malta3 02.10.02, 13:06 Nasza wspólnota liczy 24 członków. Czy zarządzać wspólnotą może jeden z cZłonków wspolnoty, co wtedy z licencja, czy jest wymagana, czy konieczne jest wtedy zawarcie umowy z takim zarządcą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abcd17 Re: kto może być zarządca 02.10.02, 16:16 malta3 napisała: > Nasza wspólnota liczy 24 członków. > Czy zarządzać wspólnotą może jeden z cZłonków wspolnoty, co wtedy z licencja, > czy jest wymagana, czy konieczne jest wtedy zawarcie umowy z takim zarządcą. Moze zarzadzac jako czlonek zarzadu "wlascicielskiego" bez licencji. Zawarcie umowy nie jest konieczne (i rzadko spotykane w praktyce), choc wskazane jest by spisac obowiazki i prawa zarowno czlonkow zarzadu, jak i wspolnoty (np. kwestie wynagradzania) wlasnie w formie umowy zlecenia. Dopuszczalne sa regulacje zakresu dzialania zarzadu w umowie (statucie) wspolnoty. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kto może być zarządca 02.10.02, 16:35 abcd17 napisał: > > Moze zarzadzac jako czlonek zarzadu "wlascicielskiego" bez licencji. > Zawarcie umowy nie jest konieczne (i rzadko spotykane w praktyce), choc > wskazane jest by spisac obowiazki i prawa zarowno czlonkow zarzadu, jak i > wspolnoty (np. kwestie wynagradzania) wlasnie w formie umowy zlecenia. > Dopuszczalne sa regulacje zakresu dzialania zarzadu w umowie (statucie) > wspolnoty. > > Pozdrawiam, > > Odpowiedz Link Zgłoś
grudziadz Re: kto może być zarządca 02.10.02, 17:08 abcd17 napisał: > malta3 napisała: > > > Nasza wspólnota liczy 24 członków. > > Czy zarządzać wspólnotą może jeden z cZłonków wspolnoty, co wtedy z licenc > ja, > > czy jest wymagana, czy konieczne jest wtedy zawarcie umowy z takim zarządc > ą. > > Moze zarzadzac jako czlonek zarzadu "wlascicielskiego" bez licencji. > Zawarcie umowy nie jest konieczne (i rzadko spotykane w praktyce), choc > wskazane jest by spisac obowiazki i prawa zarowno czlonkow zarzadu, jak i > wspolnoty (np. kwestie wynagradzania) Proszę zwrócić uwagę, że POBIERANIE STAŁEGO WYNAGRODZENIA ( a nie zwrot poniesionych kosztów jak zaleca UoWL) zakrawa juz lekko na działalność gospodarczą a na to niestety potrzebna jest LICENCJA wlasnie w formie umowy zlecenia. > Dopuszczalne sa regulacje zakresu dzialania zarzadu w umowie (statucie) > wspolnoty. > > Pozdrawiam, > > Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: kto może być zarządca 02.10.02, 17:29 grudziadz napisała: > > Proszę zwrócić uwagę, że POBIERANIE STAŁEGO WYNAGRODZENIA ( a nie zwrot > poniesionych kosztów jak zaleca UoWL) zakrawa juz lekko na działalność > gospodarczą a na to niestety potrzebna jest LICENCJA > > > wlasnie w formie umowy zlecenia. UoWL mówi o wynagrodzeniu odpowiadającym uzasadnionemu nakładowi pracy. To nie jest zwrot kosztów tylko zapłata za pracę. Samo pobieranie wynagrodzenia nie może świadczyć o działalności gospodarczej. Gdyby tak było mielibyśmy w Polsce kilkanaście milionów podmiotów gospodarczych. Odpowiedz Link Zgłoś
abcd17 Re: kto może być zarządca 04.10.02, 19:05 grudziadz napisała: > Proszę zwrócić uwagę, że POBIERANIE STAŁEGO WYNAGRODZENIA ( a nie zwrot > poniesionych kosztów jak zaleca UoWL) zakrawa juz lekko na działalność > gospodarczą a na to niestety potrzebna jest LICENCJA Licencja nie jest potrzebna gdy zarzadza wlasciciel. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: kto może być zarządca 02.10.02, 22:13 malta3 napisała: > Nasza wspólnota liczy 24 członków. > Czy zarządzać wspólnotą może jeden z cZłonków wspolnoty, co wtedy z licencja, > czy jest wymagana, czy konieczne jest wtedy zawarcie umowy z takim zarządcą. Zarządcą we wspólnocie może być każda osoba fizyczna lub prawna, pod dwoma warunkami: 1) właściciele (lub wybrany przez nich i działający w ich imieniu zarząd wspólnoty) wyrażą na to zgodę; 2) nie zostanie zawarta "umowa o zarządzanie nieruchomością" - tzn. umowa pod takim właśnie tytułem. Tylko osoba działająca na podstawie "umowy o zarządzanie nieruchomością", jest zarządcą nieruchomości w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami (art.185 ust.2), tylko więc taka osoba podlega rygorom tej ustawy - musi m.in. posiadać licencję zarządcy nieruchomości. Można więc np. zatrudnić kogoś w charakterze dozorcy, a następnie w zakresie obowiązków (który jest dokumentem odrębnym i niezależnym od umowy) wymienić wszystkie czynności zarządcy nieruchomości - a pominąć typowe czynności dozorcy. Można nawet bezczelnie zawrzeć umowę pod tytułem: "Umowa o zarządzanie budynkiem" (lub "kamienicą", lub "domem") - i nie będzie to, w rozumieniu prawa, umowa o zarządzanie nieruchomością, nie będzie zatem potrzebna licencja. Przyznaję, że doradzając w ten sposób - zachęcam do wykorzystywania luk prawnych, omijania prawa lub (jak mówił sławny doradca Prezydenta i bardziej jeszcze sławny Prezydent) "działań na granicy prawa". Ale - za przeproszeniem - co to za prawo, które ma tyle luk, tak łatwo daje się omijać, i tak elastyczne ma granice ? W. Kalinowski dr Witold Kalinowski - dziennikarz, tłumacz, doradca parlamentarny ws. samorządu terytorialnego, gospodarki mieszkaniowej i uwłaszczenia. Założyciel (1995), wiceprezes i konsultant Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa”. Autor wielu publikacji książkowych i prasowych zawierających porady prawne i organizacyjne dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Kontakt: miesięcznik „Mieszkanie i Wspólnota” miwspolnota.republika.pl tel. 0501 514 786, fax 022 834 48 11 mail: witoldkalinowski@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sdkfz1 Re: kto może być zarządca 03.10.02, 09:58 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Można nawet bezczelnie zawrzeć umowę pod tytułem: "Umowa o zarządzanie > budynkiem" (lub "kamienicą", lub "domem") - i nie będzie to, w rozumieniu > prawa, umowa o zarządzanie nieruchomością, nie będzie zatem potrzebna licencja. > Przyznaję, że doradzając w ten sposób - zachęcam do wykorzystywania luk > prawnych, omijania prawa lub (jak mówił sławny doradca Prezydenta i bardziej > jeszcze sławny Prezydent) "działań na granicy prawa". Ale - za przeproszeniem - > > co to za prawo, które ma tyle luk, tak łatwo daje się omijać, i tak elastyczne > ma granice ? > > W. Kalinowski > Tak, tylko należy pamiętać, że charakter umowy interpretuje się ze względu na jej treść, a nie tylko nazwę. Wykładnia ma odpowiadać woli stron. Uprawniony organ mógłby zakwalifikować to jako umowę o zarządzanie nieruchomością i łupnąć karę. W projekcie nowelizacji ust. o gospo. nier. to ma chyba być 50 tysięcy zł (obecni 5000). sdkfz1 Odpowiedz Link Zgłoś
ksieginice Re: kto może być zarządca 05.10.02, 16:42 sdkfz1 napisał: > mieszkanie.i.wspolnota napisał: > > > Można nawet bezczelnie zawrzeć umowę pod tytułem: "Umowa o zarządzanie > > budynkiem" (lub "kamienicą", lub "domem") - i nie będzie to, w rozumieniu > > prawa, umowa o zarządzanie nieruchomością, nie będzie zatem potrzebna > licencja. > > Przyznaję, że doradzając w ten sposób - zachęcam do wykorzystywania luk > > > prawnych, omijania prawa lub (jak mówił sławny doradca Prezydenta i bardzi > ej > > jeszcze sławny Prezydent) "działań na granicy prawa". Ale - za > przeproszeniem - > > > > co to za prawo, które ma tyle luk, tak łatwo daje się omijać, i tak > elastyczne > > ma granice ? > > > > W. Kalinowski > > > Tak, tylko należy pamiętać, że charakter umowy interpretuje się ze względu na > jej treść, a nie tylko nazwę. Wykładnia ma odpowiadać woli stron. > Uprawniony organ mógłby zakwalifikować to jako umowę o zarządzanie > nieruchomością i łupnąć karę. > W projekcie nowelizacji ust. o gospo. nier. to ma chyba być 50 tysięcy zł > (obecni 5000). > sdkfz1 Wniosek jeden, omijam zagrożenie karą i w 24 osoby podejmuję uchwałę o wyborze zarządu z pośród 24 właścicieli i już można się zadowolić rozwiązaniem. Moja Wspólnota liczy 18 rodzin, a Zarząd 3 osoby i nawet sobie radzimy. Marek Piórowski Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: kto może być zarządca 05.10.02, 19:42 sdkfz1 napisał: > mieszkanie.i.wspolnota napisał: > > > Można nawet bezczelnie zawrzeć umowę pod tytułem: "Umowa o zarządzanie > > budynkiem" (lub "kamienicą", lub "domem") - i nie będzie to, w rozumieniu > > prawa, umowa o zarządzanie nieruchomością, nie będzie zatem potrzebna > licencja. > > Przyznaję, że doradzając w ten sposób - zachęcam do wykorzystywania luk > > > prawnych, omijania prawa lub (jak mówił sławny doradca Prezydenta i bardzi > ej > > jeszcze sławny Prezydent) "działań na granicy prawa". Ale - za > przeproszeniem - > > > > co to za prawo, które ma tyle luk, tak łatwo daje się omijać, i tak > elastyczne > > ma granice ? > > > > W. Kalinowski > > > Tak, tylko należy pamiętać, że charakter umowy interpretuje się ze względu na > jej treść, a nie tylko nazwę. Wykładnia ma odpowiadać woli stron. > Uprawniony organ mógłby zakwalifikować to jako umowę o zarządzanie > nieruchomością i łupnąć karę. > W projekcie nowelizacji ust. o gospo. nier. to ma chyba być 50 tysięcy zł > (obecni 5000). > sdkfz1 02.10.05 Wszystko to prawda, ale najpierw ktoś musiałby złożyć donos do "uprawnionego organu". A tu zapewne nikt nie naskarży, bo omijająca prawo wykładnia - cytuję - "odpowiada woli stron" i, co ważniejsze, ich rzeczywistym interesom. Zarządca bez licencji ma robotę, której bez takich przekrętów nie mógłby dostać, a wspólnota ma taniego zarządcę. Czy jest to jednocześnie zarządca dobry - wspólnota może ocenić sama, pytając innych, u których już pracował, analizując projekt planu gospodarczego, jaki przy ubieganiu się o tę pracę przedłożył, itd. Licencja nie jest więc kryterium jedynym, co więcej, nie może być kryterium najważniejszym i decydującym. Przeskakując kolejne ogniwa rozumowania, które mogłyby nużyć Czytelników, przypomnę przypadek Billa Gatesa, który chyba do dziś nie ma matury. A wszyscy tutaj korzystamy z jego usług - i na ogół nie narzekamy. Witold Kalinowski 501 514 786 Odpowiedz Link Zgłoś