10.07.07, 09:49
musze to napisać bo od pewnego czasu dzieje się cos dziwnego, a mianowicie
jak ktoś napisze,że wziął kredyt hipoteczny np. na 30 lat to odrazu jst
mieszany z błotem i nazywany nie myślącym idiotą, ale ci pseudo inteligenci
nie myślą o tym,że mało kto w dzisiejszych czasach może sobie pozwolić na
zakup mieszkania za gotówke. Ja mam 21 lat wlaśnie razem z moim chłopakiem
wzielam kredyt hipoteczny na nasz wlasny dom i uważam, że to byla dobra
decyzja bo nie będe musiała mieszkać do końca życia kontem u rodziców,albo
płacić za wynajem jakieś osobie i się obawiać,że jutro powie spadaj bo na
moje miejsce ma 5 innych osób,a wy co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: szukająca Re: dom IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 10:00
      ja jestem za, jeśli nie ma się innego wyjścia, porównując wynajem i kredyt -
      kosztuje mniej więcej tyle samo, z tą różnicą że po iluś latach ma się
      mieszkanie czy dom dla siebie na własność, a z wynajmu nie.

      druga sprawa to taka żeby brać taki kredyt który jest na miarę możliwości,
      biorąc pod uwagę ewentualne pogorszenie się sytuacji materialnej.
    • Gość: pracujacy Re: dom IP: 212.160.172.* 10.07.07, 10:09
      No kredyt to generalnie nie jest zła myśl, tylko pytanie czy rozsądnie jest go
      brać z chłopakiem/dziewczyną... a co jak komuś się druga osoba odwidzi ? a z
      drugiej strony to kredyty ostatnio podrożały i teraz to sie średnio opłaca je
      brać. A tak z ciekawości to jaki ten kredyt macie i na ile lat ?
      Co do wynajmu to tez nie jest do konca tak ze ktoś Ci powie spadaj...generalnei
      nie jest tak prosto wyprosic kogos z mieszkania,które wczesniej mu sie wynajelo.
    • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:10
      problem z kredytem polega na tym,jakie warunki sa zawarte w nim,jesli posiada
      sie kredyt o stalej stopie procentowej ze specjalnym ubezpiczeniem,to wtedy
      taki kredyt w dobie podwyszania inflacji,a co za tym idzie stop procentowych ma
      racje bytu,poza tym nalezy sobie powiedziec,ze kiedy nie daj boze staniesz sie
      niewyplacalna,bank wystawi twoj dom na sprzedaz,wiec co wtedy???musisz wziac
      pod uwage ze od 2010 roku w polsce powojenny wyzsz demograficzny przejdzie na
      emeryture i chca swobodnie zyc,zacznie wyzbywac sie swoich duzych mieszkan na
      rzecz malych czy tez pomoc splacic kredyty zaciagniete przez dzieci,wowczas
      popyt przewyzszy podaz,w kredytowaniu inwestycji na tak dlugo powstaje duze
      ryzyko-ale kazdy wybiera jakas tam droge,tylko zeby byc swiadom konsekwencji
      • Gość: szukająca Re: dom IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 10:14
        może dobrym pomyslem jest wziecie w miarę krotkiego i malego kredytu na mini
        mieszkanko, a jak juz bedzie spłacone to szukac czegos wiekszego i znow
        niewielki kredyt + sprzedaż lub wynajem poprzedniego mieszkania?
        • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:18
          takie rozwiaznie jest dosc optymalne,nalezy tylko spojrzec kilka lata wstecz-
          lata 1997-2003-jak wtedy ksztaltowaly sie stopy procentowe-to ze teraz mamy
          koniunkture to przeciez wiecznie trwac nie bedzie-prosty mechanizm-place stoja
          w miejscu a inflacja rosnie-a kredyt trzeba splaca
        • Gość: pracujący Re: dom IP: 212.160.172.* 10.07.07, 10:18
          > może dobrym pomyslem jest wziecie w miarę krotkiego i malego kredytu na mini
          > mieszkanko,

          a mini mieszkanko to jakie jest ;)? 33 m2 ? 50 m2?

          > a jak juz bedzie spłacone to szukac czegos wiekszego i znow
          > niewielki kredyt + sprzedaż lub wynajem poprzedniego mieszkania?

          czyli tak po 20 latach przynajmniej :)? już chyba lepiej sprzedać mieszkanie z
          kredytem..
          • Gość: szukająca Re: dom IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 10:23
            miałam na mysli jakies male i tanie mieszkanko, ktore spokojnie moze wystarczyc
            dwójce ludzi, moze w starym budownictwie? tam gdzie czynsz niewielki,
            niekoniecznie centrum miasta.

            co do sprzdaży mieszkania z kredytem - nie wiem czy to dobry pomysł, nie
            orientuję się jak taka procedura wygląda, może się okazać że nie będzie
            chętnych na "przejęcie" kredytu
            • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:25
              dobrze myslisz,lepiej zaczac od czegos malego,stopniowo


              bo pieniadze wyrastaja na drzewie cierpliwosci
              • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:26
                lepszym rozwiazniem,jest zakup dzialki i wybudowanie sobie domu
                parterowego...jak ktos ma nieruchomosc gruntowa to juz osiagnaol sukces:)
                • Gość: pracujący Re: dom IP: 212.160.172.* 10.07.07, 10:29
                  no jasne ze lepiej kupić działkę poza miastem i postawić dom, a do czasu
                  przemeczyc sie u rodzicow.

                  co do kupowania malego mieszkania, moim zdaniem lepiej jednak wynajac..
                  Karalerke mozna w Warszawie znalezc za 1000 zl, a raty kredytu na taka kawalerke
                  beda znacznie wieksze. Wiec roznica, jest zaoszczedzona. Oczywiscie biorac pod
                  uwage docelowa budowe domu.
                  • ishe Re: dom 10.07.07, 10:38
                    Popieram, mój brat razem z żoną i córeczką mieszka jeszcze z nami, a
                    międzyczasie będzie budował na wsi dom - jest w o tyle dobrej sytuacji,że mamy
                    dwie działki - spadek po tacie, gdzie w przyszłości stanie też dom drugiego
                    brata.
                  • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:39
                    opowiadasz-wystarczy postawic woz dzymaly-tez dasz rady
                    • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:40
                      tez mam dosc spory kawelek-dobrze mi sie mieszka w bloku-mniej broblemow i
                      obowiazkow:)
                      • ishe Re: dom 10.07.07, 10:42
                        Mi się marzy dom na wsi....może kiedyś....
                        • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:46
                          ja mam niby na wsi,tylko to juz prawie obrzeza miasta,okoliczne domu nie
                          przypominja wiejskiego zycia,no ale na 5000metrow mozna jakas zgrode zrobic
                          imitujaca wies
                          • ishe Re: dom 10.07.07, 10:48
                            Obrzeża miasta też mogły by być, ale i tak na wsi jest najlepiej - najlepszy
                            układ to mieć dom na wsi i mieszkanie w mieście:)
                            • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:52
                              no tak,to jest najlepszy uklad,no ale lepiej miec jakas dzialeczke w gorach
                              badz nad morzem
                              • ishe Re: dom 10.07.07, 10:55
                                Gość portalu: no napisał(a):

                                > no tak,to jest najlepszy uklad,no ale lepiej miec jakas dzialeczke w gorach
                                > badz nad morzem

                                uuuuuuu...wtedy to już żyć nie umierać;)
                                • Gość: no Re: dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:00
                                  tez tak mysle,musze cie zmartwic moj grunt kiedys byl rolny,a teraz budowlanka
                                  w czystej postaci,wiec oddaliem sie tez od wiejskiego zycia
                  • ja999910 Re: dom 10.07.07, 10:53
                    to ja chyba wygrałam bo będe miala swój dom, w moim mieście za kawalerke trzeba
                    dac jakieś 100 000 to jest kupa kasy ja wzielam kredyt na 30 lat miesięczna
                    rata wynosi 520 zł czynszu nie będe płacić tylko podatek raz na kwartał ok.
                    100zł,napisałam ,( jesteśmy razem już ponad 3 lata wiemy,że chcemy przejść
                    przez życie razem , jak wybudujemy dom to planujemy wziąść ślub czyli tak za
                    jakiś rok.)
                    • ishe Re: dom 10.07.07, 11:00
                      to też dobre rozwiązanie, życzę wszystkiego naj:)
                    • Gość: pracujący Re: dom IP: 212.160.172.* 10.07.07, 11:05
                      > jak wybudujemy dom to planujemy wziąść ślub czyli tak za
                      > jakiś rok.)

                      za rok wybudujecie dom ;)? dobre! obawiam sie ze samo pozwolenie na budowe moze
                      trwac kolo roku...
                      Wzielas kredy na 30 lat z rata 520 zl? to chyba cos kolo 100tys, maksymalnie ??
                      Troche chyba malo na budowe i wykonczenie domu...
                      • ja999910 Re: dom 10.07.07, 11:11
                        a teraz cię zaskocze bo pozwolenie już mam i jestem w trakcie budowy, tak
                        wzielam ok. 100 000 tys. mamy troszeczke swoich oszczędności i dużo sami sobie
                        robimy np. ogrzewnia nam odchodzi bo mój chlopak zajmuje się takimi rzeczami
                        itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka