Dodaj do ulubionych

praca za granicą

14.03.06, 07:52
chciałabym sie dowiedziec jak to jest naprawde z ta praca za granica?jezeli na
przykład jedzie sie w ciemno i na miejscu chciałoby sie czegos
poszukac?interesuje mnie głownie anglia lub irlandia.
Obserwuj wątek
    • Gość: maczen Re: praca za granicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 12:40
      W ciemno to możesz iść na randkę, choć i to bywa niebezpieczne.Uwierz, jestem
      obyta w tym temacie.Jeżeli bardzo chcesz wyjechać, to spróbuj sobie wcześniej
      coś załatwić. Może masz tam już jakichś znajomych.Nie napalaj sie jednak
      na "nie wiadomo co", bo wcale nie jest tam tak różowo jak mogłoby się
      wydawać.Nie raz "skopano mi tyłek". Niektóre "kopniaki" odczuwam po dziń
      dzisiejszy.Powodzenia.
      p.s.Irlandia to lepsza opcja
      • cienmotyla Re: praca za granicą 14.03.06, 18:15
        Nawet nie próbuj jechać w ciemno, no chyba ze jezyk znasz perfect!
        w Angli ogromy Polaków i innych narodowości na dworcach spią bo mysleli ze jak
        przyjada to od razu sie uda i kokosybeda..
        wiem dobrze bo moja matka tam jest ale na szczescie ma prace...
        powiedziała ze w ciemno to tylko głupek moze jechac i tylko do burdelu
        • Gość: !!! Re: praca za granicą IP: *.range86-140.btcentralplus.com 14.03.06, 18:20
          ostatnio moj kuzyn pojechal w ciemno do Angli,po przyjezdzie tu odebrano go a
          w aucie mu powiedzieli ze ma godzine na zalatwienie 200 funtow i zostawili go
          samego w obcym miescie bez kasy na bilet powrotny nie mowiacego po
          angielsku!!!!!!!!Dobrze ze tu mieszkam to dupkowi pomoglam!!!!wyslalam go
          prosto do polski!!!!!!!mam nadzieje ze juz go tu nie zobacze a jak juz to ze
          przynajmniej poszuka za posrednictwem biura pracy!!!!!!!!
          • lida82 Re: praca za granicą 14.03.06, 18:28
            bzdury piszecie potworne
            jestem tu dlugo jest duzo osob ktore nastawiaja sie na kokosy nieosiagalne ale
            sama przyjechal w ciemno i znalazlam prace mieszkanie itd..
            jedyne czego tu unikam jak ogna to Polakow bo tylko pytaja ile zarabiasz co
            robisz ile za chcte??tylko ile ile ile!!a nie np. jka masz na imie!pozdrawiam
            jak ktos zna jezyk jest obrotny da sobie rade ale rodakow jest zatrzesienie...
            • cienmotyla Re: praca za granicą 14.03.06, 18:40
              a znasz jezyk???
              a Polacy rzeczywiscie na obczyznie sa jak hieny...
              • Gość: bunia Re: praca za granicą IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 15.03.06, 16:11
                mieszkam w irlandi 2 lata.przyjechaliśmy tu z moim narzeczonym w
                tzw.<ciemno>.znając słabo angielski znalezliśmy prace mieszkanie itd.ludzie są
                tu bardzo życzliwi(choć trafiajż sie bardzo wredne irlandki)i starają sie pomóc
                ludzią ze wschodu.mamy tu mase przyjaciół zarówno irlanczyków jak i polaków czy
                litwinów,ludzi z rosji,ukrainy,estoni i holandji.kiedy nauczyliśmy sie
                angielskiego(ich wymowy i akcentu)dostaliśmy lepsze prace.moj narzeczony
                pracuje obecnie w banku ja jestem na macieżyńskim.warto próbować,ale najlepiej
                jechać z kimś.powodzenia i pozdrawiam
            • cienmotyla Re: praca za granicą 14.03.06, 18:41
              a i moze powiedz jak to zrobilas ze sobie tak sama poradzilas???
              gdzie poszłas???jak znalazas prace???
    • Gość: Yzus'owa Re: praca za granicą IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.03.06, 18:54
      Normalnie pie*szycie glupoty, ze az mi sie nie dobrze robi... Zaloze sie, ze
      wszyscy, co pisali, jak to w Anglii trudno, to mieli na mysli Londyn. Ludzie,
      nie wiem czy wiecie, ale Anglia nie sklada sie tylko z tego miasta!! Moj kuzyn
      pojechal swoim autem i z kumplem by dorobic na wakacje. Zatrzymal sie gdzies na
      wschodnim wybrzezu. Angielski znal tak sobie. Wpadla mu od razu (dokladniej to
      po 2 dniach poszukiwania) super oferta: praca w hotelu: sprzatanie po klientach.
      Zarabial okolo 300 funtow tygodniowo, a nocleg mial za 50f. Ponadto jeden
      posilek (i to objadokolacje!!!) mial za darmo a pracowal od pn-so po 5 godzin. I
      jeszcze zaprzyjaznil sie z pracodawca. Chodzili sobie wieczorami do knajp pic
      piwko (szef stawial). Zyc nie umierac.
      Dalej. Kumpel zamiszkal w niewielkiej miejscowosci kolo Londynu (ponad 50km).
      Wyruszyl sam w ciemno. Dostal prace po 1 tygodniu na farmie. Zarabia sporo a
      jeszcze wiecej zaoszczedzil.
      I jeszcze. Sama pojechalam do Londka z mala ekipa. Chcialam sie dowiedziec, czy
      rzeczywiscie tak jest, jak wszyscy pisza, ze tam wielki koszmar itp. No nie
      wiem, chyba to zalzy jak sie trafi. Nocleg znalezlismy bez trudu w 3 strefie
      kolo Hammersmith i nie drogi. Praca nam sie trafila po 1,5 tyg intensywnego
      poszukiwania. Byla co prawda bardzo meczaca, ale dalo rade.
      Moja rada: jesli chcesz sie nauczyc jezyka angielkiego, to jedz do Irlandii. Tam
      jest o wiele mniej polakow, ruskow, slowakow i czechow jeszcze.
    • zbuntowany_aniol2 Re: praca za granicą 14.03.06, 18:58
      w ciemno to nie radze jechac bo to sie moze zle skonczyc dla ciebie.Najlepiej
      jechac ze znajomym w pewne miejsce.pozdr
    • Gość: roksanaaaaa1 Re: praca za granicą IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 15.03.06, 08:17
      piszac "w ciemno" nie miałam na mysli wyjazdy solo, taka odwazna znowu nie
      jestem:)chodziło mi o poszukiwanie pracy(a nie jechac do wczesnie załatwionej),
      ale z tego co piszecie to mozna ja dostac po dobrych poszukiwaniach w krotkim
      czasie, jezyk znam prawie perfect(bo zagranica jeszcze nie byłam). jednego
      jestem pewna: tu musze przerobic co najmniej 3 miesiace, zeby miec tyle co tam w
      miesiac/pzdr
      • cienmotyla Re: praca za granicą 15.03.06, 14:51
        ja np mówiłam o Manchesterze i w sytuacji gdzie sie nie zna jezyka W OGOLE!!!...
        moja mama dostała prace jedynie przez znajomość...
        teraz itak sobie radzi coraz lepiej, a jezyk niedługo bedzie znała lepiej ode
        mnie :PPP
        • Gość: bunia Re: praca za granicą IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 15.03.06, 16:18
          dodam,ze w irlandi jest również bardzo dużo obcokrajowców.trafiają sie
          kradzieze i napady,ale ogólnie jest spoko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka