Dodaj do ulubionych

Nieruchawa wspólnota

27.09.04, 19:35
Co można zrobić jeśli po ponad roku oczekiwania wspólnota faktycznie nie
funkcjonuje (nie zostały podjęte żadne uchwały), głównie ze względu na
obstrukcję większości członków (nie interesują się tematem bez żadnego
szczególnego powodu – nie chcą głosować także w trybie indywidualnego
zbierania głosów)? Czy można jakoś "zmusić" do głosowania? Czy mimo braku
wszystkich głosów można głosowanie uznać za zakończone (jaki jest na to
formalny tryb)?
Obserwuj wątek
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Nieruchawa wspólnota 27.09.04, 23:52
      ptt napisał:
      > Co można zrobić jeśli po ponad roku oczekiwania wspólnota faktycznie nie
      > funkcjonuje (nie zostały podjęte żadne uchwały), głównie ze względu na
      > obstrukcję większości członków (nie interesują się tematem bez żadnego
      > szczególnego powodu – nie chcą głosować także w trybie indywidualnego
      > zbierania głosów)?

      Jeżeli rzeczywiście nie podjęto żadnej uchwały, to nie podjęto też uchwały o
      wyborze zarządu. Można więc - i trzeba w tej sytuacji - zwrócić się do sądu o
      ustanowienie zarządcy przymusowego, zgodnie z art.26 ustawy o własności lokali:
      Art. 26. 1. Jeżeli zarząd nie został powołany, ... każdy właściciel może
      żądać ustanowienia zarządcy przymusowego przez sąd, który określi zakres jego
      uprawnień oraz należne mu wynagrodzenie. Sąd odwoła zarządcę, gdy ustaną
      przyczyny jego powołania.

      >Czy można jakoś "zmusić" do głosowania? Czy mimo braku
      > wszystkich głosów można głosowanie uznać za zakończone (jaki jest na to
      > formalny tryb)?

      Dopuszczalne tryby głosowań określono w art.23 ustawy o własności lokali.
      Do podjęcia uchwały nie trzeba "wszystkich głosów". Wystarczy, żeby głosy "za"
      oddali właściciele posiadający łącznie ponad 50% ogółu udziałów, a w
      przypadkach szczególnych (też określonych w art.23 uwl) - ponad 50%
      właścicieli, przy czym JEDEN właściciel to JEDNA osoba fizyczna lub prawna
      posiadająca dowolną liczbę lokali.
      Więcej na ten temat na stronach:
      www.miwspolnota.waw.pl
      - miesięcznik "Mieszkanie i Wspólnota"
      www.dashofer.pl/?sect=publikacja&id=330
      - poradnik "Finanse i prawo wspólnoty mieszkaniowej"
      • asam11 Re: Nieruchawa wspólnota 28.09.04, 00:14
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        JEDEN właściciel to JEDNA osoba fizyczna lub prawna
        > posiadająca dowolną liczbę lokali.

        Zasadniczo tak, ale powyższa definicja nie dotyczy przypadków współwłasności
        lokali. Ta uwaga nie dla Pana Witolda, który doskonale czuje różnicę, czemu dał
        nieraz wyraz na tym forum, ale dla czerpiacych wiedzę z Jego słów jak z krynicy
        madrości.
        Pozdr.
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Nieruchawa wspólnota 28.09.04, 00:25
          asam11 napisał:
          > JEDEN właściciel to JEDNA osoba fizyczna lub prawna
          > > posiadająca dowolną liczbę lokali.
          >
          > Zasadniczo tak, ale powyższa definicja nie dotyczy przypadków współwłasności
          > lokali.

          Dziękuję za uzupełnienie.
          To ważne, zwłaszcza w przypadku wspólności majątkowej małżonków, bo to
          przypadek najbardziej typowy.
          Mąż żona JEDNO ciało - więc i JEDEN właściciel
          • bohdan8080 Re: Nieruchawa wspólnota 28.09.04, 11:28
            mieszkanie.i.wspolnota napisał:

            > asam11 napisał:
            > > JEDEN właściciel to JEDNA osoba fizyczna lub prawna
            > > > posiadająca dowolną liczbę lokali.
            > >
            > > Zasadniczo tak, ale powyższa definicja nie dotyczy przypadków współwłasno
            > ści
            > > lokali.
            >
            > Dziękuję za uzupełnienie.
            > To ważne, zwłaszcza w przypadku wspólności majątkowej małżonków, bo to
            > przypadek najbardziej typowy.
            > Mąż żona JEDNO ciało - więc i JEDEN właściciel

            tak nie jest ; art. 43 § 1 k.r.i.o. mówi wprost : " oboje małżonkowie mają
            równe udziały w majątku wspólnym " ; dla żartu przypominam , że ministerstwo
            finansów uznało , iż małżeństwo jest spółką cywilną ; pozdrowienia
            • mieszkanie.i.wspolnota mąż żona JEDEN właściciel 28.09.04, 15:37
              napisałem:
              > > Mąż żona JEDNO ciało - więc i JEDEN właściciel

              bohdan8080 napisał:
              > tak nie jest ; art. 43 § 1 k.r.i.o. mówi wprost : " oboje małżonkowie mają
              > równe udziały w majątku wspólnym "

              A więc mówi to samo, co i ja napisałem:
              małżonkowie mają udziały w lokalu, a więc są WSPÓŁwłaścicielami tego lokalu,
              ale żadne z nich z osobna nie jest właścicielem.
              A tylko WŁAŚCICIELOWI lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej (art.3
              ust.1 uwl) oraz wynikające stąd prawo głosowania nad uchwałami wspólnoty.
              Takie prawo ma zawsze ogół współwłaścicieli lokali - w tym przypadku oboje
              małżonkowie łącznie.
              Gdy przy głosowaniu obecna jest tylko jedna osoba, domniemywa się zgodę
              drugiej. Kiedy są obydwoje, a każdy mówi co innego - cały głos jest nieważny.
              Dlatego również przy głosowaniu udziałami GŁOSU NIE MOŻNA DZIELIĆ, choć
              technicznie byłoby to wykonalne (na podstawie zacytowanego przez p.Bohdana
              przepisu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
              • mieszkanie.i.wspolnota Re: mąż żona ... Korekta 28.09.04, 22:58
                Koryguję błąd wydruku.
                Zamiast:
                "Takie prawo ma zawsze ogół współwłaścicieli lokali"
                powinno oczywiście być:
                "Takie prawo [prawo właściciela lokalu] ma zawsze ogół współwłaścicieli LOKALU"
              • bohdan8080 Re: mąż żona JEDEN właściciel 28.09.04, 23:46
                mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                > napisałem:
                > > > Mąż żona JEDNO ciało - więc i JEDEN właściciel
                >
                > bohdan8080 napisał:
                > > tak nie jest ; art. 43 § 1 k.r.i.o. mówi wprost : " oboje małżonkowie maj
                > ą
                > > równe udziały w majątku wspólnym "
                >
                > A więc mówi to samo, co i ja napisałem:
                > małżonkowie mają udziały w lokalu, a więc są WSPÓŁwłaścicielami tego lokalu,
                > ale żadne z nich z osobna nie jest właścicielem.
                > A tylko WŁAŚCICIELOWI lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej
                (art.3
                >
                > ust.1 uwl) oraz wynikające stąd prawo głosowania nad uchwałami wspólnoty.
                > Takie prawo ma zawsze ogół współwłaścicieli lokali - w tym przypadku oboje
                > małżonkowie łącznie.
                > Gdy przy głosowaniu obecna jest tylko jedna osoba, domniemywa się zgodę
                > drugiej. Kiedy są obydwoje, a każdy mówi co innego - cały głos jest nieważny.
                > Dlatego również przy głosowaniu udziałami GŁOSU NIE MOŻNA DZIELIĆ, choć
                > technicznie byłoby to wykonalne (na podstawie zacytowanego przez p.Bohdana
                > przepisu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

                niestety , to jest nieprawda ; w nieczęstych , ale jednak występujących
                przypadkach , gdy współwłaścicielami jednego lokalu jest kilka osób - udziały
                ich liczy się ( jeżeli sobie tego życzą ) osobno ; problem powstaje przy trybie
                głosowania 1-1 - ale w Łodzi i na to znaleźliśmy radę
                • mieszkanie.i.wspolnota Re: mąż żona JEDEN właściciel 29.09.04, 00:15
                  bohdan8080 napisał:
                  > niestety , to jest nieprawda ...

                  Panie Bohdanie, możemy tak się bawić w "golono - strzyżono".
                  Ale ja wskazałem, gdzie jest zapisane prawo WŁAŚCICIELA lokalu do głosowania w
                  sprawach nieruchomości wpólnej.
                  Czy może Pan wskazać przepis, który daje takie prawo także WSPÓŁwłaścicielowi
                  lokalu?
                  • bohdan8080 Re: mąż żona JEDEN właściciel 29.09.04, 10:11
                    mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                    > bohdan8080 napisał:
                    > > niestety , to jest nieprawda ...
                    >
                    > Panie Bohdanie, możemy tak się bawić w "golono - strzyżono".
                    > Ale ja wskazałem, gdzie jest zapisane prawo WŁAŚCICIELA lokalu do głosowania
                    w
                    > sprawach nieruchomości wpólnej.
                    > Czy może Pan wskazać przepis, który daje takie prawo także WSPÓŁwłaścicielowi
                    > lokalu?
                    >
                    właściciel i współwłaściciel w tym wypadku » tożsamośc
                • asam11 Re: mąż żona JEDEN właściciel 29.09.04, 08:31
                  bohdan8080 napisał:

                  gdy współwłaścicielami jednego lokalu jest kilka osób - udziały
                  > ich liczy się ( jeżeli sobie tego życzą ) osobno

                  Udziały takie mozna liczyć, wyłącznie na ich życzenie, tylko w celu ustalania
                  indywidualnie wpłacanych zaliczek. Natomiast nie ma podstaw do uprawnienia
                  każdego ze współwłascicieli lokalu do głosowania swoim udziałem w sprawach
                  wspólnoty. Prawo to jest bowiem, w myśl ustawy owlok, prawem własciciela lokalu
                  a nie prawem posiadacza udziału w nieruchomości wspólnej.
                  Różnie to traktują notariusze. Znam akty gdzie każdy współwłasciciel ma
                  wyliczony udział w nieruchomości wspólnej, ale znam i takie gdzie podany jest
                  tylko jego udział w lokalu, do którego (tzn. do całego lokalu) przywiązany jest
                  podany udział w nieruchoomości wspólnej. Ten drugi zapis lepiej odpowiada
                  stanowi prawnemu ale i pierwszy mu nie zaprzecza.

                  > problem powstaje przy trybie
                  > głosowania 1-1 - ale w Łodzi i na to znaleźliśmy radę

                  A jak tam w Łodzi z tym VATem. Czy skarbówka daje wyjść zz VATu tym wspólnotom,
                  które weszły w okowa VATu na skutek jej błędnej interpretacji prawa?

                  Pozdr.
                  • bohdan8080 Re: mąż żona JEDEN właściciel 29.09.04, 10:16
                    asam11 napisał:

                    > bohdan8080 napisał:
                    >
                    > gdy współwłaścicielami jednego lokalu jest kilka osób - udziały
                    > > ich liczy się ( jeżeli sobie tego życzą ) osobno
                    >
                    > Udziały takie mozna liczyć, wyłącznie na ich życzenie, tylko w celu ustalania
                    > indywidualnie wpłacanych zaliczek. Natomiast nie ma podstaw do uprawnienia
                    > każdego ze współwłascicieli lokalu do głosowania swoim udziałem w sprawach
                    > wspólnoty. Prawo to jest bowiem, w myśl ustawy owlok, prawem własciciela
                    lokalu
                    >
                    > a nie prawem posiadacza udziału w nieruchomości wspólnej.
                    > Różnie to traktują notariusze. Znam akty gdzie każdy współwłasciciel ma
                    > wyliczony udział w nieruchomości wspólnej, ale znam i takie gdzie podany jest
                    > tylko jego udział w lokalu, do którego (tzn. do całego lokalu) przywiązany
                    jest
                    >
                    > podany udział w nieruchoomości wspólnej. Ten drugi zapis lepiej odpowiada
                    > stanowi prawnemu ale i pierwszy mu nie zaprzecza.
                    >
                    > > problem powstaje przy trybie
                    > > głosowania 1-1 - ale w Łodzi i na to znaleźliśmy radę
                    >
                    > A jak tam w Łodzi z tym VATem. Czy skarbówka daje wyjść zz VATu tym
                    wspólnotom,
                    >
                    > które weszły w okowa VATu na skutek jej błędnej interpretacji prawa?
                    >
                    > Pozdr.

                    jasne , i do tego gnie się w ukłonach ; apelujemy do członków wspólnot , by w
                    nadchodzących wyborach samorządowych pamietali w Łodzi o tym wspólnym działaniu
                    władz miasta i służb skarbowych , które w roku 2003 zrobiły całe to
                    zamieszanie ; sprawy sądowe tym wywołane jeszcze trwają ( wszystkie gmina
                    przegrywa ) ; ostatnio jeden AN zrobił tak : bez zezewolenia wspólnoty zawarł
                    ze swoimi najemcami umowy takie : czynsz na konto AN , media na konto (
                    wskazane przez AN ) wspolnoty mieszkaniowej ; pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka