nioma
26.03.13, 08:09
witam,
wczoraj mielismyz ebranie roczne, zwołane z opóźnieniem ale wszyscy właściciele byli o tym poinformowani z wyprzedzeniem, najpierw jedna osoba z zarzadu byla w szpitalu, potem była ciezka choroba i smierc mamy naszego administratora.
administrator to jeden z nas, jestesmy mala wspolnota - 13 lokali, wszyscy sie znają od lat. Jest wsrod nas jedna pani, ktorej zawsze, wszystko przeszkadza.
Najpierw zaczela od tego, ze nie mielismy prawa zwolac zebrania jako zarzad, bo nasza kadencja wygasła, ludzie chcieli sie rozejsc. W koncu zostalismy.
Potem bylo sprawozdanie z dzialalnosci rocznej - bez zastrzezen.
Mielismy podpisac uchwale o przyjeciu absolutorium dla Zarzadu za rok 2012 ale pani marudna stwierdzila, ze jest to niezgodne z prawem bo zarzadu juz nie ma.
Zasadnie?
Zgodzilismy sie z nia dla swietego spokoju bo pewnie jak zwykle siedzielibysmy do polnocy.
Nowy zarzad ( w tym samym skladzie) zostal powolany.