mo_mo_133
17.06.13, 19:51
Mieszkam we wspólnocie mieszkaniowej. 2 dni przed planowanym przeglądem kominiarski wywieszono ogłoszenie, że będzie się odbywał. Niestety, wyjechaliśmy na dłuższy weekend w związku z tym nie wiedzieliśmy, że będzie się on odbywał. W poniedziałek koło 12. pan kominiarz (bez wcześniejszego umówienia), puka do drzwi, że chce robić przegląd. Poinformowałam go, że akurat w danym momencie nie jest to możliwe (spieszyłam się do wyjścia). Minutę później pojawiła się pani sprzątaczka, grożąc mi konsekwencjami finansowymi, jeśli kominiarza nie wpuszczę. Ostatecznie (podobno) spisali protokół, że odmówiłam udostępniania lokalu.
Co w tej sytuacji? Czy jest jakieś prawo regulujące ile wcześniej takie przeglądy powinny być ogłaszane i jak powinien wyglądać ponowne umówienie terminu?