Dodaj do ulubionych

licencja na zarządzanie

06.08.05, 16:22
Jestem dozorcą w budynku wspólnoty. Zarejestrowałem działalność gospodarczą i
podpisałem umowę na świadczenie usług w zakresie sprzątania oraz konserwacji
i drobnych napraw.. Zarząd, który reprezentuje wspólnotę chce abym rozszerzył
zakres usług. Jako technik z uprawnieniami budowlanymi mógłbym robić
przeglądy, kosztorysy, przygotowywać plany remontów. Dodatkowo miałbym
prowadzić księgowość wspólnoty, co faktycznie robiłaby żona w ramach prawnie
dozwolonej pomocy osoby bliskiej. Wiąże się to oczywiście z prowadzeniem
windykacji opłat, pisaniem pism, kontaktami z urzędami itp..
Mam jednak wątpliwość, czy do tego wszystkiego nie powinienem mieć licencji
zarządcy nieruchomości. Wydaje mi się, że wszystkie te czynności, a nawet
tylko sprzątanie i konserwacja służą utrzymaniu nieruchomości w stanie
niepogorszonym, czyli dokładnie to o czym mówi art. 185 ustawy o gosp. nier.
No i chyba zostanę dozorcą z licencją
Obserwuj wątek
    • majkowa Re: licencja na zarządzanie 06.08.05, 16:57
      Jeżeli będziesz wykonywał czynności zapisane w art. 185 ustawy o gosp. nier. i
      nie jesteś właścicielem lokalu w tej nieruchomości to powinieneś posiadać
      licencję zarządcy nieruchomości.
    • serafin666 Re: licencja na zarządzanie 06.08.05, 19:27
      nie potrzebujesz żadnej licencji
    • lodziak75 Re: licencja na zarządzanie 06.08.05, 19:45
      Możesz sobie wybrać odpowiedź wg uznania.
      Proponuję abyś zwrócił się z tym zapytaniem do Ministerstwa Infrastruktury.
      • sikorka66 Re: licencja na zarządzanie 15.08.05, 21:46
        jeżeli jesteś włascicielem we wspólnocie możesz przejąc zarząd za podstawie
        odpowiedniej uchwały i to bez posiadania licencji. jezeli nie to wówczas musisz
        mieć uprawnienia w postaci licencji.Zarzadzanie wspólnotą wymaga szeregu
        działań o których laicy nie mają pojęcia np. rozliczenie nierozliczonej wody w
        budynku, ciepła, ustalenie cen na ciepło i ciepłą wodę (wszystko to oczywiście
        winno być udokumentowane i zatwierdzone uchwałami)
        • serafin666 Re: licencja na zarządzanie 15.08.05, 22:04
          bzdura - niestety
          • dobud Re: licencja na zarządzanie 15.08.05, 22:08
            serafin666 napisał:
            > bzdura - niestety
            Aleś Ty uparty........jak....nieprzymierzając......osioł :-)
            • serafin666 Re: licencja na zarządzanie 15.08.05, 22:29
              nie uparty - tylko szlag mnie trafia , jak różne ( prawdopodobnie
              licencjonowane ) głupki i cwaniaczki wciskają jeszcze głupszym od siebie
              pseudourzędową ciemnotę
    • dobud Re: licencja na zarządzanie 06.08.05, 23:03
      Proponuję spotkanie Majkowej z 666 na macie :-). Zobaczymy kto zwycięzy :-)
    • serafin666 Re: wyrok o remontach - niepublikowany 06.08.05, 23:57
      1998.03.04 wyrok NSA w Gdańsku I SA/Gd 886/96
      Za remont budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego w znaczeniu powszechnie
      stosowanym w zakresie inwestycji uważa się prace budowlane mające na celu
      utrzymanie lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego we właściwym stanie,
      przywrócenie jego pierwotnej zdolności użytkowej, którą utracił w wyniku upływu
      czasu i eksploatacji wraz z wymianą dotychczas użytkowanych zużytych składników
      ich wyposażenia technicznego takich jak: dotychczasowej instalacji wodnej,
      kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania, ciepłej wody, gazu przewodowego lub
      tylko określonych elementów tych instalacji.}
      Za modernizację natomiast uważa się trwałe ulepszenie (unowocześnienie)
      istniejącego budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego np. przez wykonanie
      nowej instalacji wodno-kanalizacyjnej, gazowej lub zmiany sposobu ogrzewania.
      Zgodnie z tymi pojęciami roboty remontowe i modernizacyjne polegają na
      wymianie, naprawie, zmianie - przebudowie elementów lokalu lub budynku
      mieszkalnego w celu przywrócenia lub poprawy ich stanu pod względem użytkowym i
      technicznym.
      Wydatki na zakup filtrów węglowych, jako urządzenia poprawiającego użyteczność
      instalacji wodnej w mieszkaniu, stanowią o modernizacji lokalu mieszkalnego.
      Jednakże nie można za wydatki na remont i modernizację budynku lub lokalu
      mieszkalnego uznać wydatków poniesionych na zakup wkładów do filtra, gdyż
      stanowią one element wymienny urządzenia poprawiającego jakość wody pitnej.
    • pan_pndzelek do aszera 13.08.05, 09:06
      Na "tylko sprzątanie i konserwacje" z całą pewnością NIE potrzebujesz
      licencji...

      Co do reszty to to co chcesz wykonywać wobec budynku po rozszerzeniu zakresu
      nadal będzie tylko usługami "w zakresie sprzątania oraz konserwacji i drobnych
      napraw" plus księgowość "z prowadzeniem windykacji opłat, pisaniem pism,
      kontaktami z urzędami itp". Nadal NIE POTRZEBUJESZ licencji...

      Pamiętaj tylko o jednym: o zawarciu WŁAŚCIWEJ umowy, tj. ANI W TYTULE ANI W
      TREŚCI nie może pojawić się słowo "administrowanie/zarządzanie"... jeśli tego
      dopilnujesz to wszystkie urzędy będą mogły ci skoczyć na pukiel...

      Ja widziałem jeszcze lepsze metody obejścia licencji ale to chyba temat na
      osobny wątek...
      • mko Re: do aszera 13.08.05, 13:08
        > Pamiętaj tylko o jednym: o zawarciu WŁAŚCIWEJ umowy, tj. ANI W TYTULE ANI W
        > TREŚCI nie może pojawić się słowo "administrowanie/zarządzanie"... jeśli tego
        > dopilnujesz to wszystkie urzędy będą mogły ci skoczyć na pukiel...

        Piszesz tak ze znajomością sprawy, czy tak Ci się wydaje?
        Jeśli chodzi o sądy, to nie interesuje ich tytuł/nazwa umowy, tylko jej
        treść.Co więcej, nawet słowa zapisane w umowie nie są dla sądu wiążące, jeśli
        intencje stron były inne niż to co zapisano.
        Innymi słowy: sąd interesuje, jaką umowę strony chciały zawrzeć, a nie to co
        literalnie napisano.

        Dlatego zmiana tytułu umowy jest zabiegiem nieskutecznym, a omijanie w treści
        słów administracja/zarządzanie może dawać tylko złudzenie bezpieczeństwa.
        • kondominium Re: do aszera 13.08.05, 14:53
          Sąd zada pytanie o czynności jakie wykonywałeś w ramach umowy i nie pomoże ci
          nazywanie umowy w inny sposób.

          Art. 185 UGN
          1. Zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu
          czynności mających na celu zapewnienie właściwej gospodarki ekonomiczno-
          finansowej nieruchomości oraz zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania i właściwej
          eksploatacji nieruchomości w tym bieżącego administrowania nieruchomością jak
          również czynności zmierzających do utrzymania nieruchomości w stanie
          niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem oraz do uzasadnionego inwestowania w
          tę nieruchomość.>

          Jeżeli więc wykonujesz czynności bieżącego administrowania nieruchomością, to
          jakbyś ich nie nazwał - prawdy nie ukryjesz.
          • pan_pndzelek Re: do aszera 14.08.05, 07:37
            Rozpatrujemy w tym przypadku KONKRETNĄ sytuację aszera... wyżej zacytowałem w
            cudzysłowach czynności, których on zamierza się podjąć (lub już wykonuje).
            Proponuję jeszcze raz skonfrontować ich treść z treścią powyższego artykułu...
            z całą pewnością czynności te nie wyczerpują tego co ustawodawca miał zamiar w
            tymże artykule powiedzieć... przede wszystkim zwróciłbym uwagę na decyzyjność,
            która połączona z wykonywaniem zadań magiczną literką "i" jest niezbędna, by
            zaistniała czynność zarządzania wymagająca licencji...

            I tyle... nie doktoryzowałbym się zresztą na miejscu aszera zbytnio w
            temacie... jak to śpiewał Młynarski "róbmy swoje" a urzędasy niech się
            głowią... i tak nie mają nic lepszego do roboty...

            Omijanie słow-"kluczy" proponowałem z innego powodu... by niepotrzebnie nie
            przywoływać zainteresowania Wysokiej Komisji Od Zawodu ;) Wszak w umowie aszera
            NIE BĘDZIE wszystkich czynności ustawowo/zwyczajowo przypisywanych zarządcy...
            będą jedynie czynności niektóre...
    • johana2 Re: licencja na zarządzanie 17.08.05, 11:13
      Wg mnie wszystko oprócz osobistego sprzątania jest ewidentnym zarządzaniem
      nieruchomością. Chyba że nie będziesz w imieniu zarządu podpisywał żadnych umów
      np z dostawcami wody czy en. elektrycznej ani też w sprawie wykonywania
      remontów oraz reprezentował zarządu wspólnoty w urzędach a księgowość będziesz
      prowadzić jako usługowe prowadzenie ksiąg, do czego trzeba mieć licencję
      państwową księgowego. No - zawsze zostaje robienie tego wszystkiego na czarno,
      czego jednak nie polecam. Pozdrawiam
      • serafin666 Re: licencja na zarządzanie 17.08.05, 13:06
        "Wg mnie wszystko oprócz osobistego sprzątania jest ewidentnym zarządzaniem
        nieruchomością" ;

        to przykład mentalności niewolnika biurokracji i braku elementarnej znajomości
        prawa , nie mówiąc luz o "0" poczucia bycia wolnym obywatelem ; masz tu na
        forum trochę kompanów
        • johana2 Re: licencja na zarządzanie 18.08.05, 11:29
          No tak , widzę że zdałeś egzamin z prawoznastwa i to daje Ci poczucie mylenia
          zasad praworządności z "bycia wolnym obywatelem". Masz tu kilku podobnych do
          Ciebie, dlatego w naszym kraju mamy jak mamy. Ja tylko po prostu przestrzegam
          autora wątku aby nie wpakował się w kłopoty przez swoją właśnie ignorancję
          prawa. Pozdrawiam.
    • aszer2 Re: licencja na zarządzanie 18.08.05, 15:26
      Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia.
      Postanowiłem, że założę 5 spółek z o.o., których będę współwłaścicielem z
      pełnoletnim synem. Zarząd wspólnoty podpisze z każdą z nich (będą to odrębne
      osoby prawne) umowę na realizację usług : sprzątania,utrzymania zieleni,
      konserwacji, rachunkowości uproszczonej i doradztwa majątkowego (prowadzenie
      spraw majątkowych prywatnych współwłaścicieli nie wymaga chyba licencji). Tym
      sposobem będę w zgodzie z przepisami i zdrowym rozsądkiem, chociaż koszty będą
      duże. No ale może każda ze spółek zdobywać nowe zlecenia w swoim odrębnym
      segmencie rynku.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka