Dodaj do ulubionych

Problem z ściągnięciem długów.

07.01.13, 22:37
Witam mam mały problem z jednym mieszkańcem wspólnoty, który nie płaci za czynsz tylko od czasu do czasu.I nie wiem co powinnam zrobić ponieważ właściciel już nie żyje a jego córka napewno nie załatwiła jeszcze sprawy spadkowej. Lokatorka obecnie mieszkająca ma jeszcze czworo rodzeństwa ale nie wiem czy mogę wezwać do zapłaty resztę rodzeństwa. Bardzo proszę o poradę
Obserwuj wątek
    • haneczka_wm Re: Problem z ściągnięciem długów. 07.01.13, 23:08
      lidka37x napisała:
      > Witam mam mały problem z jednym mieszkańcem wspólnoty, który nie płaci za czynsz
      > z tylko od czasu do czasu.I nie wiem co powinnam zrobić...

      We wspólnocie nie płaci się czynszu, lecz zaliczki na poczet kosztów nieruchomości.
      Myślę, że najpierw powinnaś porozmawiać z osobą zamieszkującą ten lokal, poinformować o wysokości zadłużenia, a następnie zapytać, czy je spłaci i w jakim terminie.
      Nawet można od niej przyjąć zobowiązanie do uregulowania długu na piśmie, wraz z ustalonymi w nim warunkami. To warto zrobić.
      Następnie, o ile nie dojdzie do porozumienia, wystawić przedsądowe wezwanie do zapłaty.
      • highrise Re: Problem z ściągnięciem długów. 07.01.13, 23:35
        haneczka_wm napisała:

        > lidka37x napisała:
        > > Witam mam mały problem z jednym mieszkańcem wspólnoty, który nie płaci za
        > czynsz
        > > z tylko od czasu do czasu.I nie wiem co powinnam zrobić...
        >
        > We wspólnocie nie płaci się czynszu, lecz zaliczki na poczet kosztów nieruchomo
        > ści.

        To jest widocznie skrót myślowy ;)

        > Myślę, że najpierw powinnaś porozmawiać z osobą zamieszkującą ten lokal, poinfo
        > rmować o wysokości zadłużenia, a następnie zapytać, czy je spłaci i w jakim ter
        > minie.
        > Nawet można od niej przyjąć zobowiązanie do uregulowania długu na piśmie, wraz
        > z ustalonymi w nim warunkami. To warto zrobić.

        Poprosiłbym jeszcze dłużniczkę, aby pisemnie oświadczyła, że jest ustawowym spadkobiercą.

        > Następnie, o ile nie dojdzie do porozumienia, wystawić przedsądowe wezwanie do
        > zapłaty.

        Pod warunkiem złożenia oświadczenia, że jest ustawowym spadkobiercą.

        Jeżeli takiego oświadczenia nie złoży, to wezwania do zapłaty nie ma sensu pisać.
        Pozdr SJ
        • haneczka_wm Re: Problem z ściągnięciem długów. 14.01.13, 20:29
          highrise napisał:
          > haneczka_wm napisała:
          > > We wspólnocie nie płaci się czynszu, lecz zaliczki na poczet kosztów nieruchomości.
          > To jest widocznie skrót myślowy ;)

          A dlaczego taki wniosek wyciągnąłeś? :)

          highrise napisał:
          > Poprosiłbym jeszcze dłużniczkę, aby pisemnie oświadczyła, że jest ustawowym
          > spadkobiercą.


          Ja tam nie wiem, czy w pierwszym podejściu bym się na to zdecydowała.
          W sumie wystarczyłoby, iż uznaje dług poprzez pisemne zobowiązanie do jego uregulowania. Reszta niedopowiedziana, ale jednoznaczna - przecież nie uzna długu, bez konkretnego powodu - jest spadkobiercą, a jednocześnie dłużnikiem.
          Żądanie oświadczenia, o którym napisałeś może niepotrzebnie przestraszyć, wzbudzić czujność i brak pewności, co do klarowności całej sytuacji.

          highrise napisał:
          > Pod warunkiem złożenia oświadczenia, że jest ustawowym spadkobiercą. [/b]
          > Jeżeli takiego oświadczenia nie złoży, to wezwania do zapłaty nie ma sensu p
          > isać.


          No i... chyba nie masz tu jednak racji.
          Jeśli złoży pisemne zobowiązanie do uregulowania długu - to znaczy, że ma świadomość i uznaje, że jest dłużnikiem. Na tej podstawie spokojnie można wystawić (wspólnota) wezwanie do zapłaty i poczekać na reakcję.
          Czasem to pomoże i w zupełności wystarczy. A nam przecież chodzi o to, by należne pieniądze wpłynęły na konto wspólnoty. Tak czy nie? :)
    • 65dawid Re: Problem z ściągnięciem długów. 08.01.13, 06:47
      witam, niestety należy jak najwczesniej uruchomic procedure windykacyjna , nakaz komorniczy itd....jeszcze zanim jest za późno. W momencie gigantycznego długu i często niesciagalnego jedyną możliwoscia jest licytacja mieszkania co w chwili obecnej na rynku nieruchomosci jest bardzo trudne, prawie niewykonalne.
      Pozdrawiam
    • lesher Re: Problem z ściągnięciem długów. 08.01.13, 08:29
      Spróbuj podpisać z córką ugodę przewidującą rozłożenie długu na raty, co najważniejsze - w której jeden z punktów brzmiałby Dłużnik uznaje swoje zadłużenie w stosunku do Wspólnoty w wysokości określonej w § ... niniejszej Ugody..

      W razie czego możesz wtedy egzekwować od córki zadłużenie, nawet jeżeli nie jest ona (jeszcze) faktycznym właścicielem mieszkania.

      Po drugie, wspólnota może wystąpić do sądu o przeprowadzenie postępowania spadkowego i dokonanie działu spadku, uzasadniając to interesem prawnym w postaci wierzytelności z tytułu opłat za mieszkanie. Ale tutaj zdaje się wspólnota musiałaby opłacić koszty takiego postępowania, a poza tym trochę to pewnie potrwa.
    • j666 Re: Problem z ściągnięciem długów. 08.01.13, 09:22
      Nie możesz pozwać osoby nieżyjącej.
      Jako wierzyciel (a więc mający interes prawny) w swoim dobrze pojętym interesie powinieneś złożyć do sądu rejonowego (właściwego dla miejsca ostatniego zamieszkania zmarłego) wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym.
      Opłata sądowa 50 zł
      We wniosku wymień (imię, nazwisko, najlepiej adres) wszelkich Ci znanych spadkobierców zmarłego, czyli co najmniej córkę.
      Treść takiego wniosku znajdziesz w internecie.
      • ag2697 Re: Problem z ściągnięciem długów. 10.01.13, 18:24
        Sprawa wygląda prosto od strony przepisów. Jeśli spadkobierca nie odbiera żadnych pism i nie ma zamiaru uczestniczyć w rozprawach o nabycie spadku to doprowadzenie do licytacji mieszkania przy sprzyjających warunkach potrwa 2,5 do 3 lat. Ale nie tylko z winy spadkobiercy. Na wydanie klauzuli wykonalności zamiast 3 dni (tyle ma sąd) można czekać i półtora miesiąca. Sąd spadkowy nie powiadamia Wydziału Ksiąg Wieczystych o nieaktualnym wpisie właściciela chociaż ma taki obowiązek. W przepisach nie ma nawet zapisu, że wspólnota jako osoba mająca interes prawny może wystąpić o wpis nowego właściciela do Księgi Wieczystej. Jeśli właściciel jest nieaktualny to albo komornik odmówi egzekucji nawet mimo posiadania klauzuli wykonalności, albo wydział ksiąg wieczystych odmówi wpisu hipoteki. Jeśli przebrniemy przez ten etap to komornik wcale nie musi sprzedać mieszkania jeśli nie będzie chętnych i będzie odroczenie egzekucji co najmniej na rok. Jedyna rada to zbieranie kolejnych klauzuli wykonalności, one przynajmniej ważne są przez 10 lat w przeciwieństwie do zaległości przedawniających się po 3 latach. Jakie zasoby gotówkowe musi mieć wspólnota aby utrzymywać mieszkanie przez 3 lata łatwo obliczyć.
    • pitter455 Re: Problem z ściągnięciem długów. 11.03.16, 10:13
      Jak są problemy ze ściągalnością czynszu to nie ma co czekać z wezwaniami może być ich i kilka ale ewentualnie idąc do sądu trzeba się przygotować, wynajmujący chce zarabać na mieszkaniu a nie tracić, dlatego ja w problemach z najemcami skorzystałem z porady kancelarii, zrobili nakaz zapłaty i pieniądze odzyskane razem z kosztami sądowymi, jak ktos z warszawy to polecam kancelaria na ul szarej, 535 341 818
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka