Dodaj do ulubionych

Administrator wesoły

12.09.06, 17:20
w naszej wspólnocie odbyło się zebranie zwołane przez zarząd dotyczące długu
jaki wspólnota ma wobec wodociągów.Okazało się że administrator od 2002
rozliczał wodę według tylko jemu znanemu sposobowi.Właściciele otrzymywali
zwroty za wodę.Na corocznych zebraniach nie było mowy o zadłużeniu wobec
wodociągów.Teraz mamy 9.tyś długu który trzeba zapłacić.Co można zrobić z
administratorem /wypowiedzenie umowy/.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Administrator wesoły 12.09.06, 18:59
      pal licho administratora ; za ten stan rzeczy odpowiedzialny jest zarząd -
      jakaś grupa idiotów
      • wprost5 Istotnie, gdzie był zarząd? 12.09.06, 19:38
        W pełni przyznaję racje serafinowi - bardzo często do zarządu wchodzą ludzie i
        potem wszystko zostawiają administratorowi, sami nie interesuja się niczym.
        Administrator często tak potrafi omotać zarząd albo wiekszośc jego czlonkow, że
        wszelkie głosy krytyki pod adresem administratora traktowane są jako jakieś
        warcholstwo, nieodpowiedzialność, pieniactwo itp. A potem takie kwiatki jak
        opisywane.
        Niech teraz leniwy zarząd coś wymyśli jak spał przez 4 lata i dał wolną rekę
        administratorowi.
    • babczyk Re: Administrator wesoły 12.09.06, 21:44
      mruczycho1 napisał:


      >w naszej wspólnocie odbyło się zebranie zwołane przez zarząd dotyczące długu
      > jaki wspólnota ma wobec wodociągów.

      Nie była to na pewno grupa idiotów, a tylko członków zarządu.
      Tego zarządu gdzie wszyscy na pewno interesowali się wszystkim, tylko nie tym,
      co powinni.
      Bo z reguły w zarządzie jest tak że albo interesuje się jeden z członków
      zarządu sprawami wspólnoty mieszkaniowej albo nikt.
      Cała tę odpowiedzialność powierzając administratorowi, dlaczego?
      Bo są, członkami zarządu. Nie wiadomo też, jak długo działa wspólnota .Jeżeli
      krótko, to nie ma się, czemu dziwić.

      >Okazało się że administrator od 2002 rozliczał wodę według tylko jemu znanemu
      >sposobowi. Właściciele otrzymywali zwroty za wodę.

      Przecież ten administrator na pewno ma LICENCJĘ.

      Jak twierdzi xxxll, zarządzaniem powinni zająć się fachowcy. Nie służąc pomocą
      zarządowi, ale zarządzaniem.
      Właśnie taki fachowiec pomaga waszej wspólnocie, ponosić straty.
      A zarząd, najprawdopodobniej ma taką samą wiedzę jak administrator, ale z życia
      wiem, że zrobi wszystko, aby przypadkiem o jego niewiedzy, nikt się nie
      dowiedział.

      >Na corocznych zebraniach nie było mowy o zadłużeniu wobec wodociągów.

      Można zapytać, jakim cudem udzielaliście absolutorium. Czy nikt się nie
      zainteresował tymi, skąd te nadwyżki?

      >Teraz mamy 9.tyś długu który trzeba zapłacić.

      Niestety, ale nie macie innego wyjścia. A swoja drogą, czy można mieć nadwyżki
      na wodzie? Bo w mej wspólnocie raz jest duża niedopłata a raz są nadwyżki.
      Nie można tego sprawdzić ze stanem faktycznym z powodu, uniemożliwienia dostępu
      do dokumentów.

      >Co można zrobić z administratorem /wypowiedzenie umowy/.

      Wszystko zależy od umowy. Jeżeli w umowie macie, że administrator ponosi
      odpowiedzialność cywilną za poniesione szkody, to za tyłek go brać.

      Bo zarząd zarządem i nie musi się na wszystkim znać a administrator, na pewno o
      tych niedopłatach wiedział tylko się bał wam to powiedzieć, bo by na pewno
      wyleciał z administrowania za swoja nieudolność.

      Ale porządek zrobiłbym najpierw z zarządem i odesłał go na zieloną trawę.

      W pełni zgadzam się też z wypowiedzią wprost5 .
      • xxxll Re: Administrator wesoły 13.09.06, 07:11
        "Jaki Pan taki kram" - dobrze, że tu można się "wypłakać" jacy to INNI są źli i
        znajdzie się xxx.ll, który wesprze *dobrym* słowem i przykładem.

        Innym powtarzajacym się tu hasłem jest: "Róbta co chceta" - ale co zrobić z
        konsekwencjam tego "róbta" juz nie wyjaśnia, a szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka