owczka
12.05.05, 20:14
Firma zarządzająca zatrudnia administratorów. Jedna więcej osób, druga mniej. Pracując jako administrator, (nie zarządca, brak licencji), osoba zajmuje się sprawami budynku od A do Z: przyjmowanie i reakcja na zgłoszenia, organizacja wszelkiech dokumentów, pism, umów, osobiste wizyty na budynkach, kontakt z członkami zarządów, kotrahentami, organizacja pracy dozorcy etc., etc.
Wszystkim, jest odpowiedzialna za wszystko i nie ma pomocników.
Ile może obsłużyć budynków? Proszę o wypowiedź administratorów. Czy jest to 40 czy 10 budynków? Chcę ocenić możliwości administratora, przy założeniu, że obsug prowadzi sam. Jaka jest granica wysokiej jakości pracy - gdzie zaczyna się praca z "doskoku" i "po łebkach"?