kikibobo 26.07.06, 14:30 wymieniamy piasek w piaskownicy. Czy piasek ten powinien posiadać atest? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wprost5 Piasek w piaskownicy 26.07.06, 14:58 Atest chyba jest wymagany - zapytaj w swojej stacji sanitarno - epidemiologicznej, powinni wiedzieć. Zwróciłem uwagę w Holandii na piaskownice - znajdują sie na terenie ogrodzonym, a więc nie wchodzą na niego psy. Ale wieczorem na piaskownic zaciagano siatki o drobnych oczkach. Na moje pytanie, po co, odpowiedziano mi, żeby nie wchodziły do tej piaskownicy koty! Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 15:37 Zapytałam w sanepidzie. Powiedzieli, że atest nie jest wymagany bo nie ma norm do których powinien sie odnieść. zadałam to pytanie bo piasek na wymianę załatwiony a ktoś mnie zdołował pytając czy ma piasek atest. Mnie sie też marzy ogrodzony plac zabaw, ale póki co musimy się obejść starą piaskownicą. małych dzieci u nas niewiele i najlepiej byłoby razem z innymi wspólnotami zrobić jeden plac dla wszystkich. Jezeli zgadzamy sie na altanę śmietnikową dla 3 wspólnot na naszym terenie, to pewno byłaby zgoda na ten plac zabaw. Jestem ciekawa czy już ktoś to przerabiał- wspólny plac zabaw dla wszystkich wspólnot, na terenie jednej z nich? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 16:42 kikibobo napisała: > Mnie sie też marzy ogrodzony plac zabaw, ale póki co musimy się obejść starą > piaskownicą. > małych dzieci u nas niewiele i najlepiej byłoby razem z innymi wspólnotami > zrobić jeden plac dla wszystkich. Takie ogrodzenie piaskownicy to niewielki wydatek. Uważam ze zdrowie milusińskich ważniejsze. Zrzutka rodziców zakupienie siatki plastykowej w sklepie ogrodniczym razem z słupkami to nieduży wydatek. Pomyślcie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 21:03 > Takie ogrodzenie piaskownicy to niewielki wydatek. Jasne, ale jaka kasz dla zlecającego. > Uważam ze zdrowie milusińskich ważniejsze. Co, jaja sobie robisz? Najpier idziesz na wystawę swoich kolegów U- beków a teraz dbasz o zdrowie ...dzieci? Co na to ich ...rodzice. >Zrzutka rodziców zakupienie siatki plastykowej w sklepie ogrodniczym razem z >słupkami to nieduży wydatek. Na tym forum, zawsze wsadzałes łapę do kieszeni....ale nie swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 21:50 babczyk - skończ z tymi zaczepkami ; należałoby tej kikibobo zwrócić uwagę na własność gruntu, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 22:21 serafinie, "ta" kikibobo dziękuje za uwagę o własności gruntu. czy chodzi Ci o to, żeby wspólnota na której gruncie ten plac zabaw ma powstać wyraziła na to zgodę? a to itd.? proszę o rozwinięcie. każda uwaga ma dla mnie znaczenie. dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Piasek w piaskownicy 26.07.06, 22:55 zwróciłem na to uwagę w kontekście "ogradzania" - można grodzić, ale swoje ; ponadto przy wspólnym użytkowaniu istotne są kwestie odpowiedzialności cywilnej za wypadki - powinno to być uregulowane jakąś umową, po konsultacji z ubezpieczycielami Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 26.07.06, 16:44 Dobry pomysł z tym wspólnym placem zabaw, tylko czy trzy wspólnoty na to wyrażą zgodę? Może każda kupi coś innego na ten plac? Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 26.07.06, 19:20 No to zaczynam myslec o ogrodzeniu.Tylko, czy siatka ma byc wysoka czy wystarczy niska( bo taka akurat mamy ze starych zapasów). A jak ma wygladać wejście? z furtką? A jak sie zabezpieczyć przed wandalami? czy naprawiać za każdym razem aż im się znudzi? to tylko myśli Myślę, że można przekonać 7 wspólnot do wspólnego placu wtedy koszt się rozłoży. Ćzy zrobić to jeszcze w tym roku?-pomyślimy wszyscy. dziekuję Panom. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 27.07.06, 06:58 Panowie nie twórzcie *hybrydy* życiowej i nie komlikujcie życia wspólnotom. Ten wspólny plac zabaw z "trzema właścicielemi" to nonsens. Co innego partycypowanie w kosztach utrzymania tego placu zabaw, a co innego współwałasność we współasności cudzego gruntu. Juz widze, jak trzech **administratorów** (np:babczyk, grandy, to_jest_mysl ) jako przedsatwicie tych wspólnot się "dogaduja" albo "udowadniają" sobie co do kogo należy, za co kto ma zapłacić i komu jak to przezkazują właścicielelom poszczególnych wspólnot. To by były jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 27.07.06, 07:39 Też widze te komplikacje. 7 budynków wspólnot znajduje sie na zwartym osiedlu .Mieszkaja w nich w przeważającej części pracownicy tego samego, byłego zakładu pracy. Jeżeli tylko nasza wspólnota utworzy taki plac zabaw, to co? mam ogrodzić ten plac zabaw i dać klucze rodzinom z dziećmi z naszego bloku? a inne bidule będa patrzeć przez siatkę? Więc jak rozwiązać problem?. wychodzi, że nic nie robić. Powrócę do sprawy ogrodzenia całego terenu,serafin mi przypomniał bo o to kiedyś pytałam. Jestem nadal zwolenniczka grodzenia. Nasze społeczeństwo nie rozumie jeszcze prawa własności. Sąsiedni blok " odgrodzil swoje" żywopłotem i drutem na słupkach. z psami chodzą do nas, na naszym parkingu stawiają samochody, u nich strefa ekologiczna. Nasze słownie wniesione uwagi puszczają mimo uszu i patrzą z politowaniem- strzelać? Nasi wspaniali mieszkańcy udostępnili kody domofonu kolegom ich dzieci. Musimy pilnować , zabieramy kody, pozostaje klucz. Przepraszam , że przynudzam , pewno wszyscy maja tak samo, trudno jest utrzymać porządek w takim blokowisku. Mam pytanie do lecha, to na czym niby ten piaskowy atest polega? Gdzie taki piasek kupujesz?. miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 27.07.06, 07:54 Przecież grodzisz ten *plac zabaw* nie przed ludźmi, lecz przed psami i kotami . Taka była moja intencja. Na wandali prawie nie ma sposobu,... chyba żeby ich wyłapać, wsadzić w samolot i na spadochronach zrzucić na Syberią. Wróca lub nie.... Co innego jest zabezpieczenie *piaskownicy* przed zwierzętami, a co innego jest korzystanie z niej przez ludzi (milusińskich). Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Pomysl dobry, koszty się rozłożą! 27.07.06, 10:41 masz racje. ale znając ludzi muszę wywiesić na siatce : " wstęp dla wszystkich dzieci z osiedla" Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Ktoś musi zacząć! 27.07.06, 11:06 Tym razem xxxll słusznie napisał, po co grodzić ten plac. Od siebie dodam, ze ten, który widzialem w Holandii i który opisywałem, był ogólnodostępny! Tak więc nie brońcie dostepu dzieciom spoaz waszych wspólnot, bo to w przyszłości zaprocentuje! Na początku, gdy w Twojej okolicy panuje zasada "kazdy dla siebei", może byc trudno przekonać sasiadów do ideii czegos współnego, ale trzeba zacząć przelamywać te idiotyzmy. Wspólnie będzie i taniej i lepiej. Skoro sie jednak znacie, to będzie trochę łatwiej, trzeba zacząć od znajomych w innych budynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Wasza piaskownica ... 27.07.06, 21:17 kikibobo napisała: > wymieniamy piasek w piaskownicy. Czy piasek ten powinien posiadać atest? Wasza piaskownica, Wasze pieniądze, Wasze dzieci. Wasza odpowiedzialność. Więc w czym problem? Chyba warto wreszcie przeczytać art.22 uwl? (cała ustawę też się przyda) Odpowiedz Link Zgłoś
kikibobo Re: Wasza piaskownica ... 27.07.06, 22:01 Panie Witoldzie! Panu dziękuję! rozsądniejsze rady otrzymałam od uprzejmych nie-ekspertów. A odpowiedź na moje pytanie powinna być krótka: tak lub nie. A jak się Panu nie chce to po co Pan odpowiada?. A był Pan kiedyś moim guru. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Wasza piaskownica ... 28.07.06, 01:20 kikibobo napisała: > Panie Witoldzie! > A odpowiedź na moje pytanie powinna być krótka: tak lub nie. Za szybko Pani czyta, a w rezultacie nie zrozumiała Pani mojego tekstu. Więc dosadniej: Na Pani pytanie nie ma odpowiedzi: ani "tak", ani "nie", ani żadnej innej. Nie ma bowiem i nie może być przepisu, który określałby, jaki piasek macie sobie kupić do piaskownicy. Decyduje o tym właściciel, czyli wspólnota. Mechanizm podejmowania takiej decyzji opisano w ustawie o własności lokali, zwłaszcza w artykułach 22 i 23. Odpowiedz Link Zgłoś
to_jest_mysl Re: Wasza piaskownica ... 28.07.06, 09:57 ... milcz waść, wstydu oszczędź mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Nie ma bowiem i nie może być przepisu, który określałby, jaki piasek macie > sobie kupić do piaskownicy. Kolejne farmazony "eksperta" od siedmiu boleści; niech sie juz wozi na tej swojej funkcji i reklamie, i MILCZY dla dobra ludzkosci; nie wiem, czy nie ma przepisu (kikibobo, więc nie pomogę), ale z cała pewnoscią MOZE taki być > Decyduje o tym właściciel, czyli wspólnota. ja wiem, ze ty masz zapędy wolnoc tomku ..., ale takie porady, to sobie przy piwie swoim poplecznikom wmawiaj; niestety (lub bardzo stety czasami), podlegamy róznym ograniczeniom, nakazom i zakazom, również jako własciciele wspólnot; wypadałoby ciebie do pudła wsadzić, kiedy dojdzie do wypadku na placu zabaw, bo zarząd (zarządca) idąc twoim torem myslenia, postawił na placu ostry szpikulec do zabawy (a niech tam, nawet mając za podkładkę uchwałe, wszak ludzie wiele podpiszą) Odpowiedz Link Zgłoś