okemot
27.02.03, 18:06
Niektórzy mieszkańcy naszej wspólnoty przy odbiorze mieszkania, nie odebrali indywidualnych liczników CO i wody, z prozaicznego zresztą powodu - nie były jeszcze zainstalowane. Na protokołach odbioru mają adnotację brak licznika lub licznik uszkodzony. Z upływem czasu liczniki zostały doinstalowane/wymienione, ale developer w ogóle nie kwapi się do spisania stanu tych liczników i ich protokolarnego przekazania właścicielom. W związku z tym ci właściciele grzeją na maksa, suszą mieszkania, bo jak twierdzą to nie na ich koszt.
Dodatkowo administrator wyznaczony przez developera odebrał główny licznik gazowy wraz ze wskazaniem, ale pokwitował twakże w protokole odbioru ze na dzień odbioru wszystkie liczniki indywidualne maja stan 0.
Kto powinien ponieść koszty zużytej wody i energii wykazanej na nieodebranych przez właścicieli licznikach?
Kto powinien dokonać takiego odbioru aby ta patologiczna sytuacja nie ciągnęła się w nieskończoność?
Na logikę wydaje się że odbioru powinien dokonać właściciel, a developer pokryć koszty zużycia energii lub wody do momentu spisania protokołu, ponieważ nie jest w stanie udowodnić że przekazał właścicielowi licznik ze stanem 0. Niemniej jednak stoicki spokój i brak reakcji ze strony developera, zasiał u mnie ziarno niepewności, że ma w zanadrzu jakiś haczyk, który pozwoli mu przerzucić koszty np. na wspólnotę.
Czy ktoś spotkał się z analogiczną sytuacją?
Z góry dziękuje za wszelkie sugestie dotyczące rozwiązania tego problemu.