Dodaj do ulubionych

A co zamiast ?

23.09.05, 10:26
Witam ,
zamiast powolania wspolnoty, jak wczesniej zapewnial
inwestor, /zabudowa szeregowa 11 segmentow w kazdym 2 rodziny/
dzialki pod kazdy segmet zostaly podzielone i na kazda zalozono
oddzielna KW, kazdy z 2 wlascicieli ma proporcjonalny do metrazu
powierzchi lokalu udzial w gruncie, dodatkowo lokator z dolu
wylaczne prawo do ogrodka.
FINAL - nie ma wspolnoty.
Co radzicie nam, mieszkancom. Jak sie zorganizowac ?
Czesci lokatorow deweloper "wcisnal" do tresci Aktu zapis o
TZRYLETNIM zarzadzaniu /120 do 150 zl za mc/ ale ja nie przyjalem
takiego zapisu.
Jak zorganizowac 22 rodziny aby dbac wlasciwie o otoczenie,
przeglady, remonty itp i wspolnie reprezentowac nas przed
deweloperem /deweloper nie przyjmuje zgloszen usterek i nie
reaguje na pisemne wystapienia o naprawe wad/.
Bede wdzieczny za podpowiedzi.
Jerzy / Mysiadło koło Warszawy
Obserwuj wątek
    • zyc Re: A co zamiast ? 23.09.05, 11:53
      Sytuacja jakich wiele. Z opisu wygląda, że jest to 11 osobnych nieruchomości
      (chyba je znam, jeśli to okolice Mysiadła), a nie 1 wspólnota. (Ten zapis o
      zarządzaniu niektórymi z nich wygląda więc dziwnie.)
      Proponowałbym utworzyć coś w rodzaju nieformalnej wspólnoty, stowarzyszenia
      itp. i albo ktoś z mieszkańców musiałby się podjąć tych czynności zarządczych
      na rzecz ogółu, albo – lepiej – wynająć takiego człowieka. Przy czym ten Wasz
      twór musiałby jednak być jakoś prawnie umocowany w oparciu o kodeks cywilny i
      zarejestrowany, aby na przykład w sytuacji gdy wszyscy ponoszą wspólne koszty,
      a jeden się uchyla i nie płaci (a korzysta ze wspólnych świadczeń), to żeby
      mogła być jakaś egzekucja i przymus.
      Nie wiem czy to najlepszy pomysł, ale kiedyś tak myślałem widząc to „osiedle”.
      • grabowscy Re: A co zamiast ? 23.09.05, 14:05
        Tak, tak, to wlasnie Mysiadlo ul. Polna.
    • serafin666 Re: A co zamiast ? 23.09.05, 12:09
      tragikomiczne ; pierwsza rzecz - wygonić developera , to Wam załatwi bez trudu
      za parę złotych adwokat-cywilista
      • grabowscy Re: A co zamiast ? 23.09.05, 12:18
        Bardzo chetnie, juz zaczynam szukac chetnego....
        Podpowiem to sasiadom.
        Ale co dalej ? :-)
        • serafin666 Re: A co zamiast ? 23.09.05, 12:27
          jak już się go pozbędziecie i opiszecie szczegółowo Waszą strukturę - pomogę
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: A co zamiast ? 23.09.05, 13:03
      Stowarzyszenie (jak wcześniej proponował zyc) albo spółka
      - jednostka organizacyjna z osobowościa prawną do zarządzania osiedlem.
      Można też pomyśleć o ponownym scaleniu i utworzeniu wspólnoty, ale to sprawa na
      dłuższy dystans i warto się dobrze namyślić
      • zyc Re: A co zamiast ? 23.09.05, 13:14

        > Można też pomyśleć o ponownym scaleniu i utworzeniu wspólnoty, ale to sprawa
        na
        >
        > dłuższy dystans i warto się dobrze namyślić

        o tym też myślałem, ale to zbyt skomplikowane, długotrwałe, kosztowne i efekt
        może być opłakany
        • serafin666 Re: A co zamiast ? 23.09.05, 15:22
          pomijając już oczywistość , że mnożenie struktur (i kosztów) to biurokratyczna
          bzdura ; klania się brzytwa Ockhama
    • mrozik.jarek Re: A co zamiast ? 23.09.05, 21:49
      grabowscy napisał:

      /zabudowa szeregowa 11 segmentow w kazdym 2 rodziny/
      > dzialki pod kazdy segmet zostaly podzielone i na kazda zalozono
      > oddzielna KW, kazdy z 2 wlascicieli ma proporcjonalny do metrazu
      > powierzchi lokalu udzial w gruncie

      Sprawa nie jest chyba taka skomplikowana jak przedstawili to
      Eksperci. Z treśli listu wynika, że na tym osiedlu jest 11
      nieruchomości i na każdej z nich pod dwóch współwłaścicieli.
      Zarządzać należy na podstawie właściwych przepisów kodeksu cywilnego.
      Do prawidłowego zarządzania tego rodzaju nieruchomościami nie sa potrzebne
      żadne stowarzyszenia i kółka zainteresowań. Należy poszukać pomysłowego
      zarządcy, który dobrze to wszystko zorganizuje.

      Pozdrawiam

      Mrozik
      • dobud Re: A co zamiast ? 23.09.05, 23:00
        Popieram....też tak radziłem, ale niektórzy (w innym wątku też) kochają się w
        tworzeniu nowych "bytów", mnożeniu biurokracji i.......stołków dla siebie :-)
        • grabowscy Re: A co zamiast ? 26.09.05, 10:14
          Dziekuje za podpowiedzi.
          Rozumiem, ze wszystko sprowadza sie do poszukania dobrego Zarzadcy.
          Tylko jesli nie bedziemy "zrzeszeni" to jak reprezentowac nas przed zarzadca?
          Wszystko sprowadzi sie do x indywidualnie podpisanych umow ?.

          No i wciaz pozostaje kwiestia dewelopera...

          Jerzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka