07.05.15, 20:49
dzisiaj spotkałem się z opinią , że nie ma możliwości podjęcia uchwały poprzez aklamację ( przy frekwencji na zebraniu ponad 50% udziałów ); co o tym sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • wp44 Re: aklamacja 08.05.15, 09:36
      Ja sądzę, że to jest słuszna opinia, ponieważ uchwały we wspólnocie mieszkaniowej podejmuje się tylko i wyłącznie w wyniku głosowania. Nie można zatem wg mnie podjąć uchwały przez aklamację.

      Wystarczy wziąć pod uwagę definicję aklamacji (łac. acclamatio). Z łatwością można zauważyć, że należy przez nią rozumieć powszechną zgodę, jednomyślność, na przyjęcie czegoś, np. uchwały, bez głosowania, a przepisy nie przewidują odstępstwa od głosowania nad uchwałami.
      • pawelec47 przepisy należy 09.05.15, 09:40
        Jedno wcale nie wyklucza drugiego ,bo termin "przyjęcie uchwały przez aklamację " po prostu oznacza , że odbyło się głosowanie i wszystkie głosy padły "za" - tzn. uchwałę przyjęto jednomyślnie , bo w tej sytuacji nawet pytanie " kto jest przeciw" , "kto się wstrzymał" jest bez sensu , bo wszyscy glosowali "za".
        • serafin666 Re: przepisy należy 09.05.15, 16:23
          szczególni zważywszy, iż uchwały poprzez aklamację podejmuje np. polski sejm...
        • wp44 Re: przepisy należy 12.05.15, 10:54
          pawelec47 napisał:

          > Jedno wcale nie wyklucza drugiego ,bo termin "przyjęcie uchwały przez ak
          > lamację " po prostu oznacza , że odbyło się głosowanie


          Jedno wyklucza drugie, bo termin "przyjęcie uchwały przez aklamację" po prostu oznacza, że NIE odbyło się głosowanie. Ustawa nie przewiduje podejmowania uchwał bez głosowania.

          > - wszystkie głosy padły "za" tzn. uchwałę przyjęto jednomyślnie ,

          W przypadku aklamacji nie padają żadne głosy, ani "za" ani "przeciw", natomiast rzeczywiście uchwały przyjmuje się jednomyślnie. Aklamacji mogą towarzyszyć okrzyki, brawa i inne entuzjastyczne gesty, ale to nie ma nic wspólnego z głosowaniem.

          > w tej sytuacji nawet pytanie " kto jest przeciw" , "kto się wstrzymał" jest bez sensu,
          > bo wszyscy glosowali "za".


          Jeśli przyjęto przez aklamację, to nikt nie głosował. Ani "za" ani "przeciw".

          Generalnie, uważam że problem jest wydumany i idiotyczny. Prawdopodobnie wrzucono tu taki temat, żeby sztucznie zwiększyć ruch na quasi-martwym forum. Kto byłby taki "mądry" (czyli mądry inaczej), żeby przy wszystkich głosach "za" nie wpisać do protokołu, że odbyło się głosowanie i nie zebrać podpisów?
          • pawelec47 bijesz pianę i sam sobie przeczysz 15.05.15, 17:42
            "nie odbyło się głosowanie " ," wszystkie głosy padły "za" to dwa sprzeczne cytaty z twojej wypowiedzi.Głosowanie to akt wyrażenia woli.Aklamację uznałbym za szczególny przypadek
            głosowania ,gdzie wobec jednomyślności nie potrzeba pytać o zdanie przeciwne lub o wstrzymanie się.Ale akt wyrażenia woli musowo jest.
            • wp44 bełkot 15.05.15, 18:29
              pawelec47 napisał:

              > to dwa sprzeczne cytaty z twojej wypowiedzi.

              Bełkot. "Nie odbyło się głosowanie" pochodzi z mojej wypowiedzi. "Głosy za" i tym podobne bzdury, to z Twojej wypowiedzi.

              > Głosowanie to akt wyrażenia woli.

              No i?

              > Aklamację uznałbym za szczególny przypadek
              > głosowania ,gdzie wobec jednomyślności nie potrzeba pytać o zdanie przeciwne
              > lub o wstrzymanie się.

              Możesz uznać za co chcesz. Twoje prawo. Tyle, że nikogo nie interesuje, co i za co uznajesz. Liczy się tylko stan faktyczny.

              > Ale akt wyrażenia woli musowo jest.

              Bez znaczenia. Uchwały podejmuje się w drodze głosowania, czyli jednego szczególnego aktu wyrażania woli, a nie w drodze innych, dowolnych aktów wyrażania woli.

              Mogę tylko podtrzymać wcześniejsze stwierdzenie, że problem jest idiotyczny, ale widać, że cel został połowicznie osiągnięty - coś tam się pisze (dwa, trzy wpisy na krzyż w ciągu tygodnia) na forum - trupie.
              • pawelec47 człowieku zakończ bełkot i ... 16.05.15, 11:42
                sam czytaj sprzeczności ze swoich wypowiedzi.-"głosowania, czyli jednego szczególnego aktu wyrażenia woli , a nie innych dowolnych aktów wyrażania woli" - klasyczny bełkot ,który nic nie wyjaśnia . Tworzysz sztuczny problem ,jeżeli to forum jest trupem to twoja wina i ludzi tobie podobnych , domorosłych pseudoekspertów od wspólnot mieszkaniowych .
                Przyjęcie lub odrzucenie uchwały przez aklamację po prostu oznacza że stanowisko wszystkich właścicieli było jednolite.Można nie nazywać tego głosowaniem zastrzegając to
                pojęcie do określonej procedury zadawania kolejno pytań kto za , przeciw , kto się wstrzymał. Najważniejsze ,że wszyscy właściciele wyrazili swoją wolę odnośnie danej uchwały.Roztrzygnięcie wobec tego zapadło i nie ma żadnego powodu /poza twoim nadmiernym formalizmem / by to kwestionować.


                • wp44 przestań bełkotać, szkoda czasu 17.05.15, 06:46
                  pawelec47 napisał:

                  > Tworzysz sztuczny problem

                  Sztuczny problem to wytworzył ten, który wrzucił takie kretyńskie zagadnienie na forum, a ty tylko ten problem podciągasz.

                  > jeżeli to forum jest trupem to twoja wina i ludzi tobie podobnych

                  Ja uważam, że to twoja wina i ludzi tobie podobnych. Najważniejsze jednak, że jest trupem, czyli w pełni zasłużony los.

                  > Przyjęcie lub odrzucenie uchwały przez aklamację po prostu oznacza że stano
                  > wisko wszystkich właścicieli było jednolite.Można nie nazywać tego głosowanie
                  > m zastrzegając to
                  > pojęcie do określonej procedury zadawania kolejno pytań kto za , przeciw , k
                  > to się wstrzymał.


                  Dawno nie czytałem większej bzdury. Przyjęcie przez aklamację nie oznacza głosowania. Jeżeli wszyscy byli za, to należy to potwierdzić głosowaniem i zaprotokołować.
                  • serafin666 Re: przestań bełkotać, szkoda czasu 17.05.15, 12:45
                    ja sobie wypraszam "kretynizm"; aklamacja jest stosowaną od dawna formą akceptacji i jeżeli stosuje ją sejm RP to nie widzę przeszkód dla stosowania przez wspólnoty mieszkaniowe...
                    • wp44 Re: przestań bełkotać, szkoda czasu 20.05.15, 14:39
                      serafin666 napisał:

                      > ja sobie wypraszam "kretynizm";

                      Wypraszaj Pan sobie, co chcesz. Ja nie pisałem o kretynizmie, tylko o kretyńskich zagadnieniach. Nie mam nic przeciwko aklamacji, jako takiej, uważam wręcz, że jest bardzo dobra, np. na zebrania partyjne, związkowe itp., gdzie wskazane jest podgrzewanie atmosfery. Natomiast odniosłem się wyłącznie do wrzucania takich głupawych zagadnień na forum.

                      Proszę wybaczyć, ale pisanie, że skoro coś tam robią w sejmie, to we wspólnocie też tak możemy, jest dla mnie dziecinadą.

                      Swoją opinię w przedmiocie sprawy wyraziłem, tak jak Pan prosił i wszystko było ok. dopóki nie włączył się do dyskusji jakiś tępy pustak, który przystąpił do ataku ad personam.

                      No, takie forum. W pełni zasłużenie trup. To jedyna dyskusja tutaj ostatnimi czasy, nie licząc poprzedniego wątku, gdzie ktoś dopisał się do dyskusji z 2004 roku.
                  • pawelec47 wszysto już jest jasne: 19.05.15, 10:54
                    "jeżeli wszyscy byli za to należy to POTWIERDZIĆ głosowaniem i ZAPROTOKÓŁOWAĆ"
                    jesteś nieuleczalnym przypadkiem maniaka , wielbiącego zbędne ,bo do niczego nie prowadzące procedury / wyniku głosowania w ten sposób nie zmienisz !/.
                    A ponieważ prowadzenie dyskusji z maniakiem jest bezcelowe , to już tylko .
                    • serafin666 Re: wszysto już jest jasne: 20.05.15, 12:19
                      to jest już męczące...

                      wyrok SN z 11.01.2007, II CSK 370/06

                      Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

                      W orzecznictwie Sądu Najwyższego można uznać za utrwalone stanowisko opowiadające się za liberalnym traktowaniem wymagań formalnych związanych ze zwoływaniem zebrań wspólnoty mieszkaniowej. Zgodnie z tym poglądem, uchybienia formalne, jakich dopuszczono się przed zebraniem, mogą być podstawą do uchylenia podjętych na nim uchwał tylko wtedy, jeżeli zostanie dowiedzione, że miały wpływ na treść tych uchwał. Wskazuje się bowiem, że bardziej rygorystyczna interpretacja przepisów regulujących działanie wspólnot mogłaby doprowadzić do utrudnień, a nawet do niemożności ich funkcjonowania. Podkreśla się przy tym, że to ustawodawca odnosi naruszenie prawa do samej uchwały, a nie do postępowania poprzedzającego jej podjęcie (por. wyrok z dnia 16 października 2002 r., IV CKN 1351/00, OSNC 2004, nr 3, poz. 40, czy z dnia 8 lipca 2004 r., IV CK 543/03, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 132). W drugim z tych orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził wprost, że ustawa o własności lokali nie uzależnia zdolności zebrania właścicieli lokali do powzięcia uchwał od jego należytego zwołania. Przyłączając się do tego stanowiska dodać należy, że decydujące znaczenie ma tu treść woli wyrażonej przez członków wspólnoty w podjętych uchwałach, a nie kwestie proceduralne. Konsekwentnie trzeba przyjąć, że właściciele nie są związani treścią projektów uchwał przedstawianych w zawiadomieniu o terminie zebrania wraz z porządkiem jego obrad, w związku z czym mogą podejmować uchwały wykraczające poza te projekty lub zmieniać je.
                    • wp44 Re: wszysto już jest jasne: 20.05.15, 14:42
                      Szkoda, że nie potrafisz nawet zacytować wypowiedzi pustaku i przepisując robisz błąd ortograficzny. A gdzie tu do dyskusji merytorycznej?

                      Cóż, takie czasy.
    • j666 Re: aklamacja 10.05.15, 19:37
      Jak zawsze zależy, którą nogą wstanie sędzia...
      IMHO można, lecz z ostrożnosci starannie należy to zaprotokołować.
      • serafin666 Re: aklamacja 11.05.15, 09:16
        ależ oczywiście, protokół z zebrania wyraźnie to zawiera - wraz z podpisaną listą obecności...
    • highrise Bez tytułu 20.05.15, 07:19
      Moim zdaniem właściciele lokali mogą podjąć uchwałę poprzez aklamację w sprawach:
      1) oceny pracy zarządcy;
      2) oceny pracy zarządu;
      3) urodzenia się dziecka właściciela lokalu;
      4) śmierci właściciela lokalu.
      Można też podjąć uchwałę poprzez aklamację o wyborze miss/mistera spośród właścicieli lokali, a może nawet osiedla. Dopuszczam możliwość podjęcia uchwały poprzez aklamację poparcia jednego z dwóch kandydatów na Prezydenta RP.


      • ewamargueritte Re: O święty Antoni! 20.05.15, 13:07
        highrise napisal
        > Moim zdaniem właściciele lokali mogą podjąć uchwałę poprzez aklamację w sprawach: (...)
        > 4) śmierci właściciela lokalu.

        Wynika z tego, że ja nigdy nie umrę! W przeciwnym razie muszę się już teraz zacząć uczyć modlitwy do specjalisty od wskrzeszania:

        Tekst linka

        ;)
        • highrise Re: O święty Antoni! 20.05.15, 21:58

          Miałem na myśli uzgodnienie treści mowy pożegnalnej, a w przypadku urodzin dziecka - uzgodnienie mowy powitalnej.
          • ewamargueritte Re: 21.05.15, 10:22
            Czy ta "praworządność nie z bardzo wkracza w prywatność? Wydaje się, że wszystkie prawnicze bzdury należy przyjąć, bo "wspólnota (większość) tak chce", jak i to, że wszystko da się uregulować przepisami, ale tak się tylko wydaje. Ja wyszłam mentalnie z tych "wspólnot" i czuje sie zdrowsza.
            Nie kwestionuję tego, co można nazwać umową, kompromisem, czyli praw pomagających w rozwiązywaniu spraw, w których są (i dobrze!) różne zdnania. Dzięki piszącym posty ludzie mogą zobaczyć problem z innej strony, pomyśleć inaczej.
            Niemniej jednak niektórzy, piszacy tu na forum, zapędzaja się daleko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka