mona.blue
26.09.25, 19:45
Dzisiaj była drugą sesja grupowa (dopiero, po urlopie terapeutki). Trochę się zastanawiam, czy ta grupa jest dla mnie i czy coś wyniosę dla siebie. W sumie tematy poruszane na grupie ważne i coraz bardziej osobiste. Ale na grupie praktycznie sami mężczyźni, oprócz mnie tylko jedna kobieta, która była pierwszy raz i praktycznie się nie odzywała. Nawet nie bardzo mi to przeszkadza, ale perspektywa kobieca też by się przydała.