17.01.17, 18:45
Od pewnego czasu znowu spotykam sie z Wisienka. Nie bede teraz opisywal naszych ostatnich przygod bo Wisienka prawdopodobnie wkrotce zrobi to sama. Mysle, ze bedzie to bardzo ciekawe. Oprocz tego sporo sie u mnie dzieje bo jestem w trakcie zmiany pracy.
Obserwuj wątek
    • viasoro Re: Powrot 17.01.17, 18:59
      Jak jesteś zajęty zmianą pracy to jeszcze lepiej że Wisienka przejmie opisanie
    • bgz0702 Re: Powrot 17.01.17, 19:05
      prospero69 napisał(a):

      > Od pewnego czasu znowu spotykam sie z Wisienka. Nie bede teraz opisywal naszyc
      > h ostatnich przygod bo Wisienka prawdopodobnie wkrotce zrobi to sama. Mysle, ze
      > bedzie to bardzo ciekawe. Oprocz tego sporo sie u mnie dzieje bo jestem w tra
      > kcie zmiany pracy.
      >

      jestem ciekawa. Cześć
    • viasoro Re: Powrot 18.01.17, 11:33
      dupcyć, dupcyć i jeszcze raz dupcyć!

      miejmy nadzieję, że to właśnie znajdzie się w raporcie z ostatnich przygód, między innymi, oprócz spoglądania w gwiazdy
    • obrotowy Zatem: Prospero Nuovo Anio :) 18.01.17, 15:25
      y Felicidad en la cama :)
    • prospero69 Re: Powrot 19.01.17, 21:43
      Wisienka potrzebuje chyba troche czasu zeby przygotowac ciekawy tekst. Jezeli ktos ma jakies pytania do niej to mozna je zadac poprzez system komentarzy pod moim ostatnim wpisem.
      • hello-kitty2 Re: Powrot 19.01.17, 23:25
        prospero69 napisał(a):

        > Wisienka potrzebuje chyba troche czasu zeby przygotowac ciekawy tekst.

        JEsli Wisienka ma problemy z napisaniem ciekawego tekstu, to moze sie zwrocic, po uprzednio uiszczonej oplacie, do Sabata, ktory byc moze jej ten tekst skleci/podrasuje.

        Jezeli k
        > tos ma jakies pytania do niej to mozna je zadac poprzez system komentarzy pod m
        > oim ostatnim wpisem.

        Za oplata moglby byc moze tez napisac jakies pytania ;)

        Ty tylko plac, Wisienka niech sie tylko za kase rucha, a pisanie zostawcie pisarzom.
        • marek.zak1 Re: Powrot 20.01.17, 09:13
          Prospero, kontynuuj. Niedawno widziałem w sklepie książkę ,,Grey", czyli tę samą historie widzianą oczami samego Greya. To może być coś podobnego. Tytuł: ,,Jak bzykałem Wisienkę za kasę" i drugi: ,,Jak dawałam się za kasę". Sukces finansowy gwarantowany. To będzie taki polski Grey. W mniejszej skali ale bardziej realistyczny.
          • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 09:33
            marek.zak1 napisał:

            > Prospero, kontynuuj.

            Nie przestawaj! :)
        • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 20.01.17, 10:01
          > Ty tylko plac, Wisienka niech sie tylko za kase rucha, a pisanie zostawcie pisarzom. <

          Murarze do murów,
          młynarze do mąk.
          • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 10:14
            proteinowy.na.chwile napisał(a):
            > Murarze do murów,
            > młynarze do mąk.

            Młynarze do mąk,
            Murarze pod mur.
            ;)
            • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 11:11
              sabat3 napisał:

              > proteinowy.na.chwile napisał(a):
              > > Murarze do murów,
              > > młynarze do mąk.
              >
              > Młynarze do mąk,
              > Murarze pod mur.
              > ;)

              Wisielcy na sznur ;)

              Ruchacze do ruchania
              Impotenci do wzdychania
              • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 11:11
                A pisarze do piór:)
                • bcde Re: Powrot 22.01.17, 02:32
                  Pisarze do pisuarów
            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 20.01.17, 14:41
              sabat3 napisał:

              > proteinowy.na.chwile napisał(a):
              > > Murarze do murów,
              > > młynarze do mąk.
              >
              > Młynarze do mąk,
              > Murarze pod mur.
              > ;)

              I sucharek:
              Kucharze wszystkich krajów - gotujcie sie :)
          • zawle Re: Powrot 20.01.17, 11:24
            proteinowy.na.chwile napisał(a):
            > Murarze do murów,
            > młynarze do mąk.

            Tradycjonaliści marzący za specjalizacją. Czyż marzeniem każdego faceta nie jest mieć wielospecjalistycznej kobiety? Kurwa w łóżku itd?
            Nie denerwuje Cię ocena w tym wątku proteinowy? To taki żarcik? Nie, to nazywanie rzeczy po imieniu. Tu nie ma miejsca na skomplikowaną relację? No nie. Tu nie ma. Bo nie dotyczy najbliższych dupie.
            • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 16:02
              zawle napisała:
              > Tradycjonaliści marzący za specjalizacją. Czyż marzeniem każdego faceta nie jes
              > t mieć wielospecjalistycznej kobiety? Kurwa w łóżku itd?

              Heh, a jak bedzie kucharka na salonach, kurwa w kuchni i dama w lozku? ;)

              > Nie denerwuje Cię ocena w tym wątku proteinowy? To taki żarcik?

              Ja co prawda nie Proteinowy,ale na garso czytalem wypowiedzi panienek i sporo bylo napisanych bardzo zgrabnie. Nawet powiedzialbym, ze duzo powyzej przecietnej wzietej z "ynternetow". Bystre i oczytane dziewuchy.
              • zawle Re: Powrot 20.01.17, 19:54
                sabat3 napisał:
                > Heh, a jak bedzie kucharka na salonach, kurwa w kuchni i dama w lozku? ;)


                Mam gorszą opcję...kurwa na salonach, kucharka w łóżku i dama w kuchni;)0
                Chyba gorsza, albo trudno było mi sobie wyobrazić kurwę w kuchni:))

                > Ja co prawda nie Proteinowy,ale na garso czytalem wypowiedzi panienek i sporo b
                > ylo napisanych bardzo zgrabnie. Nawet powiedzialbym, ze duzo powyzej przecietne
                > j wzietej z "ynternetow". Bystre i oczytane dziewuchy.

                A gdzie tam...wszystkie rzygały, ja wymiotowałam;) Swoją drogą pomiędzy wisienką w prospero jest regularny seks, pomoc finansowa i wspólne plany. Jak w ideale małżeńskim, których nam ciągle mało na forum.
                • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 20:15
                  zawle napisała:

                  > sabat3 napisał:
                  > > Heh, a jak bedzie kucharka na salonach, kurwa w kuchni i dama w lozku? ;)
                  >
                  >
                  > Mam gorszą opcję...kurwa na salonach, kucharka w łóżku i dama w kuchni;)0
                  > Chyba gorsza, albo trudno było mi sobie wyobrazić kurwę w kuchni:))
                  >
                  > > Ja co prawda nie Proteinowy,ale na garso czytalem wypowiedzi panienek i s
                  > poro b
                  > > ylo napisanych bardzo zgrabnie. Nawet powiedzialbym, ze duzo powyzej prze
                  > cietne
                  > > j wzietej z "ynternetow". Bystre i oczytane dziewuchy.
                  >
                  > A gdzie tam...wszystkie rzygały, ja wymiotowałam;) Swoją drogą pomiędzy wisienk
                  > ą w prospero jest regularny seks, pomoc finansowa i wspólne plany. Jak w ideale
                  > małżeńskim, których nam ciągle mało na forum.

                  "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym
                  • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 20:21
                    bgz0702 napisała:
                    > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym

                    Pokroila ogora i ugotowala jaja na twardo.
                    • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 20:25
                      sabat3 napisał:

                      > bgz0702 napisała:
                      > > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym
                      >
                      > Pokroila ogora i ugotowala jaja na twardo.

                      ;) tego byś nie chciał ;)
                  • ninek04 Re: Powrot 20.01.17, 20:35
                    bgz 0702 napisała
                    >"kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym<

                    Aż się w niej wszystko gotuje, żeby go mogła wreszcie zjeść, jak go dopadnie ;)
                    • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 20:53
                      ninek04 napisała:

                      > bgz 0702 napisała
                      > >"kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym<
                      >
                      > Aż się w niej wszystko gotuje, żeby go mogła wreszcie zjeść, jak go dopadnie ;)

                      pewnie świetnie współdziała i pracuje w zespole, myślę że pomaga zakisić ogóra;)))) aż się sama zakrztusiłam jak to napisałam;))) masakra.... ;)) nie wulgaryzujmy!
                      • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 21:07
                        bgz0702 napisała:
                        > pewnie świetnie współdziała i pracuje w zespole, myślę że pomaga zakisić ogóra;
                        > )))) aż się sama zakrztusiłam jak to napisałam;))) masakra.... ;)) nie wulgaryz
                        > ujmy!

                        O tak! Sciaga z ogora skorke z takim doswiadczeniem i zajmuje jajami z takim znawstwem, ze smietana leje sie w tej kuchni strumieniami! :)))
                        • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 21:20
                          sabat3 napisał:

                          > bgz0702 napisała:
                          > > pewnie świetnie współdziała i pracuje w zespole, myślę że pomaga zakisić
                          > ogóra;
                          > > )))) aż się sama zakrztusiłam jak to napisałam;))) masakra.... ;)) nie wu
                          > lgaryz
                          > > ujmy!
                          >
                          > O tak! Sciaga z ogora skorke z takim doswiadczeniem i zajmuje jajami z takim zn
                          > awstwem, ze smietana leje sie w tej kuchni strumieniami! :)))

                          kiwam głową z niedowierzaniem!;))) to jest na serio świetna kucharka;)) a więc kucharka w kuchni jest jak najbardziej na miejscu!
                          • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 21:26
                            bgz0702 napisała:

                            > sabat3 napisał:
                            >
                            > > bgz0702 napisała:
                            > > > pewnie świetnie współdziała i pracuje w zespole, myślę że pomaga za
                            > kisić
                            > > ogóra;
                            > > > )))) aż się sama zakrztusiłam jak to napisałam;))) masakra.... ;))
                            > nie wu
                            > > lgaryz
                            > > > ujmy!
                            > >
                            > > O tak! Sciaga z ogora skorke z takim doswiadczeniem i zajmuje jajami z ta
                            > kim zn
                            > > awstwem, ze smietana leje sie w tej kuchni strumieniami! :)))
                            >
                            > kiwam głową z niedowierzaniem!;))) to jest na serio świetna kucharka;)) a więc
                            > kucharka w kuchni jest jak najbardziej na miejscu!

                            miało być kucharka w sypialni;))
                            • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 21:28
                              bgz0702 napisała:

                              > bgz0702 napisała:
                              >
                              > > sabat3 napisał:
                              > >
                              > > > bgz0702 napisała:
                              > > > > pewnie świetnie współdziała i pracuje w zespole, myślę że pom
                              > aga zakisić ogóra;
                              > > > > )))) aż się sama zakrztusiłam jak to napisałam;))) masakra... ;))
                              > > nie wulgaryzujmy!
                              > > >
                              > > > O tak! Sciaga z ogora skorke z takim doswiadczeniem i zajmuje jajam
                              > i z takim znawstwem, ze smietana leje sie w tej kuchni strumieniami! :)))
                              > >
                              > > kiwam głową z niedowierzaniem!;))) to jest na serio świetna kucharka;)) a
                              > więc kucharka w kuchni jest jak najbardziej na miejscu!
                              >
                              > miało być kucharka w sypialni;))

                              jakaś konserwatywna jestem. Kucharkę widzę tylko w kuchni... zero wyobraźni;))
                      • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 21:17
                        No taka zagadka: Ma być w łóżku a nie w domu. Hm?
                        Kurwa ha ha!!

                        Fraszka Jana Kochanowskiego "Na matematyka"

                        Ziemię pomierzył i głębokie morze,

                        Wie, jako wstają i zachodzą zorze;

                        Wiatrom rozumie, praktykuje komu,

                        A sam nie widzi, że ma kurwę w domu


                        • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 21:23
                          viasoro napisał(a):

                          > No taka zagadka: Ma być w łóżku a nie w domu. Hm?
                          > Kurwa ha ha!!
                          >
                          > Fraszka Jana Kochanowskiego "Na matematyka"
                          >
                          > Ziemię pomierzył i głębokie morze,
                          >
                          > Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
                          >
                          > Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
                          >
                          > A sam nie widzi, że ma kurwę w domu
                          >

                          w której części domu?;) bo my tu prowadzimy dyskusję o jak najlepszej dla niej lokalizacji;))
                        • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 22:11
                          Taka zabawna ciekawostka: Po napisaniu tego postu z 21:17 sztuczna inteligencja wyświetla mi z prawej strony reklamy mieszkań na sprzedaż w miejscowości Kurdwanów:)
                  • aandzia43 Re: Powrot 20.01.17, 21:20

                    > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym

                    "Mata, żryjta!" i jeeeb talerzem o ladę! I trzask zamykanego okienka.
                    Z ematki, o jednej takiej :-D
                    • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 21:25
                      aandzia43 napisała:

                      >
                      > > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym
                      >
                      > "Mata, żryjta!" i jeeeb talerzem o ladę! I trzask zamykanego okienka.
                      > Z ematki, o jednej takiej :-D
                      >
                      >
                      mata, żryjta!- to tak do zebranych "przy stole" gości?;))
                      • aandzia43 Re: Powrot 20.01.17, 22:04
                        bgz0702 napisała:

                        > aandzia43 napisała:
                        >
                        > >
                        > > > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o tym
                        > >
                        > > "Mata, żryjta!" i jeeeb talerzem o ladę! I trzask zamykanego okienka.
                        > > Z ematki, o jednej takiej :-D
                        > >
                        > >
                        > mata, żryjta!- to tak do zebranych "przy stole" gości?;))

                        Mata żryjta jako udostępnianie się seksualne. Niechętnie, na odwal i bez wyobrazni ;-D
                        • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 22:24
                          aandzia43 napisała:

                          > bgz0702 napisała:
                          >
                          > > aandzia43 napisała:
                          > >
                          > > > "kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;)) opowiedz o
                          > tym
                          > > >
                          > > > "Mata, żryjta!" i jeeeb talerzem o ladę! I trzask zamykanego okienk
                          > a.
                          > > > Z ematki, o jednej takiej :-D
                          > > >
                          > > >
                          > > mata, żryjta!- to tak do zebranych "przy stole" gości?;))
                          >
                          > Mata żryjta jako udostępnianie się seksualne. Niechętnie, na odwal i bez wyobra
                          > zni ;-D
                          >

                          ilu było tych biesiadników?;)) wróciły chłopy z pola i dostały "jeść";))) nagotowała dla wszystkich;)))Kucharka w sypialni, zajebiste miejsce dla niej;))
                  • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 20.01.17, 22:41
                    >"kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;))

                    On już ma wydać ryk dzikiego zwierza i zapaść się otchłań orgazmu, gdy ona pyta "Jutro ma być krupnik czy ogórkowa?"
                    • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 22:48
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > >"kucharka w łóżku"- jakby się to miało objawić?;))
                      >
                      > On już ma wydać ryk dzikiego zwierza i zapaść się otchłań orgazmu, gdy ona pyta
                      > "Jutro ma być krupnik czy ogórkowa?"

                      I co?;)) sperma się cofnęła?;)) masakra;) kucharka w sypialni... kto by pomyślał?;)) zawle wiedziałą co mówi;)
                • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 20:25
                  zawle napisała:
                  > A gdzie tam...wszystkie rzygały, ja wymiotowałam;) Swoją drogą pomiędzy wisienk
                  > ą w prospero jest regularny seks, pomoc finansowa i wspólne plany. Jak w ideale
                  > małżeńskim, których nam ciągle mało na forum.

                  Wymiana, na ktorej ma bazowac malzenstwo wedlug psychoewoli, istotnie ma miejsce.
                  Dlatego lepiej porownac do "wolnej milosci", malzenstwo nie jest tu idealem tylko proza zycia ;)
            • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 16:16
              zawle napisała:

              Czyż marzeniem każdego faceta nie jest mieć wielospecjalistycznej kobiety? Kurwa w łóżku itd?

              Właśnie nieraz się o tym słyszy, ale u mnie to się jakoś nie zgadza. Zresztą wydaje mi się że - o tym nie ma powiedzonka - facet też nie może być w łóżku jakiś tam, w domu inny, w pracy zupełnie inny. Jednak nie da się tak i o ile wszechstronniejsi, bardziej pojemni na sprzeczności, coś tam oczywiście wygenerują z siebie na wysokim poziomie w powiedzmy dwóch kierunkach, to już takich omnibusów trzy i więcej kierunkowych to nie będzie raczej, ktoś tam może próbować ale będzie czuć lipą, a więc nie uda się. Przez krótki czas może można udawać że jest się kurwą i świętą i coś tam jednocześnie, ale tylko część z tego będzie prawdziwa i tylko prawda przetrwa na dłuższą związkową metę:).
              • viasoro Re: Powrot 20.01.17, 16:26
                Jak ktoś jest silnie samolubny, na przykład, to ta cecha będzie się przewijać przez całe spektrum jego ról i nie będzie cudowny w łóżku, a sprytny w sklepach, tylko będzie wyłącznie sprytny w sklepach.
                • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 16:55
                  viasoro napisał(a):

                  > Jak ktoś jest silnie samolubny, na przykład, to ta cecha będzie się przewijać p
                  > rzez całe spektrum jego ról i nie będzie cudowny w łóżku, a sprytny w sklepach,
                  > tylko będzie wyłącznie sprytny w sklepach.

                  no nie? też mi się wydaje, ze przebieranek nie ma, pewne cechy codzienna praktyka wmontowała na stałe, wyuczone reakcje jak pacierz
                  • marek.zak1 Re: Powrot 20.01.17, 18:20
                    bgz0702 napisała:

                    no nie? też mi się wydaje, ze przebieranek nie ma, pewne cechy codzienna praktyka wmontowała na stałe, wyuczone reakcje jak pacierz
                    ---------------
                    Dr Jekyll i Pan Hyde - każdy ma w sobie jasna i ciemna stronę mocy.
                    • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 19:00
                      marek.zak1 napisał:

                      > bgz0702 napisała:
                      >
                      > no nie? też mi się wydaje, ze przebieranek nie ma, pewne cechy codzienna prakt
                      > yka wmontowała na stałe, wyuczone reakcje jak pacierz
                      > ---------------
                      > Dr Jekyll i Pan Hyde - każdy ma w sobie jasna i ciemna stronę mocy.

                      ale jedna jest dominująca?
                      • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 19:18
                        bgz0702 napisała:

                        > marek.zak1 napisał:
                        >
                        > > bgz0702 napisała:
                        > >
                        > > no nie? też mi się wydaje, ze przebieranek nie ma, pewne cechy codzienna
                        > prakt
                        > > yka wmontowała na stałe, wyuczone reakcje jak pacierz
                        > > ---------------
                        > > Dr Jekyll i Pan Hyde - każdy ma w sobie jasna i ciemna stronę mocy.
                        >
                        > ale jedna jest dominująca?

                        wiesz co? może nawet nie, że chodzi i jakieś stricte jasne albo ciemne strony, bo przecież są też odcienie szarości- nie musi być tak radykalnie od razu;) Nie miałam na myśli takiego podziału jaki zaproponowałeś, a raczej cechy charakteru dominujące/ głównie charakteryzujące daną osobę
                      • zawle Re: Powrot 20.01.17, 19:56
                        bgz0702 napisała:
                        > ale jedna jest dominująca?

                        W sprzyjajacych okolicznościach przyrody.
                        • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 20:24
                          zawle napisała:

                          > bgz0702 napisała:
                          > > ale jedna jest dominująca?
                          >
                          > W sprzyjajacych okolicznościach przyrody.

                          zależy od "przeciwnika", ale wiesz co miałam na myśli? Przy dłuższej znajomości da się nazwać to co dominujące po imieniu, określić osobę. Od tego loppe wyszedł, demo demem ale głowny nurt się ujawnia. A ze każdy ma jasną i ciemną stronę i w różnych sutuacjach bierze odpowiednia górę, to inna sprawa. Większość z nas żyje jednak w miare "stabilnie", nie w ciągle zmieniających się warunkach, więc nie musi stosować różnych "technik" w długim okresie
          • hello-kitty2 Re: Powrot 20.01.17, 21:55
            proteinowy.na.chwile napisał(a):

            > Murarze do murów,
            > młynarze do mąk.

            Smiej sie smiej, a tymczasem Wisienka 'potrzebuje czasu' do napisania ciekawego tekstu. A czy pisanie tekstu jest jej zadaniem w ogole? Czy ktos jej za to placi? Ty tez sie zajmuj tym, do czego sie nadajesz. A tym do czego sie nie nadajesz, sie nie zajmuj.
            • prospero69 Re: Powrot 20.01.17, 22:09
              Zapomnieliscie chyba, ze to ja decyduje co jest zadaniem Wisienki. Ta kwestia byla wlasnie przyczyna kryzysu opisanego na blogu. Zwykle jednak daje jej wybor, w tej chwili ma do wyboru: napisac ciekawy tekst lub nauczyc sie pisac aplikacje na Androida. Zawsze moze tez po prostu zrezygnowac.
              Przypuszczam, ze wybierze jednak zadanie literackie. Zobaczymy ile jest w stanie przyciagnac czytelnikow tylko piszac bo jezeli wstawi swoje zdjecia to blog stanie sie jedna z najaktywniejszych stron w tym kraju.
              • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 22:26
                prospero69 napisał(a):

                > Zapomnieliscie chyba, ze to ja decyduje co jest zadaniem Wisienki. Ta kwestia b
                > yla wlasnie przyczyna kryzysu opisanego na blogu. Zwykle jednak daje jej wybor,
                > w tej chwili ma do wyboru: napisac ciekawy tekst lub nauczyc sie pisac aplikac
                > je na Androida. Zawsze moze tez po prostu zrezygnowac.
                > Przypuszczam, ze wybierze jednak zadanie literackie. Zobaczymy ile jest w stani
                > e przyciagnac czytelnikow tylko piszac bo jezeli wstawi swoje zdjecia to blog s
                > tanie sie jedna z najaktywniejszych stron w tym kraju.
                >

                jesteś nieludzki, a mógłbyś jej ułatwić zadanie
                • prospero69 Re: Powrot 20.01.17, 22:35
                  Wisienka otrzymala tez inne zadanie, Jest ono zupelnie beznadziejne. Mnie nie udalo sie z nim uporac przez cale dekady. Byc moze kiedys o tym napisze.
                  • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 22:46
                    prospero69 napisał(a):

                    > Wisienka otrzymala tez inne zadanie, Jest ono zupelnie beznadziejne. Mnie nie u
                    > dalo sie z nim uporac przez cale dekady. Byc moze kiedys o tym napisze.
                    >

                    Ładna, młoda, z "pomysłem" na życie, może będzie miała również pomysł na zadanie.
                  • droitier Re: Powrot 20.01.17, 22:58
                    chuj z Wisienką, napisz co to za beznadziejne zadanie, dla mnie dużo ciekawsza sprawa.

                    A tak w ogóle to nie rozumiem sensu tego wątku. Napisze to napisze, nie wiadomo czy w ogóle, więc po co te zapowiedzi? Żeby się czytelnicy mentalnie przygotowali na literackie wydarzenie roku?
                    • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 11:15
                      Jak wiele razy pisalem w normalnym trybie bez stosowania zachet finansowych nie udalo mi sie poderwac zadnej kobiety. Wisienka otrzymala wlasnie zadanie poderwania jednej ze swoich kolezanek. Zakladam, ze dla niej bedzie to prostsze bo zna sie lepiej ode mnie na kobiecej psychice oraz jako atrakcyjna dziewczyna jest przyneta nawet dla kobiet. Sporo nawet zdawaloby sie heteroseksualnych kobiet zgodziloby sie na seks z Wisienka. Ja bylbym tylko dodatkiem do trojkata. Jednak nawet to sie nie powiodlo. Wisienka spedzila juz kilka miesiecy na poszukiwaniach jednak wszystkie panienki rezygnuja kiedy zobacza moje zdjecie.
                      Stad pojawil sie pomysl aby wykorzystac blog. Wisienka miala rozgrzac czytelnikow a wkrotce potem zlozyc propozycje zabawy w trojkacie jednej z czytelniczek. Prawdopodobienstwo powodzenia jest niewielkie jednak rosnie z liczba czytelniczek stad moje agresywne promowanie bloga.
                      • ninek04 Re: Powrot 21.01.17, 11:44
                        Prospero, a czemu tak konkretnie miałyby służyć tego rodzaju eksperymenty i wyznaczanie zadań? Chodzi o udowodnienie czegoś sobie, czy Wisience i czego tak naprawdę? Czy po prostu wzięła Cię chcica na pobaraszkowanie w trójkącie i stąd jakieś bawienie się w zadania?
                        • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 12:07
                          Dla mnie powoli staje sie upokarzajace placenie za seks, stad probuje go uzyskac bez ewidentnego sponsoringu. Gdyby chodzilo tylko o sama zabawe w trojkacie to po prostu moge wynajac panienke. Rozwijam sie i zaczynam sobie stawiac coraz trudniejsze cele. Ostatnie kilka miesiecy poswiecilem na poszukiwanie nowej pracy. Wiele osob uwazalo, ze to niemozliwe bo osoba po 50 raczej panicznie obawia sie zmian. Jednak sie udalo i pod koniec kwietnia ide do nowej, lepiej platnej pracy, Sprawilo mi to wiele satysfakcji tak jak rozwiazanie kazdego trudnego problemu.
                          • marek.zak1 Re: Powrot 21.01.17, 12:18
                            prospero69 napisał(a):

                            Rozwijam sie i zaczynam sobie stawiac coraz trudniejsze cele. Ostatnie kilka miesiecy poswiecilem na poszukiwanie nowej pracy. Wiele osob uwazalo, ze to niemozliwe bo osoba po 50 raczej panicznie obawia sie zmian. Jednak sie udalo i pod koniec kwietnia ide do nowej, lepiej platnej pracy, Sprawilo mi to wiele satysfakcji tak jak rozwiazanie kazdego trudnego problemu.
                            --------------------------
                            Jestem pełen uznania. Problem seksu załatwiony, lepszej pracy też. Pozytywna energia. Tak trzymaj.

                            • zawle Re: Powrot 21.01.17, 12:18
                              Prospero..czy Ty kogoś kiedyś kochałeś?
                          • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 12:51
                            prospero69 napisał(a):

                            > Dla mnie powoli staje sie upokarzajace placenie za seks, stad probuje go uzyska
                            > c bez ewidentnego sponsoringu. Gdyby chodzilo tylko o sama zabawe w trojkacie t
                            > o po prostu moge wynajac panienke. Rozwijam sie i zaczynam sobie stawiac coraz
                            > trudniejsze cele. Ostatnie kilka miesiecy poswiecilem na poszukiwanie nowej pra
                            > cy. Wiele osob uwazalo, ze to niemozliwe bo osoba po 50 raczej panicznie obawia
                            > sie zmian. Jednak sie udalo i pod koniec kwietnia ide do nowej, lepiej platnej
                            > pracy, Sprawilo mi to wiele satysfakcji tak jak rozwiazanie kazdego trudnego p
                            > roblemu.
                            >

                            trochę to smutne. Ale gratuluję ci nowej pracy! ;)
                          • droitier Re: Powrot 21.01.17, 12:54
                            Myślisz, że na tym polega rozwój? Na stawianiu sobie seksualnych wyzwań? Co będzie potem? Zagrasz w pornosie? Zostaniesz drugim Hugh Hefnerem?
                          • kag73 Re: Powrot 21.01.17, 14:24
                            "Dla mnie powoli staje sie upokarzajace placenie za seks, stad probuje go uzyskac bez ewidentnego sponsoringu".

                            Posluchaj kolego, masz 50+(malo atrakcyjny fizycznie) chyba a ona Wisienka kolo 25(b. atrakcyjna), o ile dobrze pamietam, i odechciewa Ci sie placenia za seks? Hmm, takie cos to tylko w Erze. Ozen sie z nia jak robi to wielu podstarzalych kasiastych z checia sypiania z ponad 20 lat mlodsza. Potem owszem tez placa i dziela sie pieniedzmi, ale przynajmniej nie psiocza, ze to upokarzajace i wymyslaja babce "zadania".
                            Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe ale w tym momencie wykorzytujesz jej gorsza od Twojej sytuacje ekonomiczna i zaleznosc finansowa. Jestes stary, chcesz pukac mloda, plac i pukaj ale zachowuj sie jak przyzwoity czlowiek a nie jak wladca feudalny.
                            • marek.zak1 Re: Powrot 21.01.17, 14:29
                              kag73 napisała:
                              Ozen sie z nia jak robi to wielu podstarzalych kasiastych z checia sypiania z ponad 20 lat mlodsza.
                              -----------------
                              Myślisz, że to by było dobre małżeństwo?
                              Pewni faceci musza płacić za seks i muszą to zaakceptować.
                          • ninek04 Re: Powrot 21.01.17, 15:31
                            prospero 69 napisał
                            >Dla mnie powoli staje sie upokarzajace placenie za seks, stad probuje go uzyskac bez ewidentnego sponsoringu. Gdyby chodzilo tylko o sama zabawe w trojkacie to po prostu moge wynajac panienke.<


                            Przecież ją utrzymujesz, ponosząc rozmaite koszty i dla niej jest to wygodne, dlatego nie rezygnuje. Gdy płacenie się skończy, pewnie pierwsza da dyla, albo zacznie prosić, żebyś tego nie robił, bo jesteś jej potrzebny. To jak zamierzasz liczyć na seks bez sponsoringu?

                            >Rozwijam sie i zaczynam sobie stawiac coraz trudniejsze cele. <

                            No ale chyba trochę nie z tej strony się za nie zabrałeś- wysyłając dziewczynę, żeby znalazła chetną do trójkąta - to dość kuriozalny kierunek samorozwoju.
                            • marek.zak1 Re: Powrot 21.01.17, 15:41
                              ninek04 napisała:


                              > >Rozwijam sie i zaczynam sobie stawiac coraz trudniejsze cele. <
                              >
                              > No ale chyba trochę nie z tej strony się za nie zabrałeś- wysyłając dziewczynę, żeby znalazła chetną do trójkąta - to dość kuriozalny kierunek samorozwoju.
                              ------------------------
                              To jest jego rozwój jako managera. Zleca zadanie i egzekwuje jego wykonanie.
                      • droitier Re: Powrot 21.01.17, 12:31
                        Źle to odebrałem, przez chwilę myślałem, że to będzie jakieś zadanie intelektualne...

                        Od Ciebie, jako od naukowca, można by oczekiwać większych konkretów. Chyba nie piszesz publikacji w stylu: "Pracujemy nad zajebiście fajnymi rzeczami, co prawda nie przeprowadziliśmy jeszcze żadnego eksperymentu i nie mamy żadnych wyników, ale za pół roku wysmarujemy taki artykuł, że wam kapcie pospadają."

                        Co do samego planu, to trochę bez sensu się do niego zabierasz. Z jednej strony liczysz na jakieś rozgrzewanie czytelniczek, z drugiej sam schładzasz swój przekaz uwagami o tym, jaki to jesteś nieatrakcyjny. Brak tu spójności.
                        • hello-kitty2 Re: Powrot 21.01.17, 13:05
                          droitier napisał:

                          > Co do samego planu, to trochę bez sensu się do niego zabierasz. Z jednej strony
                          > liczysz na jakieś rozgrzewanie czytelniczek, z drugiej sam schładzasz swój prz
                          > ekaz uwagami o tym, jaki to jesteś nieatrakcyjny. Brak tu spójności.

                          No. Tutaj (w necie) wszyscy jestesmy atrakcyjni i wygladamy o dekade mlodziej. Tylko Abrigado napisal kiedys o sobie, ze wyglada o 10 lat starzej, czym mnie ujal ale to byl chlopiecy buntownik z wyboru ;)
                          • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 13:10
                            hello-kitty2 napisała:
                            > No. Tutaj (w necie) wszyscy jestesmy atrakcyjni i wygladamy o dekade mlodziej.

                            Bez przesady. Jestesmy wszyscy starzy i wygladamy chujowo, jak banda brodatych, lesnych koboldow :D
                            • gogol77 Re: Powrot 21.01.17, 13:48
                              sabat3 napisał:
                              > Jestesmy wszyscy starzy i wygladamy chujowo, jak banda brodatych, lesnych koboldow :D

                              Nieprawda!
                              Chujowo to ja wyglądam tylko w lustrze. I dlatego golę się golką elektryczną chodząc po domu.
                              No i stary to może nawet jestem :-(.
                              Ale Taka Jedna mówi, że wyglądam fajnie. Gdyby tak nie było to ona by mi przecież nie dawała z chętki (a tak mówi i to widać gołym okiem) i za frajer, tylko tak jak Wisienka - za kasę. Nigdy nie bzykałem za kasę, ale jestem pewien, że umiał bym wyczaić, że to nie z chętki. I że orgazmy udawane.
                              Prospero, a jak to jest u Ciebie? Co z orgazmami Wisienki? Ma? Udaje? Bo jak ona je ma to może ona łączy przyjemne z pożytecznym? A to ma już przecież zupełnie inny wymiar.

                              • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 14:45
                                gogol77 napisał:

                                > Prospero, a jak to jest u Ciebie? Co z orgazmami Wisienki? Ma? Udaje? Bo jak on
                                > a je ma to może ona łączy przyjemne z pożytecznym? A to ma już przecież zupełni
                                > e inny wymiar.
                                >
                                Wszystko wskazuje, ze Wisience seks ze mna sprawia spora przyjemnosc. Ma swoje ulubione pieszczoty i jak o nich zapomne to bedzie sie ich domagac. Ona po prostu bardzo lubi seks ale traktuje to jako zabawe. Nie wiem o jakim nowym wymiarze piszesz. Tu nie bedzie szczesliwego konca jak w komediach romantycznych.
                                Raczej bedzie to ewoluowalo w kierunku obustronnego uzaleznienia. Jej od wygodnego zycia, ktore jej zapewniam a mojego uzaleznienia od spotkan z nia. W tej chwili nie mam zadnej alternatywy. Szukanie nowej utrzymanki niespecjalnie mi sie usmiecha. Wisienka jest bardzo sprawna w lozku, przez pewien czas miala opory przed niektorymi odwazniejszymi rzeczami ale po ostatnim kryzysie kiedy zaznala krotkiego rozstania ze mna nawet te opory zniknely.
                                • hello-kitty2 Re: Powrot 21.01.17, 15:08
                                  prospero69 napisał(a):

                                  Ona po pros
                                  > tu bardzo lubi seks ale traktuje to jako zabawe.

                                  NIc z tego nie rozumiem. Dziewczyna jest mloda, b.atrakcyjna, lubi seks. Dlaczego nie moze miec fajnej relacji z uczuciem i swojego Marka Zaka spotkanego przy kiosku? Gdzie tkwi haczyk?
                                  • marek.zak1 Re: Powrot 21.01.17, 15:18
                                    hello-kitty2 napisała:


                                    > NIc z tego nie rozumiem. Dziewczyna jest mloda, b.atrakcyjna, lubi seks. Dlaczego nie moze miec fajnej relacji z uczuciem i swojego Marka Zaka spotkanego przy kiosku? Gdzie tkwi haczyk?
                                    -------------------
                                    Może kompleksy, nie wierzy w siebie, nie wychodziło jej. Coż z psychiką?
                                    A kiosku w tym miejscu już nie ma.
                                  • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 15:25
                                    Scigaja ja demony z przeszlosci od ktorych nie da sie uciec chyba ze wylacza internet.
                                    • hello-kitty2 Re: Powrot 21.01.17, 15:36
                                      prospero69 napisał(a):

                                      > Scigaja ja demony z przeszlosci od ktorych nie da sie uciec chyba ze wylacza in
                                      > ternet.

                                      Kariera w porno?
                                  • urquhart Re: Powrot 21.01.17, 17:41
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > go nie moze miec fajnej relacji z uczuciem i swojego Marka Zaka spotkanego przy
                                    > kiosku? Gdzie tkwi haczyk?

                                    To jest oczywiste, dziewczyna jest niestabilna emocjonalna, wg opisów znerwicowana, związek z Prospero który jest hmm ponadprzeciętnie stabilny emocjonalnie i finansowo i nie ulega jej emocjonalności jest bardzo komfortowy i przy nim czuje się pewnie w wielowymiarowo.
                                    On jest mało emocjonalny , bardzo logiczny, męski w tym sensie - ona rozchwiana emocjonalnie i razem stanową dobrą parę, zaspokajają swoje potrzeby. Do momentu kiedy dziewczyna nie poczuje się pewnie i bezpiecznie i nie będzie chciała się rozmnażać, prosperowy brak emocji i zaangażowania nie pozwala jej na to .
                                    To poniekąd klasyka przychoewo dopóki kobieta nie poczucia bezpieczeństwa, a mężczyzna jej to zapewnia seks i pożądanie kwitnie.
                                    Odpowiednik Markowy by nie wytrzymał długo.
                                    • ninek04 Re: Powrot 21.01.17, 18:17
                                      Urquhart napisał
                                      >To jest oczywiste, dziewczyna jest niestabilna emocjonalna, wg opisów znerwicowana, związek z Prospero który jest hmm ponadprzeciętnie stabilny emocjonalnie i finansowo i nie ulega jej emocjonalności jest bardzo komfortowy i przy nim czuje się pewnie w wielowymiarowo. <

                                      No nie tylko niestabilna emocjonalnie, ale również nieogarnięta życiowo, więc dopóki będzie miała pewność, że komfort jej życia nie pogorszy się, to taki układ, jak ma z Prospero będzie jej pasował.

                                      >On jest mało emocjonalny , bardzo logiczny, męski w tym sensie - ona rozchwiana emocjonalnie i razem stanową dobrą parę, zaspokajają swoje potrzeby. Do momentu kiedy dziewczyna nie poczuje się pewnie i bezpiecznie i nie będzie chciała się rozmnażać, prosperowy brak emocji i zaangażowania nie pozwala jej na to .<

                                      Oboje są w jakiś sposób poranieni emocjonalnie, gdzie tu mowa o byciu dobrą parą. Są w układzie, jasno sprecyzowanym od początku i na jasnych zasadach dla obu stron, a nie w związku opartym na zaspokajaniu własnych potrzeb.
                                      • gogol77 Re: Powrot 21.01.17, 19:00
                                        ninek04 napisała:
                                        > Są w układzie, jasno sprecyzowanym od początku i na jasnych zasadach dla obu stron, a nie w związku opartym na zaspokajaniu własnych potrzeb>

                                        Ale jeśli seks z nim sprawia jej przyjemność to ten układ jest i tak dużo lepszy od układu innych tu użytkowników cierpiących na bezseksie lub dostających seks na odczepne.
                                        Choć niewykluczone, ze Prospero jako mający mizerne doświadczenia seksualne nie widzi, że Wisienka odgrywa teatrzyk w celach wyłącznie komercyjnych. Tak jak to robią (podobno) panie z agencji po to aby klient wychodził wniebowzięty jaki to on nie był macho!
                                        I żeby wrócił!!!
                                        Ale to znowu chyba mało prawdopodobne bo Prospero ma umysł analityczny i by prędzej czy później wyczaił.
                                        Mnie już bardziej pasuje diagnoza urqu:
                                        "On jest mało emocjonalny , bardzo logiczny, męski w tym sensie - ona rozchwiana emocjonalnie i razem stanową dobrą parę, zaspokajają swoje potrzeby".
                                        No właśnie - on się nią opiekuje (małolata!), także w sensie emocjonalnym a ona przy nim czuje się bezpieczna (coś na kształt ojca). Wie że może na niego liczyć. Przy okazji w jakimś stopniu zaspokajają swoje potrzeby czysto seksualne. Może bez fajerwerków, bo te to płoną gdy oprócz chuci jest jeszcze to coś. Ale i tak to zawsze jest coś...
                                    • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 18:49
                                      Urqu, laska moze byc do tego zmuszona sytuacja zyciowa. W dodatku zdeprawowana, nauczyla sie zarabiac dupa, a inaczej nie potrafi. To jest smutne.
                                      Najdziwniejsze jest to, ze Prospero nie szuka wsrod rownych sobie, gdzie moglby liczyc na prawdziwe zainteresowanie, przychylnosc jesli prawdziwego pozadania rzeczywiscie nie jest w stanie wzbudzic.
                                      Po co sie pcha do jakichs zjawiskowych malolat, nie rozumiem tego. Brakuje mi w tym zachowaniu wyczucia i jakiejs elementarnej przyzwoitosci miedzyludzkiej.
                                      • zawle Re: Powrot 21.01.17, 18:59
                                        A ja uważam że fajnie że na siebie trafili. Pasują do siebie i zabezpieczają jakieś swoje potrzeby. Gdyby prospero nie był taki jaki jest to pewnie by nam opowiadał że znalazł miłość. Z tym że on nie umie kochać pewnie, więc patrzy na to przez szkoło powiększające.
                                        • viasoro Re: Powrot 21.01.17, 19:08
                                          Nie wiemy, fakt że od ludzi poranionych w jakiś specyficzny sposób i / lub genetycznie uwarunkowanych można oczekiwać mniej pięknej bliskości niż ogólniejsze kanony piękna, tak jak ta ich. To oni decydują, taka jest ostateczna decyzja. Oczywiście słowa zachęty lub zniechęty są na miejscu ponieważ publikują się. Ton w jakim to jest utrzymane nie zachęca do jakiejkolwiek więzi z ich przeżyciami. Pozdrawiam!

                                      • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 19:21
                                        sabat3 napisał:

                                        > Urqu, laska moze byc do tego zmuszona sytuacja zyciowa. W dodatku zdeprawowana,
                                        > nauczyla sie zarabiac dupa, a inaczej nie potrafi. To jest smutne.
                                        > Najdziwniejsze jest to, ze Prospero nie szuka wsrod rownych sobie, gdzie moglby
                                        > liczyc na prawdziwe zainteresowanie, przychylnosc jesli prawdziwego pozadania
                                        > rzeczywiscie nie jest w stanie wzbudzic.
                                        > Po co sie pcha do jakichs zjawiskowych malolat, nie rozumiem tego. Brakuje mi w
                                        > tym zachowaniu wyczucia i jakiejs elementarnej przyzwoitosci miedzyludzkiej.

                                        dlaczego piszesz o przyzwoitości międzyludzkiej? Dziewczyna podjęła decyzję, nie mamy jakichś ekstremalnych warunków życia, które "zmuszają" do takich wyborów? Dogadali się, a on jest postrzegany negatywnie bo jest starszy i płaci. NIesłusznie.
                                      • hello-kitty2 Re: Powrot 21.01.17, 19:55
                                        sabat3 napisał:

                                        > Urqu, laska moze byc do tego zmuszona sytuacja zyciowa. W dodatku zdeprawowana,
                                        > nauczyla sie zarabiac dupa, a inaczej nie potrafi. To jest smutne.

                                        Mnie to dziwi, ze laska nie potrafi wykonywac najprostszej pracy fizycznej z uwagi na co? Na jakies tam nieskoordynowanie? Co to znaczy? A do obciagania czy walenia konia nie potrzeba jakies koordynacji czy mozna se walic w caly swiat? ;-) A moze ona ma to schorzenie, ktore ostatnio udajemy w domu do polewki z wlasnej dyplomacji - Gilles de la tourette:
                                        www.youtube.com/watch?v=YUDmG4Fi3sY
                                        > Najdziwniejsze jest to, ze Prospero nie szuka wsrod rownych sobie, gdzie moglby
                                        > liczyc na prawdziwe zainteresowanie, przychylnosc jesli prawdziwego pozadania
                                        > rzeczywiscie nie jest w stanie wzbudzic.
                                        > Po co sie pcha do jakichs zjawiskowych malolat, nie rozumiem tego. Brakuje mi w
                                        > tym zachowaniu wyczucia i jakiejs elementarnej przyzwoitosci miedzyludzkiej.

                                        W tym caly ambaras, ze najwiekszy kurna kaleka we wsi marzy o krolowej balu, zamiast odkryc kopciuszka ;)
                                        • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 20:15
                                          Nie kazdy kaleka marzy o krolowej. Ale zdarza sie, niestety.
                                          Teraz sa takie programy matrymonialne. Czesto widac cos takiego, ze koles licytuje w kosmos, a fajnej babki, ktora do niego pasuje, nie dostrzega.
                                          Wielu mezczyzn to idioci, co tu duzo gadac.
                                • gogol77 Re: Powrot 21.01.17, 15:58
                                  prospero69 napisał(a):
                                  > Wszystko wskazuje, ze Wisience seks ze mna sprawia spora przyjemnosc. Ma swoje ulubione pieszczoty i jak o nich zapomne to bedzie sie ich domagac. Ona po prostu bardzo lubi seks ale traktuje to jako zabawe. Nie wiem o jakim nowym wymiarze piszesz. Tu nie bedzie szczesliwego konca jak w komediach romantycznych. Raczej bedzie to ewoluowalo w kierunku obustronnego uzaleznienia. Jej od wygodnego zycia, ktore jej zapewniam a mojego uzaleznienia od spotkan z nia. ... Wisienka jest bardzo sprawna w lozku, przez pewien czas miala opory przed niektorymi odwazniejszymi rzeczami ale po ostatnim kryzysie kiedy zaznala krotkiego rozstania ze mna nawet te opory zniknely.>

                                  O cholera! To co napisałeś to mi trochę pasuje do mojej relacji z Taka Jedną! (kochanka od 23 lat). Z tą tylko różnicą, że ja jej nie płacę bo ona jest finansowo niezależna. A mnie daje bo lubi seks. Ze mną!. Sprawia jej przyjemność. I też domaga się różnych takich ulubionych rzeczy gdy zdarzy się, że zapomnę. A gdy z rożnych przyczyn zbyt długo nie jest bzykana - bezwstydnie komunikuje swoje niezadowolenie. Tak ma, że musi być regularnie wyruchana.
                                  Oboje jesteśmy więc od siebie uzależnieni. No i jest między nami bardzo dużo bliskości i ciepła. Niektórzy nazywają to miłością.
                                  A że nie jest to jak w komediach romantycznych...? Czy każdy związek musi mieć finał "przed ołtarzem" czy w byciu na co dzień ???
                                  Prospero, więc ja teraz trochę w nowym świetle odbieram Twój związek z Wisienką. To ten nowy wymiar. To chyba nie do końca jest prosty układ: dupa za kasę.
                                  Gdyby Wisienka czuła fizyczną niechęć czy nawet wstręt do Ciebie z powodu jak piszesz - Twojego mało zachęcającego wyglądu - to chyba by nie mogla czerpać frajdy z seksu z Tobą. One tak mają, że cipkę maja sprzężoną z neuronami w mózgu. Więc może jej wystarczy już sam Twój intelekt by zrobiła się mokra.
                                  Nam stanie już na sam widok fajnych cycków, niekoniecznie tym cyckom musi towarzyszyć gejzer intelektu (na jeden raz, bo na dłużej to już inna sprawa).
                                  A u niej być może Twój "odrażający" wygląd nie jest w stanie zgłuszyć fascynacji Twoim intelektem.
                                  Dodam jeszcze, że gdyby Taka Jedna popadła w tarapaty finansowe, to w sposób oczywisty czułbym się odpowiedzialny za jej dobrostan i bym ją finansowo wspierał.
                      • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 12:49
                        prospero69 napisał(a):

                        > Jak wiele razy pisalem w normalnym trybie bez stosowania zachet finansowych nie
                        > udalo mi sie poderwac zadnej kobiety. Wisienka otrzymala wlasnie zadanie pode
                        > rwania jednej ze swoich kolezanek. Zakladam, ze dla niej bedzie to prostsze bo
                        > zna sie lepiej ode mnie na kobiecej psychice oraz jako atrakcyjna dziewczyna je
                        > st przyneta nawet dla kobiet. Sporo nawet zdawaloby sie heteroseksualnych kobie
                        > t zgodziloby sie na seks z Wisienka. Ja bylbym tylko dodatkiem do trojkata. Jed
                        > nak nawet to sie nie powiodlo. Wisienka spedzila juz kilka miesiecy na poszukiw
                        > aniach jednak wszystkie panienki rezygnuja kiedy zobacza moje zdjecie.
                        > Stad pojawil sie pomysl aby wykorzystac blog. Wisienka miala rozgrzac czytelnik
                        > ow a wkrotce potem zlozyc propozycje zabawy w trojkacie jednej z czytelniczek.
                        > Prawdopodobienstwo powodzenia jest niewielkie jednak rosnie z liczba czytelnic
                        > zek stad moje agresywne promowanie bloga.
                        >

                        takie zadanie... po co to robisz? co w ten sposób osiągniesz? wskocz na zbiornik, czy gdzie tam...
              • bgz0702 Re: Powrot 20.01.17, 22:40
                prospero69 napisał(a):

                > Zapomnieliscie chyba, ze to ja decyduje co jest zadaniem Wisienki. Ta kwestia b
                > yla wlasnie przyczyna kryzysu opisanego na blogu. Zwykle jednak daje jej wybor,
                > w tej chwili ma do wyboru: napisac ciekawy tekst lub nauczyc sie pisac aplikac
                > je na Androida. Zawsze moze tez po prostu zrezygnowac.
                > Przypuszczam, ze wybierze jednak zadanie literackie. Zobaczymy ile jest w stani
                > e przyciagnac czytelnikow tylko piszac bo jezeli wstawi swoje zdjecia to blog s
                > tanie sie jedna z najaktywniejszych stron w tym kraju.
                >
                a swoją drogą musi jej zależeć. Mogłaby pracować przecież chociażby za najniższą krajową, mogłaby wyjechać za granicę, znaleźć sobie chłopaka w swoim wieku i jakoś ciągnąć razem ten wózek, a nie chce i wybiera ciebie. Pewnie ją kręci trochę taka łatwizna i twoje zainteresowanie bo niezłą kasę musisz jej płacić, skoro jak piszesz to tylko układ finansowy. I ok, szczerze mówiac więcej się nauczy jak będziesz od niej wymagał, niech pisze i się rozwija w każdym względzie, również społecznym i emocjonalnym. I niech ruszy dupę albo oszczędza na starość, naucz ją myśleć- za darmo;)
                • prospero69 Re: Powrot 20.01.17, 23:08
                  Sprawa jest dosc skomplikowana. Ona po prostu nie poradzilaby sobie w typowej pracy fizycznej. Ma jakies lekkie zaburzenia koordynacji ruchowej. Albo nawet poradzilaby sobie ale bylby to dla niej koszmar. Jest przyzwyczajona do latwego zycia bez odpowiedzialnosci. Znam jej przeszlosc i wiem czym sie zajmowala. Nawet moje dziwactwa i rozne zadania ktore dla niej wymyslam sa dla niej chyba o wiele lepsza alternatywa niz gdyby musiala zdobywac srodki do zycia tak jak w przeszlosci. To co ja trzyma przy mnie to jest po prostu strach.
        • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 16:12
          hello-kitty2 napisała:
          > JEsli Wisienka ma problemy z napisaniem ciekawego tekstu, to moze sie zwrocic,
          > po uprzednio uiszczonej oplacie, do Sabata, ktory byc moze jej ten tekst skleci
          > /podrasuje.

          Pisarzem jest Marek, niech sie do Niego zglaszaja.
          Ja rozladowuje towar i jezdze "paleciakiem". Moge Wisience i Prospero pomoc zaladowac zakupy na bagaznik :)
          • marek.zak1 Re: Powrot 20.01.17, 18:18
            sabat3 napisał:

            > Pisarzem jest Marek, niech sie do Niego zglaszaja. Ja rozladowuje towar i jezdze "paleciakiem". Moge Wisience i Prospero pomoc zaladowac zakupy na bagaznik :).
            ---------------------------
            Piszę tylko na temat moich pomysłów. Pomysł Prospera mi się podoba i niech go z W rozwijają. Może być prawdziwy przebój.
            Ja też jeździłem wózkiem po fabryce, bo moje oddziały były mocno od siebie odległe. To w niczym nie przeszkadza, także w pisaniu. J. London też pracował fizycznie.
            • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 19:00
              marek.zak1 napisał:
              > To w niczym nie przeszkadza, także w pisaniu. J. London też pracował fizyc
              > znie.

              Nie przeszkadza i sprzedawanie ciala za pieniadze.
      • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 09:40
        prospero69 napisał(a):

        > Jezeli k
        > tos ma jakies pytania do niej to mozna je zadac poprzez system komentarzy pod m
        > oim ostatnim wpisem.

        Tu jest gotowy zestaw pytań:
        www.youtube.com/watch?v=_3vjf2D2Ub0
      • sabat3 Re: Powrot 20.01.17, 19:27
        prospero69 napisał(a):

        > Wisienka potrzebuje chyba troche czasu zeby przygotowac ciekawy tekst.

        Problem jest taki, czy jej wypowiedz bedzie szczera. W koncu jestes sponsorem ;)
        • ninek04 Re: Powrot 20.01.17, 19:43
          Właśnie. I w związku z tym czas jest potrzebny Prospero, by odpowiednio tekst Wisienki obrobić i zmoderować- sponsor płaci, to sponsor chce mieć wgląd i kontrolę. Tu nie ma miejsca na pójście na żywioł ;)
        • hello-kitty2 Re: Powrot 20.01.17, 22:08
          sabat3 napisał:

          > prospero69 napisał(a):
          >
          > > Wisienka potrzebuje chyba troche czasu zeby przygotowac ciekawy tekst.
          >
          > Problem jest taki, czy jej wypowiedz bedzie szczera. W koncu jestes sponsorem ;
          > )

          No wlasnie. Pytanie: a na chuj Wisienka ma cokolwiek pisac? Nie dosyc, ze musi ruchac jakiegos mlota, bo jej sie zycie nie ulozylo, to jeszcze musi te farse ubierac w slowa, dokumentowac swoj upadek, staczanie sie? Jestes chwastem Prospero. Niech Cie Wisienka wyrwie, a potem opisze. O to bedzie hit!
          • viasoro Re: Powrot 21.01.17, 16:14
            Pierwszy głos moralnego niepokoju w wątku, ze strony Kitty.

            Ja też bym nie wszedł w taką relację, jakaś nieestetyczna dla mnie. Przy czym przez piękno rozumiemy także piękno moralne.

            No niby chcącemu krzywda się nie dzieje, ale jednak niemało osób chce złego dla siebie, więc tam jakoś trzeba każdy sam rozważyć...
    • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 19:27
      Prospero, opowiedziałbyś mi bo nie wiem, a może już to tu kiedyś robiłęś, jak doszło do nawiązania "umowy"? Napisz jak poznałeś Wisienkę
      • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 20:08
        Tego typu oferty mozna spotkac w roznych miejscach w necie. Od poczatku wiadomo o co chodzi. Jednak mimo to trzeba przejsc przez etap wymiany zdjec. Wymagania w stosunku do mezczyzny sa oczywiscie nizsze niz zwykle jednak w dalszym ciagu mozna odpasc na tym etapie. Jak widac Wisienka nie jest zbyt wybredna pod tym wzgledem. Zauwazylem, ze jest calkiem spora grupa bardzo atrakcyjnych kobiet, ktore lubia starszych mezczyzn. Sprawdza sie tez czesciowo stereotyp z komedii romantycznych, ze mlode kobiety czuja pociag do wykladowcow. Po paru spotkaniach lozkowych stwierdzilismy, ze pasujemy do siebie na tyle zeby ustalic szczegolowe warunki. Potem zaczalem zabierac Wisienke na zagraniczne wakacje oraz robic to co para na randce.
        Tak wiec pewien niewielki poziom sympatii i atrakcyjnosci erotycznej jest konieczny dla obu stron nawet w takim ukladzie.
        To co mnie zdumiewa to ze dla kobiet z mojej grupy spolecznej nie jestem w ogole atrakcyjny, wiec prosze mi nie zarzucac, ze rzucam sie w objecia zaburzonych malolat. Po prostu nie mam wyboru.
        • ninek04 Re: Powrot 21.01.17, 20:19
          prospero napisał
          >To co mnie zdumiewa to ze dla kobiet z mojej grupy spolecznej nie jestem w ogole atrakcyjny, wiec prosze mi nie zarzucac, ze rzucam sie w objecia zaburzonych malolat. Po prostu nie mam wyboru.<

          Może odrzuca je Twój chłód, zdystansowanie i trzymanie emocji na wodzy, sprawiasz wrażenie wycofanego być może, stąd się nie łapią ;
          • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 20:33
            Prawdopodobnie cierpie na lekki zespol Aspergera. Nic na to nie poradze. Jednak glowna przyczyna to malo atrakcyjny wyglad a jeszcze bardziej niski wzrost. Zreszta na blogu jest szczegolowa analiza mojego braku powodzenia.
            • urquhart Re: Powrot 21.01.17, 20:41
              prospero69 napisał(a):

              > Prawdopodobnie cierpie na lekki zespol Aspergera. Nic na to nie poradze. Jednak
              > glowna przyczyna to malo atrakcyjny wyglad a jeszcze bardziej niski wzrost. Zr
              > eszta na blogu jest szczegolowa analiza mojego braku powodzenia.

              No i dzięki temu masz do wisienki szczerze pozytywne uczucia, co ona jak myśle czuje i docenia, podczas gdy większość "normalnych" by się z nią nie związała bo emocjonalnie literalna sprzedajność dupy ich odrzuca i obrzydza jak Sabata nawet jeśli seksualnie podnieca. Raczej zastanów się jak mądrze tym układem zależności zarządzić.
              • prospero69 Re: Powrot 21.01.17, 21:02
                Przez cale dekady bylem ignorowany przez "przyzwoite" kobiety wiec trafilem w ramiona takiej, ktora tez jest w pewnym sensie na marginesie spoleczenstwa.
                Wisienka podeslala mi juz szkic swojego wpisu. Nie bede na niego wplywal merytorycznie, moze zaproponuje zmiany stylistycznie. Jednak to ona kliknie na guzik "Publikuj"
              • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 21:08
                Myslisz, ze docenia?

                www.news.com.au/finance/business/other-industries/former-prostitute-takes-aim-at-her-clients-in-scathing-letter/news-story/6f28870d436544514a909d581467d06f
              • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 21:21
                urquhart napisał:
                > No i dzięki temu masz do wisienki szczerze pozytywne uczucia, co ona jak myśle
                > czuje i docenia, podczas gdy większość "normalnych" by się z nią nie związała b
                > o emocjonalnie literalna sprzedajność dupy ich odrzuca i obrzydza jak Sabata na
                > wet jeśli seksualnie podnieca. Raczej zastanów się jak mądrze tym układem zale
                > żności zarządzić.

                Wiesz jakie to jest wkurwiajace, jak ktos podrzuca ci kukulcze jajo w postaci swoich wlasnych osadow?
                Mnie wlasnie tej dziewczyny jest najbardziej zal. Prospero to ja mam w dupie - stary, bogaty chlop sobie spokojnie poradzi.
                A ona moglaby probowac zrobic ze swoim zyciem cos wiecej niz obciaganie facetowi, ktory moglby uchodzic za jej zazywnego wuja czy ojca.
                • viasoro Re: Powrot 21.01.17, 21:26
                  Obciąganie facetowi którego ona nie miłuje, o to chodzi, a nie o jego wygląd lub wiek lub inne niecenione przez Sabata kwalifikacje erotyczne
                • urquhart Re: Powrot 21.01.17, 21:33
                  abat3 napisał:
                  > Wiesz jakie to jest wkurwiajace, jak ktos podrzuca ci kukulcze jajo w postaci s
                  > woich wlasnych osadow?

                  No mnie spotyka to tu niemal co dziennie. Ale jak można być szczery w emocjach ciągle uważając żeby kogoś nie urazić? Wyraziłeś negatywne emocje w stosunku do wyborów Wisienki, przyjmij na klatę konsekwencje.

                  > Mnie wlasnie tej dziewczyny jest najbardziej zal. Prospero to ja mam w dupie -
                  > stary, bogaty chlop sobie spokojnie poradzi.

                  A ty mógłbyś z nią być i puścić w to w niepamięć całkowicie?

                  > A ona moglaby probowac zrobic ze swoim zyciem cos wiecej niz obciaganie facetow
                  > i, ktory moglby uchodzic za jej zazywnego wuja czy ojca.

                  I Prospero może być stopniem do takich wyborów jeżeli dobrze pójdzie.
                  • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 22:03
                    urquhart napisał:
                    > A ty mógłbyś z nią być i puścić w to w niepamięć całkowicie?

                    A ona moglaby ze mna byc i puscic to w niepamiec?
                    Chlopie, jestem starym dziadem z jej perspektywy. Takie dylematy moglem miec 15-20 lat temu.
                    Ale dla mnie zawsze liczylo sie u kobiety "tu i teraz". Przeszlosc juz sie stala, jest dla mnie niebyla. Wazniejsze to co jest i bedzie.

                    > I Prospero może być stopniem do takich wyborów jeżeli dobrze pójdzie.

                    Watpie, ale oby. Raczej takim stopniem bylaby niezaleznosc finansowa.
              • ninek04 Re: Powrot 21.01.17, 21:47
                urquhart napisał
                >podczas gdy większość "normalnych" by się z nią nie związała bo emocjonalnie literalna sprzedajność dupy ich odrzuca i obrzydza jak Sabata nawet jeśli seksualnie podnieca. <


                Mnie sprzedawanie się za pieniądze też odrzuca, mimo że nie zaliczam siebie do normalnyc;) to nie ma nic wspólnego z potępieniem i odsądzeniem od czci - tylko, że dla mnie w tego typu relacji nie widzę ani krztynki spontanicznego i niewymuszonego pożądania, żarcia i pochłaniania tego, który wywołuje wciąż głód ;)
                • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 23:23
                  ninek04 napisała:

                  > urquhart napisał
                  > >podczas gdy większość "normalnych" by się z nią nie związała bo emocjonaln
                  > ie literalna sprzedajność dupy ich odrzuca i obrzydza jak Sabata nawet jeśli se
                  > ksualnie podnieca. <
                  >
                  >
                  > Mnie sprzedawanie się za pieniądze też odrzuca, mimo że nie zaliczam siebie do
                  > normalnyc;) to nie ma nic wspólnego z potępieniem i odsądzeniem od czci - tyl
                  > ko, że dla mnie w tego typu relacji nie widzę ani krztynki spontanicznego i ni
                  > ewymuszonego pożądania, żarcia i pochłaniania tego, który wywołuje wciąż głód ;
                  > )

                  bo masz inne oczekiwania, ludzie są różni, poza tym ona zarabia to raz, a dwa że lubi to robić, prosi żeby się dostosować do jej ulubionych pieszczot więc raczej na pewno chce coś przyjemnego z tego dla siebie mieć
            • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 23:28
              prospero69 napisał(a):

              > Prawdopodobnie cierpie na lekki zespol Aspergera. Nic na to nie poradze. Jednak
              > glowna przyczyna to malo atrakcyjny wyglad a jeszcze bardziej niski wzrost. Zr
              > eszta na blogu jest szczegolowa analiza mojego braku powodzenia.
              >

              dlaczego podejrzewasz, że cierpisz na zespół aspergera?
            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 22.01.17, 00:30
              prospero69 napisał(a):

              > Prawdopodobnie cierpie na lekki zespol Aspergera. Nic na to nie poradze. Jednak
              > glowna przyczyna to malo atrakcyjny wyglad a jeszcze bardziej niski wzrost. Zr
              > eszta na blogu jest szczegolowa analiza mojego braku powodzenia.
              >

              Hej, Prospero. Wrzucę swoje trzy grosze bo sie zrobiło jak na kółku różańcowym z tym: "ożeń się, bądź 'uczciwy'", albo "czemu nie szukasz wsród równolatek". To sa fatalne moim zdaniem rady i nie maja na celu Twojego dobra, tylko sa ukłonem w stronę pewnego utartego scenariusza ktory formował sie wtedy kiedy "mezczyzni byli źli". Dziś jesteśmy jako płcie partnerami, po seksie ani kobieta ani mężczyzna nie jest drugiej stronie nic winna (chyba ze któraś strona jest upośledzona, ale wtedy seks byłby przestępstwem?).

              Jako facet ktory brnie przez małżeństwo z pewnym wysiłkiem, doradzam wchodzenie w to tylko wtedy, gdy nie ma sie wobec całej instytucji (oraz konkretnej wybranki) najmniejszych watpliwości. Im pozniej tym ostrożniej. Im wieksza różnica wieku tym ostrożniej. Im wieksza różnica intelektu tym ostrożniej. Im wieksza różnica w posiadaniu tym ostrożniej.
              • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 00:43
                Ktoś tu życzy Prospero małżeństwa? Bój się Boga, Proteinowy!
                • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 22.01.17, 00:52
                  > Ktoś tu życzy Prospero małżeństwa?

                  A co, dlaczego ma mieć lepiej niż wszyscy? ;-)
                • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 00:54
                  Kag " kazała " mu się żenić i wziąć odpowiedzialność, ale cała reszta chyba zdecydowanie na nie w tym temacie, bo i temat zupełnie inny ;)
                  • kag73 Re: Powrot 22.01.17, 13:31
                    "Kag " kazała " mu się żenić i wziąć odpowiedzialność, ale cała reszta chyba zdecydowanie na nie w tym temacie, bo i temat zupełnie inny ;)

                    Kag "kazala" li tylko i dlatego, ze psioczy, ze go zaczyna upokarzac placenie za seks. No litosci, dziad 50+, malo atrakcyjny fizycznie bzyka/chce bzykac atrakcyjna dziewcznie 25+ i za to nie placic? Hallo? Wszyscy w domu? Mnie mierzi jego wykorzystywanie jej zaleznosci finansowej od niego i gorszej sytuacji ekonomicznej i wymyslanie jej zadan. Plac chlopie, napisze, i pukaj, ciesz sie, ze mozesz i tak jestes na plusie, bo zorganizowales sobie od niej "perwersyjki", ktorych bys moze od babki, ktora bys kochal z wzajemnoscia nie dostal. I o to mi tylko chodzi.
                    • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 13:39
                      kag73 napisała:
                      > Kag "kazala" li tylko i dlatego, ze psioczy, ze go zaczyna upokarzac placenie z
                      > a seks. No litosci, dziad 50+, malo atrakcyjny fizycznie bzyka/chce bzykac atra
                      > kcyjna dziewcznie 25+ i za to nie placic? Hallo? Wszyscy w domu? Mnie mierzi je
                      > go wykorzystywanie jej zaleznosci finansowej od niego i gorszej sytuacji ekonom
                      > icznej i wymyslanie jej zadan. Plac chlopie, napisze, i pukaj, ciesz sie, ze mo
                      > zesz i tak jestes na plusie, bo zorganizowales sobie od niej "perwersyjki", kto
                      > rych bys moze od babki, ktora bys kochal z wzajemnoscia nie dostal. I o to mi t
                      > ylko chodzi.

                      No i widze to podobnie, tylko do samej zeniaczki bym nie namawial.
                      • kag73 Re: Powrot 22.01.17, 14:51
                        "No i widze to podobnie, tylko do samej zeniaczki bym nie namawial."

                        Ja zwyczajnie chcialm mu pokazac jakie sa realia i alternatywy w przypadku takich konstelacji jak u niego i Wisni.
              • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 09:38
                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                > Jako facet ktory brnie przez małżeństwo z pewnym wysiłkiem, doradzam wchodzenie w to tylko wtedy, gdy nie ma sie wobec całej instytucji (oraz konkretnej wybranki) najmniejszych watpliwości. Im pozniej tym ostrożniej. Im wieksza różnica wieku tym ostrożniej. Im wieksza różnica intelektu tym ostrożniej. Im wieksza różnica w posiadaniu tym ostrożniej.
                -----------------------------------------
                Ostrożność ostrożnością a jednak warto kierować się także emocjami i spontanicznością, bo możesz dobrać sobie teoretycznie perfekcyjną partnerkę i okazuje się, że jednak to nie to.
                Na miejscu Prospero kontynuowałbym to, co ma, bo jak coś działa, lepiej nie zmieniać, bo działać może przestać.
                • gogol77 Re: Powrot 22.01.17, 12:15
                  marek.zak1 napisał:

                  > Na miejscu Prospero kontynuowałbym to, co ma, bo jak coś działa, lepiej nie zmieniać, bo działać może przestać.>

                  Popieram marka. Prospero nie jest facetem na widok którego paniom majtki same spadają. Tak ma. Taki jest ten świat. Niesprawiedliwy. Więc on ma w tej dziedzinie pod górę. I działa na zasadzie - lepszy rydz niż nic.
                  Ale nie jest przecież tak, że on nie ma żadnych atutów. Ma. Intelekt. Chyba z wyższej półki. Z jego wypowiedzi wynika też, że raczej nie jest burakiem, arogantem, pyszałkowatym dupkiem. Znam takich mimo, że z naukowymi tytułami.
                  I to mnie trochę dziwi, że żadna z jego środowiska i jego grupy wiekowej nie poleciała na ten jego atut. Nawet nie z napalenia ale ze świadomości, że on to żaden apollo ale ona też przecież nie wenus, latka lecą a on jej zapewni dobrobyt, ona mu będzie gotowała smaczne obiadki, urodzi dzieci i będą tak sobie spokojnie żyli.
                  A że nie będzie miała orgazmów, bo fizyczność Prospera jej nie zachwyca to... niech kochają się po ciemku ;-)
                  Bo przecież w każdym środowisku są dojrzałe kobiety po przejściach, doświadczone przez życie, które dla stabilizacji są gotowe obniżyć poprzeczkę.
                  Czyli, że co? Że kobiecie trudniej obniżyć poprzeczkę w zakresie walorów fizycznych niż intelektualnych? Że piękny burak bardziej ją pociąga niż brzydki intelektualista?
                  Ale chyba coś z tego jest na rzeczy bo przecież Sabata też baby same do łóżka nie ciągną (nie ciągnęły?).
                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 12:53
                    gogol77 napisał:
                    > Czyli, że co? Że kobiecie trudniej obniżyć poprzeczkę w zakresie walorów fizycz
                    > nych niż intelektualnych? Że piękny burak bardziej ją pociąga niż brzydki intel
                    > ektualista?
                    > Ale chyba coś z tego jest na rzeczy bo przecież Sabata też baby same do łóżka n
                    > ie ciągną (nie ciągnęły?).

                    Chyba nikt z nas nie widzial Prospero, ja bym nie zakladal z gory, ze jest tak nieatrakcyjny jak mowi. To jego narracja.
                    A moja (poniewaz przywolales) jest taka, ze jestem niezbyt pieknym burakiem, ale staram sie byc sympatyczny :)
                    • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 14:17
                      sabat 3 napisał
                      >A moja (poniewaz przywolales) jest taka, ze jestem niezbyt pieknym burakiem, ale staram sie byc sympatyczny :)<

                      Oj, oj, oj, no i po co się tak krygować? - Bo przecież i piękny,i nie burak i bardzo sympatyczny :)
                      • rekreativa Re: Powrot 22.01.17, 17:46
                        Potwierdzam, sabat powierzchowność ma miłą dla oka, (mowię o wersji odchudzonej) i na pewno nie typu buraczanego czy innego warzywnego.
                        Sympatyczny to oczywiste.
                    • koszmarna.baba Re: Powrot 22.01.17, 16:31
                      sabat3 napisał:
                      >A moja (poniewaz przywolales) jest taka, ze jestem niezbyt pieknym burakiem, ale staram sie byc sympatyczny smile

                      Ale się domagasz komplementów. :)
                      Nie wiem jak wyglądasz ale sądząc z tego co przeczytałam to nie ma w Tobie ani odrobiny buraka. Za to na pewno jesteś bardzo sympatyczny.
                  • kag73 Re: Powrot 22.01.17, 13:43
                    "Czyli, że co? Że kobiecie trudniej obniżyć poprzeczkę w zakresie walorów fizycznych niż intelektualnych? Że piękny burak bardziej ją pociąga niż brzydki intelektualista? "

                    A czy to sa jedyne mozliwe opcje? Ja znam wiecej. I tak, dlaczego nie, piekny moze pociagac bardziej niz intelektualista jezeli chodzi o fizycznosc i material do lozka. Moze kobiety wcale tak bardzo nie roznia sie mezczyzn jak sie niektorym wydaje :)
                    W dodatku nie wiesz czego szuka i szukal/szuka prospero i czy ON chcialby obnizyc poprzeczke.

                    • gogol77 Re: Powrot 22.01.17, 14:29
                      kag73 napisała:

                      > W dodatku nie wiesz czego szuka i szukal/szuka prospero i czy ON chcialby obnizyc poprzeczke.>

                      On już ją obniżył!
                      Co może być bardziej frustrujące dla normalnego faceta niż konieczność płacenia za seks? To upokarzające! Nic dziwnego, że ego Prospera cierpi.
                      Obniżył bo nie mógł liczyć na:
                      - piękną co go będzie sama ciągnęła do łóżka. Z mokrą cipką!
                      - taką sobie - szarą myszkę, reszta jak wyżej - szare myszki często potrafią zaskakiwać
                      swoją seksualnością!
                      - nieatrakcyjną albo wredną, co mu czasem da ale bez fajerwerków
                      - nieatrakcyjną i wredną co mu będzie dawać jak jej kupi futro albo postraszy, że ja zostawi
                      Został mu więc już tylko seks sponsorowany a i tak ma nie najgorzej bo:
                      - wisienka - jak ktoś napisał - trochę go lubi
                      - wisienka lubi się z nim bzykać, daje mu także dla przyjemności a nie tylko dla kasy, co
                      może mieć dla jego ego istotne znaczenie
                      Bo co by nie mówić - dużo gorzej od niego (w sensie higieny dla naszego męskiego ego) - to mają ci do których skierowany był letter z linku Sabata.


                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 13:48
                    gogol77 napisał:

                    > A że nie będzie miała orgazmów, bo fizyczność Prospera jej nie zachwyca to... n
                    > iech kochają się po ciemku ;-)

                    Swietnie, a w czasie pozalozkowym babka dorabia sie musztardowek na nosie i traci wech ;-)
                    Moze byloby inaczej gdyby homo sapiens mieli ruje/ huczke/ rykowisko/bukowisko/ bekowisko/parkoty/gody/ toki/ jak zwal tak zwal. A i tutaj walor optyczny gra duza role. Wiec osobiscie nie wierze, ze ludzie sa w stanie swoja erotyczna atrakcyjnosc zbudowac wylacznie po ciemku w lozku. (Moge sie mylic oczywiscie, jestem wzrokowcem niestety.)

                    • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 14:20
                      mabelle2000 napisała:

                      (Moge sie mylic oczywiscie, jes
                      > tem wzrokowcem niestety.)

                      Tez jestem wzrokowcem i najbardziej mnie wkurwia jak chlopy ignoruja sport/diete, bo mysla, ze co prosze? Ze intelekt pokryje im chude nozki i razczki, brzuszek, zapadniete bary, klate. Kurwa no fucking way!!!! Nie chce sie ruszyc dupy i cos z soba zrobic. Ale kurwa od kobiet to sie wymaga, nie? No przeciez to oczywiste jest, ze ma byc szczupla, zgrabna, dlugie wypielegnowane wlosy, zadbane paznokcie, gladka skora, zaakcentowna talia, sterczace cycki, piekny usmiech, a sam kurna, co? Tluszcz narosniety nad fiutem jak damski wzgorek lonowy, brzuch klapie podczas ruchow posuwistych, druga broda, lysienie, brak zeba z przodu? Wez sie jeden z drugim ogarnij, a potem psiocz, ze trzeba placic za seks z laska. O stylu nie wspomne nawet. Czy jest tu kurna jeden facet, co sie dobrze ubiera? Dlaczego przecietny facet mysli, ze nie musi nic inwestowac w swoja urode???? NIe zrozumiem tego.
                      • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 14:36
                        hello - Kitty 2 napisała
                        >Ale kurwa od kobiet to sie wymaga, nie?<

                        Dlaczego tak myślisz? Chyba każda umie, chce, albo nie chce zadbać o siebie i robi to to po to, by dobrze czuć się ze sobą i dla siebie i chyba o to głównie chodzi.

                        >. Czy jest tu kurna jeden facet, co sie dobrze ubiera? <

                        Co wy z tym ubiorem? Na mnie ubiór nie robi wrażenia, w ogóle nie przywiązuję wagi do tego w co i jak jest ktoś ubrany i o czym to niby ma świadczyć, alko nie świadczyć. To są marginalne sprawy zupełnie.
                        • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 15:18
                          ninek04 napisała:

                          > hello - Kitty 2 napisała
                          > >Ale kurwa od kobiet to sie wymaga, nie?<
                          >
                          > Dlaczego tak myślisz? Chyba każda umie, chce, albo nie chce zadbać o siebie i
                          > robi to to po to, by dobrze czuć się ze sobą i dla siebie i chyba o to głównie
                          > chodzi.
                          >
                          > >. Czy jest tu kurna jeden facet, co sie dobrze ubiera? <
                          >
                          > Co wy z tym ubiorem? Na mnie ubiór nie robi wrażenia, w ogóle nie przywiązuję
                          > wagi do tego w co i jak jest ktoś ubrany i o czym to niby ma świadczyć, alko ni
                          > e świadczyć. To są marginalne sprawy zupełnie.

                          Tania jestes Ninek wiec bierz menelstwo. Co Ci rodzice Ci zrobili? Doplacaj jak chcesz. Ja nie musze.
                          • zawle Re: Powrot 22.01.17, 15:23
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Tania jestes Ninek wiec bierz menelstwo. Co Ci rodzice Ci zrobili? Doplacaj jak
                            > chcesz. Ja nie musze.

                            A skąd ta kupiecka terminologia? Daje do myślenia:))
                            • zawle Re: Powrot 22.01.17, 15:27
                              Tu mi się przypomniały opowiadania mojego byłego. W stanach gość w którego robił doktorat jeździł tanim autem i chodził jak lump. Miał kasę od kilku pokoleń więc miał wyjebane. W pozłotko ubierają się nowobogaccy.
                            • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 15:28
                              zawle napisała:

                              Daje do myślenia:))

                              Chyba Tobie ;)
                              • zawle Re: Powrot 22.01.17, 15:32
                                hello-kitty2 napisała:
                                > Chyba Tobie ;)

                                Nooo..to moje ulubione zajęcie:))
                          • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 15:29
                            hello - Kitty 2 napisała
                            >Tania jestes Ninek wiec bierz menelstwo. Co Ci rodzice Ci zrobili? Doplacaj jak chcesz. Ja nie musze.<

                            Dla Ciebie szata, łańcuch na karku i metka zdobi człowieka, dla mnie w najmniejszym stopniu i też nie muszę się zachwycać sznytem jak spod igły mistrza krawieckiego.To zwykle bzdety niewarte uwagi.
                            • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 16:51
                              ninek04 napisała:

                              > .To zwykle bzdety niewarte uwagi.

                              Od kiedy? Nie ma sie co wypierac, ze ludzi oceniamy po wygladzie. Robimy to podswiadomie. Dlatego predzej usmiechniesz sie do pachnacego pana w garniturze, niz do przepoconego mlodzienca w rozciagnietym dresie.
                              • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 17:01
                                mabelle 2000 napisała
                                >Dlatego predzej usmiechniesz sie do pachnacego pana w garniturze, niz do przepoconego mlodzienca w rozciagnietym dresie. <

                                A możesz mówić za siebie? I nie narzucać mi i dyktować według jakich kryteriów kogo oceniam i co się dla mnie liczy bądź nie liczy. I kogo obdarzę uśmiechem, a na kogo nawet nie spojrzę.
                                • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 17:40
                                  ninek04 napisała:

                                  > A możesz mówić za siebie? I nie narzucać mi i dyktować według jakich kryteriów
                                  > kogo oceniam i co się dla mnie liczy bądź nie liczy. I kogo obdarzę uśmiechem,
                                  > a na kogo nawet nie spojrzę.

                                  Mowie za siebie, tylko nie tupie nozkami ze zloscia na ewolucje, ze wyposazyla nas w ten mechanizm. I czy to Ci sie podoba czy nie, to w ulamku sekundy oceniamy ludzi na podstawie ich ubioru, wygladu i zachowania. Mozesz wiec wciskac ciemnote ze masz inaczej, ale niewiele to zmieni.
                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 17:43
                                    Ewolucja wyposazyla nas w ocene ubioru?
                                    • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:03
                                      sabat3 napisał:

                                      > Ewolucja wyposazyla nas w ocene ubioru?

                                      Ewolucja wyposazyla nas w umiejetnosc blyskawicznej oceny czy znajdujemy sie w przyjaznym srodowisku. Dlatego wyglad ma znaczenie i nikt z tym faktem nie bedzie dyskutowal. Poprawne politycznie jest twierdzenie, ze nie ocenia sie ksiazki po okladce. Szkoda tylko ze nasz instynkt jest tak malo poprawny.
                                      • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 18:08
                                        mabelle 2000 napisała
                                        >Ewolucja wyposazyla nas w umiejetnosc blyskawicznej oceny czy znajdujemy sie w przyjaznym srodowisku. <

                                        To akurat nietrudno ocenić, nie widząc nawet człowieka na oczy.Instynkt w tym wypadku jest niezawodny i podpowiada, by trzymać się od tego rodzaju środowiska z daleka ;)
                                        • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:15
                                          ninek04 napisała:

                                          > To akurat nietrudno ocenić, nie widząc nawet człowieka na oczy.Instynkt w tym w
                                          > ypadku jest niezawodny i podpowiada, by trzymać się od tego rodzaju środowiska
                                          > z daleka ;)

                                          To dosc powszechny stereotyp, aby najwieksza wage przywiazywac do slow. Zloty czas dla oszustow jednym slowem, kazdy zlotousty ma szanse ;-)
                                          • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:19
                                            mabelle2000 napisała:
                                            > To dosc powszechny stereotyp, aby najwieksza wage przywiazywac do slow. Zloty c
                                            > zas dla oszustow jednym slowem, kazdy zlotousty ma szanse ;-)'

                                            Podobnie jak przebieraniec...każda niech sobie chłopów z innego zbioru wybiera i fajnie. Kitka i Marek inwestują w sport więc dla nich to wartość. Dla mnie inne rzeczy sa najważniejsze, inne skłonna jestem wybaczyć. Fajnie że tak jest.
                                            • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:37
                                              zawle napisala:
                                              > Podobnie jak przebieraniec...każda niech sobie chłopów z innego zbioru wybiera
                                              > i fajnie. Kitka i Marek inwestują w sport więc dla nich to wartość. Dla mnie in
                                              > ne rzeczy sa najważniejsze, inne skłonna jestem wybaczyć. Fajnie że tak jest.

                                              Zawle, teraz Ty udajesz, ze nie rozumiesz ;-)))
                                              No to moze w druga strone- zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za ladna i ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku. Rozumiem, ze u mezczyzn instykt dziala bez zarzutu, a kobiety doznaly uszkodzenia wzroku? ;-)
                                              • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 18:45
                                                mabelle 2000 napisała
                                                >zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za ladna i ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku. R<

                                                I co w związku z tym?To Ci podwyższa samoocenę? No chyba że bez zaliczenia odpowiedniej liczby męskich spojrzeń ciężko Ci zacząć dzień i jakoś funkcjonować, to współczuję w takim razie.
                                                • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:49
                                                  ninek04 napisała:

                                                  > I co w związku z tym?To Ci podwyższa samoocenę? No chyba że bez zaliczenia odpo
                                                  > wiedniej liczby męskich spojrzeń ciężko Ci zacząć dzień i jakoś funkcjonować, t
                                                  > o współczuję w takim razie.

                                                  Skup sie Ninek, bo znowu piszesz nie na temat.
                                                  • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:56
                                                    Oczywiście mabelle że większość ludzi lubi ładnych, inteligentnych, dobrze ubranych, wysportowanych, bogatych, hojnych, perspektywicznych itd. Tyle że tylko nieliczni chcą mieć wszystko na raz. Każdy z tej puli wybiera sobie kilka lub kilkanaście rzeczy które dla niego są najważniejsze. Czy to nie wspaniałe? Nieomal każdy ma szansę:)) I po co zaprzeczać że ktoś inny wybrał inne wartosci?
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 19:11
                                                    zawle napisała:

                                                    > Oczywiście mabelle że większość ludzi lubi ładnych, inteligentnych, dobrze ubra
                                                    > nych, wysportowanych, bogatych, hojnych, perspektywicznych itd. Tyle że tylko n
                                                    > ieliczni chcą mieć wszystko na raz. Każdy z tej puli wybiera sobie kilka lub ki
                                                    > lkanaście rzeczy które dla niego są najważniejsze. Czy to nie wspaniałe? Nieoma
                                                    > l każdy ma szansę:)) I po co zaprzeczać że ktoś inny wybrał inne wartosci?

                                                    Ja nie o wartosciach, ja o naszym umysle, ktory posiadajac ograniczone mozliwosci nie jest w stanie w pierwszych sekundach przeanalizowac wszystkich niuansow i subtelnosci, ktore powstaja w interakcji z drugim czlowiekiem. Dlatego gore bierze najprostszy , instynktowny model, a wlasciwie to pojscie na skroty- budowa calosciowego obrazu czlowieka opartego na bardzo niewielu przeslankach. Dlatego wyglad ma znaczenie, czy nam sie to podoba czy nie.
                                                  • zawle Re: Powrot 22.01.17, 19:20
                                                    Wiem o co ci chodzi. Ale niestety nie do końca i nie zawsze. Podam Ci przykład..ciekawy.
                                                    www.youtube.com/watch?v=Vz8lnSjOaj0

                                                    Pomyślałam sobie że fajny chłopak. Ma dystans, humor, czuje swoje ciało. Dopóki nie okazało się że on nie parodiuje....on taki jest. :))
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 19:36
                                                    zawle napisała
                                                    >Każdy z tej puli wybiera sobie kilka lub kilkanaście rzeczy które dla niego są najważniejsze. Czy to nie wspaniałe? Nieomal każdy ma szansę:)) I po co zaprzeczać że ktoś inny wybrał inne wartosci?<

                                                    Tak właśnie jest. Gdyby każdy patrzył na wygląd i atrakcyjność fizyczną to ludzie w ogóle nie wchodziliby w związki małżeńskie i nie żyli w nich długo i szczęśliwie ( co poniektórzy). A już będąc w wieku, gdy młodość ( ta fizyczna) odeszła w siną dal to znaczenia nabierają cechy i wartości zupełnie inne, niż jedynie piękno zewnętrzne.Dlatego do dyskusji " jaki to wygląd jest ważny " wśród ludzi w okolicach 40 i 40+, tak jak na przykład tutaj, podchodzę z pewną dozą sceptycyzmu i dystansu,bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderwanie się od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 19:57
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > .Dlatego do dyskusji " jaki to wygląd jest ważny " wśród lud
                                                    > zi w okolicach 40 i 40+, tak jak na przykład tutaj, podchodzę z pewną dozą scep
                                                    > tycyzmu i dystansu,bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderwanie s
                                                    > ię od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu.

                                                    Czasem grubo 40+ ;)
                                                    Trudno sie nie zgodzic. Dbac o siebie trzeba, ale i miec swiadomosc, ze, racjonalnie rzecz biorac, uroda to cos co juz za nami. My mozemy sie juz tylko starac, zeby wygladac przyzwoicie jak na swoj wiek :)
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 20:09
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >My mozemy sie juz tylko starac, zeby wygladac przyzwoicie jak na swoj wiek :)<

                                                    I zachowując niespożytą młodość ducha, i energię, i pasję, i ogień, i chęć, i chuć,!Oby jak najdłużej :-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 21:44
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > ninek04 napisała:
                                                    > > .Dlatego do dyskusji " jaki to wygląd jest ważny " wśród lud
                                                    > > zi w okolicach 40 i 40+, tak jak na przykład tutaj, podchodzę z pewną doz
                                                    > ą scep
                                                    > > tycyzmu i dystansu,bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderw
                                                    > anie s
                                                    > > ię od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu.
                                                    >
                                                    > Czasem grubo 40+ ;)
                                                    > Trudno sie nie zgodzic. Dbac o siebie trzeba, ale i miec swiadomosc, ze, racjon
                                                    > alnie rzecz biorac, uroda to cos co juz za nami. My mozemy sie juz tylko starac
                                                    > , zeby wygladac przyzwoicie jak na swoj wiek :)

                                                    Wyglad nie jest wazny Ninek powiadasz, a kto o nim mowi w naszym wieku moze popasc w smiesznosc. Ok. Zatem jedno pytanie: posunelabys Sabata z ile tam bylo? 40 kg nadwaga? Tego samego wiesz fajnego, z chucia i co tam jeszcze w nim widzisz. Bo wiesz kazdy sie kryguje i jest skromny jak jest zadbany. A pytanie brzmialo: dlaczego chlopy uwazaja, ze nie musza o siebie dbac (a baby beda na nich i tak leciec i beda mogli miec darmowy seks, jak sobie autor watku zyczy).
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:01
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Wyglad nie jest wazny Ninek powiadasz, a kto o nim mowi w naszym wieku moze pop
                                                    > asc w smiesznosc.

                                                    Zacytuje Ci ją: "bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderwanie się od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu."

                                                    Umiar, kurde!

                                                    > Ok. Zatem jedno pytanie: posunelabys Sabata z ile tam bylo? 4
                                                    > 0 kg nadwaga? Tego samego wiesz fajnego, z chucia i co tam jeszcze w nim widzis
                                                    > z.

                                                    No a to już przekroczenie umiaru :D

                                                    > Bo wiesz kazdy sie kryguje i jest skromny jak jest zadbany. A pytanie brzmia
                                                    > lo: dlaczego chlopy uwazaja, ze nie musza o siebie dbac (a baby beda na nich i
                                                    > tak leciec i beda mogli miec darmowy seks, jak sobie autor watku zyczy).

                                                    To jest pytanie sądowe w stylu "dlaczego wciąż bije pan swoją żonę".
                                                    Chłopy zasadniczo wcale tak nie uważają. Wszystkie chopy ;), z którymi gadałem mają mniej lub bardziej mgliste pojęcie, że "powinni się za siebie wziąć". Oprócz oczywiście tych, którzy się za siebie biorą.
                                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 22:41
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Wyglad nie jest wazny Ninek powiadasz, a kto o nim mowi w naszym wieku mo
                                                    > ze pop
                                                    > > asc w smiesznosc.
                                                    >
                                                    > Zacytuje Ci ją: "bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderwanie się
                                                    > od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu."
                                                    >
                                                    > Umiar, kurde!

                                                    A co Ty mi tu ja cytujesz jak ja bym nie umiala czytac? Umiar W CZYM? Cytuje:
                                                    "Dlatego do dyskusji " jaki to wygląd jest ważny " wśród ludzi w okolicach 40 i 40+, tak jak na przykład tutaj, podchodzę z pewną dozą sceptycyzmu i dystansu,bo pewien umiar, by nie popaść w śmieszność albo oderwanie się od rzeczywistości jest wydaje mi się na miejscu."

                                                    Analiza wypowiedzi.
                                                    Rozkladam zdanie oczyszczajac go nieco z podrzednych: "Dlatego do dyskusji wsrod ludzi w okolicach 40 i 40+ podchodze z pewna doza sceptycyzmu i dystansu". Dlaczego podchodzi z pewna doza sceptycyzmu i dystansu? Bo pewien umiar (w czym? w dyskusji na ten temat) wydaje jej sie na miejscu zeby nie popasc w smiesznosc albo oderwanie od rzeczywistosci.

                                                    Wiec co Ci sie nie zgadza w mojej parafrazie?

                                                    Zreszta jaki umiar w dyskusji? Jechanie po bandzie, ze wyglad nie jest w ogole wazny w naszym wieku? To jest ten 'umiar' w dyskusji? Wciskanie kitu? Tak niech sobie panowie slodko spia, nic nie musza robic, wystarczy, ze jak to mowi Mabelle nawina troche makaronu na uszy i juz wchodze z wirujacym seksem, ehe, you wish.

                                                    > Chłopy zasadniczo wcale tak nie uważają. Wszystkie chopy ;), z którymi gadałem
                                                    > mają mniej lub bardziej mgliste pojęcie, że "powinni się za siebie wziąć".

                                                    No dokladnie o tym pisze: moze i powinni ale w sumie to nie musza, nie? ;-)

                                                    I teraz ja nikogo nie oskarzam, ze sie nie bierze, ja sie tylko zastanawiam glosno jak to jest mozliwe. A ja z kolei ze wszystkimi z ktorymi rozmawialam, to twierdzili, ze nie musza, wrecz odwrotnie. Jak to wyjasnic? Dalej to co pisze Zawle, ze chlopa latwo przebrac. To tez nieprawda. Zwykle nie chca sie przebrac lub wracaja do starych nawykow. Uwazaja, ze dobrze wygladaja, tak, jak wygladaja. Urqu zawsze pisze, ze nalezy zawsze zwiekszac swoje szanse, stale. Tu w watku panu sie znudzilo placic za seks, a jak sie podpytasz czy stale zwieksza swoje szanse, to Ci odpowie, ze nie musi. I kolko sie zamyka. A jak wpadnie Ninek z lubrykatem i sciemnianiem, to to nie pomaga tym, ktorzy rzeczywiscie chca zmian zeby stac sie bardziej efektywnym w zapasach damsko-meskich. Rozumiesz?
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 22:52
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Zreszta jaki umiar w dyskusji? Jechanie po bandzie, ze wyglad nie jest w ogole
                                                    > wazny w naszym wieku? To jest ten 'umiar' w dyskusji? Wciskanie kitu?

                                                    Ja tez uwazam, ze to niebezpieczne lapac sie na wersje demo " misiaczku, bede sie na ciebie napalac nawet jak brzuch zmiazdzy ci jajka". To zwyczajnie nieuczciwe jest tak klamac. W dwie strony to dziala, zeby nie bylo.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 23:03
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Ja tez uwazam, ze to niebezpieczne lapac sie na wersje demo " misiaczku, bede s
                                                    > ie na ciebie napalac nawet jak brzuch zmiazdzy ci jajka". To zwyczajnie nieuczc
                                                    > iwe jest tak klamac. W dwie strony to dziala, zeby nie bylo.

                                                    Laski nie wiedzą czego chcą. Niby lubią prezenty, a widział kto chudego Mikołaja? :D

                                                    Mabelle - dobrze jest być sprawnym i szczupłym, DLA SIEBIE. To jest najważniejsza motywacja. Jak jej zabraknie, to koniec. Mężczyzna gruby wygląda słabo, a to przede wszystkim on musi na siebie patrzeć w lustrze.
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 23:17
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Mabelle - dobrze jest być sprawnym i szczupłym, DLA SIEBIE. To jest najważniejs
                                                    > za motywacja. Jak jej zabraknie, to koniec. Mężczyzna gruby wygląda słabo, a to
                                                    > przede wszystkim on musi na siebie patrzeć w lustrze.

                                                    Ameryki nie odkryles, tylko troche nie na temat piszesz. Zobacz ile kobiet wybralo zwiazki gdzie nie krecil ich wyglad mezczyzny, no bo przeciez najwazniejsze, zeby " byl inteligentny, mial gadanego, byl zaradny i dbal o mnie". No i na ile starczylo? Z czego to pozadanie krzesac? Z tych bajek z mchu i paproci?
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 23:32
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    Ameryki nie odkryles, tylko troche nie na temat piszesz. Zobacz ile kobiet wybralo zwiazki gdzie nie krecil ich wyglad mezczyzny, no bo przeciez najwazniejsze, zeby " byl inteligentny, mial gadanego, byl zaradny i dbal o mnie". No i na ile starczylo? Z czego to pozadanie krzesac? Z tych bajek z mchu i paproci?
                                                    --------------------
                                                    Potwierdzam. Uważam, że gdybym regularnie nie ćwiczył, nie uprawiał sportu, wszystko by się dawno posypało. inteligencja i zaradność są ważne, ale moja lubi moje ciało i to jest tajemnica naszego związku.
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:40
                                                    marek. zak 1 napisał
                                                    >Potwierdzam. Uważam, że gdybym regularnie nie ćwiczył, nie uprawiał sportu, wszystko by się dawno posypało. inteligencja i zaradność są ważne, ale moja lubi moje ciało i to jest tajemnica naszego związku.<

                                                    A Twoja żona trzyma dietę i jest aktywna fizycznie, czy też nie musi bo geny, dobra przemiana materii załatwiają sprawę i generalnie nic nie musi, by wciąż być atrakcyjną dla Ciebie?
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 00:01
                                                    ninek04 napisała:


                                                    > A Twoja żona trzyma dietę i jest aktywna fizycznie, czy też nie musi bo geny, dobra przemiana materii załatwiają sprawę i generalnie nic nie musi, by wciąż być atrakcyjną dla Ciebie?
                                                    ------------
                                                    Ćwiczyła. Zawsze była zgrabna. Nie ma wielkiego apetytu, więc tak z natury.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 23.01.17, 00:15
                                                    Uważam, że gdybym regularnie nie ćwiczył, nie uprawiał sportu, wsz
                                                    > ystko by się dawno posypało. inteligencja i zaradność są ważne, ale moja lubi m
                                                    > oje ciało i to jest tajemnica naszego związku.

                                                    Ale to może dlatego, że Twoja żona polubiła Twoje ciało, jak było szczupłe. A jak ja kiedyś polubiłam ciało kolesia, który ważył prawie trzy razy tyle co wtedy ja, to może by się posypało, gdyby zrzucił połowę wagi i wyhodował sobie kaloryfer na brzuchu?
                                                    Bo to nie chodzi o to, że grubasy się nikomu nie podobają. To zapuszczenie się nie podoba. Niespodziewana zmiana na subiektywnie "gorsze". I to taka zmiana, której można uniknąć, jeśli tylko się trochę postarać.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 08:49
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Uważam, że gdybym regularnie nie ćwiczył, nie uprawiał sportu, wsz
                                                    > > ystko by się dawno posypało. inteligencja i zaradność są ważne, ale moja
                                                    > lubi moje ciało i to jest tajemnica naszego związku.
                                                    >
                                                    > Ale to może dlatego, że Twoja żona polubiła Twoje ciało, jak było szczupłe.
                                                    --------------------------
                                                    To nie tylko szczupłość. Jak ją poznałem, dopiero co zakończyłem ,,karierę" wyczynowego sportowca, z codziennymi treningami. Kariera była byle jaka, ale treningi prawdziwe.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 00:13
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Ameryki nie odkryles, tylko troche nie na temat piszesz. Zobacz ile kobiet wyb
                                                    > ralo zwiazki gdzie nie krecil ich wyglad mezczyzny, no bo przeciez najwazniejsz
                                                    > e, zeby " byl inteligentny, mial gadanego, byl zaradny i dbal o mnie". No i na
                                                    > ile starczylo? Z czego to pozadanie krzesac? Z tych bajek z mchu i paproci?

                                                    Z napierdalania siekierą atakujących barbarzyńców :D
                                                    Wyluzuj, wszyscy już jesteśmy narcyzami z mysiego raju i liżemy sobie futerka na siłowniach...
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 07:54
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Ja tez uwazam, ze to niebezpieczne lapac sie na wersje demo " misiaczku, bede s
                                                    > ie na ciebie napalac nawet jak brzuch zmiazdzy ci jajka". To zwyczajnie nieuczc
                                                    > iwe jest tak klamac. W dwie strony to dziala, zeby nie bylo.

                                                    Na forum to w chuj nieuczciwości jest, wiec w życiu nie inaczej;) Nikt nie twierdzi że nie jest ważne żeby facet nie spełniał minimum wymagań ( otyłość olbrzymia, nos siodełkowy, spodnie rurki, ze szkorbutem na jedynkach, mikroskopijny siusiak;) itp wykluczają ), ale że w naszym wieku wygląd nie pełni już tak ważnej roli jak kiedyś. Bo- sami jesteśmy mądrzejsi, brzydsi i mamy inne wartości. Nie rozciągajmy więc wszystkiego do ekstremum, bo się zaczyna robić kuriozalnie:))
                                                    Na temat wymagań.
                                                    Moja mame opowiadała mi historię o koleżance, która miesiącami opowiadała im, że ma faceta podobnego do jakiegoś tropikalnego w czasach komuny francuskiego aktora. Cała ulica na niego czekała. I gdy wreszcie przyjechał cała ulica przeżyła wielki zawód. Ale dla niej nadal był podobny do francuskiego aktora:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 23.01.17, 21:56
                                                    zawle napisała:

                                                    ale że w naszym wieku wygląd nie pełni już tak ważne
                                                    > j roli jak kiedyś. Bo- sami jesteśmy mądrzejsi, brzydsi i mamy inne wartości.

                                                    Zapuscilas sie? ;)
                                                    Trudno sie jednak podniecic 'wartosciami' ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 23.01.17, 23:22
                                                    Appropo podniecania sie: kto praktykuje seks chaty? W poszukiwaniu nowych filmow sci-fi dotarlam do filmu Her i najzabawniejszego seks chatu przez telefon. Z dedykacja dla Proteinowego odnosnie naszych rozmow brudno-nielegalnych:
                                                    www.youtube.com/watch?v=PzOnJknlIZc
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 23:32
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Zapuscilas sie? ;)
                                                    > Trudno sie jednak podniecic 'wartosciami' ;)

                                                    Okrutnie. Tyle że tylko ja tak o tym myślę. Moje koleżanki w rozmiarze 44 uważają że jestem szczuplutka. Niestety ja startowałam z 34 przy 170:((
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:55
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > I teraz ja nikogo nie oskarzam, ze sie nie bierze, ja sie tylko zastanawiam glo
                                                    > sno jak to jest mozliwe. A ja z kolei ze wszystkimi z ktorymi rozmawialam, to t
                                                    > wierdzili, ze nie musza, wrecz odwrotnie. Jak to wyjasnic? Dalej to co pisze Za
                                                    > wle, ze chlopa latwo przebrac. To tez nieprawda. Zwykle nie chca sie przebrac l
                                                    > ub wracaja do starych nawykow. Uwazaja, ze dobrze wygladaja, tak, jak wygladaja
                                                    > . Urqu zawsze pisze, ze nalezy zawsze zwiekszac swoje szanse, stale. Tu w watku
                                                    > panu sie znudzilo placic za seks, a jak sie podpytasz czy stale zwieksza swoje
                                                    > szanse, to Ci odpowie, ze nie musi. I kolko sie zamyka. A jak wpadnie Ninek z
                                                    > lubrykatem i sciemnianiem, to to nie pomaga tym, ktorzy rzeczywiscie chca zmian
                                                    > zeby stac sie bardziej efektywnym w zapasach damsko-meskich. Rozumiesz?

                                                    Rozumiem, owszem, jest też i taki typ. Strasznie mnie wkurwiają tacy panowie, omijam.
                                                    Ale w sumie, to co mnie obchodzą jakieś przemądrzałe kutafony, które uważają że nic nie muszą? Im ich więcej, tym lepiej dla mnie. Mniejsza konkurencja :P
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:02
                                                    hello - Kitty 2 napisała
                                                    >Jechanie po bandzie, ze wyglad nie jest w ogole wazny w naszym wieku? To jest ten 'umiar' w dyskusji? Wciskanie kitu? Tak niech sobie panowie slodko spia, nic nie musza robic, wystarczy, ze jak to mowi Mabelle nawina troche makaronu na uszy i juz wchodze z wirujacym seksem, ehe, you wish.<

                                                    Nie mówię, że nie jest w ogóle ważny, ale że nie jest głównym i najważniejszym kryterium oceny i wyboru,a już zwłaszcza w okolicach 40 i później. I podkreślam - dla MNIE, nie dla Ciebie, Mabelle i jeszcze innych kobiet. Tak mam ja i swojego podejścia nie zmienię, choć znowu wciskają mi kity, że kłamię. Jestem widocznie dziwolągiem i odmieńcem, nie wpisującym się w waszą narrację i nic na to nie poradzę.
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 22:13
                                                    hello - Kitty 2 napisała
                                                    >Zatem jedno pytanie: posunelabys Sabata z ile tam bylo? 40 kg nadwaga? Tego samego wiesz fajnego, z chucia i co tam jeszcze w nim widzisz. <

                                                    Ale do mnie z takim pytaniem,skoro już tyle razy pisałam, co sie dla mnie liczy lub nie liczy? Ono jest trochę nie na miejscu, bo to pytanie retoryczne ;) Dwa razy nie trzeba by mi było powtarzać, żeby posunąć Sabata i być przez Niego posuwaną w każdych okolicznościach i bez względu na inne okoliczności,w tym ponadprogramowe kilogramy. To byłoby bez znaczenia zupełnie i mówię całkiem poważnie :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 22:54
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Ale do mnie z takim pytaniem,skoro już tyle razy pisałam, co sie dla mnie liczy
                                                    > lub nie liczy? Ono jest trochę nie na miejscu, bo to pytanie retoryczne ;) Dwa
                                                    > razy nie trzeba by mi było powtarzać, żeby posunąć Sabata i być przez Niego po
                                                    > suwaną w każdych okolicznościach i bez względu na inne okoliczności,w tym ponad
                                                    > programowe kilogramy. To byłoby bez znaczenia zupełnie i mówię całkiem poważnie
                                                    > :)

                                                    Ale co Ty gadasz? Nie poznaje siostry. Przeciez nie raz tu tepilas grubasow z egzaltacja rowna nienawisci do tych mocno rozmnozonych, stojacych w kolejkach po zapomoge ;) No nie daj mi poszukac w przepasciach forum, bo Cie 'zniszcze' cytatami ;-)

                                                    Dobra. Podsumowywujac. Mysle, ze nie musze nic szukac i linkowac. Jestes osoba niewiarygodna. Moze rzeczywiscie zyjesz tymi powiesciami? Czyli nalezy sie ustawic do Twojego avatara jak do malego kotka czy pieska: mily, zabawny, niegrozny, taki fajny do zabawy i nie ma sie co wkurzac, ze znowu sie zejszczal na dywan ;) Tak zrobie. Taka jestes kobietka i juz. Trzeba akceptowac.
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:16
                                                    hello - Kitty 2 napisała
                                                    >Ale co Ty gadasz? Nie poznaje siostry. Przeciez nie raz tu tepilas grubasow z egzaltacja rowna nienawisci do tych mocno rozmnozonych, stojacych w kolejkach po zapomoge ;) No nie daj mi poszukac w przepasciach forum, bo Cie 'zniszcze' cytatami ;-)<

                                                    Kitty, kilogramy giną ( podobnie jak i inne niedoskonałości urody) i robią się nieistotne w zderzeniu z osobowością, z charakterem, z byciem fajnym, ludzkim, pełnowymiarowym człowiekiem,tym konkretnym człowiekiem. I takie jest moje zdanie.
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 23:28
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Kitty, kilogramy giną ( podobnie jak i inne niedoskonałości urody) i robią się
                                                    > nieistotne w zderzeniu z osobowością, z charakterem, z byciem fajnym, ludzkim,
                                                    > pełnowymiarowym człowiekiem,tym konkretnym człowiekiem. I takie jest moje zdani
                                                    > e.


                                                    Przypomne Ci Twoje slowa jak jeszcze raz wyskoczysz z nagonka na grubasow klamczuszko.
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:36
                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >Przypomne Ci Twoje slowa jak jeszcze raz wyskoczysz z nagonka na grubasow klamczuszko.<

                                                    Czego nie rozumiesz w sformułowaniu: " konkretny człowiek "?
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:33
                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    >Przeciez nie raz tu tepilas grubasow z egzaltacja rowna nienawisci <

                                                    Jeszcze tylko dopowiem, że pytanie nie dotyczyło pierwszego lepszego, czy dowolnego grubasa, jako ogółu, ale konkretnie Sabata( nawet w rozmiarze XXL), a to robi zasadniczą różnicę.
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 23:41
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Jeszcze tylko dopowiem, że pytanie nie dotyczyło pierwszego lepszego, czy dowol
                                                    > nego grubasa, jako ogółu, ale konkretnie Sabata( nawet w rozmiarze XXL), a to r
                                                    > obi zasadniczą różnicę.

                                                    Nie no wazelina jest mila, na pewno Sabat to docenia. Tak trzymaj Ninek.
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 22:14
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Wyglad nie jest wazny Ninek powiadasz, a kto o nim mowi w naszym wieku moze pop
                                                    > asc w smiesznosc. Ok. Zatem jedno pytanie: posunelabys Sabata z ile tam bylo? 4
                                                    > 0 kg nadwaga? Tego samego wiesz fajnego, z chucia i co tam jeszcze w nim widzis
                                                    > z.

                                                    Podlaczam sie do pytania. A gdyby mial wyzelowane wlosy, nosil rurki ? Bo takich tez kiedys ninkowa pogarda siegnela.

                                                    Bo wiesz kazdy sie kryguje i jest skromny jak jest zadbany. A pytanie brzmia
                                                    > lo: dlaczego chlopy uwazaja, ze nie musza o siebie dbac (a baby beda na nich i
                                                    > tak leciec i beda mogli miec darmowy seks, jak sobie autor watku zyczy).

                                                    Ktos tu kiedys linkowal, ze cos zalosnie malo kobiet chce uprawiac seks z mezem w dlugich zwiazkach. Ciekawe czy panowie przestali makaron na uszy nawijac, czy jednak brzuch im urosl. Stawiam bardziej na to drugie jednak.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 22:16
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    Ktos tu kiedys linkowal, ze cos zalosnie malo kobiet chce uprawiac seks z mezem w dlugich zwiazkach. Ciekawe czy panowie przestali makaron na uszy nawijac, czy jednak brzuch im urosl. Stawiam bardziej na to drugie jednak.
                                                    --------------------
                                                    Stawiam z tobą :)
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:24
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > Ktos tu kiedys linkowal, ze cos zalosnie malo kobiet chce uprawiac seks z mez
                                                    > em w dlugich zwiazkach. Ciekawe czy panowie przestali makaron na uszy nawijac,
                                                    > czy jednak brzuch im urosl. Stawiam bardziej na to drugie jednak.
                                                    > --------------------
                                                    > Stawiam z tobą :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=JlIFz0wbq5k
                                                    :)))))
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:22
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Podlaczam sie do pytania. A gdyby mial wyzelowane wlosy, nosil rurki ?

                                                    Masz na myśli makaron "rurki"?

                                                    > Ktos tu kiedys linkowal, ze cos zalosnie malo kobiet chce uprawiac seks z meze
                                                    > m w dlugich zwiazkach. Ciekawe czy panowie przestali makaron na uszy nawijac, c
                                                    > zy jednak brzuch im urosl. Stawiam bardziej na to drugie jednak.

                                                    Czy wokół Ciebie żałośnie dużo mężczyzn nosi wielkie brzuchy? Przypatrz się swoim równolatkom i znajdziesz odpowiedź.
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 22:33
                                                    sabat3 napisał:


                                                    > Masz na myśli makaron "rurki"?

                                                    Nie, spodnie rurki i typ metroseksualnego mezczyzny, do ktorych ninek, podobnie jak do grubasow czula wielka odraze. To mile, ze nagle jej sie odmienilo.


                                                    > Czy wokół Ciebie żałośnie dużo mężczyzn nosi wielkie brzuchy? Przypatrz się swo
                                                    > im równolatkom i znajdziesz odpowiedź.

                                                    W Polsce brzuch u mezczyzn po czterdziestce jest zjawiskiem dosc powszechnym. Spora czesc z tych mezczyzn prawdopodopodobnie jest w dluzszych zwiazkach. Czy sa atrakcyjni seksualnie dla swoich zon?
                                                    Trzeba by tych zon zapytac.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:47
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Nie, spodnie rurki i typ metroseksualnego mezczyzny, do ktorych ninek, podobnie
                                                    > jak do grubasow czula wielka odraze. To mile, ze nagle jej sie odmienilo.

                                                    A zastanawiałaś się kiedyś nad wyglądem metroseksualnego grubasa w rurkach? ;)

                                                    > W Polsce brzuch u mezczyzn po czterdziestce jest zjawiskiem dosc powszechnym. S
                                                    > pora czesc z tych mezczyzn prawdopodopodobnie jest w dluzszych zwiazkach. Czy s
                                                    > a atrakcyjni seksualnie dla swoich zon?
                                                    > Trzeba by tych zon zapytac.

                                                    Ale fajnie w tej Polsce. Wystarczy zrzucić brzuch do przepisowych wymiarów i już wymiatasz, jak czterdziestoletni Tom Jones :D
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 22:53
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >A zastanawiałaś się kiedyś nad wyglądem metroseksualnego grubasa w rurkach? ;)

                                                    >Ale fajnie w tej Polsce. Wystarczy zrzucić brzuch do przepisowych wymiarów i już wymiatasz, jak czterdziestoletni Tom Jones :D<


                                                    :))Sabat, robisz mi dziś wieczór ;) Wirtualnie, bo wirtualnie, ale jednak ;) Jeszcze napisz, że masz na sobie rurki i więcej dziś nic mi już nie potrzeba ;))
                                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 23:02
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Ale fajnie w tej Polsce. Wystarczy zrzucić brzuch do przepisowych wymiarów i ju
                                                    > ż wymiatasz, jak czterdziestoletni Tom Jones :D

                                                    Brzuch jest synonimem zapuszczenia, namacalnym dowodem stylu zycia, ktory dobrowolnie sie wybiera. A to nielatwo zmienic.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 23:06
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Brzuch jest synonimem zapuszczenia, namacalnym dowodem stylu zycia, ktory dobro
                                                    > wolnie sie wybiera. A to nielatwo zmienic.

                                                    A jest tak, że im bogatsza nacja, tym przystojniejszych mężczyzn rodzi? ;D
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 23.01.17, 00:03

                                                    > Ale fajnie w tej Polsce. Wystarczy zrzucić brzuch do przepisowych wymiarów i ju
                                                    > ż wymiatasz, jak czterdziestoletni Tom Jones :D

                                                    A propos Toma Jonesa. Taki mam teraz czas w pracy, że siedzę teraz po nocach i robię. Żeby mi się przyjemniej robiło, to słucham muzyki - jaka mi tam wpadnie pod ręce na Youtube. No i zupełnie nie wiedziałam, że Tom Jones to był taki wymiatacz. Kojarzyłam go chyba tylko z "Sex bomb" (to akurat dla mnie nudy na pudy). A tu tak (trzydziestoletni wprawdzie, ale co tam) z Janis wywija: www.youtube.com/watch?v=wRmRvNx4rCs
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 08:04
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    Kojarzyłam go chyba tylko z "Sex bomb" (to akurat dla mnie nudy na pudy). A tu tak (trzydziestoletni wprawdzie, ale co tam) z
                                                    Janis wywija: rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=wRmRvNx4rCs

                                                    Joplinka go rozkręciła:)) Kobita- bomba:))
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 23:06

                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >W Polsce brzuch u mezczyzn po czterdziestce jest zjawiskiem dosc powszechnym. Spora czesc z tych mezczyzn prawdopodopodobnie jest w dluzszych zwiazkach. Czy sa atrakcyjni seksualnie dla swoich zon?
                                                    Trzeba by tych zon zapytac.<

                                                    A czemu tylko u mężczyzn? Podstaw w ich miejsce słowo kobieta i wówczas Twój wywód będzie kompletny.
                                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 22:37
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Masz na myśli makaron "rurki"? <

                                                    Którym będzie nawijał na uszy, tymi rurkami, jak już je zdejmie, zanim zacznie się gotować ;)
                                                  • zawle Re: Powrot 22.01.17, 22:26
                                                    mabelle2000 napisała: > Podlaczam sie do pytania. A gdyby mial wyzelowane wlosy, nosil rurki ? Bo taki
                                                    > ch tez kiedys ninkowa pogarda siegnela.

                                                    Jakby dał się umyć i pozwolił ściągnąć spodnie to by go sobie zostawiła. Jeśli nie, to podrzuciłaby go Kitce:))
                                              • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:48
                                                mabelle2000 napisała:
                                                > Zawle, teraz Ty udajesz, ze nie rozumiesz ;-)))
                                                > No to moze w druga strone- zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za ladna i
                                                > ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku. Rozumiem,
                                                > ze u mezczyzn instykt dziala bez zarzutu, a kobiety doznaly uszkodzenia wzroku?
                                                > ;-)

                                                Rozumiem Mabelle....kilkanaście lat temu uległam poparzeniu twarzy- rozległe i głębokie. Nigdy nawet przez moment nie bałam się że przez blizny stracę zainteresowanie mężczyzn. Nawet przez moment. No i chodzę w workach...całkiem serio....ostatni mój ulubiony sweter i płaszcz jest oversize. Chyba jestem chora:))
                                                • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 18:59
                                                  zawle napisała:
                                                  > Rozumiem Mabelle....kilkanaście lat temu uległam poparzeniu twarzy- rozległe i
                                                  > głębokie. Nigdy nawet przez moment nie bałam się że przez blizny stracę zainter
                                                  > esowanie mężczyzn. Nawet przez moment. No i chodzę w workach...całkiem serio...
                                                  > .ostatni mój ulubiony sweter i płaszcz jest oversize. Chyba jestem chora:))

                                                  Bo faceci nie patrza az tak bardzo na wyglad, przynajmniej wiekszosc ma dosc skromne oczekiwania w tym zakresie. Wazniejszy jest sposob zachowania, charakter, usmiech.
                                                  Malo kto lubi "lodowe ksiezniczki".
                                                  • zawle Re: Powrot 22.01.17, 19:02
                                                    ja w ogóle myślę że my wszyscy ciągle o tym samym mówimy:))
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 19:04
                                                    sabat3 napisał:

                                                    Wazniejszy jest sposob zachowania, charakter, usmiech.
                                                    > Malo kto lubi "lodowe ksiezniczki".
                                                    ---------------------------------------
                                                    Nie przeciwstawiaj urody charakterowi, bo to są generalnie cechy zupełnie niezależne. Moje dwie córki są bardzo ładne a maja całkowicie różne charaktery.
                                              • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 18:52
                                                mabelle2000 napisała:
                                                > No to moze w druga strone- zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za ladna i
                                                > ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku.

                                                Jesli pieknosc bedzie miala zimny wzrok, a szara mysza rozesmiany, lobuzerski, z blyskiem w oczach, to zwroce uwage na te druga.
                                                Spotkalem wiele pieknych kobiet bez wyrazu, ale tez "sliczne brzydule" - dziewczyny obiektywnie nieladne, ktore mialy jakas niesamowita ceche, na przyklad duze zielone oczy, mega rude wlosy - te bym wyruchal o wiele chetniej niz plastikowe manekiny. Lubie charakter, wyraz, sposob bycia tez ma wielkie znaczenie. To co mnie wychladza od razu w kobiecie to wynioslosc.

                                                • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:58
                                                  sabat3 napisał:

                                                  > mabelle2000 napisała:
                                                  > > No to moze w druga strone- zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za la
                                                  > dna i
                                                  > > ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku.
                                                  >
                                                  > Jesli pieknosc bedzie miala zimny wzrok, a szara mysza rozesmiany, lobuzerski,
                                                  > z blyskiem w oczach, to zwroce uwage na te druga.
                                                  > Spotkalem wiele pieknych kobiet bez wyrazu, ale tez "sliczne brzydule" - dziewc
                                                  > zyny obiektywnie nieladne, ktore mialy jakas niesamowita ceche, na przyklad duz
                                                  > e zielone oczy, mega rude wlosy - te bym wyruchal o wiele chetniej niz plastiko
                                                  > we manekiny. Lubie charakter, wyraz, sposob bycia tez ma wielkie znaczenie. To
                                                  > co mnie wychladza od razu w kobiecie to wynioslosc.

                                                  " Sliczne brzydule" czyli te ktore maja ladna ceche i ujmujacy szczegol w wygladzie, taki ktory zwraca uwage na pierwszy rzut oka. Piszemy dokladnie o tym samym.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 19:08
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > " Sliczne brzydule" czyli te ktore maja ladna ceche i ujmujacy szczegol w wygla
                                                    > dzie, taki ktory zwraca uwage na pierwszy rzut oka. Piszemy dokladnie o tym sa
                                                    > mym.

                                                    Trudno ocenic cos wiecej na pierszy rzut oka. ;)
                                                    Jak z dziewczyna pogadam to moge zmienic zdanie, w jedna jak i druga strone.
                                                    Moge powiedziec co jest dla mnie ciezkie do przelkniecia: niska grubaska opitolona na jeza, babka z pasem szerszym niz biodra i cycki, typowo meskie cechy wygladu, sypiacy sie wasik, sylwetka kwadratowa "chinska plywaczka", ponura mina spaniela, typ lesbijka "butch". Nie, niestety, za zadne skarby swiata.
                                                    Reszta jest tematem otwartym ;)
                                              • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 20:05
                                                mabelle2000 napisała:

                                                > No to moze w druga strone- zobacz ilu mezczyzn na ulicy obejrzy sie za ladna i
                                                > ladnie ubrana kobieta, a ilu zwroci uwage na paszteta w burym worku. Rozumiem,
                                                > ze u mezczyzn instykt dziala bez zarzutu, a kobiety doznaly uszkodzenia wzroku?
                                                > ;-)

                                                Kobiety wybaczaja ;-) Szkoda, ze mezczyzni nie wybaczaja, a jak to bylo? Jako plcie jestesmy partnerami, aha.
                                          • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 18:32
                                            mabelle 2000 napisała >To dosc powszechny stereotyp, aby najwieksza wage przywiazywac do slow. <

                                            I ja się w niego wpisuję. Zgodnie z maksymą: mamy dwoje uszu i jedne usta, po to by więcej słuchać i mniej mówić. Uwielbiam słuchać, a złośliwe zwłaszcza mielenie ozorem zostawiam innym.

                                            >Zloty czas dla oszustow jednym słowem,kazdy zlotousty ma szanse <

                                            A to już Twoja nadinterpretacja, każdy rozsądnie myślący raczej nie nabierze się na lep złotoustwa bez pokrycia.
                                            • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:41
                                              ninek04 napisała:

                                              > Uwielbiam słuchać, a złośliwe zwłaszcza mie
                                              > lenie ozorem zostawiam innym.

                                              Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz.
                                              • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 18:51
                                                mabelle 2000 napisała
                                                >Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz.<

                                                To może zejdź na ziemię i zacznij czytać, co wypisujesz, jakim tonem i w jakim celu w stosunku do " wybranych " osób. Spójrz głębiej, poza swoje " mabellstwo ".
                                                • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 19:15
                                                  ninek04 napisała:

                                                  > To może zejdź na ziemię i zacznij czytać, co wypisujesz, jakim tonem i w jakim
                                                  > celu w stosunku do " wybranych " osób. Spójrz głębiej, poza swoje " mabellstwo
                                                  > ".

                                                  Ninek, mowie Ci z reka na sercu, ze sie staram. Ale jak wydlubujesz z tekstu trzy slowa, bo reszty nie rozumiesz i piszesz od czapy, to mnie chuj strzela.
                                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 18:03
                                    mabelle 2000 napisała
                                    >Mozesz wiec wciskac ciemnote ze masz inaczej, ale niewiele to zmieni.<

                                    Ja Tobie nic nie wciskam,ani niczego nie chcę zmieniać, ani nic mi do tego, że Ty, czy inni mają inaczej. Ja tylko mówię( nie pierwszy raz zresztą) jak ja mam i czym się kieruję oceniając innych, a to że dla Ciebie jest to wciskanie ciemnoty to nie mój problem. Nie jestem Tobą i nie podzielam Twoich poglądów nie tylko w tym akurat temacie.
                              • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:12
                                mabelle2000 napisała:
                                > Od kiedy? Nie ma sie co wypierac, ze ludzi oceniamy po wygladzie. Robimy to pod
                                > swiadomie. Dlatego predzej usmiechniesz sie do pachnacego pana w garniturze, ni
                                > z do przepoconego mlodzienca w rozciagnietym dresie.

                                O niekoniecznie. Gajerek może być szczytem wieśniactwa a gres fajowy i na miejscu. Mam taką znajomą z pracy dla której dobrze ubrana kobieta to szpilki i mini. No i łazi w fioletowym sweterku w paski, fioletowych kozaczkach na szpilce, fioletowych kolczykach i miniówce. Dla mnie szczyt "eleganckiego" buractwa
                                • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:16
                                  A co do chłopa ...zawsze łatwiej go ubrać niż zmienić charakter. Niestety nie zawsze się da. Mój najlepiej wygląda w motocyklowej skórze i jak by nie kombinowała- nawet mi się taki podoba:((
                                  • mabelle2000 Re: Powrot 22.01.17, 18:23
                                    zawle napisała:

                                    > Mój najlepiej wygląda w motocyklowej skórze i jak by nie kombino
                                    > wała- nawet mi się taki podoba:((

                                    Stara ramoneska pachnaca tytoniem, dymem z ogniska i wiatrem. I troche terpentyna po plamach z zywicy. Lubie ten typ ;-)
                                    • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:26
                                      Nie ramoneska, kurtka motycyklowa. klasyczna. Pachnie fajami i żywicą, bo łódki buduje obecnie. I wiatrem z pola. Garniturowca z niego nigdy nie zrobię.
                                      • zawle Re: Powrot 22.01.17, 18:32
                                        A swoją drogą- nigdy tego typu nie lubiłam...wydawali mi się testosteronowymi prostakami.
                      • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 14:49
                        hello-kitty2 napisała:

                        > Tez jestem wzrokowcem i najbardziej mnie wkurwia jak chlopy ignoruja sport/diete, bo mysla, ze co prosze? Ze intelekt pokryje im chude nozki i razczki, brzuszek, zapadniete bary, klate. Kurwa no fucking way!!!! Nie chce sie ruszyc dupy i cos z soba zrobic.
                        --------------------------------------
                        Faceci powinni ten tekst wydrukować i powiesić nad łóżkiem. Intelekt, inteligencja, poczucie humoru są fajne, ale chude nóżki czy piwny brzuch budzą obrzydzenie, co rozumiem, i są, jak sądzę, jednym z głównych przyczyn BSWM wtedy gdy to ona nie chce.
                        Melduję , że już jestem po leśnym chestingu i dwugodzinnym deblu.
                      • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 14:51
                        hello-kitty2 napisała:

                        > Ale kurwa od kobiet to sie wymaga, nie? No przeciez to oczy
                        > wiste jest, ze ma byc szczupla, zgrabna, dlugie wypielegnowane wlosy, zadbane p
                        > aznokcie, gladka skora, zaakcentowna talia, sterczace cycki, piekny usmiech

                        Dla mnie to nie jest oczywiste. Przeciwnie - wcale nie musi taka byc.
                      • gogol77 Re: Powrot 22.01.17, 14:59
                        hello-kitty2 napisała:
                        > Wez sie jeden z drugim ogarnij, a potem psiocz, ze trzeba placic za seks z laska. O stylu nie wspomne nawet. Czy jest tu kurna jeden facet, co sie dobrze ubiera? Dlaczego przecietny facet mysli, ze nie musi nic inwestowac w swoja urode??? NIe zrozumiem tego.>

                        Prospero ma podobno posturę z gatunku nikczemnych. Kaczyńskiemu też nie dawały pewnie z tego powodu. Mimo, że się bogato ubiera. Nie da się inwestować we wzrost!
                        I nie tylko we wzrost!
                        Bo znałem takiego jednego co był kurdupel ale miał ponadprzeciętnie wielkiego i jak się wieść o tym rozeszła to się panie sznurkiem do niego ustawiały. Jedna to się nawet podzieliła ze mną wrażeniami (po alko). Bardzo jej się podobało. Każdy by chciał być dostarczycielem takich wrażeń!
                        Więc kitty, jak inwestować w tę urodę tam w spodniach? Czy wierzyć oferty jakie dostaję na e-maila - powiększenie penisa?.
                        Gdyby Prospero miał wielkiego to przy odpowiednim marketingu też nie musiał by płacić za seks!
                        • zawle Re: Powrot 22.01.17, 15:10
                          Upraszczacie temat. To wiele elementów a nie danie jednogarnkowe.
                          • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 15:25
                            zawle napisała:

                            > Upraszczacie temat. To wiele elementów a nie danie jednogarnkowe.

                            Probelmem jhest dlaczego faceci uwazaja, ze nie musza o swoje ciala dbac? Przy czym wymaga sie tego od kobiety. Skoro jestesmy partnerami i po seksie nie wymaga sie od nikogo nic, to chyba warunki wstepne do seksu sa takie same albo zblizone.
                            • zawle Re: Powrot 22.01.17, 15:31
                              hello-kitty2 napisała:
                              > Probelmem jhest dlaczego faceci uwazaja, ze nie musza o swoje ciala dbac? Przy
                              > czym wymaga sie tego od kobiety. Skoro jestesmy partnerami i po seksie nie wyma
                              > ga sie od nikogo nic, to chyba warunki wstepne do seksu sa takie same albo zbli
                              > zone.

                              Ty kitka jesteś ka małe dziecko:)) Z jednej strony chcesz być zależna a z drugiej nie zdajesz sobie sprawy że zależność kosztuje. Nikt ci nie da za darmo. Bo jakby chłop był ładny, zadbany, światowy i miał kasę to by sobie wziął młodziutką świeżą 20 a nie podżyłowaną siłką 40.
                              • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 21:30
                                zawle napisała:

                                > Ty kitka jesteś ka małe dziecko:)) Z jednej strony chcesz być zależna a z drugi
                                > ej nie zdajesz sobie sprawy że zależność kosztuje.

                                No popatrz, a ja myslalam, ze niezaleznosc kosztuje. Ja sie nie deklaruje ani do zaleznosci ani do niezaleznosci, gdyz jak mowilam nie raz: nie wiem czego chce. I tak to zostawiam.

                                Nikt ci nie da za darmo. Bo
                                > jakby chłop był ładny, zadbany, światowy i miał kasę to by sobie wziął młodziut
                                > ką świeżą 20 a nie podżyłowaną siłką 40.

                                Rozmowa jak... Ja pisze dlaczego chlopy uwazaja, ze o swoje ciala nie musza dbac, a zwrotnie dostaje 'dbajacy o siebie' to ladny, swiatowy i kasiasty. Taki to sobie pewnie wezmie 20stke ale czy ja o takim w ogole pisze? Inna sprawa czy ja jestem do wziecia? Na wydaniu jestem?
                                A o silce to Ty masz pojecie jak tu kazdy (moze z wyjatkiem Sabata). Czy Ty wiesz do jakiego fatu musi zejsc kobieta zeby wyszla jej chociaz jedna, jedyna zyla na bicepsie? Podpowiem Ci: z hormanalnego punktu widzenia musi 'przestac byc' kobieta tj musi przestac miesiaczkowac. Nigdy nie dojde do takiego poziomu, nie dam rady po prostu ale tez nie jest to moim celem. Sledze blog dziewczyny, ktora do tej zyly dazy, a ma 1000 kcal dziennie mniej ode mnie, a na bary wyciska sztangielki po 12 kg na lape w 3 seriach. To jest zajebisty wynik, a zyly ni chuja. Ale rozumiem, ze nie rozmawiamy o kobietach na silce tylko chcialas mi dowalic. No wiesz, jakbys mojego zdjecia nie widziala ;)
                                • zawle Re: Powrot 22.01.17, 21:43
                                  hello-kitty2 napisała: > No popatrz, a ja myslalam, ze niezaleznosc kosztuje. Ja sie nie deklaruje ani d
                                  > o zaleznosci ani do niezaleznosci, gdyz jak mowilam nie raz: nie wiem czego chc
                                  > e. I tak to zostawiam.

                                  Wszystko kosztuje kitka. Zależność i niezależność. Tyle że waluty są inne. Poza tym za wszystko musisz zapłacić swoją cenę.

                                  > Rozmowa jak... Ja pisze dlaczego chlopy uwazaja, ze o swoje ciala nie musza dba
                                  > c, a zwrotnie dostaje 'dbajacy o siebie' to ladny, swiatowy i kasiasty. Taki to
                                  > sobie pewnie wezmie 20stke ale czy ja o takim w ogole pisze? Inna sprawa czy j
                                  > a jestem do wziecia? Na wydaniu jestem?
                                  > A o silce to Ty masz pojecie jak tu kazdy (moze z wyjatkiem Sabata). Czy Ty wie
                                  > sz do jakiego fatu musi zejsc kobieta zeby wyszla jej chociaz jedna, jedyna zyl
                                  > a na bicepsie? Podpowiem Ci: z hormanalnego punktu widzenia musi 'przestac byc'
                                  > kobieta tj musi przestac miesiaczkowac. Nigdy nie dojde do takiego poziomu, ni
                                  > e dam rady po prostu ale tez nie jest to moim celem. Sledze blog dziewczyny, kt
                                  > ora do tej zyly dazy, a ma 1000 kcal dziennie mniej ode mnie, a na bary wyciska
                                  > sztangielki po 12 kg na lape w 3 seriach. To jest zajebisty wynik, a zyly ni c
                                  > huja. Ale rozumiem, ze nie rozmawiamy o kobietach na silce tylko chcialas mi do
                                  > walic. No wiesz, jakbys mojego zdjecia nie widziala ;)

                                  E tam, sprawdzam twój cykl:)) Bo już lesby były, kurwy, tanie ninki to chciałam kijem trochę poszturchać i zobaczyć czy zaczęłaś drugą fazę:))
                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 21:58
                                    zawle napisała:

                                    > E tam, sprawdzam twój cykl:)) Bo już lesby były, kurwy, tanie ninki to chciałam
                                    > kijem trochę poszturchać i zobaczyć czy zaczęłaś drugą fazę:))

                                    Aha ;) Leb mnie napierdziela. Chyba nie dam rady nawet na silke. Tylko pije i spie ostatnio jak mam wolne ale humor mi dopisuje, samopoczucie bardzo dobre, sylwetka dobra, brzuch bardzo plaski, tylko ten leb. Alkohol mnie caly czas zaskakuje, tj moj organizm. Niby wiem ile moge wypic, a nie wiem. Potrafie sie tak szybko upic tak mala dawka, ze nie jestem juz w stanie pisac na klawiaturze, a innym razem chce sie upic, a nie moge, wlewam, wlewam i nic.

                                    A co u Ciebie? Pijesz troche? Samopoczucie?
                                    • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 21:59
                                      Aha, pisalam dziesiaj jeszcze gorsze rzeczy, bardziej krwawe, hehe ale pokasowalam i nie opublikowalam ;)
                                    • zawle Re: Powrot 22.01.17, 22:07
                                      hello-kitty2 napisała:
                                      > A co u Ciebie? Pijesz troche? Samopoczucie?

                                      Chujowo, ale stabilnie. O 10 rano powiedziałam do mojego żeby mi podał piwo. Spytał czy z płatkami:))
                                      • sabat3 Re: Powrot 22.01.17, 22:11
                                        zawle napisała:

                                        > O 10 rano powiedziałam do mojego żeby mi podał piwo. Spytał czy z płatkami:))

                                        Śniadanie mistrzów! :)
                                      • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 23:06
                                        zawle napisała:

                                        > Chujowo, ale stabilnie. O 10 rano powiedziałam do mojego żeby mi podał piwo. S
                                        > pytał czy z płatkami:))

                                        Fajniutki. Nie martw sie, ja dzisiaj tak szybko doprowadzialam sie o stanu, ktory uniemozliwil mi rozpoznawanie liter na klawiaturze, a wymyslilam sobie zakup jeszcze mniejszego laptopa. Na szczescie moi byli w kinie. Co mialam rzec: pijmy, jedzmy, cpajmy, ruchajmy, kto tam co lubi i wybiera, bo jutro moze pomrzemy albo nie bedziemy i tak juz mowic czy wiedziec do czego sa litery na klawiaturze. Swoja droga tak sie zastanawialam, ze Urqu cytuje badania na osobach przed smiercia. Mi zostal jakis miesiac do operacji, ktorej moge nie przezyc. To nie jest tak, ze mam cos sensownego do powiedzenia, hello? ;-)
                                • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 22.01.17, 22:35
                                  > Ja pisze dlaczego chlopy uwazaja, ze o swoje ciala nie musza dbac <

                                  A Marek? Sabat? Morrison? Wont? Droiter? Urqu chyba tez z tych aktywniejszych. A zaniedbane trolle pewnie nie wyrywają na one-night-standy, a jak im sie zdarzy seks (związkowy czy nie), to pewnie z efektami jak z listu pani kurwy wczesniej. Co najwyżej moga sie pogapić i pokomentować miedzy soba.
                                  • hello-kitty2 Re: Powrot 22.01.17, 23:16
                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                    > > Ja pisze dlaczego chlopy uwazaja, ze o swoje ciala nie musza dbac <
                                    >
                                    > A Marek? Sabat? Morrison? Wont? Droiter? Urqu chyba tez z tych aktywniejszych.

                                    Morrison co mu sie klata zapadla? Wont, ktoremu motywacji starcza na miesiac? Dobra nie czepiam sie. Honey ale ja nie pisze o forumowych panach, ja pisze o realu. Tam rozmawiam z mezczyznami, tam sie im przygladam. Mowie p panach w naszym wieku, a nie o 20+ mlodziencach dotykajacych mnie w talii.

                                    > A zaniedbane trolle pewnie nie wyrywają na one-night-standy, a jak im sie zdarz
                                    > y seks (związkowy czy nie), to pewnie z efektami jak z listu pani kurwy wczesni
                                    > ej. Co najwyżej moga sie pogapić i pokomentować miedzy soba.

                                    Pani kurwa ;-) Jejciu znowu zapomnialam przeczytac, a Sabat specjalnie linkowal, zaraz poszukam gdzie to bylo.

                                    Posluchaj mnie uwaznie: zawsze zwiekszaj swoje szanse, stale, bo nie znasz dnia ani godziny. Ty, ja, on, ona, kazdy.
                                    • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 23.01.17, 01:06
                                      > Mowie p panach w naszym wieku, a nie o 20+ mlodziencach dotykajacych mnie w talii. <

                                      Widze to samo, oprócz kilku poblogoslowionych dobra genetyka. Widze tez odpuszczenie ambicji bycia samcem, jakby sie wszyscy ścigali do tytułu najbardziej bezbarwnego kawałka styropianu w okolicy.

                                      > Posluchaj mnie uwaznie: zawsze zwiekszaj swoje szanse, stale, bo nie znasz dnia ani godziny. Ty, ja, on, ona, kazdy. <

                                      Racja, czemu nie. Aczkolwiek po weekendowej mini-imprezie z dobrymi znajomymi z Polski mam kaca i dół jak chuj. Cieszę sie z bycia w tych 80%.
                                      • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 23.01.17, 01:32
                                        Ale dół skąd (jeśli nie od kaca)?
                                        • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 23.01.17, 11:24
                                          > A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NIe rozumiem tego. <

                                          W tej siłowni w której jestem płcie sa rozłożone po połowie, wiecej: jak juz wychodzimy poza upiekszanie sie a zaczyna sie wyczyn (niekoniecznie w kulturystyce) to juz sami faceci. Na mojej siłowni podkreślam, zanim któraś z obozu "wszystko co ty potrafisz ja potrafię lepiej" mi skoczy do gardła.

                                          A czemu chłopy nie sa zainteresowane własna uroda? Tak jak pisze Urqu: prawie nic im to nie daje w istniejących zwiazkach i nie az tak duzo w zawiazywaniu nowych, zwłaszcza jezeli i tak jest cos co ich dyskwalifikuje (a tu lista jest długa) albo pomaga. Z Twojego punktu widzenia miasto wyglądałoby estetyczniej z chmara zadbanego chlopa w tle, ale dla pojedynczych osobników to poświęcenie wymiernych ambicji czy obowiązków na rzecz własnej urody. Związkowa strata, chyba ze ktos chce dupczyc na boku albo chociaż straszyć tym połowice.

                                          Ale wiatr zmian wieje w tym kierunku o ktory Ci chodzi, im bogatsze społeczeństwo, im wieksza niezależność tym męska uroda ważniejsza, ludzie sie wiążą raczej dla rozrywki niz współpracy. Twoj syn idzie w dobrym kierunku jezeli ćwiczy i rośnie.
                                          • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 12:46
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                            > A czemu chłopy nie sa zainteresowane własna uroda? Tak jak pisze Urqu: prawie n
                                            > ic im to nie daje w istniejących zwiazkach i nie az tak duzo w zawiazywaniu now
                                            > ych, zwłaszcza jezeli i tak jest cos co ich dyskwalifikuje (a tu lista jest dłu
                                            > ga) albo pomaga. Z Twojego punktu widzenia miasto wyglądałoby estetyczniej z ch
                                            > mara zadbanego chlopa w tle, ale dla pojedynczych osobników to poświęcenie wymi
                                            > ernych ambicji czy obowiązków na rzecz własnej urody. Związkowa strata, chyba z
                                            > e ktos chce dupczyc na boku albo chociaż straszyć tym połowice.
                                            >
                                            > Ale wiatr zmian wieje w tym kierunku o ktory Ci chodzi, im bogatsze społeczeńst
                                            > wo, im wieksza niezależność tym męska uroda ważniejsza, ludzie sie wiążą raczej
                                            > dla rozrywki niz współpracy. Twoj syn idzie w dobrym kierunku jezeli ćwiczy i
                                            > rośnie.

                                            Z drugiej strony, wyglad fizyczny jest praktycznie jedynym czynnikiem wlasnej atrakcyjnosci u mezczyzny, ktory mozna latwo zmienic/poprawic. To co pozostale jest constans, a czlowiek powinien inwestowac tam, gdzie jego wysilki maja jakis wplyw.
                                            • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 13:11
                                              > Z drugiej strony, wyglad fizyczny jest praktycznie jedynym czynnikiem wlasnej a
                                              > trakcyjnosci u mezczyzny, ktory mozna latwo zmienic/poprawic. To co pozostale j
                                              > est constans, a czlowiek powinien inwestowac tam, gdzie jego wysilki maja jakis
                                              > wplyw.

                                              To jakaś projekcja będę brutalny Sabat to pozbawianie się decyzyjności.
                                              Wszystko można poprawić lacznie z IQ , stylem, pozycją i kasą wymaga to jednak podjęcia ryzyka , determinacji i konsekwencji, nazywaja to opuszczeniem strefy komfortu, doznaniem bólu i akceptacją poczucia straty na innym polu.
                                              • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 13:20
                                                urquhart napisał:
                                                > To jakaś projekcja będę brutalny Sabat to pozbawianie się decyzyjności.
                                                > Wszystko można poprawić lacznie z IQ , stylem, pozycją i kasą wymaga to jednak
                                                > podjęcia ryzyka , determinacji i konsekwencji, nazywaja to opuszczeniem strefy
                                                > komfortu, doznaniem bólu i akceptacją poczucia straty na innym polu.

                                                Nie jestes brutalny, raczej smieszny. Podobnie jak Twoj rzekomy cytat z Ensteina w stopce. Brak Ci realizmu w ocenie rzeczywistosci.
                                                • zawle Re: Powrot 23.01.17, 13:33
                                                  sabat3 napisał:
                                                  > Nie jestes brutalny, raczej smieszny. Podobnie jak Twoj rzekomy cytat z Enstein
                                                  > a w stopce. Brak Ci realizmu w ocenie rzeczywistosci.

                                                  E tam....to przywilej młodości i szczęścia pierwszego zarzucenia wędki:)) Podobnie do twojego "nie da się".
                                                  • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 14:05
                                                    zawle napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    > > Nie jestes brutalny, raczej smieszny. Podobnie jak Twoj rzekomy cytat z E
                                                    > nstein
                                                    > > a w stopce. Brak Ci realizmu w ocenie rzeczywistosci.
                                                    >
                                                    > E tam....to przywilej młodości i szczęścia pierwszego zarzucenia wędki:)) Podob
                                                    > nie do twojego "nie da się".

                                                    Mowimy o statusie i zyciu zawodowym. Ludzie dojrzali sa zazwyczaj na jakims "kursie", zmierzaja w okreslonym kierunku, ich kariery sa juz okrzeple, albo... nie ma ich.
                                                    Ale zarowno w pierwszym jak i drugim przypadku mozliwosc zmiany status quo jest znacznie mniejsza niz mozliwosc zadbania o zrzucenie brzucha i zrobienie podstawowej formy.
                                                    Chyba ze w dol - to w zyciu zawodowym zawsze jest wykonalne. Isc do gabinetu szefa, zdjac portki i zamachac mu ptakiem przed oczami, smiejac sie przy tym jak przyglup, tak - to mozna zawsze ;)
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 14:17
                                                    > E tam....to przywilej młodości i szczęścia pierwszego zarzucenia wędki:)) Podob
                                                    > nie do twojego "nie da się".

                                                    w temacie sprawczosci to ty zawle powinnas punktować pielegnowanie bezradności (doceniam).
                                                    W temacie szczęścia pierwszego zarzucenia wedki to tez nie przypadek polecam Dana Gilberta Science of Happiness linkowalem Tedy - kluczowe jest pielęgnowanie nastawienia (stad destrukcje schematów rodzinnych w podswiadomosci)
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 14:51
                                                    urquhart napisał:
                                                    > w temacie sprawczosci to ty zawle powinnas punktować pielegnowanie bezradności
                                                    > (doceniam).

                                                    ? Czyżbym jawiła ci się jako słabowita, bezradna i potrzebująca męskiego wsparcia białogłowa? Mrauuu urgu, nią też mogę być. Tyle że drążek do wsparcia musi być posażny;))

                                                    > W temacie szczęścia pierwszego zarzucenia wedki to tez nie przypadek polecam Da
                                                    > na Gilberta Science of Happiness linkowalem Tedy - kluczowe jest pielęgnowanie
                                                    > nastawienia (stad destrukcje schematów rodzinnych w podswiadomosci)

                                                    A jak nie wyjdzie, pomimo nastawienia, to zawsze pozostaje Cypr?:))))))))
                                              • mabelle2000 Re: Powrot 23.01.17, 15:23
                                                urquhart napisal:

                                                > Wszystko można poprawić lacznie z IQ , stylem, pozycją i kasą wymaga to jednak
                                                > podjęcia ryzyka , determinacji i konsekwencji, nazywaja to opuszczeniem strefy
                                                > komfortu, doznaniem bólu i akceptacją poczucia straty na innym polu.

                                                Podpisuje sie. Mozna spasc na dno i sie od niego odbic. Tam na dnie jest grzasko i ciemno. I drepcze sie w miejscu, bo czesto ma sie zwiazane rece. I jedna strata pociaga za soba druga. Ale jak juz sie straci, to trzeba przedefiniowac cale zycie. Wiec wszystko zaczyna sie od nowa, na zupelnie innych zasadach.
                                                I to dlatego pierdolenie, ze wyglad nie jest wazny jest szkodliwe. Cialo wysportowane, przyzwyczajone do wysilku fizycznego jest sprawne i wytrzymale. Znosi wiele, zwlaszcza wtedy kiedy trzeba sie wykazac praca na pelnych obrotach. Zapasiony, schorowany czterdziestolatek, ktory lubi sobie odpuszczac, ma duzo mniejsze szanse na radykalna zmiane zycia, bo nie ma na to po prostu sily.
                                                • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 15:38
                                                  mabelle2000 napisała:

                                                  > I to dlatego pierdolenie, ze wyglad nie jest wazny jest szkodliwe. Cialo wysportowane, przyzwyczajone do wysilku fizycznego jest sprawne i wytrzymale. Znosi wiele, zwlaszcza wtedy kiedy trzeba sie wykazac praca na pelnych obrotach.
                                                  ---------------------------------
                                                  Dokładnie. I jeszcze jedno. Ludzie którzy upawiali / uprawiaja sport wiedzą, że porażka jest czyms normalnym, jest częścią życia i traktują ją jako kolejną przeszkode do pokonania i nic więcej.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 18:07
                                                    Ja wole optymistyczny, ale racjonalny plan. "Hurra do przodu i jakos to bedzie" nie jest dla mnie planem.
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 23.01.17, 13:51
                                              > Z drugiej strony, wyglad fizyczny jest praktycznie jedynym czynnikiem wlasnej atrakcyjnosci u mezczyzny, ktory mozna latwo zmienic/poprawic. To co pozostale jest constans, a czlowiek powinien inwestowac tam, gdzie jego wysilki maja jakis wplyw. <

                                              A forsa? bycie użytecznym? zakres władzy?
                                              • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 13:58
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                > A forsa? bycie użytecznym? zakres władzy?

                                                Majac 40+ z reguly te czynniki sa juz ustalone. Ludzie w tym wieku zwykle sa na etapie odcinania kuponow, badz, w gorszym wariancie, kurczowego trzymania sie tego, co zrobili.
                                          • hello-kitty2 Re: Powrot 24.01.17, 00:06
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                            > W tej siłowni w której jestem płcie sa rozłożone po połowie, wiecej: jak juz wy
                                            > chodzimy poza upiekszanie sie a zaczyna sie wyczyn (niekoniecznie w kulturystyc
                                            > e) to juz sami faceci. Na mojej siłowni podkreślam, zanim któraś z obozu "wszys
                                            > tko co ty potrafisz ja potrafię lepiej" mi skoczy do gardła.

                                            A Ty? Dlaczego to robisz?

                                            > Ale wiatr zmian wieje w tym kierunku o ktory Ci chodzi, im bogatsze społeczeńst
                                            > wo, im wieksza niezależność tym męska uroda ważniejsza, ludzie sie wiążą raczej
                                            > dla rozrywki niz współpracy. Twoj syn idzie w dobrym kierunku jezeli ćwiczy i
                                            > rośnie.

                                            Twoj tez. Przeciez plywa. Plywacy maja swietne ciala.
                                            Ja swojemu ciagle gadam, ze pojdzie z mama na trening jak dorosnie do odpowiedniego wieku, a on mi tylko o Ajaxie, chce byc pilakarzem i chce sie przeprowadzic do Amsterdamu, eh. Zreszta bez zarcia nie ma nic. Ja wpieprzam 2600 kcal zeby tylko utrzymac mase, a facet zeby cos zbudowac to musi z 5000 kcal. Wiec nie widze tego. Ale tnie tez w tenisa, zobaczymy. Zamierzasz kontynuowac to plywanie czy tylko do dyplomow? Myslalam zeby syna zapisac na jakies tance, bo robi jakies wygibasy, zeby to rozwijac. Dla babek przydaloby sie umiec tanczyc.
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 24.01.17, 05:17
                                              > A Ty? Dlaczego to robisz?

                                              Żeby nie paść przed czasem, albo jeszcze gorzej - nie paść w połowie i wymagać opieki przez ileś tam lat. Ale kardio nie upiększa.

                                              > Zamierzasz kontynuowac to plywanie czy tylko do dyplomow? <

                                              To było tylko przez rok kiedy miał 4 lata. Teraz oprócz angielskiego WFu chodzi na karate. W sam raz zeby miał jaka taka koordynację.

                                              > Myslalam zeby syna zapisac na jakies tance, bo robi jakies wygibasy, zeby to rozwijac. Dla babek przydaloby sie umiec tanczyc. <

                                              Zdecydowanie tak. Nie wiem czy jest jakiś swietnie tańczący facet z ładnym ciałem ktory narzeka na brak seksu.
                                            • kag73 Re: Powrot 24.01.17, 14:32
                                              "Zreszta bez zarcia nie ma nic. Ja wpieprzam 2600 kcal zeby tylko utrzymac mase, a facet zeby cos zbudowac to musi z 5000 kcal. Wiec nie widze tego. Ale tnie tez w tenisa, zobaczymy."

                                              Nie zebym byla wielka ekspertka w temacie, ale dziekujmy za odzywki bialkowe, duzo mniej kalorii a efekty sa super.
                                              • sabat3 Re: Powrot 24.01.17, 15:30
                                                kag73 napisała:

                                                > "Zreszta bez zarcia nie ma nic. Ja wpieprzam 2600 kcal zeby tylko utrzymac mase
                                                > , a facet zeby cos zbudowac to musi z 5000 kcal. Wiec nie widze tego. Ale tnie
                                                > tez w tenisa, zobaczymy."
                                                >
                                                > Nie zebym byla wielka ekspertka w temacie, ale dziekujmy za odzywki bialkowe, d
                                                > uzo mniej kalorii a efekty sa super.

                                                Bez kalorii nie ma sily. Te 5k kcal to minimum dla wyczynowca. Kitka napisala ostroznie, ja bym powiedzial 6-7k Ale to jest kilka godzin napierdalania BADZ trening na obciazeniach submaksymalnych, co potrafia robic tylko ludzie na poziomie zawodowstwa. Chlopek z ulicy po 45 minutach treningu zawodowego kulturysty trafilby na oddzial intensywnej opieki medycznej ;)
                                                A bez adekwatnego poziomu wysilku przy takich kaloriach spasiesz sie jak wieprz.
                                                Mowimy o poziomie wyczynowym, organizm latami przyzwyczaja sie do takiego poziomu aktywnosci. Zwyklemu czlowiekowi nawet te kalorie nic nie dadza, wejscie w taki tryb pracy bez dluzszych przygotowan to murowana kontuzja.
                                        • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 23.01.17, 11:40
                                          > Ale dół skąd (jeśli nie od kaca)?

                                          Przeszedłem cała imprezę nie wychodząc poza frazesy. Ale luz, to tylko kac, wiadomo ze trzeba sie troche w towarzystwie postarać zeby było miło. Gospodarz gotuje pyszne potrawy, gospodyni zbiera naczynia, goście serwują miłe pogawędki.
                                          • hello-kitty2 Re: Powrot 23.01.17, 19:59
                                            > Przeszedłem cała imprezę nie wychodząc poza frazesy.

                                            Eh. Az mi sie przypomnial film "Porozmawiaj z nia" Almodovara www.youtube.com/watch?v=0iHWCig7_3g Pamietam jak szlysmy z moja kumpela Hiszpanka na jego film, a ona tlumaczyla sie, ze jej ojciec ubolewa, ze przez tego walnietego Almodovara, to caly swiat pomysli, ze wszyscy Hiszpanie sa pojebani, tymczasem ja bylam absolutnie zakochana w jego filmach. Kto nie byl?
                                            No niech ktos w koncu z Toba porozmawia, jak z nia!
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 24.01.17, 05:00
                                              > No niech ktos w koncu z Toba porozmawia, jak z nia!

                                              Dzieki!

                                              Podoba mi sie na wszystkich poziomach. Najlepszy był środek tego cukierka tzn oprócz dobrych życzeń lekko komediowa sytuacja z zamiana ról.

                                              Dobry początek dnia.

                                              P.S. Przy okazji - tu jest dziwaczny węgierski film youtu.be/9A1FQBVYhls ale do dziś nie wiem czy mi sie podobał, ale na pewno nie żałuje ze oglądałem. Dobrze do niego zapalić skręta. Kolega, Węgier, dokładnie to samo powiedział co Twoja kumpela, stad skojarzenie.
                                              • hello-kitty2 Re: Powrot 24.01.17, 07:21
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                > Dobry początek dnia.

                                                Ogladales w nocy? Polece mamusia: cardio nic nie da, jak nie bedziesz sie wysypial. Tez cos nie moge spac. Wysypiaj sie.

                                                > Podoba mi sie na wszystkich poziomach.

                                                JUz go tak dobrze nie pamietam ale cos mi sie kolacze, ze lepszy byl ten, na ktorego wtedy z Hiszpanka szlysmy, o tym perwersyjnym lekarzu: "The Skin I Live In" z Banderasem.
                                                www.youtube.com/watch?v=ZSpES5Lx1jM
                                                Sporze na ten wegierski, jak nie padne, niewyspalam sie, do tego przeziebienie.

                                                Dobrego dnia.
                                                • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 24.01.17, 09:13
                                                  > Ogladales w nocy? Polece mamusia: cardio nic nie da, jak nie bedziesz sie wysypial. Tez cos nie moge spac. Wysypiaj sie <

                                                  Wczoraj musiałem sie urwać z pracy pozałatwiać pare rzeczy, dziś trzeba odrobić.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 24.01.17, 09:23
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Wczoraj musiałem sie urwać z pracy pozałatwiać pare rzeczy, dziś trzeba odrobić
                                                    ----------------------
                                                    Trzeba. teraz patrze na moje biurko w domu, bo rano pracuje z domu i widzę otwarte 3 laptopy, a obok 2 smartfony. Tu poczta firmowa, tu prywatne, tam statystyki. Kiedyś świat był prostszy.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 24.01.17, 14:33
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Wczoraj musiałem sie urwać z pracy pozałatwiać pare rzeczy, dziś trzeba o
                                                    > drobić
                                                    > ----------------------
                                                    > Trzeba. teraz patrze na moje biurko w domu, bo rano pracuje z domu i widzę otwa
                                                    > rte 3 laptopy, a obok 2 smartfony. Tu poczta firmowa, tu prywatne, tam statysty
                                                    > ki. Kiedyś świat był prostszy.

                                                    Nie narzekam tak bardzo. Praca jest elastyczna, mogę wozić zone na skan ciążowy, czy skoczyć jej po auto w godzinach biurowych, tyle, ze ten pożyczony czas trzeba oddać.
                                      • hello-kitty2 Re: Powrot 23.01.17, 08:37
                                        proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                        > Widze to samo, oprócz kilku poblogoslowionych dobra genetyka. Widze tez odpuszc
                                        > zenie ambicji bycia samcem, jakby sie wszyscy ścigali do tytułu najbardziej bez
                                        > barwnego kawałka styropianu w okolicy.

                                        A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NIe rozumiem tego.

                                        Aczkolwiek po weekendowej mini-imprezie z dobrymi znajomymi z
                                        > Polski mam kaca i dół jak chuj.

                                        Ja w ogole sie nie upijam 'na smutno' ;)

                                        Wiesz co? Polece kobiecoscia: moze kup sobie cos ladnego?
                                        • zawle Re: Powrot 23.01.17, 08:56
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NIe rozu
                                          > miem tego.

                                          Nie każdej się chce. Mnie się nie chce.
                                          • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 09:07
                                            zawle napisała:

                                            > hello-kitty2 napisała:
                                            > > A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NI
                                            > e rozumiem tego.
                                            >
                                            > Nie każdej się chce. Mnie się nie chce.
                                            -----------------------
                                            Jeżdżę sporo po Polsce i rozmawiam z localsami. Dziewczyny są o wiele bardziej ambitne. Chcę uciec z małych miasteczek, wsi, bo uważają, że tam nie ma dla nich perspektyw. Chcą się uczyć i wyjechać. Jak mówią facetom to wystarczy alko i seks, a jak to maja to już są szczęśliwi.
                                            • zawle Re: Powrot 23.01.17, 09:49
                                              marek.zak1 napisał:
                                              > Jeżdżę sporo po Polsce i rozmawiam z localsami. Dziewczyny są o wiele bardziej
                                              > ambitne. Chcę uciec z małych miasteczek, wsi, bo uważają, że tam nie ma dla nic
                                              > h perspektyw. Chcą się uczyć i wyjechać. Jak mówią facetom to wystarczy alko i
                                              > seks, a jak to maja to już są szczęśliwi.

                                              No uciec można na wiele sposobów. Można dbać o siebie i szukać męża z dużego miasta, albo samej skończyć studia i wyjechać. O który rodzaju ambicji mówisz?
                                              • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 10:22
                                                zawle napisała:

                                                No uciec można na wiele sposobów. Można dbać o siebie i szukać męża z dużego miasta, albo samej skończyć studia i wyjechać. O który rodzaju ambicji mówisz?
                                                ---------------------------
                                                Jak dziewczyna wyjeżdża na studia czy do pracy do dużego miasta, to obie opcje są brane pod uwagę. Pozostanie na miejscu jest traktowane jako życiowa porażka.
                                                • zawle Re: Powrot 23.01.17, 10:38
                                                  marek.zak1 napisał:
                                                  > Jak dziewczyna wyjeżdża na studia czy do pracy do dużego miasta, to obie opcje
                                                  > są brane pod uwagę. Pozostanie na miejscu jest traktowane jako życiowa porażka.

                                                  Nie dla każdego marek. Nie dla każdego.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 10:51
                                                    zawle napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Jak dziewczyna wyjeżdża na studia czy do pracy do dużego miasta, to obie opcje są brane pod uwagę. Pozostanie na miejscu jest traktowane jako życiowa porażka.
                                                    >
                                                    > Nie dla każdego marek. Nie dla każdego.
                                                    ----------------
                                                    Piszę, to co usłyszałem wiele razy. Tu nie ma mojego komentarza.
                                          • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 09:08
                                            zawle napisała:

                                            > hello-kitty2 napisała:
                                            > > A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NI
                                            > e rozu
                                            > > miem tego.
                                            >
                                            > Nie każdej się chce. Mnie się nie chce.

                                            Na oko odsetek kobiet i mezczyzn, ktorym sie chce jest podobny. Tylko kobiety maja z gorki jesli chodzi o atrakcyjnosc.
                                            Wzrost u kobiety nie ma duzego znaczenia. Jesli chodzi o tusze, to wszystko co nie jest wielorybem, znajdzie swojego amatora.
                                            Wieloryb tez zostanie zauwazony, ale tu juz trzeba konesera ;) wiec bywa, ze wymaga to wiecej czasu.
                                            • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 09:10
                                              Mezczyzni maja wezsze widelki atrakcyjnosci. Przy podobnych staraniach obu plci, daje to mniejszy odsetek atrakcyjnych samcow.
                                        • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 09:11
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > A czemu mi sie chce chciec? Czemu kobietom sie chce, a mezczyznom nie? NIe rozu
                                          > miem tego.

                                          Właśnie. Bo w przypadku kobiet przekłada się to na szybką motywację jak są seksowne to przestają być przezroczyste, koleżanki zauważają i faceci je komplementują.
                                          Ja przynajmniej komplementuje natychmiast i widzę jak to lubią.

                                          Facetowi wygląd niewiele pomoże jak nie ma inteligencji, odwagi by inteligentnie zrobić pierwszy krok i zasobów dzięki tej inteligencji (podstawy atrakcyjności psychowewo). Więc to jedynie jeden z elementów, polepszenie nie jest skorelowane z tak łatwą i szybką gratyfikacją.

                                          Oczywiście jest rywalizacja i szanse trzeba zwiększać, ale te listy podstarzałej pani kurwy jacy faceci to cieniasy to trochę egzaltacja jak listy artystów którzy też się sprzedają za pieniądze politykom teraz piszą jaka to w Polsce straszna kaczystowska dyktatura i tyrania bo odcięła ich od kasy.
                                          No wystarczy popatrzyć na Zbiorniku zdjęcia jak bawi się Warszawka na domówkach seksparty . Modelki z talią osy jadą wielokątach z facetami z siłowni i kaloryferem, a te starsze i ze słabszą figurą zasłaniają swije niedoskoskonałości gorsetami albo i nie i jadą z panami z brzuszkiem w skarpetkach, i to za darmo przecież. Każdy ma jakąś grupę docelową.
                                          • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 09:28
                                            urquhart napisał:

                                            > No wystarczy popatrzyć na Zbiorniku zdjęcia jak bawi się Warszawka na domówkach
                                            > seksparty . Modelki z talią osy jadą wielokątach z facetami z siłowni i kalory
                                            > ferem, a te starsze i ze słabszą figurą zasłaniają swije niedoskoskonałości gor
                                            > setami albo i nie i jadą z panami z brzuszkiem w skarpetkach, i to za darmo prz
                                            > ecież. Każdy ma jakąś grupę docelową.

                                            Zaczekaj - jest tez reprezentacja brzuszkow w skarpetach, startujacych do modelek i talii zaslanianych gorsetem, czekajacych na kaloryfer z bajki ;)
                                            • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 10:43
                                              > Zaczekaj - jest tez reprezentacja brzuszkow w skarpetach, startujacych do model
                                              > ek i talii zaslanianych gorsetem, czekajacych na kaloryfer z bajki ;)

                                              Sabat, ja tu już sie powtarzam że mamy na forum konkretny nieliczny odłam kobiet które po męsku lubia seks ale i wtedy po męsku są wzrokowcami. Trzeba przyjac na klate i sie uczyć i wyciagac wnioski.
                                              Kobiece kobiety typu emama mają inne motywacje i strategie, znacznie wiekszy obszar emocjii i węchu w mózgu do ktorego docierasz nawijaniem makaronu na uszy i zapachem nie wzrokiem ale na stałą ochote na seks poza momenten zauroczenia nie masz co liczyć.
                                              No to jest wybór.
                                              • zawle Re: Powrot 23.01.17, 10:53
                                                urquhart napisał:
                                                > Sabat, ja tu już sie powtarzam że mamy na forum konkretny nieliczny odłam kobie
                                                > t które po męsku lubia seks ale i wtedy po męsku są wzrokowcami. Trzeba przyjac
                                                > na klate i sie uczyć i wyciagac wnioski.
                                                > Kobiece kobiety typu emama mają inne motywacje i strategie, znacznie wiekszy ob
                                                > szar emocjii i węchu w mózgu do ktorego docierasz nawijaniem makaronu na uszy i
                                                > zapachem nie wzrokiem ale na stałą ochote na seks poza momenten zauroczenia ni
                                                > e masz co liczyć.

                                                A okres Twojego podzieciowego bezseksia to z powodu Twojego zapuszczenia, czy masz Ematkę w domu?
                                                > No to jest wybór.
                                                • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 11:00
                                                  zawle napisała:
                                                  > A okres Twojego podzieciowego bezseksia to z powodu Twojego zapuszczenia, czy m
                                                  > asz Ematkę w domu?
                                                  > > No to jest wybór.

                                                  On nie ma racji. Chodzi o skrypt uruchamiany w zaleznosci od tego na jakim etapie jest kobieta i jakie ma potrzeby. Moze byc jednoczesnie miesniak z kaloryferem i nawijajacy makaron intelektualista, ale na rozne okazje i w roznych momentach zycia.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 11:06
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > On nie ma racji. Chodzi o skrypt uruchamiany w zaleznosci od tego na jakim etapie jest kobieta i jakie ma potrzeby. Moze byc jednoczesnie miesniak z kaloryferem i nawijajacy makaron intelektualista, ale na rozne okazje i w roznych momentach zycia.
                                                    -------------------
                                                    To tak dobrze wiesz, jak ma kobieta i to w różnych etapach życia? Mnie się jednak wydaje, że zdjęcie koszuli może pomóc, ale też zaszkodzić, nawet jak dobrze nawijasz. Poza tym facet fajnie zbudowany nie musi od razu podchodzić pod ,,mięśniaka".
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 11:10
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > To tak dobrze wiesz, jak ma kobieta i to w różnych etapach życia? Mnie się jedn
                                                    > ak wydaje, że zdjęcie koszuli może pomóc, ale też zaszkodzić, nawet jak dobrze
                                                    > nawijasz. Poza tym facet fajnie zbudowany nie musi od razu podchodzić pod ,,mię
                                                    > śniaka".

                                                    Do momentu zdjęcia koszuli musi dojść. Nic mnie bardziej nie zniechęca niż facet rozwodzący się ciągle o tym co ma pod ubraniem...brrr.
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 11:10
                                                    > On nie ma racji. Chodzi o skrypt uruchamiany w zaleznosci od tego na jakim etap
                                                    > ie jest kobieta i jakie ma potrzeby. Moze byc jednoczesnie miesniak z kaloryfer
                                                    > em i nawijajacy makaron intelektualista, ale na rozne okazje i w roznych moment
                                                    > ach zycia.

                                                    W skali romansu to zależy od fazy cyklu kobiety nie tylko życia . Tych endorfinowych to szczegolnie. To oczywiste.
                                                    Ja pisze generalnie o skali wieloletniego zwiazku jak w nagłowku forum.
                                                    Oczywiście to analityczna polaryzacja skrajnych a życie to całe spektrum stanów pośrednich.
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 11:12
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > On nie ma racji. Chodzi o skrypt uruchamiany w zaleznosci od tego na jakim etap
                                                    > ie jest kobieta i jakie ma potrzeby. Moze byc jednoczesnie miesniak z kaloryfer
                                                    > em i nawijajacy makaron intelektualista, ale na rozne okazje i w roznych moment
                                                    > ach zycia.

                                                    Niestety masz rację..dlatego przydałby nam się harem, żeby zaspokoić wszystkie nasze potrzeby. I dlatego dobry Bóg nam kazał rodzić dzieci, żeby to trochę wygładzić;)
                                                • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 11:03
                                                  > A okres Twojego podzieciowego bezseksia to z powodu Twojego zapuszczenia, czy m
                                                  > asz Ematkę w domu?

                                                  Poniekąd pośrodku bo ma równe palce. Składałem juz nie raz samokrytyke ze miałem pretensje a sam nie bylem męski i nie bylo polaryzacji. Wtedy jeszcze bylem wrażliwym feministą za rownouprawnieniem pod pantofem i to działało przed pierwszym dzieckiem : )

                                                  Dlatego jesctem sceptyczny co do koncepcji ze robi się cos dla siebie, musi byc element sprzężenia zwrotnego co cie motywuje,
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 11:08
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Poniekąd pośrodku bo ma równe palce. Składałem juz nie raz samokrytyke ze miałe
                                                    > m pretensje a sam nie bylem męski i nie bylo polaryzacji. Wtedy jeszcze bylem w
                                                    > rażliwym feministą za rownouprawnieniem pod pantofem i to działało przed pierws
                                                    > zym dzieckiem : )

                                                    łał...to jakiś środek istnieje???Z tego co pamiętam ( popraw mnie) to obiecałeś swojej ślubnej że się będziesz bardziej angażował w dzieci? I wynikałoby z tego że twój deklaratywny feminizm musiał się zamienić na mniej deklaratywną pomoc.

                                                    > Dlatego jesctem sceptyczny co do koncepcji ze robi się cos dla siebie, musi byc
                                                    > element sprzężenia zwrotnego co cie motywuje.

                                                    Dla siebie robi się to co się lubi ( jedni uprawiać sport, inni czytać, inni gotować itd), reszta wymaga motywacji. Czasami z siebie, czasami z zewnątrz, zależy jaka na Ciebie działa.
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 11:31
                                                    > łał...to jakiś środek istnieje???Z tego co pamiętam ( popraw mnie) to obiecałeś
                                                    > swojej ślubnej że się będziesz bardziej angażował w dzieci? I wynikałoby z teg

                                                    Bo zaczalem angaziwac sie po mesku a nie opiekuńczo jak ona chciała. Znów Żelazny Jan jak chcesz szczegilow.
                                                    Po za tym to byla typowe kobiecy sabotaż komunikacji. Attraction vs Affection. Co innego komunikowala a kompletnie co innego na nią dzialalo. W odkryciu i zrozumieniu tego babskiego deception pomoglo mi to forum .
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 11:37
                                                    A jak wygląda angażowanie po męsku? Bo my się tu ciągle spieramy a może myślimy o tym samym?
                                              • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 10:53
                                                A srodka nie uznajesz?
                                              • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 11:07
                                                urquhart napisał:

                                                > Kobiece kobiety typu emama mają inne motywacje i strategie, znacznie wiekszy ob
                                                > szar emocjii i węchu w mózgu (...)

                                                Jakieś dowody na poparcie tezy dot. stwierdzenia "znacznie większy"? Czy jest to tylko taka czcza pisanina?
                                                • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 11:20
                                                  Stokrotka_a napisała:
                                                  Jakieś dowody na poparcie tezy dot. stwierdzenia "znacznie większy"? Czy jest t
                                                  > o tylko taka czcza pisanina?

                                                  Neuropsychlogia i obiektywna wizualizacja pracy i aktywnosci mózgu PET, NMR i MRI ktorych nienawidzą feministki bo im dyskredtuje paradygwaty rownosci w gender
                                                  • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 11:39
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Neuropsychlogia i obiektywna wizualizacja pracy i aktywnosci mózgu PET, NMR i M
                                                    > RI ktorych nienawidzą feministki bo im dyskredtuje paradygwaty rownosci w gende
                                                    > r

                                                    Konkrety poproszę, czyli opublikowane w fachowej prasie i zweryfikowane wyniki badań. Poproszę też o wyjaśnienie, ile konkretnie wynosi to "znacznie" w sformułowaniu "znacznie większy" oraz o naukowe dowody na związek tego" znacznie większy" z czymkolwiek. Nie ma żadnej równości, jeśli chodzi o indywidualne różnice pomiędzy ludźmi niezaleznie od płci.
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Powrot 23.01.17, 10:47
                                              > czekajacych na kaloryfer z bajki ;)

                                              Zdanie "prezerwatywa wpadła mi za kaloryfer" nabiera w tych imprezach innego odcienia ;)
                                          • zawle Re: Powrot 23.01.17, 09:56
                                            urquhart napisał: Modelki z talią osy jadą wielokątach z facetami z siłowni i kalory
                                            > ferem, a te starsze i ze słabszą figurą zasłaniają swije niedoskoskonałości gor
                                            > setami albo i nie i jadą z panami z brzuszkiem w skarpetkach, i to za darmo prz
                                            > ecież. Każdy ma jakąś grupę docelową.

                                            Modelką już nie będę, więc zostali mi tylko łysiejący panowie po 40;(( Co zrobisz....każdy ma grupę docelową. Tyle że ja nigdy nie byłam na zbiorniku i pewnie dlatego kilka lat temu pukałam 12 lat młodszego przystojniaka. I bez napinania się....
                                            • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 10:22
                                              zawle
                                              > Modelką już nie będę, więc zostali mi tylko łysiejący panowie po 40;(( Co zrobi
                                              > sz....każdy ma grupę docelową. Tyle że ja nigdy nie byłam na zbiorniku i pewnie
                                              > dlatego kilka lat temu pukałam 12 lat młodszego przystojniaka. I bez napinania
                                              > się....

                                              Bo jednak czesciej kaloryfery ruchaja starsze od siebie panie, a skarpetkowe brzuszki wala konia przy ekranie. Albo placa.
                                              • zawle Re: Powrot 23.01.17, 10:37
                                                No pewnie sabat. Tyle że dla mnie nieco schizofreniczne jest potępianie konsumpcjonizmu i czynienie z wyglądu najważniejszą cechę wartościującą człowieka. Pierdolenie o wartościach konserwatywnych i przesiadywanie na zbiorniku. No jakoś mi to zgrzyta.
                                                • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 12:27
                                                  zawle napisała:

                                                  > No pewnie sabat. Tyle że dla mnie nieco schizofreniczne jest potępianie konsump
                                                  > cjonizmu i czynienie z wyglądu najważniejszą cechę wartościującą człowieka. Pie
                                                  > rdolenie o wartościach konserwatywnych i przesiadywanie na zbiorniku. No jakoś
                                                  > mi to zgrzyta.

                                                  Pewien konserwatywny poseł, praktykujący katolik, ojciec i mąż, chodził na czele pochodów w obronie takich wartości chrześcijańskich jak rodzina i heteroseksualne małżeństwo, a tymczasem został przyłapany na korzystaniu z usług prostytutki i płaceniu za hotele służące do korzystania z tych usług za pomocą pieniędzy podatnika. Coś mu zgrzytało? Nie sądzę. Przecież w ramach religijnej indoktrynacji został nauczony, jak należy godzić "święte" przykaznia z praktyką dnia codziennego.
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 13:23
                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > No pewnie sabat. Tyle że dla mnie nieco schizofreniczne jest potępianie k
                                                    > onsump
                                                    > > cjonizmu i czynienie z wyglądu najważniejszą cechę wartościującą człowiek
                                                    > a. Pie
                                                    > > rdolenie o wartościach konserwatywnych i przesiadywanie na zbiorniku. No
                                                    > jakoś
                                                    > > mi to zgrzyta.

                                                    Przynajmiej mam świadomość własnego konfliktu Attraction vs Affection, pragmatycznego kompromisu pomiedzy byciem nieskutecznym idealistą a skutecznym skurwysynem. :)
                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 13:28
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Przynajmiej mam świadomość własnego konfliktu Attraction vs Affection, pragmaty
                                                    > cznego kompromisu pomiedzy byciem nieskutecznym idealistą a skutecznym skurwysy
                                                    > nem. :)

                                                    No nie wiem co na to odpowiedzieć;)
                                                  • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 13:39
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Przynajmiej mam świadomość własnego konfliktu Attraction vs Affection, (...)

                                                    Ale o co chodzi? Moja wypowiedź nie dotyczyła konfliktu "Attraction vs Affection".
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 14:31
                                                    > Ale o co chodzi? Moja wypowiedź nie dotyczyła konfliktu "Attraction vs Affectio
                                                    > n".

                                                    Twoja dotyczyła typowej niespojnosci "Duch ochoczy ale cialo słabe".
                                                    Ja szukajac balansu z uzycim psychoewo nie nam szans na karierę w kregach konserwatystow, podobnie jak ty Stokrotka krykykujac przemoc muzułmanów wobec kobiet nie masz szans na kariere w kręgach feministek.
                                                  • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 14:41
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Ja szukajac balansu z uzycim psychoewo nie nam szans na karierę w kregach konse
                                                    > rwatystow, podobnie jak ty Stokrotka krykykujac przemoc muzułmanów wobec kobiet
                                                    > nie masz szans na kariere w kręgach feministek.

                                                    Jak to??
                                                    Macie szanse oboje! Wszystko zalezy od nastawienia! Dostroj sie do czestotliwosci i stan sie wewnetrznym Einsteinem! Sky is the limit! Uwierz w Siebie i osiagnij sukces!
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 14:47
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Macie szanse oboje! Wszystko zalezy od nastawienia!
                                                    ---------------------------
                                                    Dużo zależy, ale nie wszystko. Są inne czynniki, jak talent, kasa, miejsce, wygląd, szczęście, wiek, znajomości, charakter....
                                                  • urquhart Re: Powrot 23.01.17, 14:59
                                                    > > Macie szanse oboje! Wszystko zalezy od nastawienia!
                                                    > ---------------------------
                                                    > Dużo zależy, ale nie wszystko. Są inne czynniki, jak talent, kasa, miejsce, wyg
                                                    > ląd, szczęście, wiek, znajomości, charakter....

                                                    Tu chodzi o to że jak nie masz nastawienia to nie dostrzegasz nawet okazji ktore się pojawiają, a tym bardziej sam nie potrafisz ich stworzyć.

                                                    Fajnie temat niedostrzegania okazji rozwijał Kutuzow. Decydują ulamki sekundy, podświadomość i emocje, potem umysł dopisuje sobie jedynie racjinalizacje żeby zmnirjszyc dysonans.
                                                    W tym sensie rezonans ze stopki jest realny.
                                                  • marek.zak1 Re: Powrot 23.01.17, 15:06
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Tu chodzi o to że jak nie masz nastawienia to nie dostrzegasz nawet okazji ktore się pojawiają, a tym bardziej sam nie potrafisz ich stworzyć.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Wiele lat temu przywieziono mi książkę: The power of positive thinking. N.V. Peale. Cytaty:
                                                    Whatever you are doing give it all you have got,
                                                    Expect the best and get it.

                                                    I tak dalej. Problem jest jednak taki, że o tym, czy wykażesz inicjatywę, decyduje charakter, przedsiębiorczość, wyobraźnia, wizja i to trudno zmienić.

                                                  • zawle Re: Powrot 23.01.17, 14:54
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Twoja dotyczyła typowej niespojnosci "Duch ochoczy ale cialo słabe".
                                                    > Ja szukajac balansu z uzycim psychoewo nie nam szans na karierę w kregach konse
                                                    > rwatystow,

                                                    Ależ nie poddawaj się. Musisz tylko się pilnować jak wypijesz. Misiewicz po pijaku ma takie same poglądy na trzeźwo....całą resztę prawicowe środowiska Ci wybaczą:)))

                                                    podobnie jak ty Stokrotka krykykujac przemoc muzułmanów wobec kobiet
                                                    > nie masz szans na kariere w kręgach feministek.

                                                    Tyle że stokrotka uważa przemoc wobec kogokolwiek i czynioną przez kogokolwiek za zło. Nie tylko przez muzułmanów na zachodnich kobietach.
                                                  • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 15:26
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Twoja dotyczyła typowej niespojnosci "Duch ochoczy ale cialo słabe".

                                                    Nie, moja wypowiedź wcale tego nie dotyczyła. I nie ma czegoś takiego jak duch oddzielony od ciała. Duch i ciało są jednością.

                                                    > Ja szukajac balansu z uzycim psychoewo nie nam szans na karierę w kregach konse
                                                    > rwatystow, podobnie jak ty Stokrotka krykykujac przemoc muzułmanów wobec kobiet
                                                    > nie masz szans na kariere w kręgach feministek.

                                                    Jak pokazuje praktyka, zakłamani katolicy mają realnie duże szanse na karierę polityczną, a ja nie jestem zainteresowana karierą ani wśród feministek, ani wśród matek-Polek usługujących swoim synom i mężom.
                                          • stokrotka_a Re: Powrot 23.01.17, 10:34
                                            urquhart napisał:

                                            > Oczywiście jest rywalizacja i szanse trzeba zwiększać, ale te listy podstarzałe
                                            > j pani kurwy jacy faceci to cieniasy to trochę egzaltacja jak listy artystów kt
                                            > órzy też się sprzedają za pieniądze politykom teraz piszą jaka to w Polsce stra
                                            > szna kaczystowska dyktatura i tyrania bo odcięła ich od kasy.

                                            Jestem pod wrażeniem głębi twoich argumentów! To przejście od podstarzałej kurwy do artystów, którzy są przeciw świetlanej przyszłości budowanej przez PiS to mistrzostwo świata, mój drogi. Najlepsi spece od propagandy w PRL nie powstydziliby się takiego chwytu. Coraz lepiej rozumiem twoją postawę.
                            • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 15:39
                              hello - Kitty 2 napisała
                              >Probelmem jhest dlaczego faceci uwazaja, ze nie musza o swoje ciala dbac? Przy czym wymaga sie tego od kobiety. <

                              Przecież jak ćwiczysz, to robisz to dla siebie, bo lubisz, bo potrzebujesz tego typu aktywności i utrzymywania się w formie.Kto tego od Ciebie wymaga, oprócz samej siebie?

                              >Skoro jestesmy partnerami i po seksie nie wymaga sie od nikogo nic, to chyba warunki wstepne do seksu sa takie same albo zblizone.<

                              To bierz takiego, który spełnia Twoje warunki wstepne, jaki masz problem?
                              • marek.zak1 Re: Powrot 22.01.17, 16:20
                                ninek04 napisała:

                                > hello - Kitty 2 napisała
                                > >Probelmem jhest dlaczego faceci uwazaja, ze nie musza o swoje ciala dbac? Przy czym wymaga sie tego od kobiety. <
                                >
                                > Przecież jak ćwiczysz, to robisz to dla siebie, bo lubisz, bo potrzebujesz tego typu aktywności i utrzymywania się w formie.Kto tego od Ciebie wymaga, oprócz samej siebie?
                                ---------------------
                                Użytkownikiem seksualnym mojego ciała jest moja kobieta i robię to także dla niej. Zapuszczanie się świadczy że partnera mamy w d.....

                                • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 16:45
                                  marek. zak 1 napisał
                                  >Zapuszczanie się świadczy że partnera mamy w d.....<

                                  I siebie również, i że odpuściliśmy na wszystkich frontach. Ale niektórzy wciąż żyją w ułudzie, że wówczas wystarczy łyknąć cudowną tabletkę i znowu będzie się pięknym, młodym i szczupłym, ot tak, bez żadnego wysiłku.
                  • ninek04 Re: Powrot 22.01.17, 14:12
                    gogol 77 napisał
                    >Czyli, że co? Że kobiecie trudniej obniżyć poprzeczkę w zakresie walorów fizycznych niż intelektualnych? Że piękny burak bardziej ją pociąga niż brzydki intelektualista? <


                    Nie każda tak ma, nie ma co uogólniać i przeceniać rolę fizycznosci jako warunku sine qua non. Bo jedna ma tak, a druga tak, a trzecia jeszcze inaczej ;)

                    >Ale chyba coś z tego jest na rzeczy bo przecież Sabata też baby same do łóżka nie ciągną (nie ciągnęły?).<

                    A skąd wiesz? Może tam już długi sznureczek w kolejce się ustawia i trudno się dopchać? ;)
                • bgz0702 Re: Powrot 22.01.17, 12:34
                  marek.zak1 napisał:

                  > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                  >
                  > > Jako facet ktory brnie przez małżeństwo z pewnym wysiłkiem, doradzam wcho
                  > dzenie w to tylko wtedy, gdy nie ma sie wobec całej instytucji (oraz konkretne
                  > j wybranki) najmniejszych watpliwości. Im pozniej tym ostrożniej. Im wieksza ró
                  > żnica wieku tym ostrożniej. Im wieksza różnica intelektu tym ostrożniej. Im wie
                  > ksza różnica w posiadaniu tym ostrożniej.
                  > -----------------------------------------
                  > Ostrożność ostrożnością a jednak warto kierować się także emocjami i spontanicz
                  > nością, bo możesz dobrać sobie teoretycznie perfekcyjną partnerkę i okazuje się
                  > , że jednak to nie to.
                  > Na miejscu Prospero kontynuowałbym to, co ma, bo jak coś działa, lepiej nie zmi
                  > eniać, bo działać może przestać.

                  w sumie to chyba też tak myślę. Szkoda trwonić czas na myślenie o tym co by było, jeśli tak jak jest, jest dobrze. Wisienka ma wolną wolę i brak pomysłu na siebie, zarządzaj ile wlezie, jesteś potrzebny w roli szefa;) Jak jej się nie spodoba i nie będzie chciała to pójdzie do innego sponsora;) ale jakby co to ją pozdrawiam i życzę szczęścia, myślę że ona w gruncie rzeczy wie że jedziecie na tym samym wózku- tak jak wspomniałeś, a nie sprawiasz wrażenia cwaniaka. Miłej zabawy i fajnego życia!;)
        • sabat3 Re: Powrot 21.01.17, 20:19
          Co masz na mysli mowiac o grupie spolecznej? Ja bym patrzal raczej na podobna kategorie wiekowa, status jest Twoim atutem, wiec kobieta moze miec nizszy. Mozesz imponowac intelektem i statusem, mozesz szukac kobiet, na ktorych to robi wrazenie.
        • bgz0702 Re: Powrot 21.01.17, 23:15
          oboje wiedzieliście gdzie szukać odpowiedzi na swoje potrzeby. Ona wie co robi, a ty też nie jesteś znowu takim skurczybykiem, skoro potrafisz naiwnie usprawiedliwiać jej niemoc podjęcia jakiejkolwiek, innej pracy zarobkowej. No chyba że tak sobie tłumaczysz sytuację żeby zminimalizować dysonans i wystąpić w pozytywnej roli "ratownika";) Zadbaj o siebie, a najlepiej zadbaj jak starszy kolega o was obojga albo puść laskę wolno. Życzyłabym ci rówieśnicy, może posłuchaj sabata i szukaj tam gdzie ci radzi, chociaż mam wrażenie że ta wiśnia trochę cię lubi, ale zobaczymy co powie. Dobrej nocy;)
    • prospero69 Re: Powrot 22.01.17, 22:17
      Wrocilem z kilkugodzinnego spotkania z Wisienka. Sadzilem, ze wyczuje jakas zmiane bo bylo to pierwsze spotkanie od momentu gdy pokazalem jej bloga. No i sie przeliczylem bo wszystko przebieglo jak zwykle. Gdy zapytalem ktory fragment jej sie spodobal odparla ze odcinek zatytulowany "Puszysta panienka". Wisienka pracuje dzielnie nad wpisem na blogu ale wstepny szkic wskazuje, ze przedstawi sie w stylu typowym dla portali randkowych plus opowiadanie erotyczne. Krotko mowiac kompletne fiasko bo nic sie nie dowiedzialem choc z drugiej strony Wisienka spedzila kilka godzin na lekturze wiec cos ja tam zywo zaintetresowalo i raczej nie byla to historia otylej panienki.
      • hello-kitty2 Re: Powrot 23.01.17, 00:38
        prospero69 napisał(a):

        > Krotko mo
        > wiac kompletne fiasko bo nic sie nie dowiedzialem choc z drugiej strony Wisienk
        > a spedzila kilka godzin na lekturze wiec cos ja tam zywo zaintetresowalo i racz
        > ej nie byla to historia otylej panienki.

        Ale co bys chcial sie dowiedziec?
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Powrot 23.01.17, 19:15
      Kiedyś trafiłem na bloga studenciary, która dawała dupy za Jagiellony. Przyjemnie się to czytało przede wszystkim dlatego, że nie było udawane jak orgazmy HK i w ogóle nie interesuje mnie sposób spojrzenia Wisienki na waszą relację właśnie dlatego, że ona ma interes w tym, by tobie się podobało. Trochę to wymuszone, sztuczne i nie do końca wiem czemu miałoby to służyć. Założyłeś sobie, że blogaska w miesiącu musi odwiedzić kilka tysięcy osób?

      Oceniam wasze osoby inaczej niż np. robi to Sabat. Z zainteresowaniem poczytałbym jak kobieta wpływa na ciebie, twoją pewność siebie, łóżkowe doświadczenie, odczucia wobec innych panienek i ich spojrzenie na ciebie. W nosie mam Wisienkę i jej przeżycia, ponieważ jej zachowanie podyktowane jest chęcią odniesienia korzyści, czyli podporządkowuję się panu=napiszę tak, jak on chce, by było napisane, w przeciwnym razie może się obrazić.
      Uważam, że naciskanie z twojej strony - jeżeli wystąpiło - jest niesmaczne.
      • prospero69 Re: Powrot 23.01.17, 21:42
        kombinerki_pinocheta00 napisała:

        > Oceniam wasze osoby inaczej niż np. robi to Sabat. Z zainteresowaniem poczytałb
        > ym jak kobieta wpływa na ciebie, twoją pewność siebie, łóżkowe doświadczenie, o
        > dczucia wobec innych panienek i ich spojrzenie na ciebie. W nosie mam Wisienkę
        > i jej przeżycia, ponieważ jej zachowanie podyktowane jest chęcią odniesienia ko
        > rzyści, czyli podporządkowuję się panu=napiszę tak, jak on chce, by było napisa
        > ne, w przeciwnym razie może się obrazić.
        > Uważam, że naciskanie z twojej strony - jeżeli wystąpiło - jest niesmaczne.

        Na blogu pisze sporo o swoich przezyciach. Widac wahanie i niepewnosc. Historie portalowe przeplataja sie z tymi zwiazanymi z praca oraz podrozami.
        Nie chce natomiast aby blog przeksztalcil sie w jakis doslowny poradnik jak uprawiac seks. Jeden z odcinkow to dosc bezposrednie opowiadanie erotyczne ale oceniam je jako nieudane, chyba nie mam do tego talentu. Natomist odcinek "Zniewolona Wisienka" gdzie na zdjeciu widac kosmyk jej wlosow oraz ucho jest bardzo lubiany przez czytelnikow bo pobudza ich wyobraznie.
        Na pewno przygody portalowe gleboko wplynely na moje zycie. W sferze seksu to to edukacja od kompletnego zera w przeciagu paru lat. Wiecej czasu poswieconego na produktywne zajecia a nie rozmyslania nad swoim nieszczesciem - jak jest w zwyczaju kolegow z sasiedniego forum. Ma to wymierny rezultat bo jak juz pisalem wkrotce zmieniam prace. Nie wiem czy by to
        sie stalo gdybym sie nie nauczyl wychodzic ze strefy komfortu.
        Rzeczywiscie interesuje mnie w jaki sposob mozna zwiekszyc popularnosc bloga. To chyba normalne skoro jego stworzenie zabralo mi sporo czasu. Wisienka nie jest do niczego zmuszana, Na pewno nie bardziej niz 90 % mieszkancow tego kraju, ktorzy musza chodzic do pracy ktorej czesto nie lubia i wychwalac szefa, ktorego nienawidza. Nawet bym sie ucieszyl z krytyki pod moim adresem bo bylby ciekawy temat do dyskusji.
    • that.bitch.is.sick Re: Powrot 23.01.17, 22:58
      Nic nie poradzę ale narracja prospero, nazewnictwo postaci oraz styl wypowiedzi to dla mnie oczywiste alternatywne wcielenie Marka Żaka.
      • sabat3 Re: Powrot 23.01.17, 23:23
        that.bitch.is.sick napisała:

        > Nic nie poradzę ale narracja prospero, nazewnictwo postaci oraz styl wypowiedzi
        > to dla mnie oczywiste alternatywne wcielenie Marka Żaka.

        Według mnie to ML...
        • rekreativa Re: Powrot 23.01.17, 23:55
          No gdzie ML... Gdzie Rzym gdzie Krym.
      • marek.zak1 Re: Powrot 24.01.17, 09:06
        that.bitch.is.sick napisała:

        > Nic nie poradzę ale narracja prospero, nazewnictwo postaci oraz styl wypowiedzi to dla mnie oczywiste alternatywne wcielenie Marka Żaka.
        ---------------------
        To pewnie dlatego, ze doceniam jego osiągnięcia, biorąc pod uwagę punkt startowy poniżej podłogi w wieku 50 lat.
        Ale mamy też trochę wspólnego, on fizyk, ja chemik, on pisze, ja też, on zabiera kobietę w ciepłe kraje tak samo jak i ja.
    • prospero69 Re: Powrot 28.01.17, 00:13
      Na blogu wlasnie zadebiutowala nasza gwiazda. Nie ingerowalem w to co napisala, widac ze spodobala jej sie nowa zabawa.
      • ninek04 Re: Powrot 28.01.17, 09:02
        Jakoś nie jestem przekonana, że to pisała Wisienka- podobieństwo stylu, sposób konstrukcji zdań, bezemocjalny i suchy, rzeczowy ton ( mimo tych wszystkich rzekomo śmiałych wstawek erotycznych) wskazuje raczej na Ciebie jako autora.
        • marek.zak1 Re: Powrot 28.01.17, 09:34
          ninek04 napisała:

          > Jakoś nie jestem przekonana, że to pisała Wisienka- podobieństwo stylu, sposób konstrukcji zdań, bezemocjalny i suchy, rzeczowy ton ( mimo tych wszystkich rzekomo śmiałych wstawek erotycznych) wskazuje raczej na Ciebie jako autora.
          -------------------------
          W świecie nicków i avatarów wszystko jest równie prawdopodobne, podobnie, że Wisienka jest wytworem wyobraźni / marzeń innego bytu, obecnego pod innym nickiem na tym, czy innym forum.
          Może być tak, a może być inaczej.
          Czy ktoś był na filmie LaLaland?
          • sabat3 Re: Powrot 28.01.17, 10:39
            marek.zak1 napisał:
            > W świecie nicków i avatarów wszystko jest równie prawdopodobne, podobnie, że Wi
            > sienka jest wytworem wyobraźni / marzeń innego bytu, obecnego pod innym nickiem
            > na tym, czy innym forum.
            > Może być tak, a może być inaczej.

            Czyzby to bylo wyznanie winy ;)
            • marek.zak1 Re: Powrot 28.01.17, 10:47
              sabat3 napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              > > W świecie nicków i avatarów wszystko jest równie prawdopodobne, podobnie, że Wi
              > > sienka jest wytworem wyobraźni / marzeń innego bytu, obecnego pod innym nickiem
              > > na tym, czy innym forum. Może być tak, a może być inaczej.
              >
              > Czyzby to bylo wyznanie winy ;)
              -----------------------------------------
              Nie rozumiem.
          • bgz0702 Re: Powrot 28.01.17, 10:49
            marek.zak1 napisał:

            > ninek04 napisała:
            >
            > > Jakoś nie jestem przekonana, że to pisała Wisienka- podobieństwo stylu, s
            > posób konstrukcji zdań, bezemocjalny i suchy, rzeczowy ton ( mimo tych wszystki
            > ch rzekomo śmiałych wstawek erotycznych) wskazuje raczej na Ciebie jako autora.
            >
            > -------------------------
            > W świecie nicków i avatarów wszystko jest równie prawdopodobne, podobnie, że Wi
            > sienka jest wytworem wyobraźni / marzeń innego bytu, obecnego pod innym nickiem
            > na tym, czy innym forum.
            > Może być tak, a może być inaczej.
            > Czy ktoś był na filmie LaLaland?

            marek?;) nie..., to nie ty, prawda? tak słabo trochę ta wiśnia, schematem jakimś i nudą wieje.
            Nie byłam na lalalandzie, wybieram się dziś na wisłocką, byłeś?
            • marek.zak1 Re: Powrot 28.01.17, 11:01
              bgz0702 napisała:


              > > Czy ktoś był na filmie LaLaland?
              ----------------------------->
              > marek?;) nie..., to nie ty, prawda? tak słabo trochę ta wiśnia, schematem jakimś i nudą wieje. Nie byłam na lalalandzie, wybieram się dziś na wisłocką, byłeś?
              -------------------
              Bardzo poprawna ta Wiśnia. Brak momentów i refleksji.
              Na Wisłockiej nie byłem, ale pewnie pójdę, bo ,,Bogowie" byli świetni. Dzisiaj z córką na LaLaLand. Tak się umówiliśmy, ale jak będzie chciała na Wisłocką to też dobrze. Przyleciała na weekend do nas i niech będzie jak ona chce :)
              • hello-kitty2 Re: Co polecamy 28.01.17, 11:18
                > Na Wisłockiej nie byłem, ale pewnie pójdę, bo ,,Bogowie" byli świetni. Dzisiaj
                > z córką na LaLaLand. Tak się umówiliśmy, ale jak będzie chciała na Wisłocką to
                > też dobrze. Przyleciała na weekend do nas i niech będzie jak ona chce :)

                Jak juz sobie tak polecacie co zobaczyc, to moze ktos poleci jakiego kompa kupic, bo u nas dzisiaj w MediaMarkt kupujemy bez VATu. Myslalam zeby kupic takiego malego bez klawiatury numerycznej. Pamietam jak 20 pare lat temu szefowa nie pozwalala mi jej uzywac, bo twierdzila, ze kiedys klawiatury nie beda jej posiadaly. Taki tribute dzisiaj dla niej ;-)
                • proteinowy.na.chwile Re: Co polecamy 28.01.17, 12:30
                  > Jak juz sobie tak polecacie co zobaczyc, to moze ktos poleci jakiego kompa kupic <

                  Nie polecę Ci konkretnej marki, bo nie chce wywołać nerdowego flame-war w tym temacie. Ale co do ergonomii: klawiatura jest ciagle nie do pobicia jezeli piszesz. A Ty piszesz. Większość ludzi klika i ogląda. W zwiazku z tym rady sprzedawców moga byc mylące (do czego Pani chce użyć tego sprzętu? Do internetu? Tu mamy tani tablecik, ktory bez większych problemów wyświetla fejsa i jutuba...). Wiec jezeli pójdziesz w cos bezklawiaturowego to przynajmniej sie upewnij ze klawiaturę da sie pozniej jakos bezproblemowo użyć.

                  I tu troche głębiej: dla mnie ani iOS ani Android nie pracują dobrze z klawiatura, nie sa do tego zaprojektowane. Wole desktopy (Windows, Linux, Mac). Tam po jakimś czasie używania ulubionej aplikacji mozesz praktycznie nie sięgać po mysz (albo nie miziać ekranu) - a tak jest po prostu szybciej. Minus: trzeba to robić przy biurku. Jak jestes zazwyczaj w ruchu tablet wydaje sie lepszy.

                  Podsumowując: jednak zostałbym przy laptopie ze względu na fizyczna klawiaturę na Twoim miejscu. Wiecej: upewnilbym sie przy kupowaniu czy mi leży jej ergonomia (w tym rozmiar) bez wsłuchiwania sie w mowę sprzedawcy o gigahercach i terabajtach. Potem jakość obrazu pod różnymi kątami. A potem to juz gra budżetu, przywiązania do pewnych marek (lub niecheci do innych), estetyki.

                  I jeszcze jedno: jezeli masz znajomych o bardzo ostrych opiniach w temacie marek - ignoruj. Nie ma rzeczy absolutnie złych albo dobrych, sa tylko wystarczajaco dobre za wystarczające pieniądze.
                  • proteinowy.na.chwile Re: Co polecamy 28.01.17, 12:43
                    W najbliższym czasie bede migrował w stronę Linuksa/Androida o ile znajdę satysfakcjonujący sprzęt, a to jest niestety ciagle porażka w tej chwili. Z tego co wiem. Jezeli ktos ma sprawdzony laptop w jakim takim odwzorowaniem kolorów, rozdzielczością (3-4K), mocą procesora bez sapiacego/gwizdzacego wiatraczka - bede wdzięczny za namiary.
              • marek.zak1 Re: Powrot 28.01.17, 20:56
                marek.zak1 napisał:


                > > > Czy ktoś był na filmie LaLaland?
                ----------------
                Już byłem. Film z gatunku magicznych,. jak się dasz zaczarować, jesteś zachwycony/a, jak nie, może drażnić. Poza tym świetna muzyka, fajni aktorzy. Mnie się bardzo podobał.
        • prospero69 Re: Powrot 28.01.17, 10:59
          ninek04 napisała:

          > Jakoś nie jestem przekonana, że to pisała Wisienka- podobieństwo stylu, sposób
          > konstrukcji zdań, bezemocjalny i suchy, rzeczowy ton ( mimo tych wszystkich rze
          > komo śmiałych wstawek erotycznych) wskazuje raczej na Ciebie jako autora.

          Wisienka cierpi prawdopodobnie na zespol Aspergera i przyaznaje ze jej styl pisania troche przypomina moj, jednak czego innego sie spodziewaliscie ? Gdyby Wisienka byla typowa 29-latka to znajomosc nawet przy stosowaniu zachet finansowych nie trwalaby tak dlugo. Oboje jestesmy w jakims stopniu wyrzuceni na margines przez spoleczenstwo.
          Rozumiem, ze cala ta sytuacja jest bardzo trudna do zrozumienia przez wiekszosc ludzi dlatego wcale sie nie dziwie waszym watpliwosciom. Byc moze jednak zmienicie zdanie bo pojawia sie dalsze wpisy na blogu.
          • ludovicolo Re: Powrot 28.01.17, 11:02
            Trochę Ci pozazdrościłem tej "lufy czołgu" od Wisienki. Dawno mnie nikt tak nie skomplementował...
          • ninek04 Re: Powrot 28.01.17, 18:03
            prospero 69 napisał
            >Gdyby Wisienka byla typowa 29-latka to znajomosc nawet przy stosowaniu zachet finansowych nie trwalaby tak dlugo. Oboje jestesmy w jakims stopniu wyrzuceni na margines przez spoleczenstwo.<

            To chyba lekka przesada. Jesteś wykształcony, masz dobrą pracę, własny kąt nad głową, gosposię, która dba o mieszkanie, no i potrafisz zorganizować sobie dziewczynę, z którą masz udane życie, może nie tylko seksualne- więc zauważ, że to inni mogą mieć gorzej, niekoniecznie Ty.

            >Rozumiem, ze cala ta sytuacja jest bardzo trudna do zrozumienia przez wiekszosc ludzi dlatego wcale sie nie dziwie waszym watpliwosciom. Byc moze jednak zmienicie zdanie bo pojawia sie dalsze wpisy na blogu.<

            Zaraz tam trudna. Nie chodzi o ocenę i moralizatorswo, tylko nasuwa się pytanie, czemu aż tak zależy Ci na tym, by Wisienka zaczęła się udzielać na blogu? Żeby zwiększyć poczytność? - a czemu miałoby to służyć w istocie?
            • hello-kitty2 Re: Powrot 28.01.17, 21:10
              ninek04 napisała:

              tylko nasuwa się pytanie
              > , czemu aż tak zależy Ci na tym, by Wisienka zaczęła się udzielać na blogu? Że
              > by zwiększyć poczytność? - a czemu miałoby to służyć w istocie?

              No bo chce, zeby ktoras czytajac te wpisy sie napalila i zaczela mu dawac za darmo. Zastanowmy sie wspolnymi silami czy jest tu taka darmowa czy chocby tania jakas? :-) Nie moglam sie powstrzymac.
              • sabat3 Re: Powrot 28.01.17, 21:14
                hello-kitty2 napisała:
                > No bo chce, zeby ktoras czytajac te wpisy sie napalila i zaczela mu dawac za da
                > rmo. Zastanowmy sie wspolnymi silami czy jest tu taka darmowa czy chocby tania
                > jakas? :-) Nie moglam sie powstrzymac.

                O ile mi wiadomo, wiekszosc forumek nie pobiera oplat za seks ;)
                • zawle Re: Powrot 28.01.17, 21:17
                  A byłeś sabat z większością?:))
                • hello-kitty2 Re: Powrot 28.01.17, 23:54
                  sabat3 napisał:

                  > O ile mi wiadomo, wiekszosc forumek nie pobiera oplat za seks ;)

                  Ops, poprawie sie: chodzi o zwrot kosztow rzecz jasna ;-)
                  • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 00:01
                    hello-kitty2 napisała:
                    > Ops, poprawie sie: chodzi o zwrot kosztow rzecz jasna ;-)

                    Ej, to nie to samo co zarobkowanie na seksie.

                    W sumie zwrot kosztów można różnie rozumieć.
                    Na przykład: "proszę pana, pan jest tak paskudny, że domagam się zwrotu kosztów moralnych, poniesionych w związku ze współżyciem" ;D
                    • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 00:16
                      sabat3 napisał:

                      > W sumie zwrot kosztów można różnie rozumieć.
                      > Na przykład: "proszę pana, pan jest tak paskudny, że domagam się zwrotu kosztów
                      > moralnych, poniesionych w związku ze współżyciem" ;D

                      Poprosze o zwrot kosztow psychologa. Kolezanka mi mowila, ze poprosila kiedys tescia o popilnowanie dzieci. Powiedzial, ze godzina jego czasu kosztuje X euro (juz nie pamietam ile) nie liczac pilnowania.
              • urquhart Re: Powrot 28.01.17, 21:52
                hello-kitty2 napisała:
                > No bo chce, zeby ktoras czytajac te wpisy sie napalila i zaczela mu dawac za da
                > rmo. Zastanowmy sie wspolnymi silami czy jest tu taka darmowa czy chocby tania
                > jakas? :-) Nie moglam sie powstrzymac.

                Przecież napisał wyraźnie, Wisenka ma poderwać koleżankę do trójkąta.
                • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 20:05
                  Przekazalem Wisience, ze niezbyt wierzycie w jej istnienie. Wisienka jest tym mocno zasmucona i obiecala, ze przygotuje tekst o lakierach do paznokci oraz tuszach do rzes - czyli zainteresowan typowych dla blond fotomodelek.
                  • ninek04 Re: Powrot 29.01.17, 20:12
                    A Wisienka udziela się w fotomodelingu nadal? To jest jej dodatkowe źródło zarobkowania? A co z jej studiami - została pilną studentką, zgodnie z tym, co pisałeś parę miesięcy temu? I jak jej idzie? ( Sponsorujesz jej studia również?)
                    • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 20:30
                      Tak, Wisienka od czasu do czasu pozuje i nawet przysyla mi czasem zdjecia z tych sesji. Sa to typowo erotyczne zdjecia solo a nie hard porno. Kilka lat temu rzeczywiscie grala w polskim porno i byla jedna z lepiej rozpoznawalnych aktorek. Rozmawialem z nia dzisiaj na temat postepow w nauce i twierdzi, ze zdala juz wszystkie egzaminy przewidziane po pierwszym semestrze.
                      • ninek04 Re: Powrot 29.01.17, 20:58
                        prospero 69 napisał
                        >Kilka lat temu rzeczywiscie grala w polskim porno i byla jedna z lepiej rozpoznawalnych aktorek. <
                        A kto ją rozpoznawał? - Jej znajomi, Ty, rodzina, wtajemniczeni widzowie? To porno " chodziło " w internecie i je oglądałeś wcześniej i czy nadal można je oglądać? - służysz linkami w razie czego?


                        >Rozmawialem z nia dzisiaj na temat postepow w nauce i twierdzi, ze zdala juz wszystkie egzaminy przewidziane po pierwszym semestrze. <

                        Aha, to super,tylko popierać jej zapał do nauki. A nauka sama jej wchodzi do głowy, czy musi jednak przysiąść i dawać dużo od siebie? Nie prosiła Cię o pomoc w wytłumaczeniu pewnych zagadnień? Czy po prostu zalicza z miejsca?
                        • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 21:24
                          Gdy spotykam sie z kims nowym zawsze wykonuje wstepne rozeznanie co o danej osobie wie google. W tym wypadku juz po pol godzinie wiedzialem z kim sie spotkam. Jezeli czyjs filmik trafi do sieci to potem zaczyna byc kopiowany pomiedzy setkami porno-sajtow. Taka osoba juz nigdy nie ucieknie od swojej przeszlosci.
                          Wisienka ma zaswiadczenie o dysleksji co chyba powoduje, ze wykladowcy przychylniej na nia patrza. Nie wiem ile czasu poswieca na nauke. Gdy ja odwiedzam to zwykle widze jakies materialy do nauki na stole ale moze to aranzowac.
                          • bgz0702 Re: Powrot 29.01.17, 22:14
                            prospero69 napisał(a):

                            > Gdy spotykam sie z kims nowym zawsze wykonuje wstepne rozeznanie co o danej oso
                            > bie wie google. W tym wypadku juz po pol godzinie wiedzialem z kim sie spotkam.
                            > Jezeli czyjs filmik trafi do sieci to potem zaczyna byc kopiowany pomiedzy set
                            > kami porno-sajtow. Taka osoba juz nigdy nie ucieknie od swojej przeszlosci.
                            > Wisienka ma zaswiadczenie o dysleksji co chyba powoduje, ze wykladowcy przychyl
                            > niej na nia patrza. Nie wiem ile czasu poswieca na nauke. Gdy ja odwiedzam to z
                            > wykle widze jakies materialy do nauki na stole ale moze to aranzowac.
                            >

                            przedstawiła ci się z imienia i nazwiska rozumiem. Tego wymagałeś? zaświadczenie o dysleksji pozwala na wydłużenie czasu pisania, nic poza ty, swoje musi umieć
                            • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 22:43
                              Nie, wystarczylo jedno zdjecie. Google wyszukuje tez po obrazach, jest to bardzo uzyteczna i niedoceniana funkcjonalnosc.
                  • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 20:35
                    prospero69 napisał(a):

                    > Przekazalem Wisience, ze niezbyt wierzycie w jej istnienie. Wisienka jest tym m
                    > ocno zasmucona i obiecala, ze przygotuje tekst o lakierach do paznokci oraz tus
                    > zach do rzes - czyli zainteresowan typowych dla blond fotomodelek.

                    Ja o wiele mniej wierze w Twoje istnienie, niz w istnienie Wisienki :))
                  • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 29.01.17, 21:28
                    > Przekazalem Wisience, ze niezbyt wierzycie w jej istnienie. Wisienka jest tym mocno zasmucona i
                    >obiecala, ze przygotuje tekst o lakierach do paznokci oraz tuszach do rzes - czyli zainteresowan
                    >typowych dla blond fotomodelek.

                    W dupie mamy lakiery i tusze. Dawaj Wisienkę na forum - sami sprawdzimy, czy jest prawdziwa.
                    • marek.zak1 Re: Powrot 29.01.17, 21:51
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > W dupie mamy lakiery i tusze. Dawaj Wisienkę na forum - sami sprawdzimy, czy jest prawdziwa.
                      -------------
                      Tak jest. Karty na stół. Ja moją pokazałem i już wiadomo, że jest prawdziwa :)
                      marek-zak.blog.onet.pl/2016/10/02/kocham-te-dziewczyne/
                      • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 29.01.17, 21:58
                        Pokazałeś Elę? Zdjęcie pokazałeś - wiadomo tyle, że z wierzchu jest prawdziwa. Ale ją też byśmy chętnie przemaglowali, żeby zbadać spójność jej przekazu z Twoim ;-)
                        • marek.zak1 Re: Powrot 29.01.17, 22:05
                          zyg_zyg_zyg napisała:

                          > Pokazałeś Elę? Zdjęcie pokazałeś - wiadomo tyle, że z wierzchu jest prawdziwa.
                          > Ale ją też byśmy chętnie przemaglowali, żeby zbadać spójność jej przekazu z Twoim ;-).
                          -----------------------------
                          Nie chce, a jest bardzo uparta.
                    • bgz0702 Re: Powrot 29.01.17, 22:10
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > > Przekazalem Wisience, ze niezbyt wierzycie w jej istnienie. Wisienka jest
                      > tym mocno zasmucona i
                      > >obiecala, ze przygotuje tekst o lakierach do paznokci oraz tuszach do rzes
                      > - czyli zainteresowan
                      > >typowych dla blond fotomodelek.
                      >
                      > W dupie mamy lakiery i tusze. Dawaj Wisienkę na forum - sami sprawdzimy, czy je
                      > st prawdziwa.

                      ;)), no właśnie;) co nam po lakierach skoro takie info znajdziesz w necie bez żadnych problemów... ej...;)) wisienkę proszę, bardzo jeśli można
                      • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 22:35
                        Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w stylu "Czy czuje obrzydzenie do siebie ?". Jak ja zdenerwujecie to moze zachowac sie nieobliczalnie a potem konsekwencje i odpowiedzialnosc poniose osobiscie. Na blogu powstal specjalny watek gdzie mozna zadawac pytania, bede je moderowal i odrzucal napastliwe. Na razie moge zaoferowac kontakt z Wisienka tylko przez takie proxy. Jak dobrze to zniesie to moze ja tu przyprowadze.
                        • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 22:43
                          prospero69 napisał(a):
                          > Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w stylu "C
                          > zy czuje obrzydzenie do siebie ?". Jak ja zdenerwujecie to moze zachowac sie ni
                          > eobliczalnie a potem konsekwencje i odpowiedzialnosc poniose osobiscie. Na blog
                          > u powstal specjalny watek gdzie mozna zadawac pytania, bede je moderowal i odrz
                          > ucal napastliwe. Na razie moge zaoferowac kontakt z Wisienka tylko przez takie
                          > proxy. Jak dobrze to zniesie to moze ja tu przyprowadze.

                          Mądra decyzja. Myślę, że dyskusja na forum w szybkim tempie poszłaby w stronę dzikiej awantury. Sugeruję jej tu jednak nie przyprowadzać.
                          • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 29.01.17, 23:15
                            > Sugeruję jej tu jednak nie przyprowadzać.

                            Zdrajca
                            :-)
                          • bgz0702 Re: Powrot 29.01.17, 23:24
                            sabat3 napisał:

                            > prospero69 napisał(a):
                            > > Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w st
                            > ylu "C
                            > > zy czuje obrzydzenie do siebie ?". Jak ja zdenerwujecie to moze zachowac
                            > sie ni
                            > > eobliczalnie a potem konsekwencje i odpowiedzialnosc poniose osobiscie. N
                            > a blog
                            > > u powstal specjalny watek gdzie mozna zadawac pytania, bede je moderowal
                            > i odrz
                            > > ucal napastliwe. Na razie moge zaoferowac kontakt z Wisienka tylko przez
                            > takie
                            > > proxy. Jak dobrze to zniesie to moze ja tu przyprowadze.
                            >
                            > Mądra decyzja. Myślę, że dyskusja na forum w szybkim tempie poszłaby w stronę d
                            > zikiej awantury. Sugeruję jej tu jednak nie przyprowadzać.

                            Dlaczego dzika awantura?;) Jeju. Ona zdecydowała, on płaci, w końcu młoda i atrakcyjna laska, ma dwie ręcę nogi i głowę na karku skoro nim kręci. On się nie promuje żeby wystąpić w roli dżolero, wiec o co kaman?
                        • bgz0702 Re: Powrot 29.01.17, 23:21
                          prospero69 napisał(a):

                          > Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w stylu "C
                          > zy czuje obrzydzenie do siebie ?". Jak ja zdenerwujecie to moze zachowac sie ni
                          > eobliczalnie a potem konsekwencje i odpowiedzialnosc poniose osobiscie. Na blog
                          > u powstal specjalny watek gdzie mozna zadawac pytania, bede je moderowal i odrz
                          > ucal napastliwe. Na razie moge zaoferowac kontakt z Wisienka tylko przez takie
                          > proxy. Jak dobrze to zniesie to moze ja tu przyprowadze.
                          >
                          bez sensu. No jak to? Robi co robi, świadomie, za kase chodzi do pracy i ma się denerwować z tego powodu? Ty płacisz, źle się ustawiasz w tym "związku", rozumiem że ktoś fochy stawia, ze niby taki naburmuszony "uroczo" (ze niby nie jest tak łatwo;) ), ale zebys konsekwencje ponosił? Co to są konsekwencje, jakie mogą wystąpić gdy wisienka niezadowolona jest? Tak pytam z ciekawości, kiedy występuje foch i jaka jest konsekwencja- pomijając jej niezadowolenie z forum. Powiesz?

                          I jeszcze powiedz kto do kogo wrócił, ona do ciebie? Bądź biznesmenem;) podniesiesz swoją atrakcyjność
                          • prospero69 Re: Powrot 29.01.17, 23:41
                            Robi co robi ale nie uwazam, ze mozna sie nad kims znecac pytaniami, ktore z gory zawieraja ocene danej sytuacji. Sadze, ze zblizamy sie do granicy gdzie konczy sie dyskusja nad takim czy innym zjawiskiem spolecznym a zaczyna juz jawna agresja. Przeciez kilka kobiet z tego forum jest juz tak nabuzowanych, ze chetnie ukamienowalyby Wisienke (slownie).
                            Gdy zamierzalem zerwac z Wisienka ta zaproponowala mi nowy rodzaj pieszczot oraz trojkacik z kolezanka. Wlasnie pracujemy nad tym ostatnim punktem.
                            Jednak nawet pomijajac wszystko inne czuje sie w pewnym stopniu za nia odpowiedzialny bo jest to mimo wszystko najbardziej intymna i znaczaca relacja z kobieta w moim zyciu.
                            • bgz0702 Re: Powrot 29.01.17, 23:47
                              prospero69 napisał(a):

                              > Robi co robi ale nie uwazam, ze mozna sie nad kims znecac pytaniami, ktore z go
                              > ry zawieraja ocene danej sytuacji. Sadze, ze zblizamy sie do granicy gdzie konc
                              > zy sie dyskusja nad takim czy innym zjawiskiem spolecznym a zaczyna juz jawna a
                              > gresja. Przeciez kilka kobiet z tego forum jest juz tak nabuzowanych, ze chetni
                              > e ukamienowalyby Wisienke (slownie).
                              > Gdy zamierzalem zerwac z Wisienka ta zaproponowala mi nowy rodzaj pieszczot ora
                              > z trojkacik z kolezanka. Wlasnie pracujemy nad tym ostatnim punktem.
                              > Jednak nawet pomijajac wszystko inne czuje sie w pewnym stopniu za nia odpowied
                              > zialny bo jest to mimo wszystko najbardziej intymna i znaczaca relacja z kobiet
                              > a w moim zyciu.
                              >

                              ;) i to jest dobra odpowiedź- dla mnie. Tobie zależy żeby ja chronić. Ok
                            • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 23:52
                              prospero69 napisał(a):

                              Przeciez kilka kobiet z tego forum jest juz tak nabuzowanych, ze chetni
                              > e ukamienowalyby Wisienke (slownie).

                              Moze rzeczywiscie nie umiesz odczytywac emocji. Nie ukamieniowac Wisienke tylko Ciebie. To Ty jestes chwastem. Ale ja mysle, ze to nie nieumiejetnosc odczytywania emocji tylko samouwielbienie.
                            • ninek04 Re: Powrot 29.01.17, 23:56
                              prospero 69 napisał
                              >Jednak nawet pomijajac wszystko inne czuje sie w pewnym stopniu za nia odpowiedzialny bo jest to mimo wszystko najbardziej intymna i znaczaca relacja z kobieta w moim zyciu.<

                              Sam zapowiadałeś narodziny gwiazdy i otworzyłeś dostęp do pytań wszelakich, a teraz chyłkiem się wycofujesz w imię ochrony i obrony? - No to się kupy nie trzyma..
                              • prospero69 Re: Powrot 30.01.17, 09:12
                                ninek04 napisała:

                                > Sam zapowiadałeś narodziny gwiazdy i otworzyłeś dostęp do pytań wszelakich, a t
                                > eraz chyłkiem się wycofujesz w imię ochrony i obrony? - No to się kupy nie trzy
                                > ma..
                                To chyba oczywiste, ze gwiazdy nie uczestnicza w publicznych pyskowkach. Pytania mozna zadawac ale w sposob zorganizowany, powstal na blogu specjalny watek gdzie mozna wpisywac pytania. Jak dotad jest pusty co swiadczy o tym, ze nikt nie jest tym zainteresowany
                                dyskusja na poziomie.
                                • ninek04 Re: Powrot 30.01.17, 09:28
                                  Dyskusja na poziomie moderowana przez Ciebie z góry wyklucza zadawanie niewygodnych,niedopuszczalnych, obscenicznych ( dla Ciebie? ) pytań, a tak całkiem na grzecznie, jak to sobie wyobrażasz, to przecież nie ma sensu zwyczajnie.
                                  • prospero69 Re: Powrot 30.01.17, 09:40
                                    Na pewno nie przepuszcze pytan typu "Czy czujesz do siebie obrzydzenie" bo zawiera z gory ocene sytuacji. Po przeformulowaniu na "Jak czujesz sie jako gwiazda bloga" bedzie juz dla mnie dopuszczalne. Jak zbierze sie wiecej pytan to Wisienka przygotuje nowy wpis na blogu. Jak ja tu przyprowadze to od razu padnie setki zlosliwych uwag i watpie czy w ogole sie odezwie.
                                    • mabelle2000 Re: Powrot 30.01.17, 10:19
                                      prospero69 napisał(a):

                                      > Na pewno nie przepuszcze pytan typu "Czy czujesz do siebie obrzydzenie" bo zawi
                                      > era z gory ocene sytuacji. Po przeformulowaniu na "Jak czujesz sie jako gwiazda
                                      > bloga" bedzie juz dla mnie dopuszczalne. Jak zbierze sie wiecej pytan to Wisie
                                      > nka przygotuje nowy wpis na blogu. Jak ja tu przyprowadze to od razu padnie set
                                      > ki zlosliwych uwag i watpie czy w ogole sie odezwie.
                                      >

                                      Skoro jest zerowe zainteresowanie, to czym sie tak podniecasz ? Pytaniami, ktorych nikt nie ma nawet ochoty zadac?
                                    • bgz0702 Re: Powrot 30.01.17, 14:04
                                      prospero69 napisał(a):

                                      > Na pewno nie przepuszcze pytan typu "Czy czujesz do siebie obrzydzenie" bo zawi
                                      > era z gory ocene sytuacji. Po przeformulowaniu na "Jak czujesz sie jako gwiazda
                                      > bloga" bedzie juz dla mnie dopuszczalne. Jak zbierze sie wiecej pytan to Wisie
                                      > nka przygotuje nowy wpis na blogu. Jak ja tu przyprowadze to od razu padnie set
                                      > ki zlosliwych uwag i watpie czy w ogole sie odezwie.
                                      >

                                      wiesz co? to trochę tak jak bys chciał sprzedać gwiazdę, której gwiazdorstwo wrażenia nie robi. Co mi po tym i po takiej rozmowie? Jej seksualność mnie nie kręci, stron porno mnóstwo, zbiornik pod ręką, gdyby to jeszcze był mężczyzna, którego chciałabym obadać to co innego. Miałam ochotę i nadzieje na rozmowę z fajną dziewczyną, byłam ciekawa kim jest. A tak, to może kiedyś moje dzieciaki będą was czytać żeby dowiedzieć się jak seks uprawiają dorośli. Szkoda
                                      • prospero69 Re: Powrot 30.01.17, 14:39
                                        bgz0702 napisała:
                                        >
                                        > wiesz co? to trochę tak jak bys chciał sprzedać gwiazdę, której gwiazdorstwo wr
                                        > ażenia nie robi. Co mi po tym i po takiej rozmowie? Jej seksualność mnie nie kr
                                        > ęci, stron porno mnóstwo, zbiornik pod ręką, gdyby to jeszcze był mężczyzna, kt
                                        > órego chciałabym obadać to co innego. Miałam ochotę i nadzieje na rozmowę z faj
                                        > ną dziewczyną, byłam ciekawa kim jest. A tak, to może kiedyś moje dzieciaki będ
                                        > ą was czytać żeby dowiedzieć się jak seks uprawiają dorośli. Szkoda

                                        Jezeli Twoje intencje sa szczere to umozliwie Ci kontakt z Wisienka bo jest dosc towarzyska. Zostaw jakis email do siebie to pewnie do Ciebie odezwie.
                                        • bgz0702 Re: Powrot 30.01.17, 15:20
                                          prospero69 napisał(a):

                                          > bgz0702 napisała:
                                          > >
                                          > > wiesz co? to trochę tak jak bys chciał sprzedać gwiazdę, której gwiazdors
                                          > two wr
                                          > > ażenia nie robi. Co mi po tym i po takiej rozmowie? Jej seksualność mnie
                                          > nie kr
                                          > > ęci, stron porno mnóstwo, zbiornik pod ręką, gdyby to jeszcze był mężczyz
                                          > na, kt
                                          > > órego chciałabym obadać to co innego. Miałam ochotę i nadzieje na rozmowę
                                          > z faj
                                          > > ną dziewczyną, byłam ciekawa kim jest. A tak, to może kiedyś moje dziecia
                                          > ki będ
                                          > > ą was czytać żeby dowiedzieć się jak seks uprawiają dorośli. Szkoda
                                          >
                                          > Jezeli Twoje intencje sa szczere to umozliwie Ci kontakt z Wisienka bo jest dos
                                          > c towarzyska. Zostaw jakis email do siebie to pewnie do Ciebie odezwie.
                                          >

                                          co masz na myśli pisząc o szczerych intencjach? że nie jestem negatywnie nastawiona? nie, nie jestem;) ale nie jestem też towarzyska w sensie że "poszukuję przyjaciół". Chętnie gadam, pogadam, jeszcze chętniej słucham i jestem ciekawa co mówi, robi, myśli taka młoda dziewczyna o profesji zgoła odmiennej niż moja i niecodziennej, i której dysonans towarzyszy jednak, skoro wrażliwa jest na tym punkcie. Chciałabym ją poznać nie po to żeby sklasyfikować, jeśli to masz na myśli. Nie obchodzą mnie etykiety, możemy różnic się w poglądach, ciekawa jestem osoby, genezy, motywacji, sposobu bycia i tego czy jest prawdziwa;) bgz0702@gazeta.pl ;)
                        • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 29.01.17, 23:26
                          > Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w stylu "Czy czuje obrzydzenie
                          > do siebie ?".

                          No wiem, bez sensu. Udział Wisienki na forum racji bytu żadnej nie ma, dopóki siedzisz tutaj Ty, Prospero. Co Wisienka mogłaby nam ciekawego i prawdziwego powiedzieć, traktując nas jak przedłużenie Twojego fiuta?
                        • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 23:43
                          prospero69 napisał(a):

                          > Na razie nie dostaniecie Wisienki bo zaczniecie ja dreczyc pytaniami w stylu "C
                          > zy czuje obrzydzenie do siebie ?".

                          Czym innym jest mowic o wlasnej nieatrakcyjnosci w sposob bezpieczny i ocenzurowany, a czym innym wywnioskowywac to z wypowiedzi osoby bliskiej, zwlaszcza jesli wystawia sie ja jako przynete do zdobycia czegos lepszego dla siebie, by nastepnie ja kopnac centralnie w dupe.
                    • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 22:39
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > W dupie mamy lakiery i tusze. Dawaj Wisienkę na forum - sami sprawdzimy, czy je
                      > st prawdziwa.

                      Hehe mialam to samo rzec. Boze tusze i lakiery, z czym do ludzi panie! A co my nastolatki? Choc rzutem na tasme idac do kasy w Media Markt z laptopem pod pacha zapodalam prostownice do wlosow. Ale laptop smiga, wsze instrukcje przeczytane od wejcia do chaty, a prostownica nadal nieodpakowana. Zlece matce zapoznanie sie z nia jak przyjedzie. Interesujace to to nie jest. Swoja droga tyle ciekwostek z branzy porno do odkrycia u zrodla, a ten z tuszami, no panie, co pan? Pytalam jak dupsko skutecznie czyscimy przed analem, hello? O tym niech napisze.
                      • droitier Re: Powrot 29.01.17, 23:42
                        hello-kitty2 napisała:
                        > talam jak dupsko skutecznie czyscimy przed analem, hello? O tym niech napisze.

                        "kretem"
                        • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 23:44
                          droitier napisał:

                          > hello-kitty2 napisała:
                          > > talam jak dupsko skutecznie czyscimy przed analem, hello? O tym niech nap
                          > isze.
                          >
                          > "kretem"

                          Ale ja pytalam powaznie.
                        • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 23:45
                          droitier napisał:

                          > hello-kitty2 napisała:
                          > > talam jak dupsko skutecznie czyscimy przed analem, hello? O tym niech nap
                          > isze.
                          >
                          > "kretem"

                          Nienienie! Kreta przed analem należy stanowczo wygonić :D
                          • hello-kitty2 Re: Powrot 29.01.17, 23:56
                            sabat3 napisał:

                            > droitier napisał:
                            >
                            > > hello-kitty2 napisała:
                            > > > talam jak dupsko skutecznie czyscimy przed analem, hello? O tym nie
                            > ch nap
                            > > isze.
                            > >
                            > > "kretem"
                            >
                            > Nienienie! Kreta przed analem należy stanowczo wygonić :D

                            W temacie: akurat od kilku tygodni, a nawet miesiecy mam zapchany zlew. Stosowalismy juz wszystkie mozliwe krety, byl tez hydraulik, ktory zaintasowal ponad stowke za godzine i nic. Problem powraca. Mam wrazenie, ze ze te rury biegna poziomo, a zapycha je zmywarka. Jakies rady?
                            • zyg_zyg_zyg Re: Powrot 29.01.17, 23:59
                              A taką chamską pompką do zlewu próbowałaś?
                              Instalacja stara, czy nowa?
                            • droitier Re: Powrot 30.01.17, 00:05
                              1. Stara dobra gumowa przepychaczka. Pewnie trudno już taką uświadczyć.
                              2. Rozkręcenie syfonu i jego wyczyszczenie. Trochę to obrzydliwe, ale nie bardziej niż anal :). Przy odkręconym syfonie można jakimś kijem sprawdzić drożność poziomego odpływu.
                              • mabelle2000 Re: Powrot 30.01.17, 00:42
                                droitier napisał:

                                > 1. Stara dobra gumowa przepychaczka. Pewnie trudno już taką uświadczy

                                Lepszy jest " Melt".

                                > 2. Rozkręcenie syfonu i jego wyczyszczenie. Trochę to obrzydliwe, ale nie bardz
                                > iej niż anal :).

                                Anal nie jest obrzydliwy. Czyszczenie rur takze, mozna sie przyzwyczaic w kazdym razie, rozkoszy tylko nie uswiadczysz jak przy analu ;-)

                                Przy odkręconym syfonie można jakimś kijem sprawdzić drożność
                                > poziomego odpływu.

                                Jakim kijem? Sprezyna kanalizacyjna czyli tzw zmija.
                            • mabelle2000 Re: Powrot 30.01.17, 00:49
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Problem powraca. Mam wrazenie, ze ze te rury biegna poz
                              > iomo, a zapycha je zmywarka. Jakies rady?

                              Tluszcz z patelni gdzie wylewasz? Absolutnie zadnego tluszczu do kanalizacji.
                              • hello-kitty2 Re: Powrot 30.01.17, 01:14
                                Dziekuje za reakcje. Wszystko juz bylo: przepychaczka, zmija, kret, rozkrecanie syfonu, hydraulik, anal ;-) Tylko tego ''Melt'' nie bylo. To jakis srodek chemiczny Mabelle? Problem nie jest w syfonie tylko w rurach. Syfon jest czysciutki w przeciwienstwie do odbytu ;-) Nie moglam sie powtrzymac Droitier, a Ty taki dobry, pomocny chlopak jestes, a ja taka zepsuta, jak ta instacja. Instalacja jak caly budynek stosunkowo nowy/a. Zbudowany w 2004 roku. Z srodkami chemicznymi jest taki problem, ze skoro w rurze stoi woda, to one sie za bardzo rozcienczaja, jak rozumiem. Dobrze to pojmuje? A ile metrow zmiji musi wejsc zeby przeczyscic instalacje? Cala?
                                • hello-kitty2 Re: Powrot 30.01.17, 01:24
                                  Jeszcze dodam, bo to moze wazne: podejrzana najpierw byla moja matka od kiedy przerzucila sie na kawe parzona i fusy od kawy sobie spuszczala w zlewie, ewentalnie jej popisy maczne (spuszczanie maki pszennej) na cenzurowanym chociaz nawet na torturach sie nie przyzna. Potem ja podejrzewalam zmyware. A na koncu ten nieszczesny tluszcz, bo jak spuszczal do butelki z frytkownicy chlop to za pomagiera wzial sobie syna. Ten poczul cieplo tego tluszczu i jeb, cosik sie ulalo. Madroscia nie grzeszymy, jak widac.

                                  Dla porzadku: swietym Gralem forum jest podtrzymywanie pozadania i intymnosci w dlugotrwalych zwiazkach. Porady hydrauliczne to tylko tak na boczku ;-)
                                  • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 07:02
                                    Ale jakie objawy - wolno woda splywa?
                                    Syfon kolankowy czy butelkowy?
                            • zawle Re: Powrot 30.01.17, 14:34
                              hello-kitty2 napisała:
                              > W temacie: akurat od kilku tygodni, a nawet miesiecy mam zapchany zlew. Stosowa
                              > lismy juz wszystkie mozliwe krety, byl tez hydraulik, ktory zaintasowal ponad s
                              > towke za godzine i nic. Problem powraca. Mam wrazenie, ze ze te rury biegna poz
                              > iomo, a zapycha je zmywarka. Jakies rady?

                              Jeśli był już magik i wojował że żmijką, to zapchane jest najprawdopodobniej niżej. Powinnaś zgłosić to do administracji.

                              Korzystając...mam w domu coś tam do słuchania. Ale ostatnie ciągle mnie dręczy brak muzyki którą lubię, a którą dotąd słuchałam tylko na koncertach, bo bez dobrego sprzętu się w domu nie da. I mam już silne postanowienie że sobie coś kupię do tego słuchania. Tyle że nie wiem co ....jedni mówią..kino domowe inni że do muzy. Powiem że nie chcę mieć 1000 kolumienek porozstawianych po całej chłupie. Muzyki słucham w pomieszczeniu około 50 metrów kwadratowych. Polećcie coś w miarę ale nie za drogie:))
                              • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 16:28
                                zawle napisała:
                                > Korzystając...mam w domu coś tam do słuchania. Ale ostatnie ciągle mnie dręczy
                                > brak muzyki którą lubię, a którą dotąd słuchałam tylko na koncertach, bo bez do
                                > brego sprzętu się w domu nie da. I mam już silne postanowienie że sobie coś kup
                                > ię do tego słuchania. Tyle że nie wiem co ....jedni mówią..kino domowe inni że
                                > do muzy. Powiem że nie chcę mieć 1000 kolumienek porozstawianych po całej chłup
                                > ie. Muzyki słucham w pomieszczeniu około 50 metrów kwadratowych. Polećcie coś w
                                > miarę ale nie za drogie:))

                                Nie mam odniesienia, bo mieszka pode mna psychiczna, co klupie po kaloryferach i krzyczy, jak ktos slucha muzy na kolumnach.
                                Ale zasada jest jedna - im wiecej watow, tym lepiej, bo na cichych ustawieniach jest czystszy dzwiek. Mialem u rodzicow 2 x 200W i brzmialy super.
                                Co do marki, to slucham muzy na sluchawkach AKG, byly bardzo drogie, kosztowaly 99 PLN, ale bylo warto.
                                Nie wiem czy maja kolumny, ale jako marka - super.

                                Co do ceny - nie wiem co rozumiesz przez cos niedrogiego.
                                • zawle Re: Powrot 30.01.17, 16:34
                                  Wolałabym do 2000, ale odżałuję 3000 jeśli będzie mus;)
                                  • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 16:49
                                    zawle napisała:

                                    > Wolałabym do 2000, ale odżałuję 3000 jeśli będzie mus;)

                                    To przeciez kupa kasy! "Niedrogo". LOL
                                    Kupisz co chcesz za taka kase.
                                    • zawle Re: Powrot 30.01.17, 17:33
                                      taaa...na alllegro widziałam takie po 13 tysi...za tyle mam auto:)). Najchętniej kupiłabym za 1000, ale nie mam pojęcia czy na czymś takim można słuchać jazzu:((
                                      • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 17:48
                                        zawle napisała:

                                        > taaa...na alllegro widziałam takie po 13 tysi...za tyle mam auto:)). Najchętnie
                                        > j kupiłabym za 1000, ale nie mam pojęcia czy na czymś takim można słuchać jazzu
                                        > :((

                                        Jazzu mozna sluchac nawet na brzeczyku z lapka ;)
                                        Jakosc z jaka odtwarzaly jazz gramofony w latach jego swietnosci byla jeszcze nizsza ;)

                                        Wiesz, pewnie mozna kupic i za 130 tysi. Lub za tyle, ile kto zaplaci.
                                        • zawle Re: Powrot 30.01.17, 18:35
                                          sabat3 napisał:
                                          > Jazzu mozna sluchac nawet na brzeczyku z lapka ;)
                                          > Jakosc z jaka odtwarzaly jazz gramofony w latach jego swietnosci byla jeszcze n
                                          > izsza ;)

                                          jaja sobie robisz. Czasami nie warto mieć zdania na każdy temat sabat:)))
                                          • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 19:18
                                            zawle napisała:

                                            > sabat3 napisał:
                                            > > Jazzu mozna sluchac nawet na brzeczyku z lapka ;)
                                            > > Jakosc z jaka odtwarzaly jazz gramofony w latach jego swietnosci byla jes
                                            > zcze n
                                            > > izsza ;)
                                            >
                                            > jaja sobie robisz. Czasami nie warto mieć zdania na każdy temat sabat:)))

                                            No bo nie wiem jaki standard dzwieku Ci odpowiada. Ja sie na tym nie znam. Na chlopski rozum bralbym duze i mocne, z jak najwiekszym pasmem przenoszenia. Nad przewaga tej czy innej firmy beda rozplywac sie audiofile, a po rozebraniu moze okazac sie, ze w srodku w wiekszosci sa podzespoly z jednej i tej samej fabryki w Chinach :)
                                            Pisalem - moj ojciec za komuny mial dwie duze kolumny 200w, one byly do pasa doroslemu czlowiekowi. Dzwiek jest emitowany w powietrzu, wiec jak membrana, ktora drga jest duza, to jest "pierdolniecie", ma co robic ten dzwiek. Te kolumny graly jak na koncercie, dzwiek krysztalowy. A przeciez komunistyczny zlom ;p
                                            • zawle Re: Powrot 30.01.17, 19:21
                                              sabat3 napisał:
                                              > No bo nie wiem jaki standard dzwieku Ci odpowiada. Ja sie na tym nie znam. Na c
                                              > hlopski rozum bralbym duze i mocne, z jak najwiekszym pasmem przenoszenia. Nad
                                              > przewaga tej czy innej firmy beda rozplywac sie audiofile, a po rozebraniu moze
                                              > okazac sie, ze w srodku w wiekszosci sa podzespoly z jednej i tej samej fabryk
                                              > i w Chinach :)

                                              Dlatego właśnie pytam:)) Człowieku...

                                              > Pisalem - moj ojciec za komuny mial dwie duze kolumny 200w, one byly do pasa do
                                              > roslemu czlowiekowi. Dzwiek jest emitowany w powietrzu, wiec jak membrana, ktor
                                              > a drga jest duza, to jest "pierdolniecie", ma co robic ten dzwiek. Te kolumny g
                                              > raly jak na koncercie, dzwiek krysztalowy. A przeciez komunistyczny zlom ;p

                                              Zobacz ile taki komunistyczny sprzęt kosztuje to zmienisz zdanie:))
                                              • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 20:05
                                                No widzisz. Nie znam sie, zawsze mieszkalem w bloku. W mieszkaniu kolumny to niepotrzebny lapacz kurzu. Trzeba miec domek. U ojca tez te kolumny rzadko graly, nie szlo. Momentalnie jakas stara po kaloryferach napierdalala ;)
                              • hello-kitty2 Re: Powrot 30.01.17, 21:45
                                zawle napisała:

                                > Korzystając...mam w domu coś tam do słuchania. Ale ostatnie ciągle mnie dręczy
                                > brak muzyki którą lubię, a którą dotąd słuchałam tylko na koncertach, bo bez do
                                > brego sprzętu się w domu nie da. I mam już silne postanowienie że sobie coś kup
                                > ię do tego słuchania. Tyle że nie wiem co ....jedni mówią..kino domowe inni że
                                > do muzy. Powiem że nie chcę mieć 1000 kolumienek porozstawianych po całej chłup
                                > ie. Muzyki słucham w pomieszczeniu około 50 metrów kwadratowych. Polećcie coś w
                                > miarę ale nie za drogie:))

                                Ja slucham muzyki wylacznie w sluchawkach (przy kompie z YouTube albo mp3 poza domem z Iphona). Pozostaje kwestia dobrych sluchawek wtedy. Ewentualnie odpalam kanal muzyczny w TV ale to raczej zeby potanczyc. Niemniej muza nigdy nie brzmi tak dobrze jak z sluchawek. Dla mnie wazne jest by muzyke moc zabrac ze soba, bo ja duzo jednak jezdze na rowerze, chodze.
                              • hello-kitty2 Re: Powrot 30.01.17, 21:58
                                zawle napisała:

                                > Jeśli był już magik i wojował że żmijką, to zapchane jest najprawdopodobniej ni
                                > żej. Powinnaś zgłosić to do administracji.

                                A jesli 'nizej' to nie powinno sie tez zapychac u sasiada/sasiadow. Ja mieszkam na samej gorze. Gdzies ta instalacja musi sie zbiegac z instalacja sasiedzka przeciez. Caly budynek to wspolwlasnosc wlascicieli poszczegolnych mieszkan. Dlatego nie ma stricte administracji.

                                Sabat kolankowy, czyli z takim charakterystycznym zakretem.
                                • mabelle2000 Re: Powrot 30.01.17, 22:09
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > A jesli 'nizej' to nie powinno sie tez zapychac u sasiada/sasiadow. Ja mieszkam
                                  > na samej gorze. Gdzies ta instalacja musi sie zbiegac z instalacja sasiedzka p
                                  > rzeciez. Caly budynek to wspolwlasnosc wlascicieli poszczegolnych mieszkan. Dla
                                  > tego nie ma stricte administracji.

                                  Slyszalam o przypadkach, ze jak budynek osiadl, to stracil sie spadek rur kanalizacyjnych, a woda pod gorke nie poleci ;-) Zaleznie od przekroju rur tak do 3 % powinno byc. Sprawdz moze jak z tym u Ciebie, skoro u sasiadow jest ok.

                                  > Sabat kolankowy, czyli z takim charakterystycznym zakretem.

                                  Syfon to juz pewnie hydraulik sprawdzil i udroznil. Jesli nie wrzucasz do odplywu odpadkow kuchennych, to syfon w kuchni sie tak szybko nie zapcha jak w lazience, gdzie wlosy + mydlo.
                                  • sabat3 Re: Powrot 30.01.17, 22:35
                                    No, jak kolankowy, i jeszcze byl hydraulik, to stawiam na pion kanalizacyjny, albo miejsce gdzie wchodzi odplyw. Pytanie jaka dluga ta sprezyna do rur. Tymi krotkimi to ponoc mozna sobie jaja posmyrac - jak kto lubi ;) i ma ;)
                                    • zawle Re: Powrot 30.01.17, 22:37
                                      najlepiej kupić z 5 metrów i smyrać jak głęboko się da. Można też sodę kaustyczną zamiast kreta- chyba silniejsza.
                                • zawle Re: Powrot 30.01.17, 22:27
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > zawle napisała:
                                  >
                                  > > Jeśli był już magik i wojował że żmijką, to zapchane jest najprawdopodobn
                                  > iej ni
                                  > > żej. Powinnaś zgłosić to do administracji.
                                  >
                                  > A jesli 'nizej' to nie powinno sie tez zapychac u sasiada/sasiadow. Ja mieszkam
                                  > na samej gorze. Gdzies ta instalacja musi sie zbiegac z instalacja sasiedzka p
                                  > rzeciez. Caly budynek to wspolwlasnosc wlascicieli poszczegolnych mieszkan. Dla
                                  > tego nie ma stricte administracji.
                                  >
                                  > Sabat kolankowy, czyli z takim charakterystycznym zakretem.

                                  Wystarczy pomiędzy Tobą a sąsiadem niżej. Traktuj żmijką i kretem regularnie- musi pójść
                          • ninek04 Re: Powrot 30.01.17, 00:00
                            sabat 3 napisał
                            >Nienienie! Kreta przed analem należy stanowczo wygonić :D<

                            Ale ostrożnie z tym wykurzaniem kreta, żeby sobie jeszcze biedy nie napytać - wszak to zwierzątko jest pod ochroną ;)
          • droitier Re: Powrot 28.01.17, 23:42
            Co Ty tak rzucasz tymi Aspergerami? W co drugim poście wspominasz, że albo Ty albo Wisienka go macie, jakby to był jakiś powód do dumy, nie wiem, współczesna choroba arystokracji. Zmień sobie najlepiej nicka na aspergero69, to już nie będziesz musiał o tym pisać. Bo tak w ogóle, to psychologiem nie jesteś, profesjonalnego testu żadne z was nie miało, tyle wiesz co w internecie przeczytasz.
            • sabat3 Re: Powrot 28.01.17, 23:49
              droitier napisał:

              > Co Ty tak rzucasz tymi Aspergerami? W co drugim poście wspominasz, że albo Ty a
              > lbo Wisienka go macie, jakby to był jakiś powód do dumy, nie wiem, współczesna
              > choroba arystokracji. Zmień sobie najlepiej nicka na aspergero69, to już nie bę
              > dziesz musiał o tym pisać. Bo tak w ogóle, to psychologiem nie jesteś, profesjo
              > nalnego testu żadne z was nie miało, tyle wiesz co w internecie przeczytasz.

              Leżę i kwiczę! :D
              • rekreativa Re: Powrot 29.01.17, 00:26
                A czemu kwiczysz?
                • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 00:49
                  rekreativa napisała:

                  > A czemu kwiczysz?

                  Rozbawil mnie tym aspergero ;)
            • ninek04 Re: Powrot 29.01.17, 17:46
              droitier napisał
              >Co Ty tak rzucasz tymi Aspergerami? W co drugim poście wspominasz, że albo Ty albo Wisienka go macie, jakby to był jakiś powód do dumy, nie wiem, współczesna choroba arystokracji. Zmień sobie najlepiej nicka na aspergero69, to już nie będziesz musiał o tym pisać. Bo tak w ogóle, to psychologiem nie jesteś, profesjonalnego testu żadne z was nie miało, tyle wiesz co w internecie przeczytasz.<

              Bo dzięki temu łatwiej jest usprawiedliwić np. fakt, że się jest odrzucanym przez kobiety, że przez swą dziwność nie jest się traktowanym poważnie i ląduje na marginesie. On asperger, ona też asperger i załatwione.
              • zawle Re: Powrot 29.01.17, 17:49
                Dla mnie doitier ma aspergera.
                • sabat3 Re: Powrot 29.01.17, 18:00
                  zawle napisała:

                  > Dla mnie doitier ma aspergera.

                  Dla mnie to wszyscy go mamy :))
                  • zawle Re: Powrot 29.01.17, 18:05
                    Nie, większość z nas potrafi "czytać emocje".
                    • urquhart nie potrafi "czytać emocji" 29.01.17, 19:25
                      zawle napisała:

                      > Nie, większość z nas potrafi "czytać emocje".

                      Aż mnie zainteresowało jak to wygląda z punktu widzenia babki z AS. W końcu to podobno skutek przedawkowania testosteronu u płodu i kobiety AS zdarzają się 1 na 10 przypadków.
                      I znalazłem taki opis świata widzianej oczami tej co nie potrafi czytać emocji
                      www.vice.com/pl/article/clubbing-z-aspergerem
                • ninek04 Re: Powrot 29.01.17, 18:07
                  zawle napisała
                  >Dla mnie doitier ma aspergera.<

                  Ee,nie..To niepoprawny romantyk, a takich już dzisiaj nie produkują.
                  • zawle Re: Powrot 29.01.17, 18:25
                    O matko....dobrze że kitka, bo bym się nie połapała że chodziło mi o prospero a napisałam o doitierze:))
      • hello-kitty2 Re: Powrot 28.01.17, 09:24
        prospero69 napisał(a):

        > Na blogu wlasnie zadebiutowala nasza gwiazda. Nie ingerowalem w to co napisala,
        > widac ze spodobala jej sie nowa zabawa.

        "Nasza" ;-)

        To ja mam pytania do Wisienki (przekaz jej, jak chcesz)
        1. Jaka antykoncepcje stosuje?
        2. W jaki sposob aktorki porno oczyszczaja odbyt, jelito grube przed seksem analnym?
        3. Czy brzydzi sie siebie, czy sie okalecza?
        4. Czy jest honorowym krwiodawca?
        5. Czy potwierdza/podziela odczucia Pani Kurwy z linku Sabata?
        6. Jaki trening robi na plywalni?
      • bgz0702 Re: Powrot 28.01.17, 10:45
        prospero69 napisał(a):

        > Na blogu wlasnie zadebiutowala nasza gwiazda. Nie ingerowalem w to co napisala,
        > widac ze spodobala jej sie nowa zabawa.
        >

        trochę to słabe prospero ;) i mówisz że wiśienka ma problem z koordynacją ruchową...?;))
        • prospero69 Re: Powrot 28.01.17, 11:06
          bgz0702 napisała:

          > trochę to słabe prospero ;) i mówisz że wiśienka ma problem z koordynacją rucho
          > wą...?;))

          Wiem, ze tekst jest przecietny i raczej stanowi dowod, ze to nie ja go pisalem. Podtrzymuje, ze Wisienka ma LEKKI problem z koordynacja ruchowa dlatego cwiczy na plywalni. Co do jazdy konnej to niestety czesto z niego spada i chyba ostatnio troche odpuscila. Tak wiec jej opis jej zainteresowan i umiejetnosci dotyczy raczej stanu, ktory chcialaby by osiagnac a nie obecnego.
          • ninek04 Re: Powrot 28.01.17, 11:22
            prospero 69 napisał
            >Co do jazdy konnej to niestety czesto z niego spada i chyba ostatnio troche odpuscila. <

            Chcesz powiedzieć, że koń, nie wytrzymując narzuconego mu tempa, zaczyna wierzgać i zrzuca Wisienkę z siodła? ;)
          • bgz0702 Re: Powrot 28.01.17, 15:13
            prospero69 napisał(a):

            > Wiem, ze tekst jest przecietny i raczej stanowi dowod, ze to nie ja go pisalem.

            wiesz co? chodziło mi raczej o to, że się spodziewałam chyba, że to nie będzie takie tendencyjne, zbiornikowo oczywiste. "Urocze" według jakiegoś schematu oczekiwań związanych z seksem, z "dupczeniem" w tle, nudne, proste w sumie. Panowie pewnie się cieszą, że to "proste" jest i na temat;) Promocja (twoja) i czas oczekiwania na tekst, zmyliły mnie. Może miałam nadzieje na wstęp...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka