haneczka-1
12.06.13, 16:51
Mieszkam na niskim parterze w budynku w ktorym znajduje sie 7 mieszkan.Calymi tygodniami nie ma nikogo w domu,mieszkanie zawilgocone,okna musza byc jak najwiecej otwarte.Zamontowalam wiec w lazience i w jednym z kuchennych okien kraty.2 okna sa bez krat.Wszystko to znajduje sie na scianie od strony podworka.Dzis dostalam maila od zarzadcy,ze ktos z mieszkancow wniosl skarge na moje kraty i mam przedstawic pozwolenie na montaz,uzyskane z Nadzoru Budowlanego.Oczywiscie takiego pozwolenia nie mam.Dysponuje za to pozwoleniem na montaz krat uzyskanym od dawnego ZUK.Kilka lat zwlekalam z montazem,wykupilismy mieszkania i zalozylismy wspolnote.
Mam pytanie -czy stare pozwolenie jest wazne?Czy majac juz kraty w oknach moge wystapic do Nadzoru Budowlanego z prosba o pozwolenie?A jak przyjada na miejsce i zobacza kraty w oknach?
Co powinnam zrobic i jak sie bronic?