domino33
25.02.06, 10:50
Zrobilismy przeglad instalacji gazowej bez udzialu jednego wspolwlasciciela
poniewaz nie chcial dac dostepu do swoich lokali , instalacja gazowa w czesci
wspolnej (klatka schodowa) wymaga doszczelnienia w wielu miejscach.
Znalezlismy firme ktora wykona nam uszczelnenie rur, ale nie moze tego zrobic
bez dostepu do wszyskich lokali.
Ten trzeci nadal sie na udostepnienie jego lokali nie zgadza.
Sprawa jest pilna i nie ma czasu na sady. czy jest jakas inna metoda aby go
zmusic?
Odciecie gazu nie jest rozwiazaniem bo on tam nie mieszka , a osoby ,ktore
godza sie na remonty mieszkaja tam na stale.
Kontakt z Inspektorem Nadzoru budowlanego nie dal wynikow ich to nie obchodzi
jak to zrobimy, oni sa tylko od wlepiania kar. Policja teza sie wypiela.
Czy ktos z Panstwa ma na to jakis pomysl?
Bede bardzo wdzieczna i z gory dziekuje.
Dodam jeszcze, ze obowiazuje nas kodeks cywilny (znam wszystkie art tego
dotyczace,ale to jest tylko teoria a w praktyce wyglada to zupelnie inaczej)
Jestesmy we wspolwlasnosci ulamkowej, zadny lokal nie jest fizycznie,
wydzielony, posiadamy tylko umowe quoad usum.