agula12311
12.01.15, 10:55
Witam
Zwracam sie z prośbą jak poradzic sobie z taka oto sprawa:
Od kilku lat mieszkam na osiedlu strzezonym, wynajmuje tam mieszkanie. Blokow jest dosyc sporo, wzdłuz blokow biegna dróżki osiedlowe. Do niedawna mozna było bez problemu na poboczach przy chodniku dla pieszych zostawiac samochów, całe alejki były zapełnione. Od jakiegos czasu jak wiadomo zmieniło sie prawo, słuzby moga interweniowac na takich siedlach, nastawiano znaków gdzie mozna zostawiac samochod itp. Na osiedlu jest jeden duzy parking ale dla mieszkanców wyłacznie którzy kupili sobie tam miejsce za 8tys. Reszta ma parkowac w wydzielonym na jednej z alejek miejscu tak zwanym" dla gości" Tych miejsc jest naprawde niewiele zmiesci sie kilkanascie samochodów. I tu cały problem, nie ma gdzie parkowac. Miejsca dla gosci sa zawsze zajete, nie dziwie sie bo samochodów jest mnostwo. Zwracalismy sie z pytaniem do administracji gdzie mamy parkowac, oczywiscie mowia ze tylko dla miejscu dla gosci, a jak im piszemy ze tam juz miejsc nie ma to temat sie urywa. Napisalismy im ze wynajmujemy mieszkanie nie nie bedziemy kupowac miejsca za 8tys. To zasłaniaja sie tym ze trzeba isc do ochrony i oni wskaza miejsce, ale ochrona rozkłada rece, widzie ze miejsca dla gosci sa zajete i nie ma gdzie zaparkowac. I najwazniejsze co drugi dzien na osiedlu jest straz miejska i co drugi dzien sa mandaty, My juz zebralismy kilka po 100zł. Administracja nei reaguje na nasze zapytania, nie ma gdzie parkowac, jakis absurd. Nawet dzis od rana chodze co pol godziny sprawdzac parking dla gosci bo musze auto przeparkowac, nei ma miejsac, juz nie mowie o gosciach którzy przyjezdzaja na to osiedle.
Prosze o informacje co mozna z tym zrobic, administracja nei zapewnia miejsc parkingowych, a ktos badz oni wzywa co chwile straz miejska. Gdzie to zgłosic?
Dziekuje