aurvandil5
17.08.06, 14:04
Mam pytanie, od miesiąca lipca wynajmuje mieszkanie,w budynku należącym do
prywatnego właściciela.Właściciel kupił całą kamienice i podzielił na
mieszkania,razem ze mną do innych mieszkań wprowadzili się inni
lokatorzy.Czynsz za 36m wynosi 200zł. Wynajmujący przy podpisywaniu umowy nie
pobierał kaucji, wzamian za to każdy najemca został zobowiązany do wykonania
remontu,oraz wykonania instalacji, oraz odzielenia części pomieszczenia na
łazienke, gdyż wcześniej były one na korytarzy a co za tym idzie również do
wyposażenia je prysznic,wc,umywalka.Wynajmujący spisał z każdym najemcą umowe
na okres 6mcy oferując tylko czasowe zameldowanie. Moje pytanie i obawa jest
taka.Czy po 6mcach wynajmujący ma prawo nie dać mi umowy,a co za tym idzie
pozostawiając mnie na lodzie,i bez zwrotów kosztów remontu(umowa to okresla)
Czy jest to bezpieczne, czy w przypadku braku przedłuzenia umowy mam jakieś
prawa?. Wynajmujący juz straszyl kogos ze ma dobrego adwokata......