Dodaj do ulubionych

mieszkania z galerią a co-rozliczenie

16.02.04, 14:25
czy zużycie ciepła powinno być rozliczane uwzględniając, że mieszkanie ma
wejście z tzw galerii i usytuowane jest na parterze nad nieogrzewanym garażem?
Czy koszty wspólne należy liczyć tak samo dla mieszkań w tym samym bloku do
których wchodzi się z kl schodowej jak do mieszkań z otwartą galerią do
których wchodzi się z zewnątrz.
Obserwuj wątek
    • abcd17 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 01:30
      wolanka napisała:

      > czy zużycie ciepła powinno być rozliczane uwzględniając, że mieszkanie ma
      > wejście z tzw galerii i usytuowane jest na parterze nad nieogrzewanym garażem?

      Regulamin rozliczenia ciepła wspólnota może i powinna przyjąć w uchwale. Z
      reguły takich współczynników korekcyjnych przy rozliczeniach ryczałtopwych się
      nie przyjmuje, ale przecież można.

      > Czy koszty wspólne należy liczyć tak samo dla mieszkań w tym samym bloku do
      > których wchodzi się z kl schodowej jak do mieszkań z otwartą galerią do
      > których wchodzi się z zewnątrz.

      Należy liczyć tak samo jak wspólnota się nie umówi inaczej.
      ja uważam, że powinna się umówić inaczej gdy ma to uzasadnienie - np. nie
      korzysta Pan z klatki schodowej i za jej sprzątanie nie powinien Pan płacić.
      Niezbędna będzie jednak uchwała zaprotokołowana przez notariusza by zmienić
      uistawowy klucz podziału kosztów "po równo" (udziałami).

      Pozdrawiam,
      • asam11 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 13:04
        abcd17 napisał:

        > > Czy koszty wspólne należy liczyć tak samo dla mieszkań w tym samym bloku d
        > o
        > > których wchodzi się z kl schodowej jak do mieszkań z otwartą galerią do
        > > których wchodzi się z zewnątrz.
        >
        > Należy liczyć tak samo jak wspólnota się nie umówi inaczej.
        > ja uważam, że powinna się umówić inaczej gdy ma to uzasadnienie - np. nie
        > korzysta Pan z klatki schodowej i za jej sprzątanie nie powinien Pan płacić.

        Panie Macieju,niech Pan nie zapomina jak wielkim jest Pan autorytetem na tym
        forum. Poza nim zresztą też. Niech Pan starannie waży słowa. Pana opinie
        cytowane są w innych sprawach i czasem, niestety, szkodzą ogólnej kulturze
        rozumienia prawa o wł. lok. tak jak to powyższe: "nie korzysta Pan z klatki
        schodowej i za jej sprzątanie nie powinien Pan płacić". Przecież to bardzo
        populistyczna filozofia, nie mająca nic wspólnego z odpowiedzialnością
        właściciela. Opłaty za użytkowanie to co innego niż partycypowanie w kosztach
        zarządu - sprzątanie czy ogrzewanie części wspólnej to obowiązek właścicieli,
        niechby sobie nawet mieszkali w Australii. To prawda, że umówić się można na
        różne rozwiązania, ale już widzę jak Ci z parteru nie chcą płacić za sprzątanie
        schodów do 11 piętra a ci z I piętra zapłacą tylko troche bo więcej nie
        użytkują itd. a wszyscy oni mają za sobą Pana autorytet.
        Pozdrawiam
        • kaja99 takie sobie interpretacje 18.02.04, 14:26
          asam11 napisał:
          > Panie Macieju,niech Pan nie zapomina jak wielkim jest Pan autorytetem na tym
          > forum. Poza nim zresztą też. Niech Pan starannie waży słowa. Pana opinie
          > cytowane są w innych sprawach i czasem, niestety, szkodzą ogólnej kulturze
          > rozumienia prawa o wł. lok.

