Dodaj do ulubionych

'Garaż'-szopka

22.04.03, 20:04
Witam: :)
Mam taki problem:
Mieszkam w bloku od 16-tu lat, zaraz po wprowadzeniu postawiłem obok budynku
(na terenie przynależnym do tej nieruchomości)
drewnianą szopkę w której trzymam samochód. Do tej pory nic za nią nie
płaciłem ponieważ poprzedni właściciel (ZGKiM)uznał, że to nie jest garaż ani
nieruchomość i nie ma za co pobierać opłat. Od kwietnia zmienił się zarządca,
powstała wspólnota mieszkaniowa i zarząd wspólnoty,który na pierwszym
zebraniu lokatorów postanowił ustalić mi opłaty miesięczne za GARAŻ(wysokie).
Czy ma takie prawo, na jakiej podstawie ustalił wysokość opłat?
Przecież jestem takim samym członkiem wspólnoty jak członkowie zarządu,
w jakiejś części właścicielem gruntów przynależnych do bloku, a "garaż-szopka"
(bez fundamentów, nie związany na stałe z gruntem)jest mój, a nie wspólnoty.

Proszę o pomoc w tej sprawie.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • asam11 Re: 'Garaż'-szopka 25.04.03, 00:08
      mr_okno napisał:

      > Witam: :)
      > Mam taki problem:
      > Mieszkam w bloku od 16-tu lat, zaraz po wprowadzeniu postawiłem obok budynku
      > (na terenie przynależnym do tej nieruchomości)
      > drewnianą szopkę w której trzymam samochód. Do tej pory nic za nią nie
      > płaciłem ponieważ poprzedni właściciel (ZGKiM)uznał, że to nie jest garaż ani
      > nieruchomość i nie ma za co pobierać opłat. Od kwietnia zmienił się zarządca,
      > powstała wspólnota mieszkaniowa i zarząd wspólnoty,który na pierwszym
      > zebraniu lokatorów postanowił ustalić mi opłaty miesięczne za GARAŻ(wysokie).
      > Czy ma takie prawo, na jakiej podstawie ustalił wysokość opłat?

      Prawo ma bo jest dysponentem części gruntu, z którego Pan korzysta na zasadzie
      wyłączności ( nie jako współwłaściciel). Zarząd powinien wystąpić z ofertą
      umowy określającą warunki dzierżawy w tym opłaty. Jeśli czynsz byłby dla Pana
      za wysoki, znacznie odbiegał od cen rynkowych, to niech Pan negocjuje. Jeśli na
      Pana miejsce nie ma innych chętnych to Pana pozycja w negocjacjach nie jest
      chyba słaba ale niech Pan udowodni, że w niedalekim sąsiedztwie może Pan
      uzyskać miejsce za dużo niższą cenę. Jeśli nie ma porozumienia to być może
      zajdzie konieczność rozebrania garażu. Jest oczywiście sąd ale tam również
      wspólnota może zażądać odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości,
      osobna kwestia to to czy sąd uznałby wysokość roszczeń wspólnoty. Wyobraża Pan
      sobie sąd, biegły, jeden albo kilku, badający wartość użytkowania kilkunastu m2
      gruntu? Lepiej dojść do ugody. Krzywdy Pan nie ma chyba skoro przez wiele lat
      korzystał Pan bez opłaty.

      > Przecież jestem takim samym członkiem wspólnoty jak członkowie zarządu,
      > w jakiejś części właścicielem gruntów przynależnych do bloku, a "garaż-szopka"
      > (bez fundamentów, nie związany na stałe z gruntem)jest mój, a nie wspólnoty.

      Tak, i członek zarządu będąc w Pana sytuacji nie byłby zwolniony z obowiązku
      zapłaty. W pewnej części jest Pan właścicielem tego gruntu i dokładnie taka
      część czynszu zwróci się Panu poprzez Pana partycypację w pożytkach współnoty.
      Gdyby garaż należał do wspólnoty płaciłby Pan czynsz najmu garażu a tak tylko
      czynsz za dzierżawę gruntu. To też są różnice w cenie. Niech Pan zwróci na to
      uwagę badając rynek i w negocjacjach z zarządem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka