dobry
                              promotor też może z tego skorzystać. Często dobór tematów referatów nie jest
                              przypadkowy, tylko często ma związek z zagadnieniem, nad którym właśnie dany
                              profesor pracuje... Pewnie, nie często, ale na pewno się zdarza, zwłaszcza jak
                              się ma dobrych studentów, że takie referaty mogą stanowić jakąś inspirację i
                              dla profesora...
                              • awee Re: sesja 28.05.03, 08:24
                                ralston napisał:

                                > Pozwolę się nie zgodzić. Wielu ciekawych rzeczy dowiedziałem się słuchając
                                > referatów kolegów, sam sporo nauczyłem się przygotowując swoje, a dobry
                                > promotor też może z tego skorzystać.Często dobór tematów referatów nie jest
                                przypadkowy, tylko często ma związek z zagadnieniem, nad którym właśnie dany
                                > profesor pracuje... Pewnie, nie często, ale na pewno się zdarza, zwłaszcza
                                jak się ma dobrych studentów, że takie referaty mogą stanowić jakąś inspirację
                                i dla profesora...

                                To może występować, ale nie musi a jeśli występuje to przy spełnionych kilku
                                warunkach (co już napomknąłeś o tym )
                                -koledzy przykładają się przy tworzeniu referatu ( właśnie ci dobrzy studenci )
                                - profesor też mógłby być niekiepski i przynajmniej aby trochę mu zależało na
                                tych studentach.
                                -czasem tak bywa że na seminarium jest (przepraszam za określenie) "zbieranina"
                                ponieważ cześć studentów nie pisze pracy u tego samego promotora to wtedy dobór
                                tematów jest wiadomo jaki.
                                Czyli generalnie musi być jakaś chęć do pracy z jednej i drugiej strony...
                                • ralston Re: sesja 28.05.03, 10:03
                                  awee napisała:

                                  > Czyli generalnie musi być jakaś chęć do pracy z jednej i drugiej strony...

                                  O tak! Chęć do pracy baaardzo pomaga :)))
                                  A ja dziś coś nie mogę jej z siebie wykrzesać :)
                                  • alex.4 Re: sesja 28.05.03, 10:13
                                    wlasciwie dlaczego musi. czy mozna uczyc sie gdy za oknem 30 stopni. Wlosi
                                    maja sjeste od 12 do 16.... moze u nas zrobic podobnie w lato?
                                    Pozdr
                                  • awee Re: sesja 28.05.03, 10:18
                                    ralston napisał:

                                    > > Czyli generalnie musi być jakaś chęć do pracy z jednej i drugiej strony...

                                    > O tak! Chęć do pracy baaardzo pomaga :)))
                                    > A ja dziś coś nie mogę jej z siebie wykrzesać :)

                                    W takim razie: sjesta od 10.20 do odwołania ;)
                                    Przecież nie można się do niczego zmuszać :)))
                                    • ralston Re: sesja 28.05.03, 10:37
                                      awee napisała:

                                      >
                                      > W takim razie: sjesta od 10.20 do odwołania ;)
                                      > Przecież nie można się do niczego zmuszać :)))

                                      Nawet nie wiesz, jak bardzo ten pomysł przypadł mi do gustu :)
                                      • awee sesja "=>" sjesta ;)) 28.05.03, 10:50
                                        ralston napisał:

                                        > > W takim razie: sjesta od 10.20 do odwołania ;)
                                        > > Przecież nie można się do niczego zmuszać :)))
                                        >
                                        > Nawet nie wiesz, jak bardzo ten pomysł przypadł mi do gustu :)

                                        Przydałaby się jeszcze jakaś dobra muzyka ale u mnie radiowa cisza...
            • Gość: saunne Re: sesja IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 06:44
              awee napisała:

              > Pytanie organizacyjne: W jakich godzinach należy trzymać kciuki? Trzeba
              bowiem
              > jakoś rozplanować pracę w firmie w ten dzień... :)

              :)))) w piątek od 10 przez 1-1,5 godz. "Nie dziękuję" ;)

              pozdrawiam.
    • Gość: sesja?? 3/5 za sobą IP: *.csk.pl 27.05.03, 22:31
      ja juz kończę niedługo, jeszcze tylko dwa egzaminy, srednia 4,72 !!! ;)))
      • Gość: malosi Re: 3/5 za sobą IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 23:06
        awee dziekuej za pocieszenie ale wątpię :(((((((((( trzeba bedzie sie zmierzyć
        z tymi potworami!!!!
        • awee Re: 3/5 za sobą 27.05.03, 23:12
          Gość portalu: malosi napisał(a):

          > awee dziekuej za pocieszenie ale wątpię :(((((((((( trzeba bedzie sie
          zmierzyć z tymi potworami!!!!

          Grunt to wiara w swoje umiejętności...
    • Gość: ryczu Re: sesja IP: 212.160.236.* 28.05.03, 05:45
      histeria polski XX-go wieku, wstęp do prawa (im więcej dowiaduje się o praktyce
      adwokackiej, tym częściej twierdzę, że powinna być prawnie zakazana),
      makroekonomia - pryszcz, coś tam jeszcze ze socjologii. będzie dobrze, chyba, a
      jak nie to kampania...
      • Gość: saunne Re: sesja IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 06:43
        Gość portalu: ryczu napisał(a):

        > histeria polski XX-go wieku, wstęp do prawa

        och z perspektywy czasu wydaje się, że to były bardzo proste egzaminy...

        (im więcej dowiaduje się o praktyce
        >
        > adwokackiej, tym częściej twierdzę, że powinna być prawnie zakazana),
        > makroekonomia - pryszcz, coś tam jeszcze ze socjologii. będzie dobrze, chyba,
        a
        >
        > jak nie to kampania...

        powodzenia!
        • alex.4 Re: sesja 28.05.03, 09:55
          najtrudniejszy egzamin jest ten ktory aktualnie jest przed toba...
          saunne za co w piatek mamy nie trzymac kciukow?
          Pozdr
          • Gość: saunne Re: sesja IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 13:46
            alex.4 napisał:

            > najtrudniejszy egzamin jest ten ktory aktualnie jest przed toba...
            > saunne za co w piatek mamy nie trzymac kciukow?
            > Pozdr

            prawo cywilne, a konkretnie: zobowiązania i spadki.

            pozdrawiam :)
            • aand Re: sesja 28.05.03, 13:54
              ...a ja mam zobowiazanie wobec Saunne - obiecana ksiazke...:)

              PS.

              ...a ja najwazniejszy egzamin mam w piatek trzynastego. Ale to dobrze...:)
              • alex.4 Re: sesja 29.05.03, 09:32
                zobowiazanie gdy mowa o spadkach to zabrzmialo groznie....
                Pozdr
    • awee Saunne jak piątkowy egzamin? 02.06.03, 08:10
      W piątek od godziny 9.55 ( 5 minut rozgrzewki ) do 12.00 ( dodatkowe 30 minut
      dla wzmocnienia efektu )w firmie był przestój jak nie wiadomo co, ale nic tam...
      Pytanie: jak egzamin w piątek ?
      • aand Re: Saunne - ja w Ciebie wierze... 02.06.03, 09:30
        ...bezgranicznie. Jak nie Ty to kto??? :))

        PS. ...jednym punktem zdalem egzamin z angielskiego. Co to znaczy fart...:)
        • ralston Re: Saunne - ja w Ciebie wierze... 02.06.03, 12:40
          Ale na odpowiedź mimo to czekam, żeby wiedzieć, że nie na darmo kciuki
          trzymałem :)
    • alex.4 Re: sesja 02.06.03, 18:27
      Saunne jak bedziesz miała kłopoty to na kopiemy prowadzącemu i kłopoty
      znikna ....
      ale na pewno poszło tak dobrze ze do dzisiaj imprezujesz....
      Pozdr
      • saunne Dziękuję za kciuki 02.06.03, 19:55
        Wyniki mam oficjalnie w środę, ale doszły do mnie słuchy, że chyba nie
        bardzo... A jako, że dziś miałam dwa koła, w tym jedno do poprawy, w przyszłym
        tygodniu mam zaliczać 4 roczne przedmioty dostaję szału, zastanawiam się czy
        na pewno się do tego nadaję a przed chwilą przestałam płakać. Pomysł, żeby na 3
        roku skupić obok siebie taką ilość materiału chyba nie jest dla mnie
        najlepszy... eee tam nie będę się tu użalać.
        Dziękuję za pamięć.
        • ralston Re: Dziękuję za kciuki 02.06.03, 20:00
          To nie użalaj się tylko daj znać - następnym razem będziemy trzymać dwa razy
          mocniej :)
        • aand Re: Dziękuję za kciuki 02.06.03, 20:35
          ...Saunne, musze sie przyznac ze ja tez mialem "wtope"... I to powazna, i tez
          mi chodzi po glowie aby to wszystko cisnac w diably. Prawda ze z boku wyglada
          to niedorzecznie...??? :)
          • saunne Re: Dziękuję za kciuki 02.06.03, 20:43
            heh :) już mi przeszło - teraz biorę się w garść i idę walczyć. No musiałam się
            wyżalić... wybaczcie :) Na swoją obronę powiem tylko, że na moim roku to nie
            tylko ja tak mam... wystarczy pójść i zapytać studenta 3 roku co myśli o
            programnie studiów...

            pozdrawiam.
            • Gość: aand Re: Dziękuję za kciuki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 20:58
              ...Zuch dziewczynka! :)) Dostaniesz ode mnie ladna ksiazeczke do kolorowania i
              plyte z bajkami...;)
              • ralston Re: Dziękuję za kciuki 02.06.03, 22:19
                Mili Państwo, żadnego mi tu rzucania. Kończyć i brać się do rządzenia tym
                krajem, zanim dotrze do dolnej krawędzi równi pochyłej!
                • awee Re: Dziękuję za kciuki 02.06.03, 22:29
                  ralston napisał:

                  > Mili Państwo, żadnego mi tu rzucania. Kończyć i brać się do rządzenia tym
                  > krajem, zanim dotrze do dolnej krawędzi równi pochyłej!

                  ...yyyyy chciałam i ja napisac coś o rzucaniu, ale po takim poście to już nie
                  wiem czy warto:)
              • alex.4 Re: Dziękuję za kciuki 03.06.03, 18:52
                Oj Aandzie widzę że znowu szykujesz prezenty.... :)
                Pozdr
            • alex.4 Re: Dziękuję za kciuki 03.06.03, 18:50
              saunne napisała:

              > heh :) już mi przeszło - teraz biorę się w garść i idę walczyć. No musiałam
              się
              >
              > wyżalić... wybaczcie :) Na swoją obronę powiem tylko, że na moim roku to nie
              > tylko ja tak mam... wystarczy pójść i zapytać studenta 3 roku co myśli o
              > programnie studiów...
              >
              > pozdrawiam.
              Alex: Saunne rozumiemy Cię. Trzymamy nadal za Ciebie kciuki. Walcz męznie! :)
              Pozdr
    • alex.4 Re: sesja 04.06.03, 18:28
      Jak dalszy przebieg kampanii. Jakie straty? i czy udało się utrzymać z góry
      ustalone pozyxcje?
      Pozdr
      • ivan.lukov Re: sesja 05.06.03, 11:41
        a ja zaczynam 20 czerwca, koncze 30 - 8 egzaminow:) bedzie jazda na calego
        • alex.4 Re: sesja 05.06.03, 11:45
          chłopie na czym ty jesteś. taki magiel.....
          Pozdr
    • alex.4 Re: sesja 07.06.03, 19:50
      Malosiu a czego teraz sie uczysz?
      Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka