Dodaj do ulubionych

1 września w przedszkolu...3 latka

21.08.09, 07:26
mam kilka pytań do mam, które wiedzą, jak wygląda 1 września w
przedszkolu...

1. rozpoczęcie - wywieszą na drzwiach przedszkola, o której godz się
rozpocznie?
2. Czy tego dnia jest tylko uroczystość, czy też zostawiamy
dziecko????
3. Kiedy zanieść pościel do przedszkola?
4. i po 1 września....jak ubieracie dzieciaczki do przedszkola,
dżinsy? wiadomo, ze dziecko samo załatwia się w wc, więc może mieć
problem z ubraniem. Dresiki?
A do spania rozbierze sie samo z bluzki? Moja nie bardzo...
Obserwuj wątek
    • anet77 Re: 1 września w przedszkolu...3 latka 21.08.09, 08:06
      Znam odpowiedź tylko na ostatnie Twoje pytanie. U ans w przedszkolu na spotkaniu
      mówili, zeby dzieci ubierac w spodnie na gumce, zeby nie trzeba było rozpinać
      guzików i zamków. Trzylatki najlepiej żeby własnie w takich spodniach chodziły.
      Moja bluzki też sama nie zdejmie, chyba, ze bluza rozpinana to tak. Myślę, ze
      panie będe dużo pomagały dzieciom i bedą dzieci na pewno mniej samodzielne niz
      moja Weronia.
      Co do poscieli to ja zaniosę ja we wrzesniu. I tak pierwsze dni bedę odbierała
      dziecko przed drzemką.
    • beckas27 Re: 1 września w przedszkolu...3 latka 21.08.09, 08:59
      w przedszkolu, gdzie wybiera się mój Wojtek (na Broniewskiego) nie
      ma żadnego uroczystego rozpoczęcia "roku przedszkolnego". 1 września
      idę obładowana pościelą i wszelkim innym dobrem na 8 rano i
      zostawiam Synka do 14.00 - czyli normalny dzień jak każdy następny
      (tak to sobie wyobrażam, a jak będzie to czas pokaże).
      mam zamiar ubierac go w dresy - myslę, że tak mu bedzie najwygodniej
      w kazdej sytuacji... co do przebierania się w piżamke, to Wojtek tez
      sam nie umie zdjąć ani nałozyć bluzki przez głowę, a u nas Panie
      mówiły, żeby piżamy nie były rozpinane. Licze na pomoc ze strony
      Pań w kwestii zmiany bluzeczki na piżamę i, niestety, w kwestii
      wytarcia pupy...
    • usianka Re: 1 września w przedszkolu...3 latka 21.08.09, 12:51
      1. Nie bylo zadnego rozpoczęcia :) Przyprowadzilam młodą i poszlam
      do pracy.
      2. Nie ma zadnej uroczystosci. Zostawia sie dziecko i tyle.
      3. U nas wiekszosc przyniosla pierwszego dnia. To normalny dzien.
      4. To zalezy od pogody :) Dzinsy zawsze zostawialismy w szatni i
      przebieralismy (zazwyczaj spodniczka, czasami miekkie spodenki). W
      razie problemow panie pomagaja, potem dziecko szybko sie uczy
      samoobslugi.
      Jesli czegops nie wiesz najlepiej dowiedziec sie w swoim
      przedszkolu. Nawet jesli jest tam teraz przerwa wakacyjna, to ktos
      pewnie jest na miejscu.
      powodzenia!!
    • sikorka.1 Re: 1 września w przedszkolu...3 latka 21.08.09, 16:18
      dzięki dziewczyny:)
      po weekendzie wybiorę sie do przedszkola i zapytam, tak mnie dziś
      coś natchnęło....
      i zakupiłam 2 pary dresów dodatkowo, wiadomo, dziecko....
    • villem0 po miesiącu 28.09.09, 14:58

      Jak tam wasze przedszkolaki? :))
      Dużo polało się łez? Zadowolone jesteście z przedszkoli?

      U nas obyło się bez łez. Wojtek bardzo lubi przedszkole, chociaż czasem kombinuje jak by tu nie pójść i pooglądać w końcu bajki :D
      Dziś biegł do przedszkola a gdy przebierał sie w szatni to powiedział "lubię przedszkole" ;-)))
      Chodzi do oddziału na Zagórnej, zresztą jest razem w grupie z Tymonem kichigai :D W domu często go wspomina ;)
      Panie są bardzo fajne, zresztą miarą tego jest to, że Wojtek lubi przedszkole, gdyby coś z paniami było nie tak, to pewnie nie chodziłby tak chętnie.
      Sama sie wybrałam do trójki rodziców, bo lubię wiedzieć, po prostu :)))))

      I tak to w skrócie wygląda.
      Mam nadzieje, że wasze pociechy też polubiły przedszkola.
      • sikorka.1 Re: po miesiącu 28.09.09, 15:41
        po miesiącu....Jagoda 3 tydz. siedzi w domu
        miała najpierw katar z przedszkola a potem niestety ostre zapalenie
        ucha i skonczyło się na zastrzykach....
        a z tego co czasem rozmawiamy z Jagodą, to ona nie chce do
        przedszkola...jak wspomina, to prawie placze....
        może duża tu rola pań, które je wprowadzają w życie przedszkolaka?
        • villem0 Re: po miesiącu 28.09.09, 22:02
          Ojej, współczuję szczerze tego zapalenia :(
          U Wojtka przyplątał się tylko katar, przetrzymałam go 2 dni zeby nieco przeleczyć a trzeciego jakbym miała wątpliwości, puścić czy nie to mały wstał rano, ubrał się i powiedział, ze idzie do przedszkola ;)
          Nie miał innych oznak jakiejkolwiek choroby, więc go zaprowadziłam, zapytałam panie, co one na to a one stwierdziły, że w porządku, bo tu większośc z katarem ;)

          Myślę, że rola pań, które wprowadzają w życie przedszkola jest ogromna, właściwie to podstawa. Dlatego jestem mile zaskoczona, że u nas jest tak sympatycznie, bo panie ze Świętokrzyskiej wspominam niezbyt dobrze :/
          Z tymi paniami lubię rozmawiać, świetne są też te panie, które pomagają. Tak więc, oby tak dalej.

          sikorka, zdrowia życzę Jagodzie przede wszystkim.
          A do którego przedszkola jest zapisana?
          • sikorka.1 Re: po miesiącu 29.09.09, 09:26
            a dziękuję :)

            Jagoda zapisama jest do przedszkola koło McDonalda na Monte Casino.
            Różne opinie o nim słyszałam, niekoniecznie dobre, ale ono jest nas
            najbliżej i z małym 5 m-cznym dzieckiem po prostu jest mi wygodnie
            ją zaprowadzić czy odebrać. I po drodze do pracy na Octową.
            Mam mieszane uczucia.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka