brightsun
06.10.25, 13:06
Uważacie że terapia bez kontraktu ma sens? Według mnie nie.
A dalej- co wg Was w kontrakcie powinno być?
Ja miałem wpisane takie rzeczy jak powod uczestnictwa, cel mój i terapeuty, koszt, częstotliwość sesji, zasady odwoływania, kwestie płatności za sesje opuszczone, zasady domawiania sesji, zobowiązań terapeuty przy jego nieobecnościach urlopowych, chorobowych, kwestie kontaktów telefonicznych, orientacyjny minimalny czas, zasady poufności, szacunku, komunikacji i wspolpracy z innymi typu z psychiatrą, przestrzegania farmakologii i takie tam. No i do tego konsekwencje nieprzestrzegania przez obie strony zasad.
Do tego podpisalem u swojego zalecenia, czyli gdzie się z czym zwracać, na co być czujnym, jak reagować, gdzie szukać pomocy, czego unikać.
Samo to z moim terapeutą już działało terapeutycznie i było elementem uzdrawiania moich relacji i może dlatego uważam że terapia bez kontraktu jakakolwiek nie ma sensu
Co myślicie?