Dodaj do ulubionych

windy we wspólnocie - do ekspertów

07.01.06, 12:08
w sześcioklatkowym budynku w dwóch klatkach istnieją windy - część lokatorów -
członków wspólnoty (może i słusznie) twierdzi że skoro nie korzystają z wind
nie mają obowiązku wnosić opłat z tytułu ich utrzymania - czy istnieje jakaś
prawna wykładnia lub ten precedensowy wyrok sądu, który wyjasniał by w sposób
jasny i oczywisty ten problem?
Obserwuj wątek
    • alladyn-solar-batt Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 14:47
      nie na wszystkie bolączki potrzebne są wyroki.Niedługo niektórzy bedą
      oczekiwali wyroku sądowego dla udzielenia odpowiedzi na pytanie: czy ptaszek na
      gałezi siedzi czy stoi...Ale do rzeczy. Bezmyślni interpretatorzy ustawy ,,o
      własności lokali", zapominający jednocześnie o istnieniu Kodeksu Cywilnego
      zazwyczaj dowodzą, ze winda to część wspólna (bezwzględnie i w każdym wypadku).
      Tymczasem k.c. daje mozliwości wykazania (art.5 k.c w zw.z art.6) że
      własciciele nie korzystający z wind - nie mogą za nie płacić. najprościej
      byłoby tak nawiasem mówiąc podjąć grupę uchwał ustalających obowiązki finansowe
      inne dla uzytkującej windy części nieruchomości, inee dla tych, którzy z wind
      możliwości korzystania nie mają. Należy zaproponować treść i wnieść wniosek do
      Zarządu o uchwalenie takich uchwał-aby uregulować ten temat ostatecznie.
    • jefimik Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 15:53
      Sąd Najwyższy. Zarząd nieruchomością wspólną
      Wysokość zaliczek zależna od udziału

      Zgodnie z ustawą o własności lokali, członkowie wspólnoty ponoszą
      ciężary utrzymania nieruchomości wspólnej odpowiednio do swoich
      udziałów. Uchwała właścicieli może zwiększyć obciążenia, ale nie może
      ich obniżyć poza ustawowe granice. Wobec tego nie ma podstaw do
      uchylenia uchwały, która jest zgodna z tymi przepisami - stwierdził Sąd
      Najwyższy.

      Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa w Zielonej Górze
      wystąpiło do sądu przeciwko wspólnocie mieszkaniowej, do której należy,
      z dwoma pozwami o uchylenie dwóch uchwał (z różnych lat) dotyczących
      wysokości zaliczek na poczet kosztów zarządu nieruchomością wspólną. Na
      nieruchomość wspólnoty składa się wieżowiec, w którym są lokale
      użytkowe, i parterowa przybudówka, którą zajmuje powód.

      Towarzystwo uważa, że uchwały powinny uwzględniać stan faktyczny, tj.
      faktyczne użytkowanie powierzchni wspólnych, a uchwały określiły to
      udziałami. Ponieważ udział towarzystwa wynosi 7/20, koszty są zbyt duże.
      Korzysta ono bowiem tylko z powierzchni w dobudówce i nie korzysta z
      wind, mediów, ochrony, centralnego ogrzewania w wieżowcu, bo ogrzewa się
      samo. Podnosiło także, że pożytki pobierane z wynajmu od osób trzecich
      powinny pokryć koszty zarządu. Powództwa zostały wniesione na podstawie
      art. 25 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z
      2000 r. nr 80, poz. 94), ponieważ towarzystwo uznało, że uchwały
      naruszyły zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną.

      Podstawą był także art. 12 pkt 2, w którym pozwany eksponował pierwsze
      zdanie stwierdzające, że pożytki i inne przychody z nieruchomości
      wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w
      części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w
      stosunku do ich wydatków.

      Sąd I instancji uwzględnił powództwa i uznał, że powód nie powinien
      partycypować w kosztach urządzeń, do których nie ma dostępu. Sąd II
      instancji wyrok ten zmienił i powództwa oddalił. Ponieważ chodzi o
      nieruchomość wspólną, powód ma partycypować w kosztach w stosunku do
      posiadanego w niej udziału - stwierdził - a pożytki pobierane od osób
      trzecich kosztów tych nie pokrywają. Towarzystwo wniosło od tych wyroków
      kasacje, ale Sąd Najwyższy oddalił je. Jak podkreślił w ustnym
      uzasadnieniu, wyjść trzeba od definicji nieruchomości wspólnej.

      Daje ją art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali, zgodnie z którymjest
      to grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do
      użytku właścicieli lokali. Sąd Najwyższy nie może definicji tej
      zmieniać. Jeśli chodzi o wspomniany art. 12 ust. 2, to ma on także
      drugie zdanie.

      Stanowi on, że w takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki
      i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części
      nieznajdującej pokrycia w pożytkach i przychodach. I wreszcie istotny
      jest ust. 3 tego artykułu, zgodnie z którym uchwałą właścicieli można
      ustalić zwiększenie obciążenia, ale nie ma przepisu, który pozwoliłby na
      ich obniżenie. Wobec tego uchwały były prawidłowe i nie ma podstaw do
      ich uchylenia.

      Sygn. akt II CK 98/04 (99/04)
    • xxxll Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 18:14
      marbel_1 napisał:

      > w sześcioklatkowym budynku w dwóch klatkach istnieją windy - część lokatorów -
      > członków wspólnoty (może i słusznie) twierdzi że skoro nie korzystają z wind
      > nie mają obowiązku wnosić opłat z tytułu ich utrzymania - czy istnieje jakaś
      > prawna wykładnia lub ten precedensowy wyrok sądu, który wyjasniał by w sposób
      > jasny i oczywisty ten problem?


      Widzisz marbel właściciele lokali wnosza opłaty nie za to z czego korzystapaja
      ale za co posiadają .

      We wspólnotach, nie wnosi sie zaliczek za korzystanie z wind lecz na utrzymanie
      beżące, by były w stanie nie pogorszonym, dlaczego bo tak stanowią zapisy
      ustawy o wl.
      Windy są częścią składową wyposażenie NW i wszyscy właściciele lokali musza na
      to łożyć na pokrycie kosztów do wyskości posiadanego udziału ;i ci z lokali
      mieszkalnych , ci z lokali użytkowych choć nigdy nie korzystają lub sporadycznie

      • majkowa Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 18:32
        w sześcioklatkowym budynku w dwóch klatkach istnieją windy - część lokato
        > rów - członków wspólnoty (może i słusznie) twierdzi że skoro nie korzystają z w
        > ind nie mają obowiązku wnosić opłat z tytułu ich utrzymania


        Ci jeżdżący windami nie korzystają ze schodów w pozostałych klatkach schodowych.
        Skoro z nich nie korzystają to może nie mają obowiązku wnosić opłat z tytułu ich
        utrzymania ?

        Odpowiedz sobie na to pytanie.

        Wspólnota jest zobowiązana ustawą do rozliczania kosztów utrzymania
        nieruchomości wspólnej udziałami.
        W uzasadnionych przypadkach może zwiększyć obciążenia (dla sklepów, firm...) ale
        nie wolno ich zmniejszać. Jest wyrok w tej sprawie.
      • serafin666 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 18:35
        i tutaj jest problem : orzecznictwo opiera się schematycznie na kodeksie
        cywilnym - natomiast należałoby się odwołać do wykładni celowościowej prawa ;
        i dlatego tak namawiam do śledzenia orzecznictwa UE - na które tak często
        zwracam uwagę
        • xxxll Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 18:50
          ...ale w Polsce co sąd to inny wyrok .

          Powoływanie sie na wyrok z Łodzi, nie oznacza, że w Warszawie, Opolu, Krakowie
          czy Wrocku będzie taki sam.

          Orzecznictwo pozwala tylko eliminować przez WM ( w przyszłości) powody , które
          miałyby powodować lub dawać przyczyne do sporu sądowego.
        • alladyn-solar-batt Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 20:03
          serafin666 napisał:

          > i tutaj jest problem : orzecznictwo opiera się schematycznie na kodeksie
          > cywilnym - natomiast należałoby się odwołać do wykładni celowościowej prawa ;
          > i dlatego tak namawiam do śledzenia orzecznictwa UE - na które tak często
          > zwracam uwagę

          problem jest,ale w istocie polega na tym, że Sędziom SN lenistwo i zapatrywanie
          na chęć wydawania ,,bezpiecznych'' (bo niekontrowersyjnych) wyroków ztarła
          znaczenie art. 5 K.c. (ten przepis to także Ustawa)i norm cywilizacyjnych
          ustalonych w UE w 21 wieku. Rzeczywiście (tak jak wspomina Serafin666)śledzenie
          orzecznictwa UE w tym kontekście wnosi tutaj wiele do oceny umysłowego
          zniewolenia sędziów polskich i przywiązania do literalnego interpretowania
          prawa w oderwaniu od celowości prawa- bez względu na to czy to sędziowie SN czy
          rejonowego.
          Wydaje się, że mozlwym jest przeforsowanie takiego problemu inną metodą-
          przewidzianą obecnym brzmieniem k.c.i UWL, która uniemozliwiłaby lub obroniła
          nawet sędziów SN przed koniecznością rozpatrywania spraw w sposób jakiego użyli
          (zaponiegawczo). Należy w moim przekonaniu wnieść o uchwalenie zwiekszenie
          opłat za windę dla tych, którzy z niej korzystają intensywniej od
          niekorzystających wcale. I tak na przykład- w takiej uchwale własciciele częsci
          wysokiej wnoszą 900% opłaniety za windę (ustalonej pierwotnie proporcjonalnie
          do udziałów)- z uwagi na fakt wielokrotnie internsywniejszego korzystania z
          tego urzadzenia w stosunku do właściciela użytkującego niską (parterową)
          przybudówkę.Na koniec roku róznicę między przychodem z tytułu wpłat na
          utrzymanie windy a kosztami jej faktycznego utrzymania- zwrócić proporcjonalnie
          do udziału (hi, hi - tak mówi Ustawa panowie sędziowie SN), a nie w proporcji
          wynikającej ze stosunku nierównomiernych przecież wpłat. Ponadto (skoro
          powstała tym sposobem znaczna nadpłata na koszta eksploatacji windy)- zasadne
          jest w uchwale ustalającej stawkę podstawową za windę w roku następnym-
          obniżenie stawek dla wszystkich o okreslony procent (w stosunku do bazowych
          obowiązujacych w poprzednim roku). Tak więc w wyniku tej operacji- w dugim roku
          użytkownicy czesci wysokiej wnoszą na koszt utrzymania windy mniej (ale nadal
          900% więcej niż uzytkownicy części parterowej/niskiej), a ci z części
          parterowej b. małe kwoty. Zapewne po drugim roku także zebrana suma roczna
          przekroczy wydatki, więc na trzeci z kolei rok gospodarczy dalej redukujemy
          kwotę ,,bazową'' o taki procent, aby ostatecznie łaczna kwota wnoszona przez
          część ,,wysoką'' oraz ,,parterową''(tutaj groszowa)- pokrywała faktyczne roczne
          wydatki. A niech skarżą do Sądu - skoro proporcjonalność do udziału
          (naruszająca zasady współzycia społecznego) ma być jedyną i wystarczającą
          przesłanką do ustalania obciążeń (jak chce SN).
          • kaja99 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 20:14
            alladyn-solar-batt napisał:

            > problem jest,ale w istocie polega na tym, że Sędziom SN lenistwo i zapatrywanie
            > na chęć wydawania ,,bezpiecznych'' (bo niekontrowersyjnych) wyroków ztarła
            > znaczenie art. 5 K.c.

            Zasadnicze pytanie: czy w przytoczonym wyroku powód powoływał się na ten artykuł.
            • alladyn-solar-batt Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 20:35
              kaja99 napisała:


              > > znaczenie art. 5 K.c.
              >
              > Zasadnicze pytanie: czy w przytoczonym wyroku powód powoływał się na ten
              artyk
              > uł.

              Z tego co przytoczył jefimik - nie wynika, aby operowano tą argumentacją. W mim
              jednak przekonaniu sedziowie SN dysponują (lub powinni) znajomością całego
              k.c., a nie jedynie wybranych jego części. Winni więc odnieść się do zasad art.
              5 k.c....Może niech jefimik poszerzy nasza wiedzę o argumentacji powoda?
              • kaja99 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 07.01.06, 20:53
                alladyn-solar-batt napisał:

                > jednak przekonaniu sedziowie SN dysponują (lub powinni) znajomością całego
                > k.c., a nie jedynie wybranych jego części.

                To nie ma nic do rzeczy.

                > Winni więc odnieść się do zasad art.
                >
                > 5 k.c....

                To tylko pokrzywdzonym tak się wydaje, że sąd jest po to, aby bronić. W
                rzeczywistości ma rozpatrywać sprawę w kontekście przepisów, na które powołuje
                się powód i pozwany. Jak dla mnie - szkoda, wolałabym, aby sądy zawsze jednak
                pomagały.

                >Może niech jefimik poszerzy nasza wiedzę o argumentacji powoda?
                • marbel_1 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 09.01.06, 12:13
                  Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za pomoc
                  WIELKIE DZIĘKI

                  Marcin
    • xxxll Re: windy we wspólnocie 10.01.06, 23:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=34704068
    • serafin666 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 00:03
      jest taki wyrok - był na forum przytaczany ( łatwo wyszukać ) :
      Sąd Najwyższy. Zarząd nieruchomością wspólną Sygn. akt II CK 98/04 (99/04)
      Wysokość zaliczek zależna od udziału - wyrok z dnia 22.10.2004
      Zgodnie z ustawą o własności lokali, członkowie wspólnoty ponoszą ciężary
      utrzymania nieruchomości wspólnej odpowiednio do swoich udziałów. Uchwała
      właścicieli może zwiększyć obciążenia, ale nie może ich obniżyć poza ustawowe
      granice. Wobec tego nie ma podstaw do
      uchylenia uchwały, która jest zgodna z tymi przepisami - stwierdził Sąd
      Najwyższy.
      Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa w Zielonej Górze wystąpiło do
      sądu przeciwko wspólnocie mieszkaniowej, do której należy, z dwoma pozwami o
      uchylenie dwóch uchwał (z róż-nych lat) dotyczących wysokości zaliczek na
      poczet kosztów zarządu nieruchomością wspólną. Na
      nieruchomość wspólnoty składa się wieżowiec, w którym są lokale użytkowe, i
      parterowa przybu-dówka, którą zajmuje powód. Towarzystwo uważa, że uchwały
      powinny uwzględniać stan fakty-czny, tj. faktyczne użytkowanie powierzchni
      wspólnych, a uchwały określiły to udziałami. Ponieważ udział towarzystwa wynosi
      7/20, koszty są zbyt duże. Korzysta ono bowiem tylko z powierzchni w dobudówce
      i nie korzysta z wind, mediów, ochrony, centralnego ogrzewania w wieżowcu, bo
      ogrzewa się samo. Podnosiło także, że pożytki pobierane z wynajmu od osób
      trzecich powinny pokryć koszty zarządu. Powództwa zostały wniesione na
      podstawie art. 25 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z
      2000 r. nr 80, poz. 903), ponieważ towarzystwo uznało, że uchwały naruszyły
      zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną.
      Podstawą był także art. 12 pkt 2, w którym pozwany eksponował pierwsze zdanie
      stwierdzające, że pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą
      pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te
      potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich wydatków.
      Sąd I instancji uwzględnił powództwa i uznał, że powód nie powinien
      partycypować w kosztach urządzeń, do których nie ma dostępu. Sąd II
      instancji wyrok ten zmienił i powództwa oddalił. Ponieważ chodzi o
      nieruchomość wspólną, powód ma partycypować w kosztach w stosunku do
      posiadanego w niej udziału - stwierdził - a pożytki pobierane od osób
      trzecich kosztów tych nie pokrywają.

      Towarzystwo wniosło od tych wyroków kasacje, ale Sąd Najwyższy oddalił je. Jak
      podkreślił w ustnym uzasadnieniu, wyjść trzeba od definicji nieruchomości
      wspólnej. Daje ją art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali, zgodnie z którym
      jest to grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do
      użytku właścicieli lokali. Sąd Najwyższy nie może definicji tej zmieniać. Jeśli
      chodzi o wspomniany art. 12 ust. 2, to ma on także drugie zdanie. Stanowi on,
      że w takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane
      z utrzy-maniem nieruchomości wspólnej w części nieznajdującej pokrycia w
      pożytkach i przychodach. I wreszcie istotny jest ust. 3 tego artykułu, zgodnie
      z którym uchwałą właścicieli można ustalić zwiększenie obciążenia, ale nie ma
      przepisu, który pozwoliłby na ich obniżenie. Wobec tego uchwały były prawidłowe
      i nie ma podstaw do ich uchylenia.
      Sygn. akt II CK 98/04 (99/04)
      Gazeta Prawna - Prawo Gospodarcze: Nr 210 (1319) wtorek 26 października 2004 r.
      Sprawa rozpatrzona przez Sad Najwyzszy w piatek tj. 22.10.2004 r. Trzeba czekac
      ok. miesiac na pisemne uzasadnienie .

      • majkowa Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 00:20
        Gdybyś nie był tak zapatrzony w siebie i w swoją nieskończoną mądrość to
        zauważyłbyś, że wyrok ten wraz z komentarzem zacytował już dużo wcześniej od
        ciebie jefimik w dniu 07.01.06, 15:53 w tym samym poście (nie trzeba daleko
        szukać).

        Spróbuj przełamać się i czytać oprócz swoich także wypowiedzi innych forumowiczów.
        • serafin666 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 01:56
          nie mogę czytać wszystkiego i wszystkich - za dużo głupot / akurat w żadnej
          mierze nie dotyczy to Jefimika, chociaż są kwestie, w których sie nie zgadzamy -
          np. mozliwość zarządzania we wspólnocie przez właściciela gminnego /
          • kikibobo Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 08:00
            A ja żałuję, że gminnego właściciela pozbawiają możliwości zarządzania.
            Właściciel właścicielowi nierówny, dlaczego?.
            Wbrew opiniom niektórych uważam, że nie gminny podmiot nie zarządza źle.

            • kikibobo Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 10:29
              Przepraszam, ale muszę poprawić moją wypowiedź.
              "Wbrew opiniom niektórych uważam, że gminny podmiot nie zarządza źle."
              Zastanawia mnie jedno czy można ingerować w wypowiedź innych, zmieniać coś w
              wypowiedzi przez dodanie słowa wypaczającego jej sens?
              Jestem wiekową osobą i nie znam się dużo na komputerach stąd moje może głupie
              pytanie. Pewno to mnie się pomyliło.
              pozdrawiam.
              • serafin666 Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 11:17
                rozmawiałem wczoraj na ten temat z dyrektorem delegatury Łódź-Bałuty; oni już
                rozumieją, jakie negatywne finansowo konsekwencje ma masowe odejście wspólnot
                od zarzadzania/administrowania przez gminę ; radziłem im od 1997 roku co i jak
                zrobić - nie słuchali, to mają teraz poważne kłopoty
                • kikibobo Re: windy we wspólnocie - do ekspertów 11.01.06, 11:30
                  Zaraz, czy dobrze Cię zrozumiałam?
                  Jeżeli wspólnoty nie są zarządzane przez gminę jest to ze szkodą dla gminy?
                  Mielibyśmy takie samo zdanie, moje oparte na praktyce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka