baazzylia 27.04.06, 22:14 czy ktoś mieszka na ostatnim piętrze i pod wpływem temperatury trzaskają u niego ściany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dobud Re: trzaski w stropodachu 27.04.06, 22:56 To gdzie Ci w końcu trzeszczy: w stropodachu czy w ścianach? A może w uszkach? :-) Gdyby to był dach czy ściany drewniane, to rozumiałbym trzeszczenie, ale przy masywnych to chyba zbliża się już katastrofa budowlana, i nic tu nie ma do rzeczy czy to ostatnie piętro czy parter. Odpowiedz Link Zgłoś
wilga52 Re: trzaski w stropodachu 28.04.06, 09:26 baazzylia, dobud ma rację i z tego co tu pisze jest dobrym fachowcem, trzaski to znaczy cos niepokojącego, napisz coś więcej o budynku w którym mieszkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
baazzylia Re: trzaski w stropodachu 28.04.06, 10:46 no więc sprawa wygląda tak. Trzaski, takie jakby miało rozerwać ścianę, coś jakby "piorun" dobiegają od sufitu przy łączeniu ze ścianą. Piętro ostatnie, wielka płyta, ocieplona styropianem nowa elewacja, papa na dachu czerwona, dach płaski. Mieszkam w bloku ładnych kilkanaście lat i czasem tam coś tak jęknęło, ale teraz dźwięk i jego natężenie jest bardziej dokuczliwy, do tego doszły takie głuche dźwięki w innym pokoju. Z tego co się zorientowałam to faktycznie może być niebezpieczne. Mam pytanie, na ile inspektor budowlany może sprawdzić co się z tym dachem dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: trzaski w stropodachu 28.04.06, 13:42 Podejrzewam, że gołym okiem to ciezko będzie sprawdzić. Zobacz czy była robiona okresowa kontrola budynku, czy jest tam coś o tym. Myślę - choć bez wizji to cięzko myśleć :-) - że potrzebna będzie ekspertyza rzeczoznawcy budowlanego ze zrobieniem jakiś odkrywek ścian, stropu, zbadaniem tego ocieplenia - może ono trzeszczy? Zwykle mocuje się na klej i na kołki dodatkowo - może kołki puszczają? To za poważna sprawa na porady wirtualne. Odpowiedz Link Zgłoś
baazzylia Re: trzaski w stropodachu 28.04.06, 13:52 mam inny paln. Mieszkanie jest naprawdę cudne, świeżo po remoncie, włożyłam w nie bardzo dużo serca i zapału. Jesienią poszukam sobie innego mieszkania. Nie mam już siły zimą walczyć ze stukającymi rurami, a latem z trzaskającym dachem, niech ktoś inny się tu męczy, może nie będzie mu to przeszkadzało. Wiem, wiem, gdzie indziej są ujadające psy, trzeszczące windy, tupiące dzieci, itd., ale to akurat mi nie przeszkadza, bo to normalne życie toczy się wokół nas. Dziękuję za porady. Odpowiedz Link Zgłoś
baazzylia Re: trzaski w stropodachu 28.04.06, 13:55 poza tym tak to jest jak się bloki z wielkiej płyty dopieszcza na zewnątrz, a od śroska próchno, stare, przerdzewiałe rury, skorodowane łączenia płyt, to tak jakby 90 letnią babcię ubrać w piękną, złotą suknię wieczorową... Odpowiedz Link Zgłoś