20.08.06, 10:45
"porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie"
[Dante-Boska komedia]
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: pomocy!? 20.08.06, 14:48
      bez nadziei ( i wyobraźni ) nie mień się człowiekiem
    • miro_mx Re: pomocy!? 20.08.06, 19:39
      Dwa słowa, które najbardziej mnie przerażają: wspólny dom!
      • bykira Re: pomocy!? 20.08.06, 21:59
        Mnie tez, ale za to ile atrakcji.Przestudiowałam już ileś tam ustaw_ a jak sie
        zachartowałam.Zlewam jakies durne pisma urzędników albo pseudo rzeczoznawców
        jakies bezpodstawne wezwania do zapłaty(za cudzą wodę )ignoruje policje która
        mi wpada bo ponoć posługujemy sie nielegalnym regonem i prokurator to bada oraz
        śmieszy mnie oswiadczenie burmistrza który mówi ze każe nam rozbierac
        ocieplenie sciany poniewaz majac wykupiony budynek po obrysie ocieplenie
        wykonalismy na gminnym gruncie.Co nas nie zabije to nas wzmocni i tego sie
        trzymajmy
        • dobud Re: pomocy!? 20.08.06, 22:15
          Ze to głupie, to fakt, ale z tym ociepleniem to ma formalnie rację. Mieliście
          zgodę właściciela sąsiedniej nieruhcomosci na wejscie z robotami na jego teren
          (art. 47 prawa budowlanego - chyba), a na dodatek wg definicji nieruhcomosci z
          Kodeksu cywilnego nieruchomosć rozciaga się nad i pod powierzchniegruntu, a
          więc wasze ocieplenie jest najprawdopodobniej w przestrzeni nadziemniej działki
          gruntu Gminy O.
          • serafin666 Re: pomocy!? 21.08.06, 02:40
            jeżeli opaska(?) jest w granicach działki to problemu nie ma - ocieplenie poza
            nią nie wykroczy
            • wprost5 Ptasi mózg burmistrza? 21.08.06, 08:30
              Być może, że burmistrz miasteczka, w którym mieszka Bykira, formalnie ma rację,
              ale robienie problemu, że bydynek "spuchł" nie więcej jak około 10 cm w wyniku
              ocieplenia, to już skrajna przesada!
              Obecnie jest doskonała okazja, aby mieszkańcy budynku Bykiry powiedzieli swoim
              sąsiadom, jakiego to mają rozgarniętego burmistrza, który, jak znam życie,
              prawdopodobnie będzie znowu kandydował, bo człowiek bardzo przywiązuje się do
              stołka. Skoro w tej sprawie tak roztropnie główkuje, to jestem przekonany, że i
              w innych analogicznie - działa po prostu wbrew interesom jego wyborvów.
              Gdyby burmistrz był mądry i już tak naprawde dbał o interes gminy, to po prostu
              powinien doprowadzić do sporządzenia nowego aktu notarialnego ze wspólnotą w
              sprawie zwiększenia przez budynek po ociepleniu jego rzutu na grunt i
              ewentyualnie skorygowac opłaty gruntowe. dzialałby wtedy w interesie swoich
              wyborców a nie byłby tepym biurokratą, Trzeba przyznać, że o taki czymś jeszcze
              nie słyszalem i w zwiazku z tym proponuje na tym forum konkurs na najbardziej
              absurdalny pomysł urzędników związany z funkcjonowaniem wspólnot mieszkaniowych.
              A Bykirze i jej sąsiadom życzę pogody ducha pomimo takich kwiatków.
              • dobud Re: Ptasi mózg burmistrza? 21.08.06, 20:34
                Dlatego odpowiedzialem, bo podobne praktyki uprawia wydział budownictwa w Opolu.
        • miro_mx Re: Bykira 22.08.06, 17:05
          Bykira zrób mi przysługę i zrób zdjęcie twojej WM wraz z terenem – pomyślę nad
          twoim problemem. I pytanko. Kiedy WM podjęła decyzję o ociepleniu budynku w
          chwili gdy Gmina nim zarządzała?
          Pozd.
          Miro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka