majkowa
14.07.06, 21:24
Zagarnięcie 132 tys. zł z funduszu remontowego zarzuca Wspólnota Mieszkaniowa
przy ul. Sandomierskiej 37 Administracji Domów Miejskich w Bydgoszczy.
I lokatorzy tego bloku pozwali ADM do sądu
Przez kilka miesięcy trwała wymiana pism procesowych między stronami. W piątek
spór trafił na wokandę: sąd po przesłuchaniu dwóch świadków zamknął rozprawę.
- W poniedziałek poznamy wyrok - mówi Krzysztof Nurkiewicz, dyrektor biura
zarządu ADM, który w sądzie poza prawnikami reprezentował swą firmę.
ADM zarządzała wspomnianym blokiem na Kapuściskach od 1998 do 2004 roku. W tym
czasie, jak właściciele wykupionych mieszkań, ADM płaciła na fundusz
remontowy. Jednak kiedy kolejno zbywała mieszkania, zabierała z konta
wspólnoty wpłacone na remont zaliczki. Uzbierało się tego 132 tys. złotych i
właśnie o te pieniądze toczy się batalia. - Administracja Domów Miejskich
zrobiła to bezprawnie - usłyszeliśmy od członków wspólnoty z Sandomierskiej.
Na ich prośbę sprawą zajął się prezydent miasta. Konstanty Dombrowicz podziela
opinię mieszkańców bloku: "Zbycie lokalu nie daje podstaw do żądania zwrotu
uiszczonych przez dotychczasowego właściciela zaliczek na pokrycie kosztów
zarządu, w tym również środków zgromadzonych na funduszu remontowym" - napisał
członkom wspólnoty.
Dyrektor biura zarządu ADM nie chce komentować opinii prezydenta. - Poczekamy
na wyrok - mówi spokojnie.
W przeszłości z tego samego powodu ADM pozwały do sądu inne dwie wspólnoty. -
Zwrotu 30 tys. zł chcieli członkowie wspólnoty przy ul. Fordońskiej 161. Sąd
był po naszej stronie. Mieszkańcy domu przy ul. Norweskiej 4 żądali 21 tys.
zł, jednak przewidując porażkę, wycofali się ze sprawy, aby uniknąć sądowych
kosztów - wyjaśnia Nurkiewicz.
forum.gazeta.pl/forum/6,46583.html?back=http%3A%2F%2Fforum.gazeta.pl%2Fforum%2F73%2C46481%2C1540823.html%3Ff%3D523