pozew do Sądu

10.01.13, 21:42
Witam
Złożyłam do Sądu pozew przeciw Zarz.WM o :
1)stwierdzenie,że zarz. narusza zasady prawidł.gospodarki i działa na szkodę części właścicieli
2)stwierdz. nieważności uchwał,naruszenie zasad porządku prawnego,oraz roszczenia, którego przesłanką jest nieważność uchwał(art58,189kc)
3)uznanie,że uchwały godzą w prawa konstytucyjne obywateli,wykraczają poza materię związaną z zarządem nieruchom.wspólną i wkraczają w dziedziny zastrzeżone dla prawa karnego,administracyjnego,finansowego itp
4)uzn.sankcji bezwzględnej nieważności uchwał,wyeliminowanie takich uchwał z obrotu prawn
5)uzn.że w wyniku niewłaściwej gospodarki finansowej,Zarząd WM poniesie odpowiedzialność odszkodowawczą
6)zobowiąz członków zarz. do zwrotu na fund.remont. sprzeniewierzonych pieniędzy i zwrotu bezpodstawnie zagarniętych ruchomości.
7)uzn.naruszenia dóbr osobistych
8)odwołanie zarządu (i ewent. zarządcę)
Pozew pisałam sama, więc napewno nie jest idealny.Dzisiaj z Sądu przyszło wezwanie o uzupełnienie braków(ogarnęła mnie panika,bo nie znam wartości - nie mam wglądu w faktury).Chodzi np o:
"=wskazanie wart przedmiotu sporu w części,która nie dotyczy oznaczonej kwoty pieniężnej
=wskaz.kwoty pienięż w przypadku żądania odszkodowania (pozew p.5)
=wskaz.kwoty pienięż w odniesieniu do 6 punktu pozwu
=wskaz.o jakie prawa niemajątkowe(dobra osobiste),jakimi są np zgodnie z art.23kc: cześć, nietykalność mieszkania,wolność,swoboda sumienia, chodzi powódce w p.7 pozwu
=czy p.8 pozwu dot.ustalenia nieważności wyboru zarz.W.zgodnie z ustawą o własności lokali
=czy powódka pozywa zarząd W.(ten nie posiada zdolności sądowej),czy konkretne osoby członków zarządu(nazwiska,adresy), czy też Wspóln.Mieszk.reprezentowaną przez zarząd(wówczas zmodyfikować pozew dokładnie określając, kogo powódka pozywa)
a to wszystko w terminie tygodnia pod rygorem zwrotu pozwu."
Za naruszenie dóbr osobistych uważam,że czł.WM mówią,że "kameruję",dzwonię po Policję, napuszczają na mnie oprychów(wyzwiska,podkładanie nóg,rzucanie butelkami) wysyłają pisma do lokatorów,że rozsiewam kłamliwe informacje.....a ja tylko pokazałam lokatorom, na jakie kwoty WM naciąga nas wszystkich, aby sobie! polepszyć warunki mieszkaniowe. Jestem niewygodną właścicielką, która ma płacić a nie dyskutować(mam największe udziały, ale kółko wzajemnej adoracji, zawsze mnie przegłosuje).
Już na tym forum opisywałam moją sytuację, były od Was odpowiedzi, że ten przypadek kwalifikowałby się, aby zajął się Prokurator......
Podobno należy uważać aby nie przekroczyć kwoty sporu ponad 9.000zl, bo są dużo wyższe opłaty. Prosiłam Sąd o zwolnienie z kosztów...........proszę o mądre podpowiedzi
    • lesher Re: pozew do Sądu 10.01.13, 22:07
      Bez urazy, ale idź z tym do prawnika, bo sama nie ogarniesz tematu.
      Poza tym na podstawie takiej znajomości sprawy jak przedstawiłaś tutaj nikt nie będzie w stanie Ci coś sensownego doradzić.
      Ad. 1 - a przedstawiłaś dowody na to ?
      Ad. 3 - prawnicy często się śmieją, że jeżeli ktoś nie ma argumentów na poparcie swoich tez to powołuje się na konstytucję. Jeżeli to co piszesz jest uzasadnione, to prawdopodobnie powinnaś skierować pozwy do innych sądów (np. karnego) i organów.
      Ad 5. Jak odpowiedzialność za szkodę, to trzeba ustalić wysokość szkody jaką poniosłaś. Podałaś ją w pozwie? Załączyłaś wyliczenie? Jesteś przygotowana na zapłacenie kosztów w przypadku powołania przez sąd biegłego?
      Ad. 8 - sąd nie może odwołać zarządu, a jedynie ustanowić zarządcę przymusowego.
      > Za naruszenie dóbr osobistych uważam,że czł.WM mówią,że "kameruję",dzwonię po P
      > olicję, napuszczają na mnie oprychów(wyzwiska,podkładanie nóg,rzucanie butelkam
      > i) wysyłają pisma do lokatorów,że rozsiewam kłamliwe informacje.....
      Powinnaś skarżyć poszczególnych członków zarządu o naruszenie dóbr osobistych (czci - godności i dobrego imienia), ale nie dotyczy to wspólnoty czy zarządu. Jeżeli to co piszesz jest prawdą, to powinnaś również poskładać zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do prokuratury.

