zarządy i zarządca

14.04.06, 00:19
słyszę zarządcę, który mówi: zlikwidować zarządy wspólnot wykreślić art 20 uwl
i niech każda wspólnota ma zarządcę czyli zarząd powierzony. Oczywiście taki
głos był wyrazem rozpaczy spowodowanej doświadczeniami z "zarządami
społecznymi". Wspólpraca zarząd-zarządca może układać się wzorowo, ale nie w
tych relacjach problem. Zarządy wspólnot to często fora jałowego do bólu
politykierstwa, intryg i walk stronników różnych grupek. A zarządca między
nimi. Oczywiście zarządy powołane są do kontroli zarządcy. Gdyby wszyscy
zarządcy byli uczciwi rzeczywiście zarządy nie byłyby konieczne. Jednak na
pewno są konieczne bo z etyką u zarządców jest bardzo kiepsko. Jakie macie
zdanie na temat zarządów?
    • qqqwww Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 08:29
      > słyszę zarządcę, który mówi: zlikwidować zarządy wspólnot wykreślić art 20 uwl
      > i niech każda wspólnota ma zarządcę czyli zarząd powierzony.

      Każda nieruchomość wspólna stanowi teren prywatny.

      > Oczywiście zarządy powołane są do kontroli zarządcy.
      Zarządy powoływane są do zarządzania.
      • chmurka171 Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 23:40
        qqqwww napisał:
        > Zarządy powoływane są do zarządzania.

        A ja myślę, że zarzady nie mają rządzić, lecz wykonywać wolę członków wspólnoty.
    • ciekawa_tak Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 12:13
      seew napisał:
      >Jakie macie
      > zdanie na temat zarządów?

      Takie same jak na temat zarządców, prawników, lekarzy, itp, itd.
      Innymi słowy w każdej grupie społecznej są ludzie uczciwi, zaangażowani,
      intryganci, olewusy, dorobkowicze, oszuści, niedouczeni, etc.
      Jednak "pańskie oko ..." i tego żadne dyskusje nie zmienią, nawet jeśli
      znajdziemy x wyjątków.
    • cento11 Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 14:51
      Z doświadczenia wiem, że dobry zarządca to jeszcze żadkość a to co piszesz
      jest tylko ich zawiścią że nie mogą przejąć wspólnot by potem robić swe brudne
      interesy, zawsze musi być kontrola jeżeli powierza się komuś swą własność a
      wogóle bzdurą jest że ktoś z zewnątrz będzie dyktował wspólnocie co ma robić ,
      oczywiście zarząd wspólnoty musi być, oczywiście powinien to być zarząd z
      prawdziwego zdarzenia
      • babczyk Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 15:29
        W pełni się zgadzam z moimi przedmówcami.

        O dobrego i solidnego Zarządcę jest naprawdę trudno.

        Mam szczęście znać takiego i wiem, jakie ma on ciężkie życie. Ciężkie dlatego,
        że wiele wspólnot odchodzi od tych niedouczonych, aroganckich zarządców i
        zgłasza się do tej osoby z prośbą, aby sie nimi zajęła.

        Z reguły odpowiada na to negatywnie gdyż jak sądzę, nie jest w stanie tak wielu
        wspólnotami zarządzać.I nigdzie nie musi sie reklamować ze swoimi usługami,
        gdyż jej solidność i uczciwość, jest na tym terenie znana.

        A zarządza, dość dużo wspólnotami. Gdy zobaczyłem rozliczenie roczne jednej z
        tych wspólnot którymi zarządza i porównałem z otrzymanym w mej wspólnocie, po
        prostu szczęka mi opadła.

        Można było dosłownie wyliczyć każdą złotówkę wydaną przez wspólnotę.

        Mogę tylko dodać, że bardzo wielu tutejszych orłów mogłoby się od tego zarządcy
        nauczyć solidnego, uczciwego i jak sądzę normalnego zarządzania.
    • znj2 Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 19:40
      Na tak zadane pytanie odpowiadam.Czy idąc do dentysty,ktokolwiek wymądrza się
      na temat leczonego zęba,albo jadąc autobusem podpowiada kierowcy jak ma
      prowadzić ten pojazd.Tak powinno być z każdym zawodem.O budynku i jego kondycji
      nie może decydować: aktor,fryzjer czy sprzedawca , bo oni się zgłosili a inni
      mieli to w dupie.Ustawodawca dał taką możliwość,żeby o formie zarządzania
      decydowali sami właściciele.A co oni zadecydują, jak każdy ma np. po 75 lat.
      Na to potrzeba 2 pokoleń.Do wszystkiego należy dorosnąć, do prawa też.
      Zarządca
      • cento11 Re: zarządy i zarządca 14.04.06, 20:14
        znj2 napisała:

        > Na tak zadane pytanie odpowiadam.Czy idąc do dentysty,ktokolwiek wymądrza się
        > na temat leczonego zęba,albo jadąc autobusem podpowiada kierowcy jak ma
        > prowadzić ten pojazd.Tak powinno być z każdym zawodem.O budynku i jego
        kondycji
        > nie może decydować: aktor,fryzjer czy sprzedawca , bo oni się zgłosili a inni
        > mieli to w dupie.Ustawodawca dał taką możliwość,żeby o formie zarządzania
        > decydowali sami właściciele.A co oni zadecydują, jak każdy ma np. po 75 lat.
        > Na to potrzeba 2 pokoleń.Do wszystkiego należy dorosnąć, do prawa też.
        > Zarządca
        MÓWIĄ ,ŻE NIEZNAJOMOŚĆ prawa nie zwalnia od odpowiedziualności, tak jest ale
        czy osoby które je znają mogą to wykożystywać przeciw osobom które nie znają
        się na tym ? Mówi pan o 75 latkach nie chce mi się wieżyć że we wspólnocie nie
        znajdzie sie paru młodych ludzi , poza tym sam pan przyznaje że właściciele
        mają decydować niech decydują ale jeżeli się decydują na np. pana jako zarządćę
        to im współczuję bo widzę jakie ma pan zdanie o mieszkańcach wspólnot chyba że
        sie mylę , niektórzy zarządcy są przekonani że są najmądrzejsi , ale to tylko
        ich błąd jest coraz więcej świadomych wspólnot , a zarządy starają się być za
        pan brat z ustawami i wogóle także zarządzajcie ale rubcie to naprawdę solidnie
        i tak jak każe pracodawca i właściciel czyli wspólnota inaczej żegnajcie a na
        rynku jest zarządców w brud podobnie jak firm administrujących , sami
        zmieniliśmy już jedną bo poprzednia myślała że jesteśmy prostakami a oni
        zachowywali się jakby zarządzali adm , wiem że są naprawdę solidni
        zarządcy ,ale to nie zwalnia zarządu wspólnoty od kierowania całością i
        pilnowania wszystkiego ,łącznie z zarządcą , a sami mieszkańcy ? , jeżeli facet
        jako zarządca ma coś w sobie , solidnie kieruje podnosi wspólnotę coraz wyżej
        to znaczy dba o jej rozwój przekonuje o niezbędnych remontach i potrafi dogadać
        się z zarządem wspólnoty i razem tworzą piękne żeczy ?? czego trzwba więcej
        pozdro członek zarządu
      • mieszkanie.i.wspolnota Aż do skutku 15.04.06, 00:09
        znj2 napisała:
        > Czy idąc do dentysty,ktokolwiek wymądrza się
        > na temat leczonego zęba,albo jadąc autobusem podpowiada kierowcy jak ma
        > prowadzić ten pojazd ?

        Bardzo dobre porównanie. Kupuję.
        Zarządcę zatrudnia się na podstawie opinii, rekomendacji.
        Jeśli gospodaruje marnie - trzeba go wyrzucić i zatrudnić następnego.
        I tak aż do skutku.
        • asam11 Re: Aż do skutku 15.04.06, 12:36
          mieszkanie.i.wspolnota napisał:

          > znj2 napisała:
          > > Czy idąc do dentysty,ktokolwiek wymądrza się
          > > na temat leczonego zęba,albo jadąc autobusem podpowiada kierowcy jak ma
          > > prowadzić ten pojazd ?
          >
          > Bardzo dobre porównanie. Kupuję.
          Mam odmienne zdanie. Porównanie kiepskie. Co do zęba to naprawdę ja decyduję
          jaką plombę i za ile ma założyć dentysta. On tylko oferuję swoje usługi w
          różnych wariantach. Gdyby autobus był mój to też bym pouczał kierowcę jak ma go
          eksploatować.
          > Jeśli gospodaruje marnie - trzeba go wyrzucić i zatrudnić następnego.
          > I tak aż do skutku.
          Gdybym tak szukał dentysty do skutku to marnie byłoby z moimi zębami.
          Pozdr.
          • mieszkanie.i.wspolnota O zasadach szukania 15.04.06, 12:42
            asam11 napisał(a):
            > Gdybym tak szukał dentysty do skutku to marnie byłoby z moimi zębami.

            Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
    • bznalias Re: zarządy i zarządca 15.04.06, 11:19
      moja firma za rok 2005 osiągnęła wynik/po zwrocie nadpłat/:
      wspólnoty 40 lokali:
      koszty bieżącej obsługi nieruchomości 0,87 zł za m2,
      wynagrodzenie zarządcy 0,45 zł za m2,
      fundusz remontowy 1,5 zł/m2 z przyszłym przeznaczeniem środków na ocieplenie
      budynku,
      co / bez ciepłej wody/ 3,4 zł/m2 - koszty ogrzewania są u mnie bardzo duże, z
      uwagi na stawki PEC - gminna i jedyna spółka ciepłownicza,
      woda wg wskazań wodomierzy/prawie wszyscy właściciele mają pomiary, resztę
      kosztów po wielkich awanturach pokrywa gmina / w lokalach gminnych nie ma
      wodomierzy/,
      wywóz nieczystości 4,20 od osoby
      róznica w wykonawstwie remontów / porównywalne zadania/ między lokalną spółką
      komunalną a wykonawstwem w Warszawie dochodzi nawet do 50% np.
      Jednym z ważnych problemów jest brak możliwości porozumienia się z gminą, która
      jest przeciwna prywatnym zarządcom, w sprawie utrzymania terenu wokół budynku-
      skwer z drzewami.W obawie przed upadkiem swojej spółki gmina zleciła
      zarządzanie swoimi nieruchomościami bez przetargu. W świetle wyjaśnień Urzędu
      Zamówień Publicznych taka umowa zawarta między gminą a PGM Sp.zo.o. jest
      nieważna. I co z tego, prawo prawem a życie życiem. Gdzie tu jest zastosowana
      ustawa o finansach publicznych , dyscyplina budżetowa ? Bzdury - izba
      obrachunkowa jest też niewidoma.


      • asam11 Re: zarządy i zarządca 15.04.06, 14:22
        bznalias napisała:

        > moja firma za rok 2005 osiągnęła wynik/po zwrocie nadpłat/:
        > wspólnoty 40 lokali:
        > koszty bieżącej obsługi nieruchomości 0,87 zł za m2,
        > wynagrodzenie zarządcy 0,45 zł za m2,
        > fundusz remontowy 1,5 zł/m2 z przyszłym przeznaczeniem środków na ocieplenie
        > budynku,
        > co / bez ciepłej wody/ 3,4 zł/m2 - koszty ogrzewania są u mnie bardzo duże, z
        > uwagi na stawki PEC - gminna i jedyna spółka ciepłownicza,
        > woda wg wskazań wodomierzy/prawie wszyscy właściciele mają pomiary, resztę
        > kosztów po wielkich awanturach pokrywa gmina / w lokalach gminnych nie ma
        > wodomierzy/,
        > wywóz nieczystości 4,20 od osoby
        > róznica w wykonawstwie remontów / porównywalne zadania/ między lokalną spółką
        > komunalną a wykonawstwem w Warszawie dochodzi nawet do 50% np.

        O jakiej firmie piszesz? O wspólnocie czy o zarządcy?
        Jeżeli uważasz, że przedstawione przez ciebie informacje mogą być dla kogoś
        przydatne to napisz chociaż czy te 40 lokali to 1500 m2 czy 4000 m2 bo to
        zasadnicza różnica.
        • ma_thro_na Re: zarządy i zarządca 15.04.06, 14:40
          > > woda wg wskazań wodomierzy/prawie wszyscy właściciele mają pomiary, reszt
          > ę
          > > kosztów po wielkich awanturach pokrywa gmina / w lokalach gminnych nie ma
          > > wodomierzy/,
          głupia ta gmina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja