avokado27
04.03.09, 21:51
Chciałem poruszyć temat podyplomówek. Jestem mgr administracji. Już rok i dwa
miesiące pozostaję bez pracy. Rozglądam się za jakąś podyplomówką, ale ceny są
horrendalne! Nie rozumiem doprawdy dlaczego nie ma bezpłatnch podyplomówek!
Skończyłem studia, ale nie mogę znaleźć pracy w administracji. Chcę się dalej
kształcić, ale dlaczego muszę za to płacić? Czy nauka nie powinna być
bezpłatna? Mało tego - powinny być jeszcze stypendia! Czasem wypatrzę jakąś
bezpłatną podyplomówkę, ale niestety nie spełniam kryteriów, bo jest ona dla
pracujących! Dlaczego skreśla się bezrobotnych? To, że nie mogę znaleźć pracy
nie oznacza, że jestem gorszy i że bezpłatna nauka mi się nie należy! Żądam
stanowczo bezpłatnych podyplomówek ze stypendiami!