3primer
21.10.05, 23:59
Witam. Zamierzamy niezadługo wyrwać się spod władzy spółdzielni i utworzyć
wspólnotę. Jako jeden z inicjatorów jej utworzenia hołduję zasadzie
maksymalnej jawności dokumentacji, szczególnie finansowej. Wspólnota będzie
liczyć 141 lokali w jednej nieruchomości zabudowanej 8 budynkami. Do
papierkowej roboty chcemy wziąć firmę administrującą, ale pytanie do Was do
dziedziny księgowości: czy nakład pracy i wiedzy (no laikiem nie jestem i
komputerem się doskonale posługuję, odróżniam pasywa od aktywów i stronę
winien od ma, wiem czym się różni bilans od rachunku wyników, co to jest
konto i zasada podwójnego księgowania...no uff) do prowadzenia księgowości
tak aby ludzie mieli do tego dostęp elektronicznie nie jest na tyle duży, że
można by tę działkę poprowadzić samemu ? Myślę o pełnym elektronicznie
obsługiwanym koncie z uprawnieniami dla zarządu (dwa podpisy, widok tylko do
odczytu, itp. - chyba w BZWBK) i pełnej elektronicznej obsłudze księgowej
(testuję program ZUI Mieszczanim "Słonie" pozwalający na eksport niektórych
danych do serwera internetowego, z którego mieszkańcy mogą sami oglądać swoje
rozliczenia, a zarząd całość finansów). Porywam się zmotyką na słońce czy
nie ?
Powiem szczerze, chęć na to mam, tylko mnie straszą, że się nie
znam...oczywiście Ci co też się nie znają. Znajoma księgowa mówi, że dla
takiej wspólnoty to prościzna....