      Dobrze radzę - idź z tym do prawnika (nawet na darmowe konsultacje organizowane przez urzędy dzielnicy, miasta, itp.) bo sama sobie nie poradzisz.

      Powodzenia w walce!
      • matinka28 Re: pozew do Sądu 10.01.13, 23:57
        Byłam po bezpłatną poradę prawną oraz w studenckiej poradni prawnej, "podpierałam się" poradami prawnymi z internetu (e-prawnik,prawo nieruchomości,prawnik-online itp)=nie stać mnie na profesjonalistę :(
        W pozwie przedstawiłam i dołączyłam dowody, studenci prawa stwierdzili po konsultacji ze swoim prof, że naprawdę jesteśmy oszukiwani przez WM, nawet mam możliwość skarżenia bez wzgl na ustawowe 6-tygodni tj "powołanie się na nieważność uchwały na podst art 58 kc gdy uchwała godzi w prawa konstytuc.......albo przewidywałyby sankcję bezwzględnej nieważności I ACa 274/10"
        Szkodę ponoszą wszyscy właściciele, bowiem zarząd wymyśla remonty, inwestycje, które im są na rękę (np wymiana kamer na nowocześniejsze, aby ich sklepy były lepiej chronione za 15.000zl, zrobienie wpierw projektu! c.o., bo oni takowe chcą za 20.000zl, wymiana rur w całym mieszkaniu czł zarz za ok 5.000zl itp, wybicie okna (do mieszkania czł zarz) w ścianie nośnej-bez uchwały- w trakcie tynkowania bloku, koszty utopione w fakturze W. itp)
        Nie wszystkie ich plany doszły do skutku , niektóre prace zrobiono w XI/12 więc nie znam wartości tych szkód, załączyłam tylko kwoty ujęte jako "plan".
        Obawiam się, gdyby Sąd powołał biegłego...nie udźwignęłabym takich kosztów...
        Sądziłam też, że jest władny odwołać nierzetelny zarząd, a jak piszesz, może jedynie ustanowić zarządcę przymusowego
        Członkowie zarządu, uważając się że im wszystko wolno, bo są członkami, wlaśnie z tej racji aby być wiarygodni, podsycają współlokatorów i oprychów (pisma są z nagłówkiem
        'Wspólnota").
        W pozwie napisałam (nie wiem czy dobrze, że to zrobiłam -jestem laikiem), aby Sąd przekazał do Prokuratury pozostałe nieprawidłowości jakie przedstawiłam, a względem których nie zajmował stanowiska.
        Najbardziej obawiam się czy wszystko zdążę załatwić w ciągu tygodnia.
        • lesher Re: pozew do Sądu 11.01.13, 00:40
          Mieć rację, a udowodnić to w sądzie to dwie różne sprawy. Z tego co piszesz to faktycznie zarząd robi was ostro w bambuko, ale wygranie sprawy w sądzie to wcale nie będzie bułka z masłem.

          Wrzuciłaś do pozwu różne zarzuty, w tym bardzo trudne procesowo (np. naruszenie dóbr osobistych).

          Moja rada - cofnij pozew, "posegreguj" wątki na te nadające się na zawiadomienia do prokuratury (naruszenia prawa karnego), oraz te najłatwiejsze do udowodnienia przed sądem cywilnym. Skonsultuj się z prawnikiem - bo temat za który się zabierasz jest trudny. Po tym złóż nowy pozew.

          Co na to inni sąsiedzi? Może złożycie się na prawnika?

          Moim zdaniem, na podstawie tego co napisałaś wcześniej, to nawet jeżeli uzupełnisz braki formalne to w sądzie polegniesz.
          • matinka28 Re: pozew do Sądu 11.01.13, 11:13
            Dzięki. Fakt, mieć rację a udowodnić to dwie różne spraw.
            (może trzeba było tylko złożyć doniesienie do Prokuratury??)
          • janowiczanka33 Re: pozew do Sądu 28.01.13, 15:34
            z takimi sprawami trzeba uwazac i dobrze rozmyslec.
            Miec racje a ja otrzymac to sa dwie roznice.
            Ja proponuje skontaktuj sie z adwokatem,on Ci doradzi czy masz jakiekolwiek szanse?
            Ja wystepuje do sadu "Tylko" i wylacznie za posrednictwem adwokata,poniewaz przepisy sa tak "porabane",ze tylko adwokat moze je rozwiazac!Jesli chodzi o pisanie pozwu do sadu -to tez pozostawiam to adwokatowi/jak sama stwierdzilas to nie jest takie latwe?/
            Zycze powodzenia i pozdrawiam.
            • cherubinowska Re: pozew do Sądu 28.01.13, 21:24
              Z tego co przedstawiłas wynika że masz problem. Pozew jest źle napisany. Nie znasz prawa, nie znasz prawa procesowego.
              Prokuratura oleje twoje zawiadomienie o przestępstwie.

              Spisz krzywdy jakie doznajesz. Zbierz dowody i spotkaj się z prawnikiem. Tylko nie przepłacaj.

              Inna droga. Czytaj przepisy , orzecznictwo komentarze . i po kilku tygodniach sama ocenisz co z tym fantem zrobić

              Wtedy sama będziesz w swojej sprawie najlepszym prawnikiem.
              A jak już pojdziesz do sądu to trzeba cwiczyć emocje aby one nie poniosły za daleko

              • bratek06 Re: pozew do Sądu 28.01.13, 21:58
                cherubinowska napisała:


                > Prokuratura oleje twoje zawiadomienie o przestępstwie.

                czy widziałas jak prokurator
                oddawał mocz na zawiadomienie
                o przestpestwie
                • haneczka_wm Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 22:10
                  bratek06 napisała:
                  > cherubinowska napisała:
                  >
                  >
                  > > Prokuratura oleje twoje zawiadomienie o przestępstwie.
                  >
                  > czy widziałas jak prokurator
                  > oddawał mocz na zawiadomienie
                  > o przestpestwie

                  Wiesz bratku żebyś Ty była 007, a nie 06, to byłabyś bliżej Jamesa Bonda...
                  A on z pewnością i przekonywająco by Ci wytłumaczył, że nie trzeba widzieć by czuć.
                  • bratek06 Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 22:19
                    haneczka_wm napisała:

                    > bratek06 napisała:
                    > > cherubinowska napisała:
                    > >
                    > >
                    > > > Prokuratura oleje twoje zawiadomienie o przestępstwie.
                    > >
                    > > czy widziałas jak prokurator
                    > > oddawał mocz na zawiadomienie
                    > > o przestpestwie
                    >
                    > Wiesz bratku żebyś Ty była 007, a nie 06, to byłabyś bliżej Jamesa Bonda
                    > ...
                    > A on z pewnością i przekonywająco by Ci wytłumaczył, że nie trzeba widzieć by c
                    > zuć.

                    wyczuwam, że james bond
                    oddałby mocz honorowo
                    ale prokurator
                    no nie
                    • haneczka_wm Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 22:34
                      bratek06 napisała:
                      > wyczuwam, że james bond
                      > oddałby mocz honorowo

                      To zależy komu by go przetaczali. Chociaż... bez względu na to komu, to i tak z pewnością zostałby honorowym dawcą.

                      bratek06 napisała:
                      > ale prokurator
                      > no nie

                      A dlaczego nie...? Z pewnością nie jest gorszy od Jamesa Bonda i też swój honor ma.
                      • bratek06 Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 22:46
                        haneczka_wm napisała:

                        > bratek06 napisała:
                        > > wyczuwam, że james bond
                        > > oddałby mocz honorowo
                        >
                        > To zależy komu by go przetaczali. Chociaż... bez względu na to komu, to i tak z
                        > pewnością zostałby honorowym dawcą.
                        >
                        > bratek06 napisała:
                        > > ale prokurator
                        > > no nie
                        >
                        > A dlaczego nie...? Z pewnością nie jest gorszy od Jamesa Bonda i też swój honor
                        > ma.

                        a menxyz ?
                        • haneczka_wm Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 23:05
                          bratek06 napisała:
                          > a menxyz ?

                          A o co dokładnie pytasz, bo może jednak nie do mnie te pytania:
                          Czy menxyz oddaje honorowo mocz?
                          Czy menxyz jest prokuratorem?
                          Czy menxyz ma swój honor?

                          Ale powiem Ci, co wiem na pewno - menxyz na pewno nie jest Jamsem Bondem.
                          Jest Shrekiem! :) I nie sposób go nie lubić.
                          A James Bond... może się po prostu nie podobać, nawet jeśli leje honorowo.
                          • bratek06 Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 23:20
                            haneczka_wm napisała:

                            > bratek06 napisała:
                            > > a menxyz ?
                            >
                            > A o co dokładnie pytasz, bo może jednak nie do mnie te pytania:
                            > Czy menxyz oddaje honorowo mocz?
                            > Czy menxyz jest prokuratorem?
                            > Czy menxyz ma swój honor?
                            >
                            > Ale powiem Ci, co wiem na pewno - menxyz na pewno nie jest Jamsem Bonde
                            > m.
                            > Jest Shrekiem! :) I nie sposób go nie lubić.
                            > A James Bond... może się po prostu nie podobać, nawet jeśli leje honorowo.

                            menxyz nie jest shrekiem
                            on ma swoj styl
                            posłanka Pawlowicz
                            tez miesza style
                            • haneczka_wm Re: Dziewczyna Niebonda 28.01.13, 23:48
                              bratek06 napisała:
                              > menxyz nie jest shrekiem
                              > on ma swoj styl
                              > posłanka Pawlowicz
                              > tez miesza style

                              bratek06, wydaje się że jesteś nieźle zorientowana kto jest kim.
                              menxyz ma swój styl i coś wspólnego z posłanką Pawłowicz. No, no, no...
                              Jaka z Ciebie agentka... A może jednak agent Tomek?
                              • bratek06 Re: Dziewczyna Niebonda 29.01.13, 00:12
                                haneczka_wm napisała:

                                > bratek06 napisała:
                                > > menxyz nie jest shrekiem
                                > > on ma swoj styl
                                > > posłanka Pawlowicz
                                > > tez miesza style
                                >
                                > bratek06, wydaje się że jesteś nieźle zorientowana kto jest kim.
                                > menxyz ma swój styl i coś wspólnego z posłanką Pawłowicz. No, no, no...
                                >
                                > Jaka z Ciebie agentka... A może jednak agent Tomek?

                                ja jestem - on
                                a jak bardzo chcesz
                                to dla Ciebie moge byc
                                ona
                                • haneczka_wm Re: Dziewczyna Niebonda 29.01.13, 01:24
                                  bratek06 napisała:
                                  > ja jestem - on
                                  > a jak bardzo chcesz
                                  > to dla Ciebie moge byc
                                  > ona

                                  Zgoda. :)
                                  Doceniam wyznanie i poświęcenie.
                                  Z wdzięczności pozwolę Ci być tym, kim Ty naprawdę pragniesz być - nawet jeśliby miało to zmieniać się w czasie.
    • j666 Re: pozew do Sądu 29.01.13, 10:25
      Najlepiej pisać prawdę.
      Generalnie nigdy nie pozywamy zarządu, pozywamy wspólnotę (podając adres jej siedziby, na przykład z rejestru regon dostepnego na stronie stat.gov.pl/regon lub konkretne z imienia i nazwiska i adresu zamieszkania osoby fizyczne z zarządu.
      Wartość przedmiotu sporu może być wirtualna (nie służyć do niczego poza prawem do wniesienia skargi kasacyjnej) lub rzeczywista (służyć np. do określenia wysokości wpisu sądowego i co znacznie bardziej bolesne kosztów adwokata/radcy prawnego).
      Powództwo o dwołanie zarządu jest bez sensu (sąd nie może odwołać zarządu, więc w tym punkcie przegrasz i poniesiesz koszty), wycofaj je lub zmień na powództwo o zarząd przymusowy zgodnie z UoWL (co niejako z automatu samo w sobie oznacza odwołanie istniejącego zarządu).
      Do odszkodowanie poszczególnych osób z zarządu musiałabyć udowodnić podejrzewam co najmniej rażące niedbalstwo, rażące zaniechanie, przestępstwo itp. - trudne, i lepsza byłaby droga karna (prokuratura) niż cywilna. Bez wyczerpania drogi karnej podejrzewam sąd Cię oleje w tym punkcie, nie kop się z koniem.
      Dobra osobiste to kosztowny proces (no chyba, że dostaniesz to zwolnienie od kosztów, ale bardzo wątpię, sąd uzasadni: "ma komputer i pisze logicznie w internecie" ;)), musiałabyś te swoje wypociny pisać do sądu na kartce w kratkę wyrwanej z zeszytu dziecka, przerywającym długopisem i najlepiej lewą ręką.

      -----
      > proszę o mądre podpowiedzi
      • matinka28 Re: pozew do Sądu 29.01.13, 13:52
        Bardzo dziękuję za cenne podpowiedzi.
        Postanowiłam nie uzupełniać braków formalnych do Sądu, Sąd (podobno) anuluje mój pozew.
        Będę musiała wydać pieniądze na prawnika, który napisze prawidłowo pozew.
        Nie mogę zostawić członków WM w spokoju bo nadal będą nas okradać.
        Dziękuję
        (bratek i haneczka powinni popisać sobie na forum prywatnym, ale także dziękuję)
        • haneczka_wm Re: pozew do Sądu 29.01.13, 14:22
          matinka28 napisał(a):
          > (bratek i haneczka powinni popisać sobie na forum prywatnym, ale także dziękuję)

          Nie wiem wprawdzie za co dziękujesz, ale ja Ci dziękuję za to, że Ty dziękujesz.
          Tak, przy okazji powstał tutaj wątek Dziewczyna Niebonda, który miał ścisły związek z olewaniem pozwu i nie tylko...
          No cóż, ludzie są różni i to należy przyjąć do wiadomości.

    • lubinjar Re: pozew do Sądu 29.01.13, 21:12
      Witam,
      Szanowna Pani, ponieważ mam podobny problem tym bardziej,że do marca 2012 r byłem czł Zarządu Wspólnoty i w tym czasie były podejmowane decyzje przez jednego czł. ZW-nie zgodne z UoWL- a za aprobatą licencjonowanego pracownika firmy ATRIUM 21. Jeżeli jest to możliwe proszę o kontakt Jarosław Łubiński lubinjar@oop.pl, tel. 516 744 238, mieszkam w Warszawie.
      Jeżeli była Pani u Prokuratora , bo ten wariant też przewiduję, to proszę o informacje czy warto iść. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZ.
      Pozdrawiam,
      Jarosław
      • wilga52 Re: pozew do Sądu 30.01.13, 12:23
        Nie bierz się za coś, czego nie udźwigniesz. Finał będzie taki, że będzie zero Twojej racji i tylko pokryjesz koszty sądowe, będziesz musiała przepraszać. Tylko może pomóc wnikliwy prawnik ze znajomością prawa wspólnot mieszkaniowych.
      • haneczka_wm Podobny problem 30.01.13, 22:58
        lubinjar napisał:
        > mam podobny problem tym bardziej,że do marca 2012 r był
        > em czł Zarządu Wspólnoty i w tym czasie były podejmowane decyzje przez jednego
        > czł. ZW-nie zgodne z UoWL- a za aprobatą licencjonowanego pracownika firmy

        Ja tu czegoś nie rozumiem...
        Teraz masz problem, a wcześniej będąc w tym zarządzie problemu nie dostrzegałeś?
        Nawet w kwestii podejmowania decyzji przez jednego członka zarządu?
        To, że nie było wtedy z Twojej strony żadnej reakcji wydaje mi się bardzo dziwne i naprawdę nie rozumiem teraz Twojej reakcji odnośnie sygnalizowanego problemu.

        Byłeś w tym okresie w zarządzie wspólnoty i jesteś odpowiedzialny za wszystko, co się w nim działo w zakresie zarządzania wspólnotą na równi z tym członkiem, który (jak twierdzisz) wtedy podejmował decyzje samowolnie. Tego niestety mu nie udowodnisz, bo podpisy pod dokumentami musiało składać przynajmniej dwóch członków zarządu.

        Dlaczego dopiero teraz zauważyłeś, że wiele spraw przebiegało niezgodnie z uowl i za aprobatą licencjonowanego pracownika firmy administrującej? Być może był jakiś układ między tym członkiem zarządu a nim - tylko, że niestety on nie miał wiele do gadania skoro w Waszej wspólnocie był zarząd właścicielski i niestety nie będziesz w stanie mu udowodnić, że on te decyzje jako osoba nieuprawniona podejmował. Chyba, że masz jakieś konkretne dokumenty w sprawie, które są twardym dowodem potwierdzającym jego winę.
        Twoja bierność w czasie sprawowania funkcji członka zarządu też jest obarczona odpowiedzialnością i dobrze by było zdać sobie z tego sprawę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja