arturm1
22.08.02, 11:11
Witam
Ustawa o własności lokali przewiduje tryb indywidualnego zbierania podpisów,
w przypadku gdy podczas zebrania nie uda sie przegłosowac uchwały. Wydaje mi
sie ze w przypadku dużych wspolnot - prawdopodobienstwo pojawienia sie na
zebraniu wystarczającej liczby osob do przeglosowania uchwaly jest prawie
niemożliwe. Dlatego tez ma pare pytań związanych z tym tematem:
1. czy jest jakis określony (skończony :-) przedział czasu w którym zarząd
musi zebrac podpisy pod uchwałą w trybie indywidualnego zbierania podpisów?
Może bowiem dojśc do sytuacji, że zarząd będzie celowo zwlekał ze zbieraniem
podpisów w przypadku głosowania nad uchwałami niekorzystnymi dla zarządu.
2. czy komisja skrutacyjne powinna byc obecna podczas indywidualnego
zbierania podpisów? Bowiem w momencie oddawania głosów przez poszczególnych
członków wspólnoty zarząd może ich dodatkowo agitować do poparcia albo
odrzucenia uchwały, np. uchwała udzielająca absolutorium zarządowi. Zarząd
nie wywiazał się ze swoich obowiązań, zaś osoby nieobecne na zebraniu mogą
nie wiedzieć o tym fakcie - w rezultacie podczas zbierania podpisów
przedstawiciel zarządu może namawiac ich do udzielenia absolutorium, co jest
niekorzystne dla wspólnoty.
3. Czy tryb indywidualnego zbierania podpisów może sie ograniczyc do
wyłożenia uchwał i kart do głosowania w biurze zarządu wspólnoty? Czy tez
zarząd musi aktywnie "przejść się" po wszystkich mieszkaniach i zebrać głosy
od właścicieli nieobecnych na zebraniu? Jeżeli zarząd ograniczy sie jedynie
do częsci pierwszej to rozciągnie głosowanie w nieskończoność - bowiem
właściciele mogą przez długi okres czasu nie pofatygowac sie do biura
zarządu, a nawet jesli juz tam będą to zarząd może specjalnie im nie
przypomniec o fakcie, że musza oddac głos w głosowaniu.
4. czy póżne przyjęcie uchwały o planie gospodarczym na rok 2002 (a w nim
wysokości opłat comiesięcznych) dopiero w sierpniu 2002 ma jakies
konsekwencje dla właścicieli? Skoro uchwała uzyskała wystarczającą liczbę
głosów "za" dopiero w sierpniu to jest ona ważna dopiero od sierpnia - czy to
oznacza, że nie obowiązywała w miesiącach styczeń - lipiec? A skoro nie
obowiązywała - to jakiej wysokości opłaty należy płacic za okres styczen -
lipiec? A może wręcz nie trzeba płacić za ten okres - skoro nie było
okreslonej wysokości opłat.
Skoro zarząd pracował opieszale (i dopiero teraz uchwała nabrała wartości
prawnej) to chyba powinien ponieść jakies konsekwencje - może to własnie
czonkowie zarządu z własnych pieniędzy powinnien zapłacic wszelkie koszty
utrzymania wspólnoty za okres styczen - lipiec.
Co Wy o tym myślicie?
A.