markop5
09.06.06, 20:23
Witam.
Sorki za pierwszego posta (za szybko kliknąłem).
Dziś (w przeddzień podpisania umowy z dekarzem) gmina poprzez kierownika gzk,
który reprezentuje ją w sprawacch wspólnoty, przesłała pismo, że nie będzie
mogła partycypować w kosztach remontu dachu, gdyż w budżecie na ten rok nie
planowała wydatków na ten cel.
Remont okazał się konieczny, gdyż w lutym pojawiły się duże przecieki. Odbyły
się 2 zebrania wspólnoty zakończone podjęciem uchwały o remoncie, która
została przyjęta jednogłośnie. Na obu zebraniach pełnomocnicy gminy (v-ce wójt
i kierownik gzk) nie zgłaszali sprzeciwów, a teraz gmina "wywinęła" nam taki
numer.
Co radzilibyście zrobić w tej sytuacji?
Pzdr