xxxll
17.12.06, 19:39
Interes publiczny ważniejszy od prywatnego
(Gazeta Prawna/15.12.2006, godz. 05:00 Łukasz Kuligowski )
Od soboty koniec z nabywaniem gruntów pod budowę dróg. Ostateczna decyzja o
ustaleniu lokalizacji drogi sprawi, że dana nieruchomość stanie się
własnością skarbu państwa.
W sobotę weszły w życie przepisy znowelizowanej ustawy o szczególnych
zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych.
Zmienia ona procedury nabywania nieruchomości pod drogi publiczne.
Zgodnie z tymi regulacjami, w momencie kiedy decyzja o ustaleniu lokalizacji
drogi stanie się ostateczna, nieruchomości wydzielone linią rozgraniczającą
teren staną się z mocy prawa własnością skarbu państwa. Właściciele takich
terenów będą od razu wywłaszczani, co z założenia ma przyspieszyć proces
przygotowania inwestycji drogowych.
Do tej pory takie grunty były nabywane przez Generalną Dyrekcję Dróg
Krajowych i Autostrad w drodze umowy z właścicielami nieruchomości. Procedura
wywłaszczenia była stosowana dopiero, gdy strony nie zdołały się porozumieć
np. co do ceny danego terenu. Całość jednak trwała długo i spowalniało to
proces inwestycyjny. Nowe przepisy mają to zmienić.
Pojawiły się wątpliwości co do zgodności tych przepisów z konstytucją oraz z
naruszeniem prawa własności. Jednak samo wywłaszczenie jest dopuszczalne, gdy
chodzi o ważny interes publiczny, a za taki uchodzi budowa dróg i autostrad.
- Nie może być tak, że prywatny interes ma być ważniejszy niż interes państwa
i stanowić przeszkodę dla takiej inwestycji - podkreśla prof. Michał Kulesza
z Uniwersytetu Warszawskiego.
Kolejna kwestia dotyczy informacji o lokalizacji takiej inwestycji drogowej.
Mieszkańcy są o tym zawiadamiani w drodze obwieszczeń gminnych oraz w prasie
lokalnej. Może zatem dojść do sytuacji, że ktoś nie będzie wiedział, iż przez
teren jego nieruchomości zaplanowano budowę drogi.
- Takie informacje są też dostępne na podstawie przepisów ustawy o dostępie
do informacji publicznej - tłumaczy prof. M. Kulesza.
Dodaje, że nie ma możliwości, aby utajniano prace i dyskusje toczące się nad
lokalizacją takiej drogi.
- Prawo do informacji nie jest naruszone, ponieważ te informacje, którędy
będą biegły drogi są do wglądu publicznego - potwierdza prof. Mirosław
Granat, konstytucjonalista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Problemy mogą dotyczyć wycen nieruchomości. Obecnie podobne nieruchomości są
wyceniane w różny sposób. Może się więc zdarzyć, że za wywłaszczenie
podobnych terenów zostaną przyznane odszkodowania w różnej wysokości. Jednak
prof. M. Kulesza podkreśla, że to nie stoi na przeszkodzie inwestycji, a
wysokość odszkodowania może być przedmiotem sporu w sądzie.
- Jeżeli zdarzy się, że ktoś dostanie mniejsze odszkodowanie niż sąsiad, to
mógłby występować w procedurze skargi konstytucyjnej do TK. Trzeba byłoby
zaskarżyć nie decyzję, ale ustawę, na mocy której tę decyzję wydano
podnosząc, że ustawa narusza zasadę równości zawartą w konstytucji -
stwierdza prof. M. Granat. Dodaje jednak, że stwierdzenie naruszenia
konstytucji nawet w takim przypadku jest bardzo trudne.
Właściciele terenów przeznaczonych pod budowę dróg krajowych będą od razu
wywłaszczani, co z założenia ma przyspieszyć proces przygotowania inwestycji.
OPINIA
Komentuje: Michał Zieniewski partner,
zespół ds. projektów infrastrukturalnych CMS Cameron McKenna
Nowelizacja tej ustawy rozszerza jej zakres na drogi publiczne inne niż
krajowe. Ma to pomóc w absorpcji środków z EU, które Polska ma otrzymać w
latach 2007-2013 w ramach programu Infrastruktura i środowisko.
O ile przyśpieszenie realizacji inwestycji drogowych jest więcej niż
pożądane, o tyle wątpliwość co do zgodności z konstytucją, wzbudza
znowelizowany art. 12. Zgodnie z nim nieruchomości przeznaczone na inwestycje
drogowe stają się z mocy prawa własnością skarbu państwa z dniem, w którym
decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi stała się ostateczna. Odszkodowanie za
wywłaszczenie określone ma być później odrębną decyzją. Ustawodawca założył,
że etap, na którym decyzja lokalizacyjna staje się ostateczna, oznacza
spełnienie wszystkich przesłanek koniecznych do wywłaszczenia.