rtoip63
30.03.05, 12:12
Ręce juz opadają."Tony" pism wzywających do naprawy usterek gwarancyjnych.
Developer jak ma dobry dzień to odpisze na nasze wezwania do usunięcia
usterek, a jak jest w extra humorze to nawet drobne usterki usunie. Natomiast
przy problemach juz poważniejszych - przeciąga , nieodpowiada, zwala wszystko
na działania eksploatacyjne budynku. Jednym słowem nie widać by polubownie
sprawy załatwić. Pisanie pism na niewiele się, jak widac zdaje. Myślimy o
zleceniu na zewnątrz wykonania ekpertyzy stanu technicznogo naszego budynku /
będącego w gwarancji /, a potem - do sądu. Czy to jest jedyny sposób ?. Moze
ktoś wskarze nam inne sposoby walki z nieuczciwym developerem?