          Zamilkłam na pewien czas z trudem powstrzymując się od słów w powyższym sensie.
          Bo z drugiej strony - nie chciałabym urazić i zniechęcić do wypowiadania się,
          gdyż bardzo doceniam wkład p. Macieja na forum; brak jego listów byłby naprawdę
          niepowetowaną stratą. Tylko jak uświadomić, co poniektórych, rzadziej
          zaglądających, że wypowiedzi p. M.T. są niejednokrotnie tylko i wyłącznie
          Jego wizją (inerpretacją), co do których ma całkowite prawo, a nie powszechnie
          obowiązującą wykładnią.
          Z całym szacunkiem dla ostatniego bastionu ekspertów (abcd17 i asama 11),
          Kaja


          • abcd17 Re: takie sobie interpretacje 18.02.04, 17:23
            kaja99 napisała:

            > Zamilkłam na pewien czas z trudem powstrzymując się od słów w powyższym
            sensie.
            > Tylko jak uświadomić, co poniektórych, rzadziej
            > zaglądających, że wypowiedzi p. M.T. są niejednokrotnie tylko i wyłącznie
            > Jego wizją (inerpretacją), co do których ma całkowite prawo, a nie
            powszechnie
            > obowiązującą wykładnią.

            Dziękuję za zwrócenie mi publicznie uwagi. Obiecuję Pani, że powstrzymam się od
            wypowiadania swoich - takich sobie interpretacji.

            Proszę jednocześnie o aktywny udział w szerzeniu powszechnie obowiązującej
            wykładni.

            mt
            • kaja99 Re: takie sobie interpretacje 18.02.04, 19:18
              abcd17 napisał:

              > kaja99 napisała:
              >
              > Dziękuję za zwrócenie mi publicznie uwagi.
              Nie zwracam w tym wypadku publicznie uwagi Panu, tylko zwracam na TO publicznie
              uwagę. Problem w tym, iż ogólnikowe zdania Ustawy niejednokrotnie są sprzeczne
              ze zdrowym rozsądkiem, że we wspólnocie nigdy nie będzie tak do końca "równo i
              sprawiedliwie" i że niektóre przepisy są tak sformułowane, że dopuszczają różną
              interpretację. Wypowiadanie pewnych twierdzeń tonem stanowczym może wprowadzić
              w błąd.

              Obiecuję Pani, że powstrzymam się od
              > wypowiadania swoich - takich sobie interpretacji.
              Proszę tego nie czynić, bo któż nam zostanie na czele "stada"? Przecież kilka
              stanowczo szerzonych wniosków, które wg mnie nie mają jednoznacznego
              uzasadnienia w przepisach, nie może przekraślać pozostałego dorobku i pomocy,
              jakiej Pan udziela.
              Pozdrawiam serdecznie,

        • abcd17 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 16:25
          asam11 napisał:

          > Niech Pan starannie waży słowa. Pana opinie
          > cytowane są w innych sprawach i czasem, niestety, szkodzą ogólnej kulturze
          > rozumienia prawa o wł. lok. tak jak to powyższe: "nie korzysta Pan z klatki
          > schodowej i za jej sprzątanie nie powinien Pan płacić". Przecież to bardzo
          > populistyczna filozofia, nie mająca nic wspólnego z odpowiedzialnością
          > właściciela.

          Przykro mi, jeżeli wypowiadam opinie niepopularne, aż tak bardzo że uznawane za
          populistyczne :). Proszę zauważyć, że w wielu decyzjach wybiera się mniejsze
          zło - więc nie ma decyzji doskonałej. Pan jednak podaje przykład z drugiego
          końca, proszę nie interpretować moich słów opacznie. Bo zaraz odezwą się ci
          którzy czekają tylko na sygnał.

          Dla mnie podstawą jest zdrowy rozsądek w ustaleniu klucza rozliczeń. Jeżeli
          właściciel lokalu nie korzysta z podziemnego garażu stanowiącego część wspólną -
          nie powinien płacić za utrzymanie czystości w garażu (bardzo populistyczne,
          prawda?) bo ON TAM NIE ŚMIECI. Jeżeli własciciel lokalu nie posiada wejścia do
          siebie z klatki schodowej można rozważyć taki klucz podziału kosztów sprzątania
          tej klatki, żeby kalkulacja to uwzględniała. I przekonać do tego innych
          właścicieli.

          Przypominam o teorii dwóch rodzajów kosztów zarządu - kosztach utrzymania
          nieruchomości wspólnej i kosztach użytykowania nieruchomości wspólnej, kosztach
          twardych i miękkich. Twarde pokrywane być powinny z reguły w proporcji
          wynikających z udziałów - np. wymiana szyb na klatce schodowej w tym przypadku.
          Miekkie koszty, użytkowania, to np. koszty sprzatania - które można dzielić tak
          by było sprawiedliwie.

          Zwracam uwagę również, że klucz podziału kosztów podlega przyjęcia przez
          wspólnotę w uchwale. Jeżeli więc ktoś uważa że obecny sposób rozliczeń jest
          niesprawiedliwy dla niego - powinien namówić większość właścicieli do zmiany
          tego klucza. Jak mu się nie uda - trudno.

          Pozdrawiam,
          • asam11 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 19:36
            abcd17 napisał:

            > Przykro mi, jeżeli wypowiadam opinie niepopularne, aż tak bardzo że uznawane
            za
            >
            > populistyczne :).

            Uśmiech na miejscu, one są populistyczne bo są nadmiernie popularne.

            > Jeżeli
            > właściciel lokalu nie korzysta z podziemnego garażu stanowiącego część
            wspólną
            > -
            > nie powinien płacić za utrzymanie czystości w garażu (bardzo populistyczne,
            > prawda?) bo ON TAM NIE ŚMIECI.

            Tak, bardzo populistyczne. Wspólnota może i powinna zebrać opłaty od
            użytkowników (wyłącznie użytkowników)za korzystanie z garażu jako części
            wspólnej i potraktować to jako pożytek. W ten sposób właściciel nie
            korzystający z garażu, nie tylko, że nie będzie odczuwał kosztów (co Pan uważa
            za sprawiedliwe i wystarczające), ale otrzyma pewien przychód z nieruchomości
            (w razie potrzeby służę przykładowym rozliczeniem) co jest rzeczą naturalną i o
            tym trzeba mówić i przypominać tym, którzy nie wierzą (a może nie wiedzą), że
            nieruchomość to kapitał, który może dawać profity.
            Co do zdrowego rozsądku to powiem, że zawsze się on przyda, ale nauczony
            doświadczeniem, że powołują się na niego wszyscy, choćby mieli przeciwstawne
            zdania, nie uznawałbym powoływania się na ten przymiot umysłu za czynnik
            rozstrzygający.
            > Zwracam uwagę również, że klucz podziału kosztów podlega przyjęcia przez
            > wspólnotę w uchwale.
            Tak się często uważa, ale nie jest to sprawa jasna do końca.
            Po pierwsze: dlaczego wobec tego ustawodawca osobno, w sposób szczególny w
            art.12 ust.3 uowlok umożliwił zwiększenie obciążenia lokali użytkowych? Czy nie
            wyczerpuje to możliwych przypadków? Przyznam, że znam na to trochę naciąganą
            odpowiedź.
            Po drugie: dlaczego w art. 18 ust. 2a pozwala się na zmianę umowy właścicieli
            dotyczącą sposobu zarządu w drodze uchwały? - to jakieś kuriozum, ale
            ustawodawca tak chciał, choć widać tu ślady "klejenia" przepisów przy kolejnych
            nowelizacjach.
            Po trzecie: dominujące widzenie sposobu partycypowania w kosztach zarządu jako
            elementu "sposobu zarządu" w rozumieniu uowlok nie znajduje odbicia w samej
            ustawie. Zarząd nieruchomością wspólną (i jego sposób) to rozdział 4 ustawy,
            natomiast określenie ciężarów i wydatków współwłaścicieli to rozdział 3. Art.
            18 ust.3 uowlok przedstawia wyraźnie alternatywę albo sposób określony w
            uchwale z notariuszem albo rozdział 4. Alternatywy dla rozdziału 3 (o
            pokrywaniu wydatków) nie ma.
            Pozdrawiam
            • abcd17 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 20:10
              asam11 napisał:

              > Wspólnota może i powinna zebrać opłaty od
              > użytkowników (wyłącznie użytkowników)za korzystanie z garażu jako części
              > wspólnej i potraktować to jako pożytek.

              Można też i tak, kwestia wyboru.

              W ten sposób właściciel nie
              > korzystający z garażu, nie tylko, że nie będzie odczuwał kosztów (co Pan
              uważa
              > za sprawiedliwe i wystarczające), ale otrzyma pewien przychód z nieruchomości

              Z tym przychodem bywa różnie. Np. w przypadku piwnic, które użytkują "od
              zawsze" tylko wybrani właściciele lokali a stanowią one część wspólną.
              Oczywiście sprawny zarządca powinien móc zrobić tu porządek.

              > to jakieś kuriozum, ale
              > ustawodawca tak chciał, choć widać tu ślady "klejenia" przepisów przy
              kolejnych
              >
              > nowelizacjach.

              Sam odpowiedział Pan sobie na wszystkie swoje pytania.

              A propos, będąc przy rozsądku, dlaczego Pańskim zdaniem właściciela lokalu
              użytkowego, który "nabija" koszty zarządu bardziej niż właściciel mieszkania
              można obciążyć bardziej od reszty, a nie odwrotnie? Dlaczego nie można bardziej
              obciążyć właściciela mieszkania, jeśli to on a nie właściciel lokalu użytkowego
              dokłada się najwięcej do kosztów utrzymania współwłasności (np. właściciel
              lokalu w którym jest agencja towarzyska - klienci oziębiają klatkę schodową,
              śmiecą, zostawiają po nocnych libacjach butelki, pety itp.)?

              Proszę nie powoływać się na ustawę, bo ta stanowi właśnie zlepek poklejonych
              przepisów, w którym w wielu miejscach brakuje trochę sensu.

              Pozdrawiam,
              • asam11 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 18.02.04, 22:12
                abcd17 napisał:

                > Z tym przychodem bywa różnie. Np. w przypadku piwnic, które użytkują "od
                > zawsze" tylko wybrani właściciele lokali a stanowią one część wspólną.
                > Oczywiście sprawny zarządca powinien móc zrobić tu porządek.

                Tak, gdyby płacili za korzystanie, przychód by był.

                Dlaczego nie można bardziej
                >
                > obciążyć właściciela mieszkania, jeśli to on a nie właściciel lokalu
                użytkowego
                >
                > dokłada się najwięcej do kosztów utrzymania współwłasności (np. właściciel
                > lokalu w którym jest agencja towarzyska - klienci oziębiają klatkę schodową,
                > śmiecą, zostawiają po nocnych libacjach butelki, pety itp.)?
                >
                No nie, Panie Macieju, mieszkanie, w którym mieści się agencja towarzyska to
                lokal wybitnie użytkowy. Gotów jestem uczestniczyć w wizji lokalnej, na pewno
                potwierdzi moją opinię.
                • abcd17 Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 19.02.04, 00:04
                  asam11 napisał:

                  > No nie, Panie Macieju, mieszkanie, w którym mieści się agencja towarzyska to
                  > lokal wybitnie użytkowy. Gotów jestem uczestniczyć w wizji lokalnej, na pewno
                  > potwierdzi moją opinię.

                  Tak myślałem :)
                  Ja też (chyba) polubiłbym takie inspekcje!
                  Nie wiem tylko co na to powiedziałaby moja M. :)

                  Pozdrawiam,
            • kaja99 moc notariusza 19.02.04, 10:44
              asam11 napisał:

              > Po trzecie: dominujące widzenie sposobu partycypowania w kosztach zarządu
              jako
              > elementu "sposobu zarządu" w rozumieniu uowlok nie znajduje odbicia w samej
              > ustawie. Zarząd nieruchomością wspólną (i jego sposób) to rozdział 4 ustawy,
              > natomiast określenie ciężarów i wydatków współwłaścicieli to rozdział 3. Art.
              > 18 ust.3 uowlok przedstawia wyraźnie alternatywę albo sposób określony w
              > uchwale z notariuszem albo rozdział 4. Alternatywy dla rozdziału 3 (o
              > pokrywaniu wydatków) nie ma.

              DO ASAMA 11
              Ten problem był już wielokrotnie wałkowany, niemniej, w celu uniknięcia
              niedomówień uprzejmie Pana proszę o potwierdzenie swojego stanowiska. Czy
              notarialne uchwały wg Pana mają dotyczyć tylko zmian zapisów rozdz. 4 (czego ja
              jestem zwolennikiem, i nie tylko zresztą), czy też jak postuluje Pan M.T. wielu
              innych kwestii, ktore zostały uregulowane w pozostałych rozdziałach UWL, a
              ktore podciągane są pod "sposób zarządu"?
              Natomiast dalej pozostaje otwarte pytanie ( w sensie prawnym, a nie
              praktycznym), co może uchwalić wspólnota (dot.pewnych odstępstw od dosłownego
              brzmienia przepisów) i jakie są tego konsekwencje, jeżeli uchwała nie została
              zaskarżona w odpowiednim czasie.

              DO ABCD 17
              Czy Pana stanowisko w sprawie uchwał protokoławanych przez notariusza oparte
              jest na indywidualnym wnioskowaniu, czy też na innej podstawie prawnej (np
              wykładni, orzecznictwie sądu)?

              Dziękuje i jeszcze raz pozdrawiam,
              • abcd17 Re: moc notariusza 19.02.04, 11:07
                kaja99 napisała:

                > DO ABCD 17
                > Czy Pana stanowisko w sprawie uchwał protokoławanych przez notariusza oparte
                > jest na indywidualnym wnioskowaniu, czy też na innej podstawie prawnej (np
                > wykładni, orzecznictwie sądu)?

                Jest bezpośredni wyrok SN w tej sprawie, dosyć powszechnie znany w
                oczecznictwie.

                Pytanie pomocnicze - czu uważa pani że prawa i obowiązki właścicieli opisane są
                wyłącznie w rozd. 3 ustawy?

                Pozdrawiam,
                • kaja99 Re: moc notariusza 19.02.04, 12:45
                  abcd17 napisał:

                  > kaja99 napisała:
                  > Jest bezpośredni wyrok SN w tej sprawie, dosyć powszechnie znany w
                  > oczecznictwie.
                  Nie twierdzę, iz znam wszystkie orzeczenia, nawet te powszechnie znane. Będę
                  bardzo wdzięczna, jeżeli - w miarę możliwości - poda mi Pan ogólnodostępny
                  link, lub zacytuje obszerny fragment, nie budzący wątpliwośći, iż "sposób
                  zarządu" to też np "prawa i obowiązki właścicieli" i że art 18. ust 2a nie
                  odnosi się tylko do rozdz. 4.
                  >
                  > Pytanie pomocnicze - czu uważa pani że prawa i obowiązki właścicieli opisane

                  >
                  > wyłącznie w rozd. 3 ustawy?

                  Nie , nie uważam, obowiązki mozna również znaleźć w innych rozdziałach. Ale po
                  to są zatytułowane rozdziały, aby stanowiły jakieś jednak odnośniki do
                  rozważań, aby uniknąć pewnej indywidualności w rozumieniu poszczególnych
                  sformułowań. Tak więc jeżeli przeczytam w prawnej publikacji hasło "prawa i
                  obowiązki właścicieli" automatycznie koncentruję się na rozdz. 3. Jeżeli UWL
                  mówi o sposobie zarządu określonym w konkretnym rozdziale, to rozszerzanie
                  znaczenia danego zwrotu jest pewną nadinterpretacją, bez względu na to, co
                  kazdy z nas rozumie pod tym hasłem. Szczerze powiedziawszy odpuściłabym sobie
                  ten temat, przyznając Panu (wyrokowi ?)rację, gdyby nie fakt, że spotkałam się
                  z wieloma opiniami zgodnymi z moją interpretacją, a jaki byłby faktycznie wyrok
                  w konkretnej sprawie o tym nie podejmuję się przesądzać. No i jeszcze aspekt
                  praktyczny ogrywa tu pewną rolę w negowaniu notariusza.A idąc dalej, prawa
                  właściciela określa również, np rozdz. 1, a jeżeli ktoś uzna, że mozna tam się
                  rownież doszukać "sposobu zarządu", to wyjdzie na to, że notariusz może prawie
                  tyle, co ustawodawca, a wspólnota mogłaby sformułować ( wpisaną w kw)
                  swoją własną treść ustawy w własnośći ICH lokali.

                  Róznicując stawki mozna w wielu sytuacjach oprzeć się też na art. 13, no i -
                  mimo wszystko - liczyć na rozsądek współwłaścicieli i umiejętność rozwiązywania
                  konfliktów przez zarząd(cę). Notariusz nam tu nie pomoże.
              • asam11 Re: moc notariusza 19.02.04, 14:37
                kaja99 napisała:

                > DO ASAMA 11
                > Ten problem był już wielokrotnie wałkowany, niemniej, w celu uniknięcia
                > niedomówień uprzejmie Pana proszę o potwierdzenie swojego stanowiska. Czy
                > notarialne uchwały wg Pana mają dotyczyć tylko zmian zapisów rozdz. 4 (czego
                ja
                >
                > jestem zwolennikiem, i nie tylko zresztą), czy też jak postuluje Pan M.T.
                wielu
                >
                > innych kwestii, ktore zostały uregulowane w pozostałych rozdziałach UWL, a
                > ktore podciągane są pod "sposób zarządu"?

                Ależ Pani przyciska: albo albo. Takie agresywne podejście budzi moje
                zainteresowanie ale i ostrożność. Skłaniam się do Pani pojmowania sprawy ale
                nie jestem fundamentalistą (przynajmniej w tym zakresie). Widzę niejasności i
                dwoistości. Odstępstwa (nawet dość duże) od rozwiązań ustawowych są na ogół
                bezpieczne jeśli zachodzą w drodze umowy właścicieli (wszyscy się umawiają i
                na to godzą). Gorzej jak wystarcza uchwała. Nawet przy notariuszu można tu
                kogoś przymusić do niechcianych przez niego rozwiązań. Zostaje sąd, a to nie
                jest rozwiązanie, które powinno być codzienną praktyką.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • kaja99 Re: moc notariusza 19.02.04, 16:24
                  asam11 napisał:

                  > Ależ Pani przyciska: albo albo.

                  Dziękuję; wywołany do tablicy zawsze staje Pan na wysokości zadania.
                  Stanowisko: nie jestem do końca zdecydowany jest dla mnie jak najbardziej
                  satysfakcjonujące i do przyjęcia. Po prostu pewnych rzeczy nie da się
                  jednoznacznie rozstrzynąć, przecież sama też mam nieraz taki tylemat.

                  Takie agresywne podejście budzi moje
                  > zainteresowanie ale i ostrożność.
                  A tu mnie Pan zaskoczył, ale i tak jestem wdzięczna za uwagę, że tak jest to
                  odbierane.

                  Skłaniam się do Pani pojmowania sprawy ale
                  > nie jestem fundamentalistą (przynajmniej w tym zakresie). Widzę niejasności i
                  > dwoistości. Odstępstwa (nawet dość duże) od rozwiązań ustawowych są na ogół
                  > bezpieczne jeśli zachodzą w drodze umowy właścicieli (wszyscy się umawiają i
                  > na to godzą). Gorzej jak wystarcza uchwała. Nawet przy notariuszu można tu
                  > kogoś przymusić do niechcianych przez niego rozwiązań. Zostaje sąd, a to nie
                  > jest rozwiązanie, które powinno być codzienną praktyką.

                  I tu się z Panem zgadzam.

                  Wyrazy szacunku,
                  Kaja
                  • asam11 Re: moc notariusza 20.02.04, 12:06
                    kaja99 napisała:

                    > Dziękuję; wywołany do tablicy zawsze staje Pan na wysokości zadania.
                    > Takie agresywne podejście budzi moje
                    > > zainteresowanie ale i ostrożność.
                    > A tu mnie Pan zaskoczył, ale i tak jestem wdzięczna za uwagę, że tak jest to
                    > odbierane.
                    >
                    > I tu się z Panem zgadzam.
                    >
                    > Wyrazy szacunku,
                    > Kaja
                    Wumiana opinii staje sie tak intymna, że przechodzę na pocztę indywidualną.
    • wolanka Re: mieszkania z galerią a co-rozliczenie 20.02.04, 13:42
      Moi drodzy jeszce raz ja z galerii . Moje pytanie dotyczace kosztów wspólnych
      tyczy się tylko centralnego ogrzewania bo jak już ktoś wspomniał z galerii
      korzystają też mieszkańcy wyższych pięter . Tylko my z galerii tuż za drzwiami
      mieszkania nie mamy cieplutkich klatek schodowych tylko konkretną temperaturę
      powietrza np - 15 stopni . Co do innych kosztów to się zgadzam . Chociaż jak
      się przekonuję na własnej skórze ze względów finansowych mieszkanie na galerii
      się nie opłaca ,np. nie korzystam z oświetlenia ponieważ wystarczające jest
      oświetlenie uliczne , w klatkach świeći się często nocą. Moi drodzy szedł tu
      spór o koszty sprzątania a niesłusznie prawdą jest ,że sprząta się od
      wielkiego dzwonu ale odśnieża się jak tylko spadnie śnieg więc to sie
      rekompensuje. Więc czy ma znaczenie przy rozliczaniu to ,że za drzwiami jest
      temp ujemna czy nie . Dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka